kicior99
05.04.12, 12:15
Gotuję bigos na święta. Garnek duży, metalowy, nie emaliowany, gotują na kuchence elektrycznej. I znów horror, który dzieje się zawsze. Gdy gotuję pierwszy raz, nie mam żadnych problemów. Gdy następnego dnia zaczynam gotować znów, dorzuciwszy to i owo, bigos automatycznie zaczyna przywierać a później przypalać. Tak było i tym razem, choć na szczęście opanowałem sytuację bardzo wcześnie. I pytanie: co ja źle robię? Nie nastawiam kuchenki na maxa a na 4 (z 6 stopni). Bigos jest mieszany co 10 min. Co jeszcze mam zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedzi.