iw 28.06.04, 13:53 albo miejsce w którym jedliście a wyróżniło sie czym negatywnym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ecik Re: co jedliście okropnego... IP: *.innsoft.com.pl 28.06.04, 15:41 z okropnych rzeczy, które miałam (nie)przyjemność jeść są dwie wyjątkowo paskudne: - pizza z pizzerii Dominos (musiałam wyrzucić po 1-ym kawałku, bo nie dawało się jeść), - pizza Dr Oetkera (ale może być wina tego, że prawdopodobnie dość długo leżała w zamrażalniku w sklepie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: co jedliście okropnego... IP: 82.139.15.* 28.06.04, 17:43 w chińskiej restauracji w Berlinie jakiś kurczak z makaronem i bambusem,kurczak smakował i był jak jakaś stara guma,wstrętny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: co jedliście okropnego... IP: *.acn.waw.pl 28.06.04, 17:51 Jedzenie (obsługa raczej tez) w The Mexican. To koło meksykanskiego jedzenia nawet nie lezało m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnew Re: co jedliście okropnego... IP: 217.153.8.* 29.06.04, 12:43 POPIERAM, myślą że jak do wszystkiego dowalą 6 kilo pulpy z czerwonej fasoli to już musi być meksykańskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nostr0m0 zupa owocowa IP: *.singnet.com.sg 28.06.04, 19:32 z makaronem, wisniowa chyba w przeszkolu nigdy w zyciu juz tam nie pojde nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: co jedliście okropnego... IP: 80.72.34.* 28.06.04, 19:49 kasza manna z korzuchem polanym jakims sokiem owocowym - bleee :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: co jedliście okropnego... IP: 213.25.101.* 29.06.04, 12:54 piłam herbatkę hipp dla kobiet w ciąży a właściwie nie piłam bo tego się nie da pić. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: co jedliście okropnego... 29.06.04, 13:58 1.W barku chińskim na warszawskim Chinatown przy Marszałkowskiej. Wędzony kurczak + warzywa z mrożonki + fix knorra. Zadnych przypraw, konsystencja bryi w dodatku plastikowe sztućce. I to nazywało się "kaczka po pekińsku"! 2. Co do Dominos Pizzy - popieram. Pomimo głodu, nie dałem rady tego tknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: co jedliście okropnego... 29.06.04, 14:28 hot-dogi w Zelazowej Woli, potrawa to zadna, ale byly tak okropne, ze natychmiast wyladowaly w koszu:( Do dzis sie z tego smiejemy, ze jesli cos zjesc, to tylko tam, koniecznie na hot-dogi. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: co jedliście okropnego... 29.06.04, 18:52 Złota Patelnia dla halibuta z Boathouse - w gąszczu dziwnego pióropusza z zieleniny kryła się maleńka kosteczka czegoś, przy czym wielokrotnie odsmażana kostka z mintaja to szczyt kulinarnego wyrafinowania. Twarde, suche, bez smaku. Błe..... Srebrna Patelnia ex aequo: - zupa z sandacza w nowym Złotym Linie koło Serocka --> maleńka filiżanka wypełniona wywarem z mrożonych warzyw i mikroskopijne kawałki ryby W PANIERCE (!!!), - risotto z owocami morza w Ti Amo --> dominująca nuta smakowa to vegeta, a poza tym maleńka kupka rozpacianego na amen ryżu z 1 kalmarem, 1 małżą, 2 krewetkami koktajlowymi (oczywiście z mrożonki). Kosztowało to-to ponad 30 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_piet Re: co jedliście okropnego... 29.06.04, 19:23 Nie przebiję powyższego, ale do dziś wspominam dojrzały KOZI brie, który niestety smakował identycznie jak „pachniał”. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: co jedliście okropnego... 29.06.04, 22:52 W Londynie w jakiejs knajpie U Greka- plaster jakiegos miesa bez smaku zupelnie i mamalyga z groszku- fuj, fuj.To był mój pierwszy tam posiłek, potem juz bylo duzo lepiej. -------------------------------------------------- Chcesz schudnąc, zdrowo sie odżywiać, zajrzyj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i2 Re: co jedliście okropnego... IP: *.4kroki.pl 29.06.04, 23:03 Chłodnik w Domu Polonii w Pułtusku: po smaku sądząc był to barszcz czerwony pół na pół z octem spirytusowym 10%, w środku pływało pół jajka i poszatkowany burak (wyłącznie!!!). Miłym dodatkiem była woda gazowana w dzbankach (!) oraz zamiast kieliszków do tejże- pokale do piwa, że o obsłudze nie wspomnę. Co do pizzy Oetkera i Domino's, to mam dokładnie takie same odczucia... Ciekawe, że tacy uniwersalni: w każdy gust trafiają ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Dom Polonii 02.07.04, 13:30 A to ciekawe... Maja nawet programy w TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 kisiel ze smietana IP: 202.172.58.* 30.06.04, 05:47 i pietruszka z rosolu a z sukcesow restauracyjnych to wiekszosc skosnookiej kuchni "chinskiej" w polsce brrrr nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamry Re: co jedliście okropnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 05:58 kluski ze szpinakiem i serkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tekisk Re: co jedliście okropnego... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.07.04, 20:44 zupę " czerninę " z makaronem - obrzydlistwo , fuj .... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: co jedliście okropnego... 02.07.04, 13:40 Czernina, ale w wersji wloskiej. Ciasto "sanguinaccio", czyli spod z kruchego ciasta, a na nim... krem z mleka, swinskiej krwi, cukru, kakao, czekolady, masla, maki, wanilii, orzeszkow piniowych, rumu itp. Calosc z dalek na tyle przypomina makowca, ze zamowilam kawalek w barze przekonana o wloskiej wersji tego ciasta. Zamarlam w momencie, kiedy dowiedzialam sie co to jest. Brak mi bylo odwagi, aby sprobowac. Bylo to kilkanascie lat temu; teraz podobno uzycie krwi jest zakazane i robi sie bez / w domach jednak mozna jeszcze skosztowac tego lakocia /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator czerniny Re: co jedliście okropnego... IP: *.icpnet.pl 03.07.04, 21:06 to nie wiesz co dobre czernina jest aktualnie jedna z najbardziej ekskluzywnych zup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tekisk Re: co jedliście okropnego... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.04, 21:46 Wiedziałam , że ktoś taki się znajdzie ;-) Smacznego . Odpowiedz Link Zgłoś
beta75 Re: co jedliście okropnego... 01.07.04, 22:23 kiedyś jadłam na stołówce nerki, fuj........ miałam wrażenie że ktoś mi nasikał do talerza! Odpowiedz Link Zgłoś
republican surströmming, 02.07.04, 03:46 To poprost sfermentowany baltycki sledz spozywany przez naszych sasiadow z Polnocy. Mialem przed tym dobra dawke ABSOLUT i jakos przetrwalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 Re: surströmming, IP: 202.172.58.* 02.07.04, 04:08 a mozesz mi przyslac puszke lub dwie? nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi moje antytypy 02.07.04, 11:30 - pizza w Pizza Hut, Dominos - ohydny kawał placka pływający w takiej ilości tłuszczu, ze frytki można by na tym usmazyć - Sphinx - "kebab" mogł być wszystkim, ale na pewno - nie kebabem - Złoty Lin - "ryba", bo chyba zamówiłam rybę - ciasta z proszku - ciasta gotowce w folii w sklepach (takie fabryczne z kolorowymi napisami) - hot dog w Ikei - "polskie hamburgery" do których wpycha się kapuste i tone roznych smieci Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: co jedliście okropnego... 02.07.04, 11:42 W dzieciństwie na kolonii pasta jajeczna, którą prawie na siłę wmusili we mnie wychowawcy, mimo tego, że raz już wcześniej ją zwróciłam. Od tamtej pory nie jem nic co jest przygotowane z dodatkiem jajek gotowanych (ale same jajka, to bardzo chętnie, no i na kanapce też, ale w postaci prasterków a nie pasty). Łososia gdzieś na półwyspie Helskim (ale nie pamiętam czy to była jastarnia czy Jurata) - panierowany, a ledwie wbiłam w niego widelec to wyciekło całe mnóstwo wody. I czuć go było dość silnie nieświeżoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luca Re: co jedliście okropnego... IP: *.zabrze.net.pl 02.07.04, 15:39 Kalafior w sosie brzoskwiniowym - feee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek11 Re: co jedliście okropnego... IP: *.stoen.pl 02.07.04, 16:52 1. Sałatka z krabów i grapefruita z majonezem... brrr... myślałem że mi zęby z obrzydzenia wypadną... a na talerzu wyglądała w sumie nieżle. Ale jak się wzięło do ust - tragedia ( na przyjęciu jakimś to było) 2. Horta (nie wiem czy tak sie pisze) - to jakas grecka zielenina. Jadłem to w takiej knajpie z pieczonym baranem pod Atenami. W sumie nawet nie chodzi o to że to było niedobre-to po prostu nie miało żadnego smaku. Przyrządzenie polega podobno na bardzo krótkim podgotowaniu. Mój szwagier (rodowity Grek) pyta czy mi smakuje- ja na to ze nie ma to żadnego smaku,w związku z czym odczuwam pewien dyskomfort :) , a on : a wcisnąłeś cytrynę? no nie... i okazało sie ze sie tam wciska cytryne... i wtedy smakuje cytryną... pozdrawiam - jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: co jedliście okropnego... 02.07.04, 19:32 Niedopieczony, niedoprawiony pstrag w wykonaniu mojej ex (na szczescie) tesciowej. Brrr.... Zohydzilo mi to ryby na dluuuuugo........ Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: co jedliście okropnego... 02.07.04, 19:53 hot-doga dzisiaj w jakiejś budce na Malcie (w Poznaniu)-obrzydlistwo, połowę wyrzuciłam. Po takich wydarzeniach najczęściej przez kilka miesięcy nie tykam fast foodów nawet jak umieram z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tekisk Re: co jedliście okropnego... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.07.04, 21:42 przypomniało mi się , że będąc na urlopie w Sarbinowie jadłam pastę z łososia - do pieczywa . Nie smakowała mi , jakaś tłusta i smak nieprzyjemny . Odpowiedz Link Zgłoś