pawel_zet
02.09.12, 20:58
Jakieś komentarze?
Mój jest taki, że wygląda mi na to, że całość jest ściśle reżyserowana, a jurorzy mają chyba słuchawkę w uchu i ktoś im mówi, na kogo mają głosować. Głosują na "ciekawych" ludzi, a nie na tych, którzy potrafią gotować. Gdybym panierowanego schaboszczaka im podał, ale na głowę włożył czapkę świętego Mikołaja, pewnie miałbym spore szanse.
Dania mało ciekawe, nic azjatyckiego, polska kuchnia restauracyjna lub wręcz domowa. Błe.