al.1
30.09.12, 22:02
Pewne produkty, z którymi nie wiadomo co zrobić, wymuszają inwencję.
Dostałem kiedyś butelkę syropu anyżowego i nie wiedziałem co z nim począć, bo słodkich napojów nie pijam. No i wleciał mi do głowy pomysł zrobienia naleśników anyżowych. Same okazały się smaczliwe, ale gdy posmarowałem je dżemem porzeczkowym, ich aromat został zatuszowany. W związku z powyższym, następnym razem do anżyowego ciasta naleśnikowego dodałem przyprawy piernikowej + szczyptę pieprzu kajeńskiego. Naleśniki piernikowe okazały się wyraźne smakowo, a najlepsze z miodem.
--
Lubię potrawy, która mi smakują, a smakują mi potrawy które lubię