20.06.12, 23:51
Znacie stewię? Słyszałam o niej pierwszy raz 10 lat temu i trudno mi było uwierzyć. Od kilku tyg. mam i ciekawe to to jest. Mnie cały czas dziwi słodkie zioło, dzieci nie mają problemu, skubią i jedzą jak ciuciu. Sąsiadki - zdziwione, niedowierzające, ale jak im kupiłam po pęczku, polubiły to ;-) Nie używałam w syropie czy proszku do ciast, ale świeża jest intrygująca.
Obserwuj wątek
    • mamalilianki Re: stewia 21.06.12, 11:46
      Ja też kupiłam jakiś miesiąc temu, ale w proszku. Słodzę nią herbatę czy kawę dla siebie (ale się nie rozpuszcza niestety), dzieciom daję do jogurtu naturalnego (i owoce). Chciałaby tak spróbować dać do wypieków, ale cholernie droga- 80 gramów za 5 euro:(
      • Gość: FRANKA Re: stewia IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 21.06.12, 13:20
        mamalilianki - jesli znajdziesz gdzies ,to kup nasiona stevi i posiej w donicy ,na wiosne corcia posiala ,ale dosc dlugo wschodzila (mieszka w tropiku) teraz jest juz spora ,a mala ciagle obgryza z niej listki ,tak samo polubila dorodne liscie bazyli ,sprobuj
      • Gość: Gosc987 Re: stewia IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.12, 11:42
        Widzę że piszesz o €, zdradź mi tajemnice gdzie kopiłaś stewię? Już w tylu markierach oglądałam się za stewią i jej jeszcze nie spotkałam, może przeoczyłam.
    • tralalumpek Re: stewia 21.06.12, 15:40
      w ogrodku :)

      ale ubawilam sie z CIUCIU :)))))
      • tralalumpek Re: stewia 21.06.12, 23:58
        zniknelo slowo z mojego wpisu, mialo byc MAM w ogrodku ( 4 krzaczki)

      • qubraq Re: stewia 18.03.13, 10:17
        tralalumpek napisała:

        > ale ubawilam sie z CIUCIU :)))))

        ależ to jest piekne :-))) ja tez tak mówie (niestety tylko do siebie i pluszowego pieska...)
    • fonik6 Re: stewia 21.06.12, 21:20
      Stewia ?
      Pierwsze slyszę , ale chętnie dowiem się czegoś więcej


      niebowustach.blogspot.com
      • kropkaa Re: stewia 21.06.12, 22:22
        Zioło, które jest słodkie w smaku. W Ameryce Pd. znane od wieków, w Europie badania trwały kilkanaście lat i w tym roku orzeczono, że nie powodują skutków ubocznych... Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o kasę - lobby cukiernicze blokowało stewię, ale koszty cukrzycy typu II są ogromne i będą rosły. Stewia jest naturalna, można wrzucać listki do herbaty/kawy, jest słodka, ale ma znikomą ilość kalorii, nie podwyższa cukru we krwi. Są też w proszku lub w kroplach i tym można zastępować cukier w wypiekach, ale nie próbowałam więc nie wiem, jak to wygląda - ponoć ciasto jest trochę niższe, w sumie ileś tam masy z cukru ubywa.
        Tutaj analiza kulinarna:
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100945,6875337,Stewia.html
        Sąsiadka chora na cukrzycę (uwielbia słodycze) opędzlowała sporą część pokażnego pęczka, gdy jej się chciało słodkiego. Dzieci zrywają z krzaczka i jedzą listki. Dla mnie jest wciąż to ciekawe - słodkie liście ziółka.
        • Gość: Ushi Re: stewia IP: *.access.telenet.be 21.06.12, 23:20
          Stevia ma paskudny slodko-gorzki smak (szczegolnie przetworzona).
          Jak dla mnie slodzone nia desery czy napoje nie nadaja sie do spozycia (chyba,ze ktos lubi gorzki posmak na jezyku).
          Stevii nie da sie porownac do cukru i najlepiej ne stawiac jej na rowni z cukrem (to cos zupelnie innego).
          Najgorsze ,ze jej smak tak jak innych 'slodzikow' jest wyczuwalny we wszystkim co ja zawiera (nawet po zmieszaniu z cukrem).

          • Gość: mixi Re: stewia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.12, 17:04
            Jaki słodko gorzki smak ?? Być może przetworzona stewia ale takiej nie próbowałam - właśnie kupiłam spory krzak i mam świeżą - po ugryzieniu listka słodycz "rozpływa" się w ustach.
            Wrzuciłam jeden listek do drinka (oczywiście zgniotłam wcześniej) - to zasłodziłam 250 ml.
          • Gość: kwaśna śmietana Re: stewia IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.10.13, 12:35
            To prawda, kilka dni temu kupiłam stevię w tabletkach, niestety, jak dla mnie jest niejadalna. Pozostawia gorzkawy posmak na języku, do kubka kawy musiałam wsypać sporo tabletek, żeby poczuć jakąkolwiek słodycz, a i tak głównie wyczuwałam tę paskudną goryczkę. Nawet najbardziej badziewiasty słodzik czegoś takiego nie wywoływał. Zapewne w przypadku świeżej roślinki jest inaczej.
          • Gość: mała mi Re: stewia IP: *.play-internet.pl 18.06.15, 09:41
            coś okropnego kupiłam na próbę i "postewiłam" kawę. Gorzkiego smaku nie zabił nawet miód. Muszę zapić czymś posłodzonym normalnie, bo mam niesmak w ustach.
            • aka10 Re: stewia 18.06.15, 20:01
              Gość portalu: mała mi napisał(a):

              > coś okropnego kupiłam na próbę i "postewiłam" kawę. Gorzkiego smaku nie zabił n
              > awet miód. Muszę zapić czymś posłodzonym normalnie, bo mam niesmak w ustach.

              Przestan slodzic w ogole.
              • squirk Re: stewia 18.06.15, 21:24
                aka10 napisała:

                > Przestan slodzic w ogole.

                Aż mnie dreszcz przeszedł, kawa nawet z cukrem i mlekiem jest okropna, bez nich byłaby nie do przełknięcia (dla mnie, wiem, że są smakosze kawy). Kwestia gustu, wiadomo, dla mnie cukier (i mnóstwo mleka) powoduje, że da się kawę znieść a czasem się bardzo przydaje.
                Stewię testowałam, dla mnie to skoncentrowana słodycz, bardzo mocna i z dziwnym posmakiem.
                :-)
                • aka10 Re: stewia 18.06.15, 21:48
                  squirk napisała:

                  > aka10 napisała:
                  >
                  > > Przestan slodzic w ogole.
                  >
                  > Aż mnie dreszcz przeszedł, kawa nawet z cukrem i mlekiem jest okropna, bez nich
                  > byłaby nie do przełknięcia (dla mnie, wiem, że są smakosze kawy).

                  Da sie pic bez cukru, od lat nie slodze;-)
                  >
                  • squirk Re: stewia 18.06.15, 22:02
                    aka10 napisała:

                    > Da sie pic bez cukru, od lat nie slodze;-)

                    Wierzę (i podziwiam), może gdybym lubiła kawę...Herbat i ziół nie słodzę, soki rozcieńczam, kawa jest wyjątkiem, muszę ją "doprawić".
                    :-)
                    • aka10 Re: stewia 19.06.15, 10:54
                      squirk napisała:

                      > aka10 napisała:
                      >
                      > > Da sie pic bez cukru, od lat nie slodze;-)
                      >
                      > Wierzę (i podziwiam), może gdybym lubiła kawę...Herbat i ziół nie słodzę, soki
                      > rozcieńczam, kawa jest wyjątkiem, muszę ją "doprawić".
                      > :-)
                      >
                      Herbate pije sporadycznie, moze raz w tygodniu, czasem nawet ani razu. Wiekszosci herbat nie slodze wcale, do Earl Greya daje troche syropu z agawy. Polecam bardzo. Kawe pije przede wszystkim ze wzgledu na niskie cisnienie, pol na pol z mlekiem.
        • marcel109 Re: stewia 02.10.12, 09:07
          Jak to mało człowiek wie :)
    • marghe_72 Re: stewia 21.06.12, 23:30
      Znam ale jeszcze nie konsumowałam.
      Na razie eksperymentuję z ksylitolem
    • lashqueen Re: stewia 22.06.12, 09:03
      Znam ze słyszenia, ale nie miałam okazji używać, bo nie lubię słodkiego.
      Jeśli nie dorównuje cukrowi, to moim zdaniem nie ma sensu tego używać. Nie jestem za stosowaniem namiastek czegoś lepszego. Lepiej wyeliminować słodkie z diety zupełnie. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia, wystarczy tylko trochę czasu.
      • Gość: mixi Re: stewia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.12, 17:14
        Eliminuje się to co jest niezdrowe a nie lecznicze. Na razie kupiłam krzaczek, mam nadciśnienie a ponoć właśnie stewia wpływa korzystnie na nadciśnienie i reguluje poziom cukru we krwi.
        Poeksperymentuję ale ze świeżą. Jedno co mogę od razu napisać - jeden listek a normalnie jakbym cukierka zjadła. Wrzuciłam też jeden do drinka to zasłodziłam 250 ml.
    • mamalgosia Re: stewia 22.06.12, 09:53
      Mam w proszku. Według mnie nie da się tego używać jako zamiennika cukru ze względu na specyficzny posmak
      • kropkaa Re: stewia 22.06.12, 12:01
        Przetworzonej w żadnej postaci nie próbowałam, więc nie wiem.
        Sama nie słodzę więc nie potrzebuję żadnych zamienników cukru. Jednak ludzie są naprawdę dziwni - pani zapadła w śpiączkę cukrzycową, a mimo to o słodkim marzy dniami i nocami - stewię wciąga jak królik mlecze i przynajmniej jej nie szkodzi.
        Jak mi trochę odrośnie i zrobię napoje, to Wam ocenię.
    • zajacowna Re: stewia 22.06.12, 12:26
      uzywamy w domu stewi .
      W proszku, w plynie i w tabsach.
      Owszem jesli da sie jej zaduzo to jest gozkawa.
      Stewie trzeba bardzo delikatnie dawkowac.Jest bardzo slodka.
      Jedna kropla fluidu wystarcza do poslodzenia szklanki herbaty.
      Szczypka proszku do poslodzenia michy truskawek z serkiem homo. itd itd.
      My jestesmy zachwyceni.
      Oczywiscie stwewia nie nadaje sie poieczenia , bo traci swoj slodki smak.
    • angazetka Re: stewia 23.08.12, 19:36
      Parę dni temu miałam okazję sprobować słodzenia stewią - w proszku. Posmaku nie czuję, słodzi świetnie (wystarczy 1/3 łyżeczki, żeby było słodkie jak z łyżeczką cukru). Na co dzień jednak wydaje mi się zbyteczna, zważywszy, że słodzę tylko poranną kawę ;) Jedna łyżeczka cukru mnie nie zabije.
    • cpt1 Re: stewia 24.08.12, 13:47
      Gdzie mozna kupić stewię w Warszawie? Najlepiej w doniczce.
      • szadoka Re: stewia 24.08.12, 19:51
        czasem bywa w Auchane, jako slodkie ziolo
      • aga_ziola Re: stewia 29.09.12, 20:07
        Roślinkę można kupić:
        ul.Puławska 246 na pasażu Smyczkowa paw. 13 cały tydzień
        bazarek "Na Dołku" Ursynów- sobota i niedziela
        Bemowo (Powstańców śląskich ) Bazarek przy Wrocławskiej
        na Bielanach Wolumen we wtorki i czasem w piątki
        no i na allegro
      • kropkaa Re: stewia 29.09.12, 23:31
        Widziała kilka dni temu na Placu Mirowskim, u osób sprzedających różnorodne zioła i kwiaty. Warto jeszcze zwrócić uwagę na zioło życia (też ktoś miał).
        • ania_m66 Re: stewia 29.09.12, 23:49
          kropkaa napisała:

          > Widziała kilka dni temu na Placu Mirowskim, u osób sprzedających różnorodne zio
          > ła i kwiaty. Warto jeszcze zwrócić uwagę na zioło życia (też ktoś miał).

          maryche? a to nie jest nielegalne w polsce?
          • kropkaa Re: stewia 30.09.12, 23:48
            www.ogrodniczyraj.pl/cat,36_Sadzonki___JADALNE_I_LECZNICZE,product,561_LEK_NA_D%C5%81UGOWIECZNO%C5%9A%C4%86__CUDOWNY_JIAOGULAN_ZIO%C5%81O_%C5%BBYCIA
            Kliknięcie na małe obrazki z boku pokaże jak to wyglda. Ósmy cud świata;-)
            Cena na Placu niższa, ale nie pamiętam ile (6? 8? zł).
    • forum.master Re: stewia 01.10.12, 22:01
      bardzo fajna sprawa, bardzo słodka i bez kalorii. i jest już jogurt ze stewią, bakomy. niestety dodali też suklarozę :/
      • Gość: GMK Re: stewia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 10:31
        Czy ktoś kupował stewię w Poznaniu? Gdzie można kupić by wypróbować?
        • Gość: GMK Re: stewia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 10:33
          Napisałam i nie przeczytałam. Proszę o poznańskie namiary na stewię w doniczce, krzaczek.
    • linn_linn Re: stewia 18.03.13, 10:06
      Kupilam wczoraj we wloskim Auchanie: 40 g za 3,39 euro. Z ciekawosci. Sama ma smak troche dziwny.
      Tu sa przepisy:
      www.misurastevia.it/idx/29/ricette
      Jesli jest ktos chetny na ktorys, moge wstukac tlumaczenie.
      Np. na 8 muffinow potrzeba 10 g.
      Sklad:
      maltodestrina / nie wiem, czy nazwa polska jest prawidlowa /
      stewia / glukoza stewii /
      aromaty naturalne / po kiego diabla? moze dla poprawienia smaku /
      0,5 g 1,88 kalorii
      Jest jeszcze wersja 0 kalorii.
      Moim zdaniem ze wzgledu na cene duzego wziecia nie bedzie miala. Sloiczke ma bardzo ladny i ten w mojej kuchni zagosci. :)
    • linn_linn Re: stewia 21.03.13, 20:36
      Ne znam cen polskich, ale wydaje mi sie, ze to dziwnie malo. Jaka to firma? Widze w necie duzo wyzsze ceny, ale nie moge wkleic / jako spam /. Akurat stewia jest takim spamem? Inne linki przechodza. Lobby cukrowe w akcji?

    • linn_linn Re: stewia 21.03.13, 21:13
      Jednak nie 300 g, a 150 g.
    • mvszka Re: stewia 21.03.13, 21:52
      ja kupiłam na allegro skoncentrowaną w proszku, nie ma żadnego dziwnego posmaku ale trzeba uważać żeby nie przesłodzić= do opakowania dołączona jest taka mikro łyżeczka. Fakt, nie nadaje się do pieczenia ale już do budyniu może być- można się tym zasłodzić na maksa, ale i tak nieraz mam chcicę na prawdziwe słodycze, podobno w Japonii stewia (zamiast cukru) jest we wszystkich słodyczach, dlatego nie mają próchnicy
    • misiu_jeden Re: stewia 26.03.13, 12:12
      kropkaa napisała:

      > świeża jest intrygująca.

      No.
    • Gość: adri Re: stewia IP: *.204.136.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.01.14, 20:08
      Stevia to jedno wielkie paskudztwo. Posłodzone nią napoje i desery nie nadają się do spożycia. Mają bardzo dziwny posmak, nie do przełknięcia. Kupiłam całą puszkę, zachęcona reklamą w necie, a okazała się niewypałem. Posłodziłam tylko raz herbatę i kawę męża i oba napoje wylądowały w zlewie. Paskudztwo, nie polecam. Chętnie odsprzedam to świństwo. Jeśli ktoś zainteresowany, pomimo mojej negatywnej wypowiedzi, to proszę o kontakt na maila: adaseveri@wp.pl.
      • nieskorzanka Re: stewia 05.01.14, 21:46
        Mam podobne odczucia.... :(
      • znana.jako.ggigus piłam napoje ze stewią i nie 06.01.14, 11:43
        widzę żadnej różnicy. Ciężko je kupić, bo lidzie wolą cukier albo chemiczne świństwa.
        • reniam_123 Re:Stewia 06.01.14, 12:22
          Od kilku miesięcy jestem na diecie opracowanej przez dietetyka i właśnie zamiast cukru używam stewii. Nie powiem że była to dla mnie rewelacja w smaku, na początku kawa nią posłodzona w ogóle mi nie smakowała, teraz po kilku miesiącach przywykłam. Kupuję ją w drażetkach w "A" po 11,99 i wystarcza mi na ok 2 miesiące, jest też proszek, ale nie brałam.

          adri napisała:

          >Paskudztwo, nie polecam. Chętnie odsprzedam to świństwo. Jeśli ktoś zainteresowany, pomimo mojej negatywnej wypowiedzi, to proszę o kontakt na maila: adaseveri@wp.pl.
          >

          Jak duża jest ta puszka i ile za nią zapłaciłaś?
          • Gość: z Re:Stewia IP: *.150.246.94.ip4.artcom.pl 06.01.14, 17:22
            Widziałam w rossmanie ale nie przyglądałam się zbyt długo kiedy moje oczy zarejestrowały cene...40 zł.
            Ale kusi mnie to fakt.
            • buziaczeq Re:Stewia 28.02.15, 12:54
              W rossmanie widziałam stewię i za 10 zł, ale była z maltodekstryną, nie kupujcie stewii, która ma to świństwo w składzie.
    • squirk Re: SPAM 18.01.15, 12:59
      manu_pe napisał:

      Spamer, sklep do omijania z daleka.
      • Gość: klik Zamiast za każdym razem wytykać spam IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.15, 13:57
        zgłaszaj to bezpośrednio mailem do administracji. Szybciej i skuteczniej.
        • squirk Re: Zamiast za każdym razem wytykać spam 18.01.15, 14:24
          Gość portalu: klik napisał(a):

          > zgłaszaj to bezpośrednio mailem do administracji. Szybciej i skuteczniej.

          Nie chodzi tylko o to, żeby śmieci usunąć, ale żeby się forum zorientowało że firma X wciska im kit, zapamiętało i kojarzyło potem jako spamera. Czyli omijało bo u spamera kupi tylko zdesperowany naiwniak.
          • Gość: klik Re: Zamiast za każdym razem wytykać spam IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.15, 14:33
            squirk napisała:
            > Nie chodzi tylko o to, żeby śmieci usunąć, ale żeby się forum zorientowało że f
            > irma X wciska im kit, zapamiętało i kojarzyło potem jako spamera. Czyli omijało
            > bo u spamera kupi tylko zdesperowany naiwniak.

            Masz wszystkich za idiotów bez własnego zdania i zdolności do oceny zamieszczanych treści? No może ze trzy osoby tak...
            • squirk Re: Zamiast za każdym razem wytykać spam 18.01.15, 14:48
              Gość portalu: klik napisał(a):

              > squirk napisała:
              > > Nie chodzi tylko o to, żeby śmieci usunąć, ale żeby się forum zorientował
              > o że f
              > > irma X wciska im kit, zapamiętało i kojarzyło potem jako spamera. Czyli o
              > mijało
              > > bo u spamera kupi tylko zdesperowany naiwniak.
              >
              > Masz wszystkich za idiotów bez własnego zdania i zdolności do oceny zamieszczan
              > ych treści? No może ze trzy osoby tak...

              Jeśli choć jedna z osób, które spamera przegapią z braku czasu czy zaangażowania w życie forum nie zmarnuje pieniędzy na chłam to wystarczy.
              To nie jest "uważanie ludzi za idiotów" tylko świadomość, że jedni są ufni, inni zajęci, jeszcze inni rozkojarzeni albo zdesperowani i gotowi kupić to, co im się poleca - a poza nimi większość, której nie trzeba wskazywać że są właśnie naciągani na jakiś chłam. Nie każdy sprawdza czy polecający coś to spamer - ja sprawdzam, to kwestia kilkunastu sekund. Po co ma ktoś sympatyczny zmarnować pieniądze na jakiś badziew, niech kupi coś porządnego od uczciwej firmy.
              • Gość: klik A Ty jesteś ich samozwańczym rzecznikiem. IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.15, 15:23
                Obrona własnego zdania to rzecz cenna ale brnięcie w absurd...
                • squirk Re: A Ty jesteś ich samozwańczym rzecznikiem. 18.01.15, 15:38
                  Gość portalu: klik napisał(a):

                  > Obrona własnego zdania to rzecz cenna ale brnięcie w absurd...

                  Poprowadzić cię krok po kroku przez dodawanie nicków do KF czy dasz radę?
                  Wolę zrobić, co jestem w stanie, żeby ludzie nie marnowali kasy a na forum nie było śmieci niż mękolić że mi się cośtam nie podoba. Nie podoba mi się = działam. Polecam.

                  Tak, takie sobie małe hobby znalazłam na forum, mam ich wiele, jednym z nich jest walka z naciągaczami, oszustami, złodziejami, spamerami i badziewiem. W miarę możliwości bo nie zawsze mam czas. Zaakceptuj albo nie zawracaj głowy, naprawdę nie interesuje mnie że komuś się to, co robię, nie podoba, i gwarantuję, że nie zainteresuje mnie też to, że ktoś mnie postanowi nie czytać. Pomagam na forum jak umiem, dzielę się poradami, przepisami, a przy okazji, na ile to możliwe, sprzatam i ostrzegam przed chłamem. Nie podoba się - nie czytać, to dość oczywista rada.
                  To co, KF? Gdybyś potrzebował pomocy daj znać, chętnie pomagam.

                  PS. Podesłałeś mi kiedyś przepis na golonki w cydrze, zrobiłam wczoraj, bardzo dobry przepis.
                  • Gość: klik Re: A Ty jesteś ich samozwańczym rzecznikiem. IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.15, 15:56
                    squirk napisała:
                    > PS. Podesłałeś mi kiedyś przepis na golonki w cydrze, zrobiłam wczoraj, bardzo
                    > dobry przepis.
                    Teraz przynajmniej cydr jest wszędzie dostępny. Na szczęście. A spróbuj sobie takiego drinka: 1 do 1,5 l cydru + 1/2 l wódki, zmrożone i podane z plasterkami limonki.
                    • squirk Re: A Ty jesteś ich samozwańczym rzecznikiem. 18.01.15, 16:10
                      Gość portalu: klik napisał(a):

                      > Teraz przynajmniej cydr jest wszędzie dostępny. Na szczęście.

                      Wiem, że faktycznie bardzo się w Polsce z cydrem rozszaleli, znajomi chwalą cydr Lubuski, jak przylecę to przetestuję, i jakiś z cynamonem, nie kojarzę nazwy. W Polsce robiłam własny, z dumą mogę napisać, że porównywalny z markowymi, tutajkupuję bo jest wszędzie i tani.

                      A spróbuj sobie t
                      > akiego drinka: 1 do 1,5 l cydru + 1/2 l wódki, zmrożone i podane z plasterkami
                      > limonki.

                      To na jakiś bardziej imprezowy weekend, zapisuję, dzięki :-)
              • Gość: roztargniona Re: Zamiast za każdym razem wytykać spam IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.15, 12:29
                Dobrze piszesz, dzięki za informacje. Ja bowiem należę do tych "zabieganych" co w popłochu nie zwrócą uwagi na to co kupią, a co chciałyby kupić. Wskazówki takich ludzi są dla mnie bardzo cenne. Pozdrawiam :-)
    • kminkiewicz Re: stewia 19.01.15, 22:04
      po Twoim opisie może zrobię drugie podejście, bo po pierwszym razie nigdy więcej nie kupiłam! :)
      • posenerka Re: stewia 22.01.15, 11:58
        Dwie tabletki do kawy z mlekiem to jeszcze, chociaż się kiepsko rozpuszczają. To wszystko, do reszty się dla mnie nie nadają.Mają intensywnie gorzki i chemiczny smak.
        • linn_linn Re: stewia 22.01.15, 13:03
          U mnie , jak podejrzewalam, wyzej, skonczylo sie na jednym sloiku. Smak okropny.
    • quba Re: stewia 24.02.15, 22:24
      Stewia ma działanie uboczne, mianowicie powoduje zwiększony apetyt na słodycze, jeśli się słodzi np, w ciągu dnia 2-3 szklanki herbaty stewią przez miesiąc, po tym miesiącu może się zdarzyć, że przez następny miesiąc będziemy wprawdzie nadal słodzić niekaloryczną stewią, ale równocześnie opychać się słodyczami, bowiem stewia powoduje, że przyzwyczjamy się do słodkiego smaku i mówiąc skrótem z facebooka "lubimy to", a ileż można wypić herbaty, no to się idzie po ciastka do cukierni, albo innego rodzaju słodycze, czekoladę, itp. Po prostu ze stewią trzeba uważać, bo fakt, że jest niskokaloryczna może miec zgubny efekt.
      • buziaczeq Re: stewia 26.02.15, 14:22
        A skąd masz taką wiadomość? To jest podparte danymi naukowymi? Bo ja jakoś używam stewii od pół roku i nie zauważyłam wzmożonego apetytu na słodycze. Co co piszesz zgadza się z procesem uzależnienie się od cukru, ale cukier dostaje się do krwi, a stewia nie.
        • buziaczeq Re: stewia 26.02.15, 14:30
          Co do uwag zamieszczonych wyżej, o smaku stewii, to owszem, bywają paskudne słodziki, trochę tego próbowalam. A od pół roku jestem wierna stewii w kryształkach, która wygląda jak cukier i ma słodycz cukru, więc nie trzeba przeliczać ile kropel, ile tabletek itp. Tylko bach łyżeczka do herbaty, gramówka cukru z przepisu przy pieczenia i wszystko gra.
          • elodanielo Re: stewia 27.02.15, 16:03
            @buziaczek
            a jaką masz stewię? bo moja pozostawiała okropny posmak. chętnie wypróbuję inną.
            • buziaczeq Re: stewia 28.02.15, 12:57
              mam w kryształkach natusweet słodycz 1:1. możesz zamówić darmową próbkę w tym sklepie www.stewiarnia.pl i samemu przetestować, bez wydawania majątku.
      • raj-ana Re: stewia 26.02.15, 18:11
        Wiadomo, że człowiek niejako uzależnia się od słodkiego, bo oprócz wyrzutu cukru do krwi słodki smak oddziałuje też na odczuwanie przyjemności i wyrzut endorfin, ale nie demonizowałabym z tego powodu stewii, normalny zdrowy człowiek nie będzie miał raczej z tego powodu jakoś mocno zwiększonego apetytu na słodkie
    • love_hand_made Re: stewia 27.02.15, 13:43
      Ja używam stewii np. do robienia koktajli owocowych lub owocowo warzywnych- jest rewelacyjna :)
      • Gość: x Re: stewia IP: *.188.106.pools.vodafone-ip.de 28.02.15, 13:06
        sa malo Slodkie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka