Dodaj do ulubionych

curry warzywne

IP: 213.17.133.* 16.05.04, 18:27
Czy wiecie jak zrobić taką warzywną potrawkę, w ostrym sosie, może być
właśnie z curry? Chodzi mi o coś w rodzaju nadzienia, które jest w naleśniku
wchodzącym w skład masala dosy. Są tak chyba ziemniai, groszek...i co
jeszcze? Jakie przyprawy?
Curry kojarzy mi się głównie z potrawą z kurczaka, ale na pewno może być też
bezmięsne...Tak, jestem laikiem w kwestiach kuchni hinduskiej, niestety.
Umiem robić tylko wyżej wspomniane kurczakowe curry, mung dahl i kitri. Mam
jednak zamiar się dokształcić :-) A ekspertów bardzo proszę o pomoc w sprawie
tego curry.
I jeszcze jedno, by nie zakładać już odrębnego wątku - czy mogę prosić o
jakieś linki, porady, przepisy związane z kuchnią tybetańską? Do tej pory
interesowałam się tylko herbatą przyrządzaną na sposób tybetański - o
jedzeniu nie wiem nic...Będę wdzięczna, bo wzięło mnie na rozmaite egzotyczne
kuchnie.

Obserwuj wątek
    • Gość: sunny Re: curry warzywne IP: 213.17.133.* 16.05.04, 18:50
      Jeden przepis znalazłam i wypróbuję - ale jest z ciecierzycą, a ja ciągle
      pamiętam, że w masala dosa jest groszek...

      CURRY Z CIECIERZYCĄ

      225 g cieciorki
      3 duże ziemniaki
      1 łyżeczka gorczycy
      1 łyżeczka cumin
      1 łyżeczka curry
      1 duża cebula
      3 ząbki czosnku
      2,5 cm korzenia imbiru
      1,5 łyżeczki soli
      1 łyżeczka chilli
      3 łyżki kolendry
      2 łyżeczki kurkumy
      1 łyżka ziaren sezamu
      puszka pomidorów

      Namoczyć cieciorkę na noc, ugotować. Ugotować też ziemniaki i pokroić w kostkę
      2,5 centymetrową. W woku rozgrzać olej, dodać gorczycę, cumin i po 30 sekundach
      cebulę. Przykryć, smażyć 3 minuty co chwilę mieszając. Zmielić czosnek i imbir,
      dodać, wymieszać. Po 30 sekundach dodać sól, chilli, kolendrę, kurkumę i ziarno
      sezamowe. Smażyć minutę, dodać pomidory.
      Gotować na wolnym ogniu 5 minut, po czym dodać ziemniaki, cieciorkę i 300 ml
      wody. Gotować do zgęstnienia.

      Jutro próbuję :-)
      • linn_linn Re: curry warzywne 17.05.04, 10:21
        Bardzo ciekawe.
        • Gość: senin Re: curry warzywne IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 17.05.04, 10:57
          podam ci moj przepis na nadzienie do "somosas" czy tez curry puffs - o nazwe
          spierac sie nie bede.

          Najpierw gotuje ziemniaki w mundurkach (w mikroweki najszybciej) obieram kroje
          w kostke.
          na patelni podsmazam jedna duza posiekana cebule, mozna troche swiezego imbiru
          i czosnku, podsypuje curry powder - lyzke stolowa lub dwie(gotowy, najlepiej
          oryginalny indyjski, nie zolty chinski czy wietnamski) pdsmazam az wydobedzie
          sie wspanialy aromat, wrzucam groszek i marchewke pokrojona dosc drobno. smaze
          az beda miekkie i dodaje ziemniaki, sole. Mozna dodac sok z cytryny i swieza
          koledre. Idealnie byloby dodac swieze liscie z dzrewka curry.) - caly proces
          nie duzej niz 15-20 minut.

          Nadzienie nakladam na ... co tam ci przyjdzie do glowy.

          Zastrzegam nie jest to przepis na dose.

          Dosy nigdy w zyciu nie robilam, choc jadlam nie raz
          • Gość: sunny Re: curry warzywne IP: 213.17.133.* 17.05.04, 11:06
            A jak robisz ciasto na samosy? Moje wyszło cienkie i podczas smażenia opiło się
            tłuszczu, nie bardzo dało się to jeść...Usiłowałam zrobić to
            jakby "francuskie". Ale jadłam też innego rodzaju samosy - w kształcie
            bułkowatych kulek, ciasto było grube i niezbyt kruche, przypominało prawie
            skórkę od chleba. Czy jest kilka sposobów...?
            • Gość: senin Re: curry warzywne IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 17.05.04, 11:18
              uups, zlapalas mnie na przestepstwie,
              ja uzywam gotowego ciasta francuskiego (puff pastry) lub filio pastry.
              I nie smaze na oleju tylko pieke w piekarniku. (troszke mniej tluszczu)
              • Gość: sunny Re: curry warzywne IP: 213.17.133.* 17.05.04, 11:25
                Żadne to przestępstwo, senin...Gdyby u nas było takowe też bym może używała.
                Pewnie, że to przyjemość zrobić wszystko samemu od początku do końca, ale z
                drugiej strony brak umiejętności i warunki lokalowe (kuchnia w akademiku,
                wałkowanie ciasta butelką itp.) sprawiają, że pewnie spod mojej ręki nigdy nie
                wyjdą wzorowe samosy. A szkoda, bo nadzienie wyszło pyszne, inne niż twoje -
                szpinakowe z cottage cheese (takim białym serkiem z grudkami).
                Za przepis na twoje nadzienie dziękuję - właśnie przejrzałam szafkę, zobaczyłam
                jakich przypraw brakuje i ruszam na łowy. Może uda mi się dziś je zrobić, tylko
                może ugotuję do tego ryż, bo samego chyba się nie jada...
                A w piekarniku piec samosów niestety nie mogę - z powodu braku tegoż
                piekarnika. Taki już akademikowy los. Ale od lipca wynajmujemy z mężem
                mieszkanie i tam już będę szaleć kulinarnie:-)
                • Gość: senin Re: curry warzywne IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 17.05.04, 11:51
                  ten sam przepis z malymi modyfikacjami nada sie na ziemniaki po bombajsku.

                  zanim zaczniesz smzzyc cebule wrzuc na goracy olej lyzke mustards seeds (ja
                  nie masz to zabajeruj nasionkami maku) dalej tak samo : cebula, imbir, curry itd

                  wiecej ziemniakow i pociac w duza kostke. Groszek moze byc zastapiony fsolka
                  szpatagowa. Ziemniaki podpiekac troche dluzej tak by sie skorupka zrobila -
                  mozna podawac to z ryzem, zdecydowanie. ale dobrzebyloby miec jeszcze cos -
                  jakies miesne, lub warzywne/ rybne "mokre" curry lub dhal.

                  powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka