Dodaj do ulubionych

chłodnik litewski

07.05.12, 16:12
natchnęła mnie Ewajer
jako że jeszcze nie ma u nas na wsi botwinki, to wzięłam niewielkiego buraka, obrałam, starłam na grubych oczkach i ugotowałam. W moich chłodniku udawał botwinkę. Moja siostra stwierdziła że jest lepszy niż z botwinką, bo nie ma "tych paskudnych liści" (choć ja i tal wolę te liście).
Oprócz buraka zużyłam: 2 ogórki, pęczek koperku, pęczek szczypiorku i pęczek rzodkiewek.
Do tego poszło 3 litry kefiru oraz litr przegotowanej wody, sól do smaku. Chyba niedługo zrobię znowu ;-)
Obserwuj wątek
    • ewajer Re: chłodnik litewski 12.05.12, 16:01
      wyszła Ci hurtowa ilość. U mnie są już buraczki z botwinką. Ale ja te liście po prostu uwielbiam.
      I też przymierzam się do chłodniku. Do Twojego zestawu ja bym dała jeszcze jajko i maślankę zamiast kefiru.
      Dziś była młoda kapusta i kompot z rabarbaru :)

      monikar26 napisała:

      > natchnęła mnie Ewajer
      > jako że jeszcze nie ma u nas na wsi botwinki, to wzięłam niewielkiego buraka, o
      > brałam, starłam na grubych oczkach i ugotowałam. W moich chłodniku udawał botwi
      > nkę. Moja siostra stwierdziła że jest lepszy niż z botwinką, bo nie ma "tych pa
      > skudnych liści" (choć ja i tal wolę te liście).
      > Oprócz buraka zużyłam: 2 ogórki, pęczek koperku, pęczek szczypiorku i pęczek rz
      > odkiewek.
      > Do tego poszło 3 litry kefiru oraz litr przegotowanej wody, sól do smaku. Chyba
      > niedługo zrobię znowu ;-)
      • donerkasia Re: chłodnik litewski 06.09.12, 11:25
        Wy się nade mną po prostu znęcacie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka