18.07.11, 01:45
Czy tatarak można teraz bezpiecznie jeść? Tzn. wiem że można jeść kłącza po ususzeniu, mają lecznicze działanie, moi rodzice wspominają jak będąc dziećmi wcinali go nawet na surowo - pytam bo zastanawiam się nad pasożytami które żyją w środowisku wodnym.. Pokusiłbym się o przygotowanie suchej konfitury z tataraku, zastanawiam się jednak czy nie zarazimy się jakimiś pasożytami, nie wiem co tam bytuje w wodzie. Dodam że według przepisu którym dysponuję kłącze należy obrać, ugotować w syropie i ususzyć.
Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Na wszelki wypadek powiem że jezioro z którego mogę pozyskać tatarak jest czyste :-)
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Tatarak? 18.07.11, 02:38
      Mysle, ze rownie dobrze mozna sie obawiac grzybow, jagod, poziomek, lesnych malin czy jezyn. Nie mowiac juz o dziko rosnących ziołach. Np pierwotniaki, wywolujace toksoplazmoze moga byc na krzaczkach jagod, bo zostawily je tam lisy, a moga byc w wodzie, bo narobily do niej kaczki. Co oczywiscie nie oznacza, ze tam byc musza: ile razy je sie jagody prosto z krzaka albo opije wody podczas plywania w jakiejs wakacyjnej rzeczce zupelnie bezkarnie.

      Ale wg mojej wiedzy nie ma takiej cholery, ktora by przetrwala gotowanie we wrzącym syropie.
      • zofia1a Re: Tatarak? 18.07.11, 17:14
        Dziękuję za głos rozsądku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka