Dodaj do ulubionych

kolacja staropolska

16.10.12, 18:56
W sobotę będę robić przyjęcie. Wymyśliłam kolację staropolską chyba ze wzgledu na pierwsze jesienne chłody, a także dlatego że to jedna z nielicznych okazji, gdzie będzie wysokoprocentowy alkohol i tłustsze jedzenie będzie na miejscu.
Będą dwa dania główne - tj. flaki oraz bigos (tu się zastanawiam czy podać go dodatkowo z ziemniakami?
Z przystawek na pewno domowy pasztet i chyba śledź.
Wódka, wino czerwone.

I na tym moja wena stoi. Chciałabym jeszcze jakieś dodatki ale nie mam pomysłu, przewertowałam strony restauracji i ich menu, blogi z podobnymi wpisami i nie przychodzi mi nic do głowy.
Najbardziej pasowałyby mi jakieś dodatki lżejsze niż dania główne i pasztet, nie pasuje mi do tego stołu żadna sałatka - może buraczki do pasztetu?
I najchętniej zrobiłabym coś, co jest połączeniem kuchni staropolskiej i nowoczesności, myślałam o śliwkach w boczku ale że są często na naszych wspólnych imprezach, to jednak wolałabym coś innego, jakies pomysły?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:05
      Jeśli ma być po staropolsku, to ziemniaki odpadają. Bigos z chlebem, jakimś prawdziwym, na zakwasie, z chrupiącą skórką.
      Jeśli bigos, to nie flaki - imo dwa grzyby w barszcz. Raczej zupa - w taki dzień jak dzisiaj zupa zostanie powitana z entuzjazmem. Którakolwiek z fantastycznych polskich zup.
      Na przystawkę dałabym coś warzywnego na ciepło - może warzywa korzeniowe pieczone z oliwą, rozmarynem i czosnkiem albo buraki pieczone, zapieczone pod fetą (mozna to jeszcze posypać czarnuszką). Bo bigos to jednak ciężka rzecz i imo lepiej nie łączyć go ze śledziem w jednym posiłku.
      Na deser cynamonowa szarlotka z jakimś sosem (rumowym np), albo migdałowe crumble śliwkowe z sosem waniliowym - w każdym razie też ciasto owocowe.
      • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:13
        crumble spełni moją "nowoczesność" - świetnie, bardzo lubię i nie przyszło mi do głowy

        Hm mówisz, że za dużo? W pierwszej wersji miałam zamiast flaków podać barszcz czerwony albo żurek. Barszcz bardziej mi pasuje do pasztecików niż bigosu, a żurek za treściwy. Więc wymyśliłam flaki na początek, a po 2-3 godzinach bigos ale zastanowię się jeszcze nad tym co napisałaś, ogólnie dzięki :)
    • triismegistos Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:05
      Flaki i bigos jakoś mi razem nie grają, trochę za dużo szczęścia naraz. Jak dodatki postawiłabym na różne fajne maleństwa. Grzybki w occie, śliwki w occie, kiszone ogórki itp. Może buraczki w nowoczesnej aranżacji? Na przykład pieczone, pokrojone w plastry, w sosie imbirowo-pomarańczowym?
      • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:16
        Ha, czyli druga na nie, no to chyba nie. Jeszcze mi przyszło do głowy, że bigos zamrożę sobie (dzisiaj nastawiłam gotowanie) a podam flaki z dodatkami faktycznie?
        Myślałam o "carpaccio" z buraczków ale obawiam się reakcji, pieczone w sosie brzmią bardzo ale czy będą pasowały do reszty? Chyba, że na deser.
        Ogórki będą oczywiście, grzybki niestety dopiero zrobione, muszą swoje odstać.
        dzięki za inspiracje :)
    • roseanne Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:33
      bigos z chlebem lub flaczki
      dwie potrawy tego typu to dobre na calonocna impreze

      do pasztetu nikt jeszcze nie zaproponowal kiszonych ogorkow? :)

      pieczone korzeniowe w postaci salatki - marchwe , buraki, cebula, czosnek i odrobina tymianku

      pieczone lub obsmazane pierogi

      ciasto - szarlotka proponowana wyzej , czemu nie
      choc ja wolalabym cos piernikowego - strasze tradycja i jakos korzennie mi bardziej do staropolskiego gotowania pasuja

      albo pojedyncze pieczone jablka, z bakaliami i miodem w srodku
      • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:44
        To ma być całonocna impreza ;) Ok napisałam kolacja, źle się wyraziłam.
        Ogórki będą :)
        Te pieczone warzywa mnie kuszą, Bene o nich też pisała ale musiałabym je przetestować, bo przyznam, że korzeniowych nie piekłam jeszcze i nie wiem jak one smakują po takiej obróbce.
        Pierogi odpadają, nie zdążę ze zrobieniem.

        Jabłka - świetny pomysł, dzięki :)
        • roseanne Re: kolacja staropolska 16.10.12, 19:59
          sa slodsze niz gotowane, bardziej aromatyczne
          kroisz w duze kostki, przyprawiasz wstawiasz to piekarnika i zapominasz na godzine :)

          pasternak tez mozna dorzucic
          • Gość: en Re: kolacja staropolska IP: *.spine.pl 16.10.12, 20:24
            Do pasztetu żurawina krótko smażona z gruszką, imbirem i pomarańczą. Ogórki też dobre. Coś ze świeżymi grzybami? Vol-au-vent z ciasta francuskiego z farszem grzybowo-cebulowym? Tarta z grzybami?
            • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 20:40
              No więc, nieśmiało biorę pod uwagę grzyby - ale to zalezy od tego czy znajdę czas. Byłam juz kilka razy na grzybach w tym roku, żeby gości nie otruć musiałabym jechać w piątek albo sobotę rano o ile nie będzie przymrozków. Nie wiem czy to wszystko pogodzę. Jeśli pogodzę, to gdzies też świtała tarta z grzybami albo kasza gryczana z sosem grzybowo-śmietanowym. Ale to takie dalekie marzenie, że narazie nie biorę pod uwagę ;)
              • sznupkowie Re: kolacja staropolska 17.10.12, 23:02
                pieczone warzywa są rewelacyjne. na przykład pietruszka pieczona na gęsim smalcu. Brukiew, rzodkiew, marchew, cebula. Z rozmarynem i estragonem. Rozrobić trochę miodu z wodą, czosnkiem, solą i rozmarynym i posmarowac białe warzywa po "grzbiecie" nabiorą pięknego złotego koloru i będą miały chrupką skóre.

                Nie wspmne o porach pieczonych w masle i tymianku. Pierwsza klasa!
                • sznupkowie Re: kolacja staropolska 17.10.12, 23:05
                  Nie wspomne o ziemniakach pieczonych na gesim smalcu/tłuszczu z rozmarynem ..:P
              • buddy_valastro Re: kolacja staropolska 18.10.12, 08:52
                Z malej ilosci grzybow mozna zrobic klasyczny kulebiak z biala kapusta i jajkami, w ciescie z bialym serem. Swietny do czerwonego barszczu.
          • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 20:37
            ok, dzięki roseanne, jeśli zrobię na pewno dam Ci znać :)
    • tralalumpek Re: kolacja staropolska 16.10.12, 20:15
      przeczytalam twoj wpis i wnioslabym poprawki, albo zmienisz nazwe (przyjecie) a lbo zmienisz jadlospis
      • kuchniazone Re: kolacja staropolska 16.10.12, 20:42
        nie jestem Duchem Świętym i w myślach nie czytam, więc jak przybliżysz temat, to się ustosunkuję :)
        • tralalumpek Re: kolacja staropolska 16.10.12, 20:48
          to nie czytanie w myslach, to myslenie :)
          przyjecie wydajesz czy wyzere poska w postaci nasiadowy przygotowujesz? :))))
        • klara551 Re: kolacja staropolska 17.10.12, 23:31
          Albo robisz przyjęcie staropolskie albo przyjęcie.Jak całonocne to i flaki i bigos są ok. Ja bym dołożyła zrazy zawijane z kaszą gryczaną i sosem grzybowym a do tego czerwona kapusta z jabłkiem na ciepło.Zrazy,bigos ,flaki robisz wcześniej.Na zimno pasztet i np schab nadziewany śliwkami też zrobiony dzień wcześniej.Do tego żurawina z gruszką ćwikła z chrzanem. Do popicia krupnik na ciepło/wódeczka/ i np grzane wino lub piwo z korzeniami. Na przystawki różne śledziki.
    • Gość: maggi Re: kolacja staropolska IP: *.centertel.pl 16.10.12, 20:30
      Do pasztetu świetnie pasuje żurawina, może być też żurawina z chrzanem, ewentualnie klasyczna ćwikła. Na takich imprezach zazwyczaj sprawdza się talerz z domowym pieczystym, np. schab, łopatka, rewelacyjny jest faszerowany mostek cielęcy, ale to już wyższa szkoła. Mogą być też nóżki w galarecie albo lżejsza galaretka z kurczaka. Do ogórków smalec ze skwarkami albo masło czosnkowe czy ziołowe i chleb (najlepiej domowy).
      • Gość: en Re: kolacja staropolska IP: *.spine.pl 16.10.12, 21:40
        O, galareta to dobry pomysł, tyle że się długo robi. Chrzan też dobry. Zrobiłabym też czysty barszcz zakwaszany kwasem buraczanym, na grzybach (suszonych), taki typu wigilijnego, bez wędliny, bo mięsa i tak będzie sporo. I ze dwa rodzaje śledzi - np. w oleju i w śmietanie. Do śledzi dobre są najprostsze ziemniaki pieczone - umyć, nie obierać, pokroić w ósemki, niczym nie smarować ani nie sypać, ułożyć na blasze przekrojonym do góry, wstawić do piekarnika na godzinę.
        • buddy_valastro Re: kolacja staropolska 16.10.12, 21:52
          Zrób też jajka faszerowane na ciepło w skorupkach po polsku.
          • beata_ Re: kolacja staropolska 16.10.12, 22:13
            buddy_valastro napisał(a):

            > Zrób też jajka faszerowane na ciepło w skorupkach po polsku.

            Ja to bym ubiła za taką podpowiedź! :-)))
            I za umiejętność-zręczność przyrządzenia... z zazdrości! Próbowałam zrobić, zrobiłam nawet i jajka były doskonałe, ale na 10 gotowych połówek zyżyłam chyba ze 20 całych :(
            No nie wiem - noże mam ostre, niby wiem jak... ale w praktyce - rozpacz!
            Chyba piłki włosowej następnym razem użyję albo jakiego lasera....

            Całe szczęście, że lubimy pastę jajową "luzem" - przynajmniej się nadmiar miękkiego nie zmarnował :-)
            • roseanne Re: kolacja staropolska 16.10.12, 22:23
              ostry noz i zdecydowanie jeden szybki ruch - lepiej miec zwinieta sciereczke wokol dloni, jak przy ostrygach
              i potem wyjac lyzka


              nauczyli mnie tego w szkole, bodaj w 7 klasie :)
              • beata_ Re: kolacja staropolska 16.10.12, 22:35
                roseanne napisała:

                > ostry noz i zdecydowanie jeden szybki ruch - lepiej miec zwinieta sciereczke w
                > okol dloni, jak przy ostrygach
                > i potem wyjac lyzka

                Wyjąć ze skorupki, to już bajka - mnie się nie udaje przeciąć, jak należy :(
                Ostry nóż, zdecydowany ruch i ... skorupka w strzępach... Ja już nie mówię, że ma być idealnie równo, ale żeby chociaż prawie równo i prawie połówki wychodziły... Nie mam niestety nikogo, kto pokazałby mi to praktycznie - mogło by pomóc, a tak... :(



                > nauczyli mnie tego w szkole, bodaj w 7 klasie :)
                • tralalumpek Re: kolacja staropolska 17.10.12, 08:28
                  40 lat temu , na zajeciach praktyczno-tecznicznych (bo tak sie to wtedy nazywalo) w szkole podstawowej uczylismy sie takie jajka przyrzadzac :)))) do dzisiaj pamietam
            • buddy_valastro Re: kolacja staropolska 17.10.12, 09:16
              Jajka muszą być swieżo ugotowane jeszcze lekko ciepłe.
              Przed gotowaniem w każdym z nich robimy dzuirkę igła w szerszej części, żeby skorupki nie popękały.
              Nożem z ząbkami bierzemy "zamach" i przecinamy jajko na pół.
              W ogóle się nie przejmujemy postrzepionymi brzegami, zdejmujemy tylko to, co ewidentnie odpadlo.
              Mala lyzeczka lub lyzka wyjmujemy zawartość. Siekamy mikserem na niezbyt drobna mase
              Przekladamy do miski, dodajemy szczypioreki 2 lyzki miekkiego masla, mieszamy.
              Napelniamy skorupki. Postrzepione brzegi i tak przykrywa farsz.
              "Moczymy" jajeczka w bułce i przesmażamy na maśle (dość duża ilość).

              Smacznego!
              • zoe1978 Re: kolacja staropolska 17.10.12, 22:20
                ja do takiej masy jajecznej dodaje bardzo drobno pokrojone, podsmazone na masle pieczarki i posiekana natke pietruszki. Pieprz, sol i smaze na rumiano na masle, bez bulki juz. Przepyszne;)
                • 83kimi Re: kolacja staropolska 18.10.12, 13:07
                  Mój tata do drobnych posiekanych jajek dodaje koperek i podsmażoną cebulkę, pychota.
    • Gość: x kuchnia staropolska dzieli się na dwie podkuchnie; IP: *.unitymediagroup.de 18.10.12, 00:26
      chłopską i dworską.
      Oczywiście mogą być i flaki i bigos.
      Do pasztetu ćwikła.
      Jeżeli ma być wódka, to proponuję więcej zimnych przekąsek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka