Dodaj do ulubionych

POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:04
wydrukowałam sobie to
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11573251&a=11593403
robię zgodnie z tym co napisane, ale w garku za żadne skarby nie chce sie
masa zrobić Pomóżcie czym to "zagęścić" szkoda mi tych migdałów pal licho
cukier.
Obserwuj wątek
    • Gość: o. Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:09
      kurcze. moze za "grubo" zmielilas?
      • Gość: speni Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:26
        też tak myślałam, ale robię to tnącymi nożami w malakserze i drobniej sie już
        nie da, cały czas jest z tego "kupę piachu" i nic więcej.
    • wedrowiec2 Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 04.06.04, 20:17
      Nigdy tego nie robiłam, ale sądzę, że cukier puder, pod wpływem wysokiej
      temperatury, powinien utworzyć z rumem gęstą masę. Może zwiększ temperaturę,
      albo dodaj trochę więcej alkoholu.
      • Gość: o. Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:32
        no to fakt. zawsze mozesz tez dorzucic cukru...
      • Gość: speni Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:38
        A może to jest wina tego, że użyłam syropu amaretto, który nie ma w sobie
        alkoholu, co myślicie ? Może to właśnie powinien być rum albo likier migdałowy.
        • dziuunia Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 04.06.04, 20:45
          Moim zdaniem za mało jest płynu w stosunku do sypkich składników.Być może
          podczas podgrzewania miał się z migdałów wytrącić olejek i połączyć składniki
          ale to tylko moja wątpliwa hipoteza.Dodałabym więcej płynu i raczej powinien
          być to alkohol.
        • wedrowiec2 Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 04.06.04, 20:52
          Gość portalu: speni napisał(a):

          > A może to jest wina tego, że użyłam syropu amaretto, który nie ma w sobie
          > alkoholu, co myślicie ?

          W tkwi przyczyna. Syrop, jak sama nazwa wskazuje ma w sobie rozpuszczony
          cukier. Dlatego nie jest w stanie rozpuścić w sobie więcej cukru-pudru. Dolej
          trochę alkoholu.
          • Gość: speni Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:57
            Wódki ??? Kurde nie mam rumu. Albo się wstrzymam do jutra i rum zakupię ? Tak
            sobie smaka narobiłam na ten marcepan...
            • wedrowiec2 Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 04.06.04, 21:00
              Smak już masz z syropu i migdałów. Dodałabym wódki, ale ja jestem ryzykantką:)
              • Gość: speni Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 21:14
                Znalazłam właśnie w necie identyczny przepis, tyle, że piszą o kieliszku
                koniaku (wódki) lub 3 łyżkach soku z cytryny, co Ty na to ?? Acha a na końcu
                (co najbardziej "pocieszajace"0, na 3!!! dni zawinąć w wilgotną lniana
                ściereczkę. :-OOOOO
                • wedrowiec2 Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 04.06.04, 21:16
                  Gość portalu: speni napisał(a):

                  > Znalazłam właśnie w necie identyczny przepis, tyle, że piszą o kieliszku
                  > koniaku (wódki) lub 3 łyżkach soku z cytryny, co Ty na to ??

                  W soku z cytryny cukier łatwiej rozpuści się niż w syropie.


                  > Acha a na końcu
                  > (co najbardziej "pocieszajace"0, na 3!!! dni zawinąć w wilgotną lniana
                  > ściereczkę. :-OOOOO


                  Nie pojesz dzisiaj:))
    • Gość: speni poddałam się :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 15:38
      nic a nic rum nie pomógł, chyba marcepan to jedna z tych rzeczy, które musze
      kupować jako produkt gotowy. A ten cały "piach" wykorzystałam do torcika
      czekoladowego Pascala. A co !
      • linn_linn Re: poddałam się :-( 05.06.04, 16:17
        Nie zalamuj sie. Kiedys wyczytalam na wloskiej stronie, ze przystepujac do tego
        zadania nalezy od razu pozegnac sie z profesjonalnym wykonaniem masy
        marcepanowej. Mozna lepiej i gorzej, ale o perfekcyjna konsystencje bardzo
        trudno.
        • Gość: o. Re: poddałam się :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:25
          a ja kiedys gdzies tam czytalam ze nie nalezy podgrzewac wodki - czystej
          afkors... nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno cos tam sie z nia robi i mozna
          sie zatruc :]
    • krasnowo Re: POMOCY wołają moje migdały na marcepan PILNE 05.06.04, 20:01
      Bo tak - prawdziwy marcepan powstaje nie z mielonych migdałów tylko z
      prasowanych w takim specjalnym cukierniczym "maglu", a do mielenia migdałów
      potrzebny jest specjalny młynek ( można kupić w większych supermarketach ) bo
      podczas mielenia w melaksererze właśnie wytrąca się olej migdałowy i wszystko
      się pie... Korzystam z podobnego przepisu, w zależności od ilości i rodzaju
      płyny można zrobić z migdałów lub orzechów kartofelki właśnie albo masę do
      tortu i nie ma żadnego znaczenia czy w płynie jest alkochol czy nie, bo ja na
      przykład do tortu robię masę marcepanową ze śmietaną kremówką. Ważne jest
      jedynie, żeby nie dać od razu za dużo cieczy bo będzie za żadkie, więc myślę że
      to jednak kwestia zmielenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka