coralin
08.05.11, 14:23
Do założenia wątku skłoniła mnie przede wszystkim coraz słabsza dostępność ziemniaków z wody jako dodatku do dania w knajpach. Królują frytki i ziemniaki obsmażane, w miarę dostępne jest puree, a te zwykle ziemniaki z wody są unikatem. Wątek trochę nie w porę, bo teraz faktycznie te ziemniaki stare mogą być niesmaczne i ta obróbka służy im, ale moje obserwacje dotyczą całego roku. Oczywiście możecie mi odpisać "jedz jak lubisz", ale naprawdę zastanawia mnie ta słaba dostępność ziemniaków z wody jako dodatku. Czy faktycznie Polacy nie lubią smaku tylko ugotowanego i posolonego ziemniaka? Bukiety z jarzyn się przyjęły. Nie mogłam pojąć dlaczego osoby , które dbają o linię wykluczają ziemniaki. Czy faktycznie ziemniak dla Polaka musi być po ugotowaniu dodatkowo "obrobiony"? Dlaczego bez problemu można kupić w knajpie zwykły biały ryż jako dodatek, a zwyczajnie ugotowanego ziemniaka nie bardzo?