Dodaj do ulubionych

Przypalanie - prośba o pomoc

05.04.12, 12:15
Gotuję bigos na święta. Garnek duży, metalowy, nie emaliowany, gotują na kuchence elektrycznej. I znów horror, który dzieje się zawsze. Gdy gotuję pierwszy raz, nie mam żadnych problemów. Gdy następnego dnia zaczynam gotować znów, dorzuciwszy to i owo, bigos automatycznie zaczyna przywierać a później przypalać. Tak było i tym razem, choć na szczęście opanowałem sytuację bardzo wcześnie. I pytanie: co ja źle robię? Nie nastawiam kuchenki na maxa a na 4 (z 6 stopni). Bigos jest mieszany co 10 min. Co jeszcze mam zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: GMK Re: Przypalanie - prośba o pomoc IP: *.centertel.pl 05.04.12, 12:19
      Ja dolewam trochę wody. Woda opada na dno i w trakcie gotowania wyparuje, ale zabezpiecza kapustę i te inne składniki. U mnie się sprawdza i wcale nie "rozwadnia" bigosu.
      • kosmopolitesiorbut Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 15:14
        Zgadza się. W trakcie gotowania soku zawsze odparują i trzeba je uzupełniać wodą lub inna szkoła: czerwonym wytrawnym winem i wodą.
        • qubraq Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 16:32
          kosmopolitesiorbut napisał:

          > Zgadza się. W trakcie gotowania soku zawsze odparują i trzeba je uzupełniać wodą lub inna > szkoła: czerwonym wytrawnym winem i wodą.

          Wiesz Kosmo, wina mi zawsze szkoda tym bardziej że ostatnio scigam po miescie pyszne wina z Macedonii Rumunii (feteaszka) lub Doliny Róż w Rodopach (Kaługierska Izba lub Machendinskoje) bo gustuje bardzo w szczepie winnym Kadarka;
          ja do takiego bigosu czy kapusty z grzybami gotowanego przez kilka dni regularnie dolewam wywar z grzybów suszonych i to leje do pelna żeby sie wolniutko pyrcząc wygotowywał i smak przechodził do kapusty... :-)
          • kosmopolitesiorbut Re: A.- też można...nt 05.04.12, 16:47

      • kicior99 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 18:30
        Woda zadziałała, wino również. Dziękuję pięknie.
    • wadera3 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 12:40
      Postaraj się o garnek z bardzo grubym dnem, a na płytę grzewczą połóż płytkę, taką jak kładzie się na palnik gazowy.
    • roseanne Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 15:41
      z doswiadczenia - po wstepnym zagotowaniu skladnikow bigosowi wystarczy 2 do pyrkotania,
      polecany wyzej garnek z grubym dnem jest dobrym rozwiazaniem

      sama najchetniej przygotowuje bigos w wolnowarze
      • kicior99 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 18:31
        Teraz się duci na dwójce. Faktycznie starczy., Dzięki.
    • shachar Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 16:54
      Jeśli garnek jest cały metalowy, to może przykryj szczelnie i wsadz do piekarnika na niską temp.
      • kicior99 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 18:32
        A tak to zazwyczaj podgrzewam :)
    • lonely.stoner Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 19:44
      zbyt wysoka temperatura, spokojnie mozna potem (po zagotowaniu) gotowac na 2.
      • doral2 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 05.04.12, 20:03
        eeetam, przypalenie bigosu jest obowiązkowe.
        od przypalenia bigos nabiera koloru i smaku.
        oczywiście mam na myśli tylko lekkie przypalenie, a nie na węgiel.
        więc trzeba często mieszać, łyżką drewnianą, łyżkę też w czasie gotowania wkładać głębokow bigos, by dotykała dna garnka.
        • qubraq Re: Przypalanie - prośba o pomoc 06.04.12, 11:16
          doral2 napisała:

          > eeetam, przypalenie bigosu jest obowiązkowe.

          Przepraszam ale moim zdaniem nie wolno przypalać bigosu, trzeba gotowac go na maciupkim ogieńku - tak jak nasz Jacek po godzinie przez kilka dni co i raz mieszać aż do dna patką płasko zakończoną drzewianną ale bigos ze smakiem spalenizny, nawet niewielkiej - z tą charakterystyczna goryczką - to raczej jest odchyłka czyli "normalność inaczej" ... ;-)
          • kk345 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 06.04.12, 11:49
            A ja się zgadzam z doral- bigos powstał jako potrawa kociołkowa z ogniska, raczej go nikt oryginalnie na małym ogniu nie dusił, więc leciutkie przypalenie jak najbardziej bigosowi przystoi:)
            • qubraq Re: Przypalanie - prośba o pomoc 06.04.12, 16:05
              de gustibus... :-)
              • kk345 Re: Przypalanie - prośba o pomoc 06.04.12, 22:21
                Nie walcz z tradycją przypalania:)
    • Gość: miu Re: Przypalanie - prośba o pomoc IP: *.fbx.proxad.net 05.04.12, 21:13
      Za duza moc kuchenki. Mam 10 stopni, do duszenia uzywam dwojki, zatem 2 to twoj duszeniowy max, bo masz mniejsza skale. Nawet jedynka powinna wystarczyc.

      Doprowadzasz potrawe do wrzenia pilnujac i mieszajac, a potem zmniejszasz moc - tak bedzie OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka