Dodaj do ulubionych

nie urodziny babci ale podobnie

16.05.12, 15:39
zostaje sam z dzieciakiem na weekend. Dzieciak 2 lata wiec raczej nie pomoże w kuchni a absorbujący jest ( w domyśle - raczej narozrabia i na przeszkadza niż przeciwnie).
No i fantastycznie (naprawde bardzo sie ciesze) w piatek wpada pare osób. Dokładnie ze mną bedzie 5. Na kolację. Celem kolacji jest głownie spozycie 4 litrów wina które w weekend majowy przywiozłem prosto z Tokaju (beczkowe bez konserwantów, trzeba szybko wypić bo sie zepsuje).
2 osoby z tych 5 są zwolennikami masakrycznie tradycyjnej kuchni (ale kochani są i ich uwielbiam) do tego stopnia że przez cały pobyt w Chorwacji w każdej knajpie na obiad zamawiali lokalny schabowy w panierce (w domysle - wszelkie ekstrawagancje odpadają).

I mam pustke w głowie - wiem że całe szykowania bez zakupów muszą mi się zmiescic w 2 h - czas od odebrania małego z przedszkola do przyjazdu gosci. Zakupy robie jutro w tym samym czasie.
I nie wiem co. Kompletnie. Jedno danie ciepłe. I dużo d*pereli. Pod białe wino.

może jakaś pomoc czy raczej zostać przy tym co kupię i pokroję i rzucę na stół?
Obserwuj wątek
    • Gość: maggi Re: nie urodziny babci ale podobnie IP: *.centertel.pl 16.05.12, 15:47
      Odważny post. Czekam tylko jak Cię zakrzyczą, że to skrajnie nieodpowiedzialne opiekować się dwulatkiem i organizować imprezę z zamiarem wypicia litra wina na głowę ;-)
      • squirk Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 15:52
        Przyszło mi to do głowy, ale optymistycznie zakładam, że większość rodziców zaprasza gości na wspólne picie wina nie po to, żeby zorganizować kilkudniową bibę z czipendejlsami, damami negocjowalnego afektu i tańcami na stole a otroczka upchnąć w kącie z pluszakami i niech nie przeszkadza, kiedy gołe panie wnoszą w życie wujka, wujka i wujka zefir radości i wiosny.
        :-)

        Podałabym jakieś danie jednogarnkowe z wykorzystaniem młodych warzyw , może curry, i, jak to zwykle ja, warzywa z kilkoma dipami, dla mnie to na imprezach pozycja obowiązkowa.
      • trypel Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 15:52
        nie litra tylko 0,8 :)
        a dziecko śpi jak niemowlę od 8 wieczór do rana od urodzenia (szczęściarze z nas)
    • kosmopolitesiorbut Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 15:51
      Kurczacze: uda i podudzia, wymieszać z marynatą (jogurt, sól, przyprawy aromatyczno-smakowe) do gara i na godzinę do piekarnika. 180.C. Można poprzekładać warzywami (cebula, bakłażan, cukinia itp.)
      Możesz poszukać "kurczaka z 40 ząbkami czosnku". Kiełbaski norymberdzkie też pieczone z warzywami na sposób staropolski. Dajesz do gara z cebula pokrojoną w piórka, dolewasz wodę tak by przykryła całość, dorzucasz 2-3 łychy smalcu (najlepszy swój), całość do pieca lub na gaz. Woda wyparuje, kiełbaski się zrumienią, cebula skarmelizuje. No i dużo sera do tego wina.
      • trypel Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 15:54
        dzięki - jako ciepłe kurczak pasuje i wiem że wszyscy zjedzą :) i faktycznie zero roboty
        kiełbaski nie przejdą

        ser jasne ale co jeszcze na zimno
        • ania_m66 Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 16:31
          kurczak to b. dobry pomysl.
          jesli starczy ci miejsca w piekarniku zrob jeszcze cala blache pieczonych ziemniakow.
          dip z serka mozesz zrobic rano w dzien imprezy. i podgotowac ziemniaki, zeby w piecu szybciej poszlo. micha mizerii, bo pasuje do kurczaka i ziemniakow i moze jakies kasyczne pomidory z cebulka i danie glowne masz wrecz full wypas.
          poza tym deska serow - do nich winogrona i suszone morele i rodzynki (b. pasuja) plus ciasteczka digestive i nieco pieczywa.
          jakies orzeszki moze i gotowe wytrawne paluchy np z ciasta francuskiego. jak sie pije wino i dlugo przy tym siedz, to czlowiek lubi sobie podgryzac ;)
          jesli masz dojscie do dobrej wedliny, to moze jeszcze talerz wedlin? chociaz mi osobiscie byloby to juz za duzo dobrego.
          no i pewnie na twoim miejscu bedac upieklabym w czwartek wieczorem jakies proste ciasto z rabarbarem i kruszonka, bo sezon jest i moze ktos sie skusi na cos slodkiego.
          jesli kurczaka zamarynujesz przez noc a zielenine umyjesz rano, to praktycznie masz impreze zrobiona w godzine :)
          • trypel Re: nie urodziny babci ale podobnie 16.05.12, 16:53
            i własnie takiego ukierunkowania oczekiwałem :)

            już wszystko jasne.
            Dzięki Wszystkim. Mam do ustalenia listę zakupów i byle dożyć do soboty rano :)
            • Gość: en Re: nie urodziny babci ale podobnie IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 17:30
              W Biedronie sa dobre paluchy - Twist Fingers. Taniej i lepiej upiec samej, z gotowego ciasta francuskiego. Wystarczy pokroic w paski, posypac serem, kminkiem, papryką, czym tam chcesz, i koniecznie grubą solą. Pieką się blyskawicznie. Znikaja tez blyskawicznie
              • trypel Re: nie urodziny babci ale podobnie 17.05.12, 07:55
                w biedronie jest też bardzo dobre ciasto francuskie :)
                • Gość: en Re: nie urodziny babci ale podobnie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.12, 09:36
                  Znam, znam. Z biedronowego te paluchy wlasnie pieklam.
      • Gość: blady norymberskie- chyba,że za trudne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 18:04
        przymiotnik od Norymbergi to norymberskie
        • Gość: GMK Talerzom wędlin mówimy nie IP: *.centertel.pl 17.05.12, 09:54
          Odradzam talerz wędlin. Obsychają, lub przeciwnie robią się śliskie w trakcie przyjęcia a i tak nikt tego nie je, bo to już szału nie robi. Sprawdzają się bardzo suche kabanosy pokrojone w odcinki ok. 10 cm i powkładane do szklaneczek typu "Whisky" na przemian z paluchami typu grissini o tej samej długości. Obu produktów musi być raczej dużo ( 1 szklanka, pełna, na 2 osoby), więc kosztowne ale warto.
          • Gość: pinia Re: Talerzom wędlin mówimy nie IP: *.kaskada.net 17.05.12, 15:36
            Gość portalu: GMK napisał(a): Talerzom wędlin mówimy nie
            A mięsny jeż? ;-)
    • mhr2 no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 09:54
      trypel napisał:

      > zostaje sam z dzieciakiem na weekend. Dzieciak 2 lata wiec raczej nie pomoże w
      > kuchni a absorbujący jest ( w domyśle - raczej narozrabia i na przeszkadza niż
      > przeciwnie).
      > No i fantastycznie (naprawde bardzo sie ciesze) w piatek wpada pare osób. Dokła
      > dnie ze mną bedzie 5.
      • Gość: echooooooo Re: no to tatusiowi beda pomocni, IP: 212.160.148.* 17.05.12, 15:45
        ale co tatusiowi beda pomocni
        podmiot
        orzeczenie
        sens
        ?
        nie ma
        nic nie ma
        pustka
        dziura
        czarna
        nie beda i juz
        • squirk Re: no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 15:53
          Podejmę się tłumaczenia - Mhr uważa, że goście pomogą tatusiowi, przy czym nie jest jasne, czy pomogą w opiece nad dziecięciem czy w przygotowaniu potraw. Obstawiam to drugie, bo trypel na potrawy nie miał pomysłu podczas gdy pomysł na dziecko w tym wieku, zwłaszcza wieczorową porą, to położenie go spać, a na to, jestem pewna, trypel przetestowane pomysły już ma.
          :-)
          • Gość: beata_ Re: no to tatusiowi beda pomocni, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 17:00
            Squirk, Ty to jednak święta kobieta jesteś...
            Chyba Ci nawet te żelki odpuszczę :-)))
            • squirk Re: no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 17:09
              Ojtam ojtam, uprzejma tylko ;-)
              Zgodnie z deklaracją zrobiłam eksperyment z miśkami Haribo i alkoholem, więc popełnię jutro notkę na ten temat i, jeśli chcesz i używasz maila gazetowego, pacnę Cię, żebyś do mnie zajrzała i przeczytała - chyba, że trafisz po sygnaturce.
              :-)
              • Gość: beata_ Re: no to tatusiowi beda pomocni, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 17:26
                Pacnąć możesz, jeśli masz ochotę - będę wiedziała kiedy zacząć trafiać po sygnaturce :-)

                ps
                zdania co do świętości nie zmienię - mnie to się już nawet nie chce dla samej siebie "tłumaczyć" ;-)
                • squirk Re: no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 17:39
                  Gość portalu: beata_ napisał(a):

                  > Pacnąć możesz, jeśli masz ochotę - będę wiedziała kiedy zacząć trafiać po sygna
                  > turce :-)

                  To pacnę, nie będę tu wrzucała linka nawet do notek z kulinariami związanych, bo nie po to jest forum, a zajrzeć możesz, kiedy zechcesz, zapraszam :-)


                  > zdania co do świętości nie zmienię - mnie to się już nawet nie chce dla samej s
                  > iebie "tłumaczyć" ;-)

                  Jestem bardzo cierpliwa ;-)
                  • Gość: beata_ Re: no to tatusiowi beda pomocni, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 19:56
                    Squirk napisała:
                    >
                    > Jestem bardzo cierpliwa ;-)

                    Ja też, ale ten przypadek mnie przerasta :D
          • trypel Re: no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 20:46
            dzięki również za tłumaczenie bo jasne do końca nie było

            z dzieckiem poradze sobie sam.
            gosci do pomocy nie zapędze bo bedą po 350 km i raczej bedą woleli zlec na kanapie z kieliszkiem i podnieść sie w niedziele :)
            • squirk Re: no to tatusiowi beda pomocni, 17.05.12, 21:46
              Bawcie się dobrze.
              :-)
    • trypel Re: nie urodziny babci ale podobnie 21.05.12, 11:01
      dziękuję jeszcze raz za pomoc :)

      wszystko super.
      kurczak był - super pomysł (5 minut roboty), na drugi dzień zapiekanka ziemniaczana, do tego sery, wędliny, i takie tam typu góra sałat . No i wino :)
      a wczoraj na śniadanie upiekłem jeszcze drożdżowe bułeczki i rozwaliłem skacowane towarzystwo :) a potem rogaliki francuskie z ciasta z biedronki :)
      • Gość: en Re: nie urodziny babci ale podobnie IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 11:36
        No no, tylko na impreze do Ciebie sie wybrac z daleka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka