12.06.11, 17:46
mam wieeelką ochotę na szpinak, świeżego oczywiście, ze nie mam, w zabce pod domem tylko rosdrobniony, a zawsze kupuję ten w liściach (z jakimś sosem od razy, sos na szczęście w postaci jakich ś kostek białych i od razu go wywalam)
mam dwa pytania\

czy taki szpinak rozdrobniony się nadaje ? do makaronu?

czy jak kupujecie szpinak w liścicah z jakimś sosem serowym czy smietanowym, to wywalacie ten sos, czy robicie razem z nim?
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: szpinak 12.06.11, 18:22
      Czy wywalasz z z zupy, no botwinki na przykład warzywa?
      • grejfiutka Re: szpinak 12.06.11, 18:39
        nie wywalam warzyw z zupy
        chyba nie kumasz o czym mówię
        a mówię o kosteczkach czegos białego, co producent szpinaku mrożonego w liściach nazwał "sos serowy" lub śmietanowy
        • znana.jako.ggigus Re: szpinak 12.06.11, 18:55
          jak musze kupowac mrozony, to kupuje bez dodatkow.
          tak jest chyba najprosciej
          • grejfiutka Re: szpinak 12.06.11, 19:00
            u mnie w społem maja lisciacty tylko z dodatkami, a bez dodatków tylko rozmrozony
            ciekawe do której ta zabka dzisiaj czynna, bo cały czas myslę nad tym szpinakiem ciapciatym
            • znana.jako.ggigus Re: szpinak 12.06.11, 19:05
              rozmrozony czyli ... ? swiezy?
              • grejfiutka Re: szpinak 12.06.11, 19:06
                ach, bez dodatków tylko rozdrobniony ;)
                taka tafla ciapy szpinakowej, wieeeesz :)
                • znana.jako.ggigus Re: szpinak 12.06.11, 19:12
                  aha, no to ja bym kupila ten bez dodatkow
                  sama sobie dodaje, co lubie
                  • 83kimi Re: szpinak 12.06.11, 21:57
                    Teraz kupuję tylko świeży, ale kiedyś zdarzało mi się używać mrożonego, robiłam z niego np. lasagne. Jak masz wielką ochotę, to kupuj, lepiej ten bez dodatków.
                    • miss_coco Re: szpinak 12.06.11, 23:54
                      To troche bez sensu co robisz, na pewno gdzies mozesz kupic szpinak w lisciach mrozony bez sosu. Ten drobno siekany, rozdrobniony, po rozmrozeniu jest bardzo papkowaty, i takiego szpinaku nie lubie. Czasami dodaje takie kostki rozdrobnionego (bo u mniej jest on mrozony w takich kostkach, co ulatwia sprawe: bierzesz tyle kostek, ile ci potrzeba, nie trzeba zuzywac od razu calego opakowania) do gotujacych sie ziemniakow i robie szpinakowo-ziemniaczane purée. Najchetniej jednak jemy szpinak w lisciach bez zadnych dodatkow.
    • gola.baba Re: szpinak 21.06.11, 06:50
      Kupuję szpinak świeży, doprawiam po swojemu, czyli: czosnek, cebula, imbir, oliwki, najlepiej zielone, jakieś ziarno - dynia lub słonecznik, małe kostki tofu, coś pikantnego, np. papryczka. Świetnie nadaje się do makaronu, tak jak jarmuż przyprawiony w ten sam sposób. Zdaje się, że właśnie podałam tę informację w wątku o jarmużu. fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87537712,117522800.html
      • genova51 Re: szpinak 21.06.11, 12:44
        Jeśli szpinak mrożony, bo wolę świeży, to obojętnie w jakiej jest postaci. Podsmażam z czosnkiem, dolewam słodkiej śmietanki, chwileczkę gotuję. Czasami dodaję serek topiony. Doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową.Łączę z ugotowanym makaronem rurki i mogę jeść, jeść, jeść...
    • mathias_sammer Re: szpinak 21.06.11, 21:13
      1.do makaronu mozesz dodac kazda forme szpinaku (wyjmij tylko z woreczka), ale po co?
      2. swiezy spinak jest swiezy tylko 2 dni, potem nie ma juz witamin , wiec po co go w ogole jesc?
      3. polecam spinak mrozony w lisciach bez przypraw.
      m.s.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka