Dodaj do ulubionych

co dobrego z fasoli "jaś"?

27.11.11, 18:17
Właśnie moczy mi się paczka fasoli jaś, tej mniejszej, mam zamiar wykorzystać ją jutro na obiad, ale nie chcę robić fasolki po bretońsku ani zupy, co innego z takiej fasoli można jeszcze zrobić? Pytam o coś co nada się na obiad. Będę wdzięczna za podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • squirk Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 27.11.11, 18:31
      Może to
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,130005497,130005497,0,2.html?v=2
      Własnie się do tego przymierzam i zrobię w najbliższych dniach.
      • bombastycznie Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 27.11.11, 18:42
        już mi się podoba, dzięki:)
        • Gość: gosc Re: co dobrego z fasoli "jaś"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 20:09
          mozna do tego dodać chorizo.
    • Gość: kizia zapiec IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.11, 19:06
      Składniki: (na 2 osoby)
      1 szklanka fasoli Jaś)
      1 puszka pomidorów
      1 cebula, pokrojona w drobne plasterki
      ewentualnie 1 marchewka, pokrojona w drobne plasterki
      ewentualnie 3-5 liści selera, drobno pokrojonych
      2-4 ząbki czosnku, drobno pokrojone
      oliwa lub olej
      przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, sproszkowana papryka ostra i słodka, sól morska, świeżo zmielony pieprz

      Wykonanie:
      Na małym ogniu smażyć 4-6 minut cebulę, marchewkę i selera z liściem laurowym i zielem angielskim, aż warzywa będą szkliste.
      Dodać pomidory i ugotowaną fasolę, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i dusić 10 minut. Zdjąć z ognia, przyprawić.
      Fasolę wlać do żaroodpornego naczynia, wstawić do piekarnika nagrzanego na 200°C, piec ok. 20 minut.
      Podawać z ryżem i buraczkami po grecku.

      (buraczki po grecku to ugotowane buraczki, na ciepło zalane winegretem i wymieszane z połową pęczka zielonej pietruszki)
    • Gość: gość Re: co dobrego z fasoli "jaś"? IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.11, 19:27
      www.fasole.pl/przepisy/default.asp?idcat=13
      może tu znajdziesz jakieś inspiracje :)
    • eat.clitoristwood A jaś i pęczak? 27.11.11, 19:45
      Bo jedno i drugie lubię. :)
      • squirk Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 19:50
        kuchnia.gery.pl/fasola-z-kasza.html na przykład.
        :-)
        • eat.clitoristwood Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:26
          squirk napisała:
          > kuchnia.gery.pl/fasola-z-kasza.html na przykład. :-)

          Ekstra, dzięki!
          Ale w tym przepisie to chyba świeża fasola bo taką suszoną chyb trzeba wymoczyć przez noc co najmniej, czy coś mylę?
          • eat.clitoristwood Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:28
            I w ogóle zero dodatkowych przypraw, rosołków, vegetów, kubabki...?
            • squirk Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:35
              eat.clitoristwood napisał:

              > I w ogóle zero dodatkowych przypraw, rosołków, vegetów, kubabki...?

              Z tą kubabką to nie wiem, o co chodzi, acz miałam interesującą wizję, którą się nie podzielę ;-)
              Nie wiem, nie testowałam tego przepisu, ale gdyby mi pasowała jakas przyprawa (majeranek np) tobym nie mirmiłowała, że jej nie ma w przepisie, i dorzuciła.


              • eat.clitoristwood Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:46
                squirk napisała:
                > Z tą kubabką to nie wiem, o co chodzi (...)

                Och, to jakiś regionalizm. Znaczy tyle, co zielę angielskie i listek bobkowy, cuzamen do kupy. :)
              • eat.clitoristwood Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:50
                squirk napisała:
                > Nie wiem, nie testowałam tego przepisu, ale gdyby mi pasowała jakas przyprawa (
                > majeranek np) tobym nie mirmiłowała, że jej nie ma w przepisie, i dorzuciła.

                Ja też nie miałbym oporów domieszać chilli czy jakichś innych korząkuff.
                Gdyby czegoś brakowało oczywiście.
                • squirk Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:55
                  Tak zrób, chodzi o jedzenie, nie o ratowanie świata, wizja ratowania świata za pomocą majeranku i korząkuf jest oczywiście interesująca, ale, umówmy sie, mało realna ;-)
          • squirk Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:31
            eat.clitoristwood napisał:

            > squirk napisała:
            > > kuchnia.gery.pl/fasola-z-kasza.html na przykład. :-)
            >
            > Ekstra, dzięki!
            > Ale w tym przepisie to chyba świeża fasola bo taką suszoną chyb trzeba wymoczyć
            > przez noc co najmniej, czy coś mylę?

            Kojarzę Cię z innego forum, więc będę fajna i coś podpowiem ;-)
            Nigdy nie moczę fasoli, bobym chyba kota dostała czekając, aż zmięknie i inne takie tam. Zalewam suszonego jasia wrzątkiem i odstawiam na pół godziny. On sobie odgazuje i zmięknie, wodę odlewam i zalewam świeżą zimną i gotuję normalnie. Gotuje się jak namoczona, a sensacji żołądkowych jest znacznie mniej. Pomysł podsunęła mi jedna fajna góralka, sprawdzony przez nią i od kilku lat przeze mnie.


            • eat.clitoristwood Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:47
              squirk napisała: (...)

              Dziękuję, nie omieszkam odgazować, kiedy przyjdzie jej czas. :)
              Dedukuję, że z grochem można podobnie?
              • squirk Re: A jaś i pęczak? 27.11.11, 22:53
                eat.clitoristwood napisał:
                > Dziękuję, nie omieszkam odgazować, kiedy przyjdzie jej czas. :)
                > Dedukuję, że z grochem można podobnie?

                Tak, bo testowałam, wychodzi przyzwoity, miękki groch.
                :)
    • roseanne Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 27.11.11, 20:07
      potrawa "wspomnienie dziecinstwa"

      ugotowany jas, w sosie z zeszklonej cebuli, podsmaczonej miodem,
      ewentualnie, ale nie koniecznie z dodatkiem skwarkow z boczku lub kielbasy

      do tego ziemniaki purre
    • Gość: gość Re: co dobrego z fasoli "jaś"? IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.11, 20:22
      ja często robię coś w rodzaju leczo, w którym główną rolę gra fasola. Zwykle poza fasolą dodaje paprykę, cebulę, czosnek, pomidory i cukinię, albo inne warzywa które akurat mam w lodówce. Ja dodaję też kiełbasę i boczek, ale to już jak kto lubi.
    • fonik6 Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 27.11.11, 21:40
      Zrób salatkę , jest ich mnóstwo rodzajów i form . Można zrobić zupę meksykańską choć do tej daje się raczej czerwoną fasolę

      niebowustach.blogspot.com
    • bombastycznie Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 27.11.11, 22:00
      dziękuję za podpowiedzi, prawdopodobnie zrobię to zapiekane macedońskie danie, ale chyba dodam też jakiegoś mięsa
    • bombastycznie Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 19.12.11, 22:04
      przeczytaj jeszcze raz dokładnie mój pierwszy post...
      • beata_ Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 19.12.11, 22:57
        Przecież toto nie czyta postów, tylko same tytuły - do spamu wystarczy :-)
        • ania_m66 Re: co dobrego z fasoli "jaś"? 19.12.11, 23:03
          beata_ napisała:

          > Przecież toto nie czyta postów, tylko same tytuły - do spamu wystarczy :-)
          >
          > nie nie toto czyta posty i spamuje rowniez na innych forach
          • beata_ Jakby czytało... 19.12.11, 23:08
            ... chociaż nie, może i czyta tylko nie myśli :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka