Gość: Alicja IP: 217.96.36.* 30.06.04, 08:49 Siedzimy w pracy do wieczora... Jakie macie pomysły na przeżycie jeśli chodzi o jedzonko? Co przyrządzacie sobie w domu? Jak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghot Re: Jedzonko do pracy :) 30.06.04, 08:57 do wieczora nie siedzę, więc zajadam kanapki/bułeczki; owoce i warzywa świeże. Nie jem nic specjalnego, bo: -w domku szykuję obiadek ok. 18 -w pracy nie mam warunków na zjedzenie czegoś po ludzku - brak stołówki, czy kanciapki a'la kuchenka Odpowiedz Link Zgłoś
bnew Re: Jedzonko do pracy :) 30.06.04, 09:40 Ja najczęściej robię sobie jakieś danko ryżowe typu pilaw albo ryz z warzywami, często też makaron z sosem pomidorowym, albo jakąś sałatkę makaronową (najczęściej z mozarellą, pomidorami i tuńczykiem), a jak wieczorem nie chce mi się gotować to robię jakąś surówkę teraz np. z młodej białej kapusty, albo z kapusty pekińskiej z winegretem, ostatnio do pracy przyniosłem do pracy młodą kapustkę z młodymi ziemniaczkami (mniam), zapach jaki roztaczał się z mikrofali ściągnął do kuchni pół biura w porze lunchu :-)), czasem biorę też do pracy końcówkę pizzy którą robiłem dnia poprzedniego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czekoladka Re: Jedzonko do pracy :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 12:58 bnew napisał: albo jakąś sałatkę makaronową > (najczęściej z mozarellą, pomidorami i tuńczykiem Brzmi dobrze:-) Podasz przepis? Pozdr:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnew Re: Jedzonko do pracy :) IP: 217.153.8.* 30.07.04, 07:55 Co prawda po dużej przerwie (byłem na urlopie ale już daje) Makaron farfalle (chyba nie musze mówić że al dente) zahartowany mozarella w dużą kostkę pomidory jw tuńczyk w oleju (rozdrobniony lub w kawałkach) pieprz sól (jeśli będzie za mało słone) wszystko wymerdać, odstawić na pół godziny do lodówki i jeść wersja uboższa pozwala wymienić mozarelle na jakiś inny ser, a mnie zdarza się robić wogóle bez sera a i tak mi smakuje Fajny efekt kolorystyczny daje użycie kolorowego makaronu (oprócz zwykłych jeszcze farfalle szpinakowe i peperoncino) SMACZNEGO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nancy Re: Jedzonko do pracy :) IP: 193.111.166.* 30.07.04, 08:59 Sałatka z kalafiorem - starcza za całe danie obiadowe w pracy. Trzeba zrobić poprzedniego dnia wieczorem - ugotować 2-3 ziemniaki w mundurkach. Obrać i pokroić w kostkę. Na wrzątek wrzucić na chwilę kalafior podzielony na drobne różyczki. Ja biorę mniej więcej dwa razy tyle kalafiora co ziemniaków, ale to już jak kto woli. Wymieszać ziemniaki ze zblanszowanymi różyczkami, wkroić całą cebulę dymkę (razem ze szczypiorem) i kiszony ogórek. polać winegretem (może być taki z gotowego proszku Knorra), wymieszać, odstawić do lodówki. Jak komuś nie może "walić" z paszczy szczypiorem w pracy, to może dać inną zieleninę, np. natkę pietruszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Jedzonko do pracy :) IP: 217.8.186.* 30.07.04, 12:30 Ja np. zrobilam sobie dzis do pracy salatke grecka, którą zjem z kupionym w puszce tunczykiem. Na deser jogurt lub jakis owoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia.m Re: Jedzonko do pracy :) IP: 62.87.131.* 30.07.04, 12:51 kanapki :( i owoce, ale raczej z lenistwa. obiecuje sobie przygotowywac jakies salatki i inne danka ale na checiach sie na razie konczy. chociaz raz sobie wzielam do pracy kalafiorka pod beszamelem ktory zostal z kolacji ;). ja siedzie w pracy do 17 i jak przyjezdzam do domku to jem jakas salatke czy warzyne potrawy. taki obiad-kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia.m Re: Jedzonko do pracy :) IP: 62.87.131.* 30.07.04, 12:51 kanapki :( i owoce, ale raczej z lenistwa. obiecuje sobie przygotowywac jakies salatki i inne danka ale na checiach sie na razie konczy. chociaz raz sobie wzielam do pracy kalafiorka pod beszamelem ktory zostal z kolacji ;). ja siedzie w pracy do 17 i jak przyjezdzam do domku to jem jakas salatke czy warzyne potrawy. taki obiad-kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Jedzonko do pracy :) 30.07.04, 14:22 Sałatka jarzynowo-tuńczykowa lub z kury. Może być napychana w pitę + zieleninka. Odpowiedz Link Zgłoś