komanchu 13.01.12, 09:11 Uświadomcie mnie proszę, jaka jest różnica pomiędzy zwykłym olejem lnianym a tym budwigowym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triismegistos Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 09:58 O ile mamy na myśli to samo, to budwigowy jest nieoczyszczony. Szybko gorzknieje i nie wolno na num smażyć. Czytałam ostatnio ulotkę na temat oleju budwigowego i nie wydaje mi się ona wiarygodna. Znalazłam kilka nieścisłości. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 10:00 triismegistos napisała: > O ile mamy na myśli to samo, to budwigowy jest nieoczyszczony. Szybko gorzkniej > e i nie wolno na num smażyć. > Czytałam ostatnio ulotkę na temat oleju budwigowego i nie wydaje mi się ona wia > rygodna. Znalazłam kilka nieścisłości. dokladnie to samo rzecze wujek gugiel :) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 17:51 A jakie to niescislosci? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 10:18 Zastanawiałem sie dlaczego niektorzy z Państwa uzywaja w kuchni olej lniany - wynika z tego ze to jakis ozdrowienczy sposob na otyłość i nadmiar cholesterolu w organizmie; ja sobie robie jedzenie na masle i smalcu i analiza nie stwierdziła u mnie jego nadmiaru, co lekarka znalazła ze sporym zdziwieniem ale sie wybroniłem tym że pije duzo kwasu chlebowego i buraczanego i ze nie pije nie palę i to trzecie "p" tez nie... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 11:41 Oj Kubraczku, wiem, ze nie powinnam, ale troche sie usmiechnelam, jak przeczytalam Twoj post... Mam nadzieją, ze mi wybaczysz.... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 17:12 momas napisała: > Oj Kubraczku, wiem, ze nie powinnam, ale troche sie usmiechnelam, jak przeczytalam Twoj > post... Mam nadzieją, ze mi wybaczysz.... nie no dlaczego... przeciez po to napisałem zebys sie do mnie z dali usmiechnęła! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Olej lniany budwigowy...? IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.12, 12:07 ale sie wyb > roniłem tym że pije duzo kwasu chlebowego i buraczanego, a Włosi lubią czerwone wino, ha Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma30 Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 19:17 Uzywam oleju jedynie do salatek albo do pierogow, bo po prostu lubie jego smak. To moje wspomnienie z dziecinstwa - na Wigilie potrawy zawsze byly okraszone olejem lnianym. Taka rodzinna tradycja od dawien-dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu Re: Olej lniany budwigowy...? 20.01.12, 11:14 Czy to sposób na otyłość i obniżenie poziomu cholesterolu, tego nie wiem, nie cierpię na nadwagę i cholesterol też mam w normie, więc generalnie nie interesuje mnie ta kwestia. Po ojej lniany sięgnęłam, ponieważ nie chcę używać tych pochodzenia zwierzęcego, natomiast z roślinnych lniany wydaje mi się najzdrowszy ze względu na proporcje kwasów omega-3 i omega-6. Inne oleje pochodzenia roślinnego charakteryzują się zbyt dużym udziałem omega-6, co nie jest zbyt korzystne dla zdrowia kobiet - liczne badania wskazują, że nadmierna konsumpcja omega-6 zwiększa ryzyko zachorowalności na raka piersi. Kwas oleinowy (główny składnik oleju słonecznikowego, oliwy z oliwek, także występujący w smalcu) i inne kwasy jednonienasycone, w tym kwas oleopalmitynowy podobno też, chociaż opinie na ten temat są tak sprzeczne, że już sama nie wiem, w co wierzyć. Na przykład tutaj i tutaj autor sugeruje zgoła przeciwną zależność. Olej lniany zawiera stosunkowo niewiele kwasu oleinowego (10-22%) i znikome ilości kwasu oleopalmitynowego, za to dużo kwasu α-linolenowego z grupy omega-3 (50-70%) - ten natomiast generalnie nie jest wiązany z rakiem piersi, stąd też olej lniany wydaje się najbardziej bezpieczny dla kobiet, u których występuje zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Olej lniany budwigowy...? IP: *.free.aero2.net.pl 01.06.12, 12:45 Skonnosc do wysokiego cholesterolu jest genetyczna i w konsekwencji jedni maja, inni nie. Ty nalezysz do grupy B ;) Jesli chodzi o olej lniany to zawiera kwasy omega 3, te same, ktore sa w rybach i jesli ktos je malo ryb (zatem 95% Polakow), jedzienie oleju lnianego jest wskazane. Przez jakis czas (dluuugi) robilam paste budwigowa, tak dla eksperymentu, i nie zauwazlylam zadnych spektakularnych efektow. Ogolnie jestem malo podatna na efekt placebo, ale niektorym moze bardzo pomoc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gawdan494 Re: Olej lniany budwigowy...? 12.12.15, 14:41 Zgadzam się w 100% ,też jem chlebek ze smalcem takim ze skwareczkami,z masełkiem i pozbyłam się z kuchni oleju rzepakowego,odstawiłam leki na cholesterol.A cholesterol właśnie się unormował,lekarz był w szoku,jak to odstawiła Pani leki ,ale tak nie można,ale wyniki mówią za siebie.Trójglicerydy miałam prawie 300 ,a teraz 87.oczywiście piję trzy razy dziennie ocet jabłkowy własnej produkcji,olej lniany lenvital 1 łyżkę dziennie i ok 2 litry wody.oczyszczam wątrobę w/g książki Andreasa Moritza. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 19:52 dziękuje za opinie. Że nieoczyszczony, to akurat doszłam sama. Jak również, że zawiera sporo kwasów omega-3 oraz, że należy stosować go jedynie na zimno i przechowywać w lodówce. Ale wujek Google nie odpowiedział mi na pytanie, jaka jest różnica w smaku pomiędzy tym a zwykłym olejem i czy doprawione nim jedzenie będzie smaczne. Bo odniosłam wrażenie, że ten budwigowy jest raczej stosowany jako panaceum na różne dolegliwości, tak jak np. tran. No a przecież nikomu z was nie przyszłoby do głowy doprawiać tranem sałatki :D Odpowiedz Link Zgłoś
saqigar Re: Olej lniany budwigowy...? 13.01.12, 21:46 Zadnego lnianego nie wolno uzywac na goraco, bo pali sie w niskiej temperaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
reniam_123 Re: Olej lniany budwigowy...? 14.01.12, 08:06 Do tej pory nie wiedziałam, że istnieje olej budwigowy, a oleju lnianego używam tylko do śledzi w okresie świątecznym, kupuję go bezpośrednio u gospodarza, który go robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grysia to takie hasełko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 16:18 wymyślone przez cwanych handlowców. Nie ma czegoś takiego jak olej Budwigowy, czy lniany Budwigowy. Jest tylko olej lniany . Dla diety dr. Budwig nie ma znaczenia czy spożywa się olej czyszczony czy zanieczyszczony składnikami naturalnymi z siemienia lnianego. Olej to olej. Producenci oleju lnianego , poprzez sprytne zabiegi reklamowe znaleźli ujście dla nadwyżek oleju spowodowanych upowszechnieniem pokostów syntetycznych i farb wodnych. To fakt, że dr. Budwig zajmowała sie olejem lnianym i namawiała do jego spożywania, ale ona żadnego oleju lnianego nie wymyśliła. To handlowcy zwietrzyli interes, że wystarczy dodać do nazwy olej lniany nazwisko dr. Budwig, przypomnieć jej zasługi , napomknąć o jej spostrzeżeniach i już interes się rozkręci. I tak się stało. To podobnie jak z wodą święconą. Ponieważ olej ten wysycha i zmienia swoje właściwości smakowe(gorzknieje), należy go trzymać w zamkniętej butelce, w lodówce, ale i tak po 3-4 miesiącach od jego wytłoczenia zgorzknieje. Z tego też powodu jest sprzedawany w dużych butelkach, bo po co ma gorzknieć ze stratą dla producenta. Niech gorzknieje w naszych lodówkach. Za nasze pieniądze. Jak zgorzknieje, można dokupić w sklepach malarskich (artystycznych) sykatywę, zmieszać z olejem i zużyć go do konserwacji płotu, drzwi garażowych albo podłogi tarasu. Można tez oddać go zaprzyjaźnionemu artyście. Wniosek z tego taki, że należy spożywać olej lniany z wiejskiej tłoczni i nie zawracać sobie głowy olejem budwigowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: to takie hasełko IP: *.180.94.23.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.01.12, 16:58 > Wniosek z tego taki, że należy spożywać olej lniany z wiejskiej tłoczni > i nie zawracać sobie głowy olejem budwigowym. A jak się nie ma dostępu do wiejskiej tłoczni? Ja w sezonie okołoświątecznym kupuję olej 'od chłopa'. Ale już poza tym sezonem kupuję budwigowy, bo przechowywany w lodówce ma szansę być lepszy niż sezonowany na półce sklepu ze zdrową żywnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: to takie hasełko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 17:30 > A jak się nie ma dostępu do wiejskiej tłoczni? To się kupuje w necie:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: to takie hasełko 20.01.12, 10:34 Jest na bazarach w stoiskach z kaszami; w W-wie na Wałbrzyskiej; Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: to takie hasełko 31.05.12, 15:38 Na Szembeka też widziałem, chociaż kupuje w wiejskiej tłoczni, jest po prostu świeży i duużo tańszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaben Re: to takie hasełko IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.12, 07:46 I tu masz najprawdopodobniej rację. Bo na głupie hasło poszukaj w "googlu nic na temat różnic nie mogę znaleźć. Tak na marginesie "len budwigowy" wygląda na oczyszczony bo jest jasniejszy od naturalnego brązowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: to takie hasełko IP: *.free.aero2.net.pl 01.06.12, 12:46 Grysia dobrze mowi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Olej lniany budwigowy...? 14.01.12, 10:01 podobno na diety jest bardzo dobry, mozliwe ze o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Olej lniany budwigowy...? 14.01.12, 10:38 Olej lniany uzywany jest również przy konserwcji obrazów olejnych... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Olej lniany budwigowy...? 14.01.12, 10:55 qubraq napisał: > Olej lniany uzywany jest również przy konserwcji obrazów olejnych... :-) masz racje, ale takich nie posiadam chociaz mam jeden, ale jego czyszcze cebula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grysia nie do konserwacji, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 15:26 do konserwacji służą werniksy, czyli żywice pochodzenia naturalnego rozpuszczone w alkoholu etylowym , toluenie albo w olejku terpentynowym. Olej lniany jest używany jako tzw medium malarskie, czyli służy do zmieniania gęstości farb, jeśli są w postaci pasty, albo do wyrabiania farb, jeśli są w postaci proszku. Olej lniany, jako jeden z kilku wysycha pod wpływem powietrza, tak samo jak makowy czy orzechowy. Jest najtańszy, stąd jego przydatność w malarstwie. Olej rzepakowy, oliwa z oliwek nie wysychają. Dodając do oleju lnianego sykatywę(czyli roztwór niektórych soli- np kobaltu) otrzymujemy pokost lniany. Pozdrawiam Pana Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: nie do konserwacji, 15.01.12, 11:52 grysia napisała: > do konserwacji służą werniksy... > Olej lniany jest używany jako tzw medium malarskie, oj tak tak, pomyliłem, przepraszam, to teść mój, JZ, malując, uzywal ciągle olej lniany; mnie sie pomyliło, że równiez do konserwacji; sam juz nie maluję od 50 lat więc pamięć nie ta... > Dodając do oleju lnianego sykatywę(czyli roztwór niektórych soli- np kobaltu) > otrzymujemy pokost lniany. tak tak, pamietam, teść to też własnie robił ... zostało mi po nim kilkadziesiąt obrazów; cały dom jest w obrazach teścia i starszego syna... :-) > Pozdrawiam Pana dzieki! wzajemnie! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaben Re: Olej lniany budwigowy...? IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.12, 07:36 Jeśli jesteś taki cwany to proszę podaj link ewentualnie skopiuj i wklej info czym się różni len zwykły od budwigowego. Oprócz ceny oczywiście ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_kobieta Re: Olej lniany budwigowy...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 12:07 qubraq-a ja nie używam masła, smalec-a cóż to jest? nie używam też oleju,bo nie smażę (jem chude mięsko gotowane),dużo warzyw i owoców,herbatki zielone i czerwone itd.Dużo spaceruję,jeżdzę na rolkach i na rowerze.Generalnie-prowadzę zdrowy tryb życia (i to od wielu lat).Cholesterol powinnam mieć idealny,a mam za wysoki:( I nikt mi nie wmówi,że to zalezy od diety i trybu życia!!! geny i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: A kto widzial cholesterol, bo ja nie :) ntx 31.05.12, 15:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: Olej lniany budwigowy...? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 01.07.16, 19:11 wlasnie dlatego masz podwyzszony choesterol bo unikasz tych dobrych tluszczow. pij sobie olej z lnu i krokosza stosunek 1:3 i po kilku miesiacach zbadaj cholesterol.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aisikkka Re: Olej lniany budwigowy...? 29.08.14, 08:32 Czy ktoś mi może pomóc: jakie ilości w diecie dr Budwig trzeba spożywać? Bo znalazłam informacje że 2 łyżki wystarczą, a gdzie indziej że aż 8.... No i nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś