brunosch
17.06.04, 08:36
No, nie będę od razu pisał, że świetna i że żal mi tych lat bez marchwi, ale
dało się zjeść.
Całość wyglądała tak:
- wieprzowina pokrojona w kostkę gulaszową - osmażona na tłuszczu
- marchew pokrojona w podobne plastry - też do gara
- cebula z zielonymi częściami, dość grubo skrojona - takoż
- do tego kminek (nie ma świnka bez kminka) + pieprz, sól + sambal (bez niego
nic). Wahnąłem się czy dodać sos pieprzowy i ostrą paprykę, ale odpuściłem.
Jakby co - można dać dziś.
Po zamknięciu szybkowara - 40 min i było.
Lekko ostrawe, a marchew przeszła aromatem mięsa ("umięśniła się", jak
stwierdziła moja Pani) i było to niczego sobie.
Dziś riplej, bo zostało.