Dodaj do ulubionych

Nóż i deska do krojenia

IP: 81.210.125.* 02.06.04, 17:36
Moi drodzy,
oglądając Pascala, pomyślałam sobie, że przydałby mi się jakiś porządny nóż.
Mam w domu komplet jakichś noży, ale jak popatrzyłam, co można zrobić
wielgachnym nożem (i jak szybko), zamarzyłam o czymś naprawdę PORZĄDNYM.
Czy macie jakichś swoich faworytów? I ich producentów??

Podobnie ma się sprawa z deską do krojenia. Mam jakieś tunezyjskie, całkiem
porządne, ale jakieś takie za małe. Chciałabym, żeby dechę można było umyć w
zmywarce, co by się w paragraf podczas tej ceremonii nie powyginała.
:-)
L
Obserwuj wątek
    • ka2 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 18:18
      jakiś czas temu zaopatrzyłam się w ikea we dwa noże z tej serii
      www.ikea.pl/webapp/wcs/stores/servlet/CategoryDisplay?storeId=19&langId=-27&catalogId=10101&categoryId=10229&cattype=sub
      muszę przyznać, że nie raz manikir sobie nimi zrobiłam ;)
      a deski przetestowałam rozmaite i każda ma swoje wady i zalety
      z hartowanego szkła jest łatwa w myciu i bardzo uniwersalna ( służy mi nawet
      jako stolnica, bo słusznych rozmiarów jest ), ale te wizgi przy krojeniu, no i
      noże się bardzo na niej tępią
      drewniana zawsze mi się wydaje niedomyta i oczami wyobraźni widzę w niej zawsze
      miliony mikrobów z wielkimi zębami ;)
      a plastikowe są zawsze tak brzydko pocięte
      heh, chyba niewiele pomogłam :)
      • Gość: anek drewniana deska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 18:42
        > drewniana zawsze mi się wydaje niedomyta i oczami wyobraźni widzę w niej
        > zawsze miliony mikrobów z wielkimi zębami ;)

        jesli Cie od desek drewnianych odpedza "higiena drewna" to nie martw sie!
        drewno ma naturalne, samoczyszczace czy tez wrecz samosterylizujace
        wlasciwosci. jesli bedziesz ja myc, a nie podejrzewam ze trzymasz zaskorupiale
        resztki na desce to taka deska jest zdecydowanie najlepsza :)
        nie zachowuje sie jak plastikowa brrr to jest dopiero siedlisko syfu
        wszelakiego, ktorego sie da sie domyc porzadnie, nie daje tez wspomnianych
        efektow akustycznych

        noze tu wcale nie pomoge bo zawsze mam jakies przypadkowe, choc rzeczywiscie
        mam z ikea 365+ taki duzy i sie sprawdza znakomicie, tescomy padl - wylamal sie
        przy raczce
        • the_ladybird Re: drewniana deska 03.06.04, 10:00
          > jesli Cie od desek drewnianych odpedza "higiena drewna" to nie martw sie!
          > drewno ma naturalne, samoczyszczace czy tez wrecz samosterylizujace
          > wlasciwosci.

          święte słowa! Deska musi być duża i musi być drewniana. Najlepsza, najzdrowsza,
          najładniejsza. A że się do zmywarki nie nadaje? Cóż.... Takie życie, nie ma nic
          za darmo ;)
        • ka2 Re: drewniana deska 03.06.04, 13:32
          Gość portalu: anek napisał(a):


          > drewno ma naturalne, samoczyszczace czy tez wrecz samosterylizujace
          > wlasciwosci.
          no proszę, człowiek się całe życie uczy :)
          z chęcią się przeproszę z moją drewnianą deską, a szklana zostanie do
          trzaskania kotletów
        • roseanne Re: drewniana deska 03.06.04, 15:15
          pozostaje sie tylko podpisac
          drewno samo z siebie niszczy bakterie


          mam taka fajna wielka gruba deche , z IKEA, co to sie brzegiem zaczepia a kant
          stolu (blatu) dwustronna i na stolnice tez sie nadaje


          noz - najlepszy tak zwany noz kucharski - cos pomiedzy tasakiem i nozem.
          szeroki i bardzo ostry


          i dodatkowy malenki nozyk do obierania owocow, jarzyn itd..
    • Gość: Pichciarz Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 21:40
      Właśnie do krojenia (na desce) bardzo, ale to BARDZO polecam takie specjalne
      chińsko-japońskie noże "tasakowe". To nie są tasaki lecz właśnie noże,
      wspaniałe do krojenia czegokolwiek na desce. Są też bezpieczniejsze od zwykłych
      bo opierają się o nadgarstki; są jednak często strasznie ostre. Taki nóż to dla
      mnie przwdziwy "niezbędnik".
      www.kitchenemporium.com/cgi-bin/kitchen/prod/26jckq1.html
      • jutka1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 22:04
        Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

        > Właśnie do krojenia (na desce) bardzo, ale to BARDZO polecam takie specjalne
        > chińsko-japońskie noże "tasakowe". To nie są tasaki lecz właśnie noże,
        > wspaniałe do krojenia czegokolwiek na desce. Są też bezpieczniejsze od
        zwykłych bo opierają się o nadgarstki; są jednak często strasznie ostre. Taki
        nóż to dla mnie przwdziwy "niezbędnik".
        ***********
        Pichciarzu, zgadzam sie w 100 %!!!!! Od lat uzywam chinskiego "tasaka"
        wlasciwie do wszystkiego.
        Pozdrawiam
        Jutka

    • Gość: Marghe_72 Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.06.04, 21:43
      Ja tam lubie deski ceramiczne, szklane itp :)
      Do kupna nozy sie przymierzam.
      M.
      • emka_1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 21:49
        niestety takie deski to śmierć dla noża, albo ciągłe ostrzenia. no i te drobinki
        szkliwa zgrzytające w potrawach :(
        • Gość: Marghe_72 Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.06.04, 21:52
          ?????? Szkliwa? Toc ja tasakiem mięsa nie robię :)
          M.
          • emka_1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 22:06
            znowu znikające posty:(((
            tasakiem to by skorupy były:) obejrzyj dokładnie powierzchnię deski - szkliwo
            pocięte:( no chyba, że noże masz miętkie:) ja deskę ceramiczną wyrzuciłam po
            ogledzinach, poza tym wolę zmieniać deski niż stępić ukochany nóż.
            • Gość: Marghe_72 Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 02.06.04, 22:07
              Na razie sie nie sypią:) ale faktycznie moze to wina nozy.
              Nie ukrywam, ze posiadam również plastikowe.. deski, nie noże:)
              M.
              • emka_1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 22:12
                plastikową usiłuje od roku wyrzucić, porżnięta okropnie:(
                • Gość: Marghe_72 Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 02.06.04, 22:15
                  Przywiązują sie do nas te sprzęty, co?? :)
                  No ale weż wywal starą, wysłuzoną deseczkę co to nie jedno widziala i przezyła

                  M. z głupawką gigant.
                  • emka_1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 22:18
                    no, to jest bodziec dodatkowy, wywalę :)

                    dlaczego gigant?? przez neta wygląda na całkiem malutką:)
                    • Gość: Marghe_72 Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 02.06.04, 22:21
                      jak udowodnic ze to mega głupawa?
                      M.
                      • emka_1 Re: Nóż i deska do krojenia 02.06.04, 22:33
                        można wyłącznie szaleńczym przepisem :)
    • Gość: Pichciarz Re deski do krojenia (Eng.) objaśnione IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 21:51
      www.reluctantgourmet.com/cutting_boards.htm
    • Gość: kroofka Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.crowley.pl 03.06.04, 10:46
      Podobno najlepiej kupic taki noz, w ktorym widac te metalowa czesc w raczce.
      Tak jakby przedluzone ostrze (tylko juz nieostre!) biegnie wzdluz raczki i jest
      widoczne na zewnatrz. Nie ma wtedy problemu z oddzieleniem sie ostrza od raczki
      po pewnym czasie uzytkowania.
    • Gość: teresa Re: Nóż i deska do krojenia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.06.04, 13:16
      Używam tylko desek drewnianych .
      Ceramiczne , plastikowe są takie zimne i nieprzyjemne .
      Aby przedłużyć życie desce drewnianej i zapobiedz jej wyginaniu się ,
      przed użyciem , należy wymoczyć ją w oleju - możliwie długo .
      Po takiej kąpieli , deska nie " pije wody " i nie wykrzywia się .
      Wypróbowałam - sprawdza się .
      Zawsze staram się kupować deskę zrobioną z jednego kawałka drewna - nie
      klejoną .
      • Gość: Renata Re: Nóż i deska do krojenia IP: 192.39.188.* 03.06.04, 13:25
        Te tasaki japońskie okropnie drogie (wg strony, którą podał Pichciarz). Mam
        nadzieję, że można kupić tańsze.
      • jutka1 Re: Nóż i deska do krojenia 03.06.04, 15:41
        Gość portalu: teresa napisał(a):

        > Aby przedłużyć życie desce drewnianej i zapobiedz jej wyginaniu się ,
        > przed użyciem , należy wymoczyć ją w oleju - możliwie długo .
        > Po takiej kąpieli , deska nie " pije wody " i nie wykrzywia się .
        > Wypróbowałam - sprawdza się .
        ********
        Przed kazdym wyjazdem gdziekolwiek "zalewam" deske oliwa, tzn. rozprowadzam
        gruba warstwe (grubosc zalezy od dlugosci wyjazdu) - po powrocie oliwa jest
        wchlonieta a deska jak nowa.

        pozdrawiam, Jutka

      • grey_mouse Re: Nóż i deska do krojenia 15.06.04, 20:43
        Gość portalu: teresa napisał(a):

        > Używam tylko desek drewnianych .
        > Zawsze staram się kupować deskę zrobioną z jednego kawałka drewna - nie
        > klejoną .

        A ja taką deskę zrobioną z jednego kawałka wsadzam do zmywarki od pieciu lat i
        nic jej nie przeszkadza. Trzeba tylko pozwolić jej wyschnąć po wyjęciu - ja
        opieram o scianę. Te klejone też wsadzałam, ale dziela się na kawałki,
        niestety ;-).
    • Gość: Pichciarz Re: PLASTIKOWA deska do krojenia IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 15:51
      Problem z nimi - a chyba i z drewnianymi, to kwestia higieny, bród w tych
      rysach. W wypadku plastikowych sposobem na to jest wymoczenie (przez noc...)
      takiej deski w roztworze chlorku do prania. "Rozpuszcza" to bród i zarazem
      doskonale dezynfekuje. Po wymoczeniu wystarczy umyć szczoteczką aby była
      maksymalnie czysta. Robię tak co 2-3 tyg.
    • funana Re: Nóż i deska do krojenia 03.06.04, 17:46
      Zobacz noże:
      www.fide.pl/pl/kuchnia/noze/zwilling_five_star/
      www.fide.pl/pl/kuchnia/noze/zwilling_twin_select/
      www.fide.pl/pl/kuchnia/noze/zwilling_four_star/
      www.fide.pl/pl/kuchnia/noze/zwilling_twin_collection/
      bloki do krojenia:
      www.fide.pl/pl/bodum/W1701/170/
      wada zasadnicza: drogo, ale pewnie na całe życie...
    • qubraq Re: Nóż i deska do krojenia 03.06.04, 19:25
      Czy widzieliście jakie deski mają zawodnicy w programach BBC-prime "Ready,
      steady, cook!"? Grube, co najmniej 5 centymetrowe, wielkie, pewnie 60x45 cm i
      jeszcze jedno: one mają włókna prostopadłe do powierzchni roboczej dechy,
      podobnie jak pień rzeźnicki! one są po prostu klejone w autoklawach z belek w
      bloki i po sezonowaniu pojedyńcze "deski" niczym plastry odcinane z bloku na
      wymiar. Marzy mi się taka decha. Moja domowa główna (bo mam jeszcze 5 innych)
      jest dębowa, ma 4 cm grubości format 50x35 cm i mimo, że jest oczywiście
      klejona niestety włókna są w niej równoległe do blatu. Słuzy mi już tak ze 20
      lat. Specjalnie nie widzę na niej śladów zużycia choć używam zawsze ostrych
      noży ale się nie pastwię nad deską! Noze to zupełnie inna polka. Zbieram stare
      zuzyte noże, wszystkie są naostrzone i gotowe do użycia. Jest tego razem z
      tasakami z 60 sztuk najróżniejszych. Honorowe miejsce zajmuje XIX wieczny tasak
      mojej babci, wykonany ze zwykłej stali węglowej. Okładki rękojeści już dawno
      musiałem dorobić (z rokitnika). Jest też nóż laotański zrobiony 36 lat temu
      przez miejscowych rusznikarzy z amerykańskiego samolotu.
      Ale to fakt, że do operowania potrzebny jest duży masywny wyważony nóż ze
      sztywnym ostrzem piekielnie ostry z ciężką grubą rękojeścią, taki co to po
      prostu sam leży w ręce. No i oczywiście żadnych popisów w super szybkie
      skrawanie plastrów, bo to się zawsze źle kończy!!!
      Andrzej
      • Gość: Liska Andrzeju, IP: 81.210.125.* 15.06.04, 13:37
        Jestem pod wrażeniem.... Zwłaszcza tego XIX w tasaka:-)))
        L
        • qubraq Re: Andrzeju, 15.06.04, 14:28
          Gość portalu: Liska napisała:

          > Jestem pod wrażeniem.... Zwłaszcza tego XIX w tasaka:-)))
          > L

          Zbieram takie stare rzeczy, mam jeszcze babciny wałek do ciasta, młyneczek do
          pieprzu sprzed I wojny św, maszynkę do mięsa jeszcze ze Lwowa, kilka serwet i
          wyszywanych ścierek kuchennych mojej babci, różne przedwojenne młynki do ziół,
          kminku, serów, orzechów itp, obrus wyszywany przez moją mamę jeszce w czasie
          zaboru austriackiego. Mam... ale co z tym będzie dalej to nie wiem bo dzieci są
          nowoczesne i mają w nosie takie "sentymenta". Cholera, ja chyba jakiś głupi
          jestem, co? Może trzeba tak jak oni do życia podchodzić - [hip-hopowo]? (nawet
          nie wiem jak się to pisze!)
          Andrzej

          • Gość: Liska Re: Andrzeju, IP: 81.210.125.* 15.06.04, 23:45
            eee tam, od razu hip-hopowo;-)
            Zazdroszczę tych rzeczy - moi rodzice nigdy nie zbierali, a Babcia w pewnym
            momencie sprzedała wiele fajnych "gadżetów" za bezcen, bo "niepotrzebne i
            stare"...
            Ciekawa jestem bardzo zwłaszcza tych wyszywanych serwet i obrusów - bosko muszą
            wyglądać takie wykrochmalone, wyprasowane, położone na stole stojącym na trawie
            w środku lata...
      • krishka Re: Nóż i deska do krojenia 15.06.04, 21:12
        qubraq napisał:

        > Grube, co najmniej 5 centymetrowe, wielkie, pewnie 60x45 cm i
        > jeszcze jedno: one mają włókna prostopadłe do powierzchni roboczej dechy,
        > podobnie jak pień rzeźnicki! one są po prostu klejone w autoklawach z belek w
        > bloki i po sezonowaniu pojedyńcze "deski" niczym plastry odcinane z bloku na
        > wymiar. Marzy mi się taka decha.

        W ubiegłym roku widziałam takie dechy w ikei. Blok rzeźnicki to się chyba
        nazywało. Ale nie wiem, czy jeszcze są.

        Ja deski (bo jest ich kilka) też tylko drewniane u siebie w kuchni mam.

        Jeszcze jedna sprawa: do niedawna wydawało mi się OCZYWISTE, że w kuchni
        powinny być co najmniej dwie deski: jedna do chleba, druga - do "brudnych"
        rzeczy. Zdziwiłam się, kiedy będąc u koleżanki, robiłyśmy sobie kanapki - chleb
        krojony na desce, na której wcześniej jakieś mięcho czy ryby, czy
        inne "śmierdziele" się walały. No i pomyślałam, że może to ja jestem zboczona,
        bo nie lubię, kiedy chleb śmierdzi dechą.
    • qubraq Re: Nóż i deska do krojenia 14.06.04, 22:36
      Zobaczcie jaką deskę ma Paskal Brodnicki; ma taką o jakiej właśnie mówiłem! A.
    • Gość: Pichciarz Re: deska do krojenia z bloków IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 04:06
      www.reluctantgourmet.com/cutting_boards.htm
      • pinkink Re: gietkie, plastikowe cudo 15.06.04, 09:11
        A co mowicie o ostatnio dostepnych w handlu plastikowych, gietkich arkuszach
        plastiku, ktore sa b.odporne na wszyskie tnaco-tlukace narzedzia kuchenne,
        lekkie i higieniczne, co wiecej- dajace sie we wlasciwym momencie zwinac
        pozwalajac na zsuniecie sie pokrajanej zawartosci do garnka lub miski.
        Maja odpowiednie atesty zdrowotne bo przeciez nie jest to taki normalny
        plastik. Jest to wzglednie nowy wynalazek.
        Bardzo sobie je chwale bo przyznam, ze opowiesc o bakteriobojczym dzialaniu
        drewna zupelnie mnie nie przekonuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka