Dodaj do ulubionych

Co zrobiłam żle?

26.09.11, 12:26
Zrobiłam leczo w słoiki,czyli usmażyłam cebulkę,dołożyłam pokrajaną paprykę,pokrojone obrane pomidory.Ugotowałam,doprawiłam i gorące do słoika. Zagotowałam 15 minut. Otworzyłam ostatni słoik z ubr.i niestety był tylko do wyrzucenia.Sądziłam że weki mogą stać rok i są dobre.Czyżby moje leczo,żle zrobiłam i w słoikach nie dotrwado wiosny przyszłego roku. Może która robiła i ma więcej doświadczenia w tym temacie.Proszę o swoje doświadczenia i wpisy.Chciałabym jeszcze zrobić,bo moja rodzinka bardzo lubi.
Obserwuj wątek
    • Gość: marbor1 Re: Co zrobiłam żle? IP: *.aster.pl 26.09.11, 12:54
      Zawiniła cebula. Nie powinno jej tam być. Czas pasteryzacji za krótki, co najmniej 20-30 minut w zależności od wielkości słoika.
    • linn_linn Re: Co zrobiłam żle? 26.09.11, 13:02
      15 minut to na pewno za krotko / nawet w przypadku malego sloika /.
    • Gość: Marek Re: Co zrobiłam żle? IP: *.37.202.242.dyn.user.ono.com 26.09.11, 13:36
      Lub po prostu zle zapasteryzowane (niezaleznie od czasu). Dobrze zapasteryzowane powinno wytrzymac rok i wiecej bez problemu (niezaleznie od cebuli). :)
      • linn_linn Re: Co zrobiłam żle? 26.09.11, 14:05
        Podawalam ostatnio przepis moich wloskich sasiadow na szybkie pomidory. Oni robia je wlasnie z cebula, przetwory sa dobre nawet przez 2 lata: pasteryzuja jednak duzo dluzej / duze sloiki chyba 45 minut /.
        • Gość: Marek Re: Co zrobiłam żle? IP: *.37.202.242.dyn.user.ono.com 26.09.11, 14:15
          Zgoda. Dokladnie tak. Jednak mimo dlugiego czasu pasteryzowania, jesli sam proces nie jest poprawny, sloiki nie beda prawidlowo zamkniete i chocby gotowaly sie 3 godziny, cala praca na nic.
        • kropkaa Re: Co zrobiłam żle? 26.09.11, 15:16
          To ciekawe. A co daje długość pasteryzowania?
          • Gość: Bakteria Re: Co zrobiłam żle? IP: *.globalconnect.pl 26.09.11, 16:26
            kropkaa napisała:

            > To ciekawe. A co daje długość pasteryzowania?

            Im dżużej trwa pasteryzacja, tym więcej rodzajów bakterii odpowiedzialnych za rozkład przetworu ulegnie zabiciu.
    • kropkaa Re: Co zrobiłam żle? 26.09.11, 13:40
      Też kiedyś robiłam z nadzieją, że w środku zimy choć na chwilę zawita lato. Gdy otworzyłam - nie dało się jeść. U mnie cebula, czosnek i zioła spowodowały, że była to jedna wielka niezjadliwa gorycz.
    • Gość: Anka Re: Co zrobiłam żle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 10:16
      a co może pozostać w tych słoikach po 30 minutach pasteryzacji? paciaja!!!! leczo nie nadaje sie do słoików tylko do zamrażania!!!
      • azjaodkuchni Re: Co zrobiłam żle? 28.09.11, 19:31
        Ależ leczo nadaje się do słoików i 20 minut wystarczy, ale nie może byc tam cebuli. Trzeba ją dołozyc przy podgrzewaniu.
        • Gość: Q Re: Co zrobiłam żle? IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 22:00
          Co Wy z tą cebulą? To jakieś zabobony ;)
          • eurytka Re: Co zrobiłam żle? 28.09.11, 22:51
            Cebula" bąbluje" i wszystko psuje.
            Dlatego jej się nie dodaje do konserw mięsnych,
            ani warzywnych.
            • eurytka Re: Co zrobiłam żle? 28.09.11, 23:27
              Chyba, że octem przepaloną i w nim zagotowaną,
              ale i tak ryzyko jest.
            • jhbsk Re: Co zrobiłam żle? 29.09.11, 08:40
              Co to znaczy bąbluje? Serio pytam. Pasteryzowałam różne rzeczy z cebulą i nie było problemów.
              • eurytka Re: Co zrobiłam żle? 29.09.11, 09:40
                Burzy sie, fermentuje.
                Zawsze mi mama mówiła, że z cebulą wszystko sie szybciej psuje w tym i rosół,
                nawet z prażoną cebulą. Sprawdziłam, prawda.
                smalec z cebulą również szybciej sie psuje.
                Jeśli do śledzi czy innych sałatek dasz nie zblanszowaną wrzątkiem,
                to staje sie gorzka.
                Jesli za drobno ją utrzesz lub zmiażdżysz, to podobnie, czuje się gorycz.
                Najlepsza jest świeża przygotowana.
                Tyle wiem ze swojej praktyki.
                • linn_linn Re: Co zrobiłam żle? 29.09.11, 10:16
                  Ja tez o tym wiedzialam, a jednak moi sasiedzi robia na zime pomidory z cebula / nie zawsze, ale czasem tak /. Nawet mam jeden slik, wiec zima sprobuje. Ja robiac przecier pomidorowy gotuje pomidory z cebula, ale przed przelozeniem do sloikow cebule usuwam.
                  Poklikalam w przepisach i faktycznie zwykle cebula jest w occie, ale znalazlam tez przepisy np. na chutney, cebulki duszone: bez octu. Jak to jest naprawde?
                  • eurytka Re: Co zrobiłam żle? 29.09.11, 10:49
                    Sałatka, szczególnie z zielonych pomidorów, bez cebuli sie nie obejdzie,
                    ale to jest bardzo ostre i dlatego długo się utrzyma.
                    Niedawno wywaliłam dwa słoiki takiego czegoś,
                    już teraz nie robię nie dałabym rady zjeść.
                    Miały po kilkanaście pewnie lat:)
                    i wygląd normalny:) Smaku nie sprawdzałam:)
                    Słoiki tylko wzięłam gdyż potrzebne mi były do powideł śliwkowych:)
                    • Gość: Gosc987 Re: Co zrobiłam żle? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 22:29
                      Tak samo miałam w tym roku z śliwkami, śliwki bez wody wypestkowane dałam na blachę do tego cukier cynamon i wsadziłam do piekarnika. Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji przełożyłam cała te masę gorącą do słoików wyparzonych gorąca woda wecków + gumka + pokrywka+ spinacze. Każdy słoik pasteryzowałam ponad godzinę i co? W zamkniętym zawekowanym słoiku zaczęła mi się po kilku dniach zbierać pleśń na powierzchni dżemu, dodam słoik zawekowany a mimo tego pleśń. Tez pytałam się siebie dlaczego? Co zrobiłam nie tak?
                      Cześć słoików z tej samej partii jest bez pleśni, trzymają się zawekowane do dziś, a cześć diabli wzięli, musiałam zawartość ich wyrzucić. Po prostu miałam pecha.
                      • linn_linn Re: Co zrobiłam żle? 01.10.11, 08:46
                        Gumka, pokrywka... Stara metoda. Zmieniasz czesto gumki?
                        • Gość: Gosc987 Re: Co zrobiłam żle? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.11, 09:41
                          Nałożyłam nowiutkie gumki w dodatku wyparzone gorącą wodą. Pokrywki w słoikach weck są szklane, myte i wyparzane były z słoikami.
    • Gość: re12nia Re: Co zrobiłam żle? IP: *.204.92.18.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.09.11, 12:59
      Przeczytałamwszystkie odpowiedzi.Zrobiłam z cebulą,ale wszystkie słoiki gotowałam przeszło 30 minut.Myślę że zjemy jewiosną i da się je skonsumować.Dziękuję!
    • Gość: Megda Re: Co zrobiłam żle? IP: *.finemedia.pl 30.09.11, 20:01
      Upewnię się jeszcze, ale moja teściowa robi leczo w słoikach, z cebulą i trzymają! Nie wiem czy wytrzymałoby rok, bo na pewno leczo znika już w okolicach stycznia, za dobre jest po prostu. Aaale z tego co wiem to pasteryzacja następuje w dwóch etapach, jednego dnia i po wystudzeniu na drugi dzień jeszcze trochę. Zapewniam, że nic nie bąbluje, nic nie jest gorzkie ani kwaśne.
      • pluskotka Re: Co zrobiłam żle? 01.10.11, 18:08
        Też kiedyś zasłoikowałam leczo i potem było niejadalne. Gdzieś doczytałam, że była to wina cukinii. Swoją drogą, cebulę też dodałyśmy. Dlatego wolimy zamrozić.
        • shiva772 A ja nie pasteryzuję w ten sposób i stoi rok 01.10.11, 20:12
          Pozwolę sobie podać mój sprawdzony przepis na Leczo, stoi rok, spokojnie i robię go już od kilku lat. W moim domu niewiele przetworów sie pasteryzuje, większość nakłada sie bulgoczące do słoika odwraca do góry dnem i stawia na całą noc pod szczelnym nakryciem. Jak żyję nic sie nie zapsuło, no chyba, że była zła zakrętka i nie zaciągnęło środka. Daję cebulę a jakże :)
          LECZO
          1,5 kg papryki
          1,20 dojrzałych pomidorów
          2 małe cukinie lub jedna duża
          2 łyżki koncentratu pom.
          1 kg cebuli
          2/3 szkl. oleju
          4 łyżeczki papryki w proszku słodkiej
          cukier, sól, papryka ostra - do smaku
          Cebule obrać, pokroić w półplasterki
          pomidory sparzyć i zdjąć skórę
          paprykę pozbawić gniazd nasiennych, pokroić w szerokie paski a cukinię pokroić w kostkę
          W dużym garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę - lekko ją osolić - mieszając smażyć ze 2 minuty po czym ustawić mały płomień, przykryć garnek i dusić - można dodać troszkę wody bo łatwo sie przypala - mieszać co chwila aż sie zeszkli.
          Do cebuli wrzucić pokrojoną i przyprawową paprykę. Dolać ok. pół szklanki wody - przykryć i dalej dusić - około 15 minut, nastepnie dodać cukinię i pomidory pokrojone w cząstki - ósemki lub ćwiartki. Dodać też koncentrat (nadaje kolor), trochę soli, wymieszać przykryć garnek i dalej gotować na wolnym ogniu. Baza leczo jest gotowa gdy pomidory i cukinia sie rozpadną tworząc gęsty sos, papryka jest jędrna ale nie odstaje od niej skórka - trwa to około 20-25 minut. Podczas gotowania należy mieszać - pod koniec doprawić solą, cukrem i ostrą papryką. Ja zagęszczam mąką - łyżka mąki na pół szklanki zimnej wody - wymieszać wlać do leczo i zagotować.
          Dodaję ostrej papryki tylko małą łyżeczkę, sól i cukier to już absolutnie kwestia smaku - zimą na talerzu każde z nas sobie doprawia.
          Gdy leczo sie gotuje przygotować słoiki - z tej porcji 6 dużych słoiików po majonezie mi wyszło - sparzyć. Bulgoczące leczo nakładać do słoików, zakręcać na maksa, odwracać do góry dnem i stawiać pod kocem - żeby zaciągneło. Ja zostawiam takie słoiki pod kołderką na noc, sprawdzam potem rano czy zaciagnięte i do spiżarni.
          • tadek-niejadek Re: A ja nie pasteryzuję w ten sposób i stoi rok 02.10.11, 08:44
            Shiva ma rację! Żadnego gotowania w słoiczkach, może z wyjątkiem bardzo trudnych kompozycji warzywno-grzybowych, które pasteryzuję metodą wygrzewania na sucho w piekarniku. Leczo - wszystko jedno czy z cebulą, czy bez bo ona bez znaczenia - w postaci wrzącej pakuję do wygrzanych słoików na palec pod dekiel, na wierzch wlewam łyżeczkę spirytusu, podpalam, zakręcam i spokój, choćby na dziesięć lat... Szczegółowe opisy, receptury - na życzenie. Pzdr - tn
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka