Dodaj do ulubionych

Londyn - co dobrego?

IP: *.3vnet.pl 14.07.04, 20:37
Niedlugo wybieram sie na kilka dni do Londynu i moze ktos moglby mi
podpowiedziec czego warto sprobowac z miejscowych specjalow? Nie znam
zupelnie kuchni angielskiej (kojarza mi sie tylko jakies miesne wynalazki lub
ryba z frytkami). Ale warto rozszerzyc sobie horyzont. Nie chodzi mi tylko o
restauracyjne dania, moze jakis inny smakolyk?

Pozdrawiam
Ag
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Londyn - nic dobrego 14.07.04, 21:24
      Niestety, steretypowe myślenie o kuchni angielskiej niewiele odbiega
      od prawdy. Jeśli chcesz zjeść smacznie, chodź do knajp etnicznych - chińskich,
      hinduskich itd.

      A z kuchni lokalnej spróbuj prostego, "pubowego" jedzenia w pubie:
      chicken pie, kidney pie i inne "paje", (czyli coś w cieście),
      Shepherd's Pie, czyli zapiekanka z ziemniaków i mielonego mięsa.

      No i oczywiście ryba z frytkami, z dużą ilością soli i octu,
      najlepiej w jakimś malym barku nie w centrum. Coraz ich mniej, niestety,
      Angole snobują się na kuchnię kontynentalną.

      • Gość: Ag Re: Londyn - nic dobrego IP: *.3vnet.pl 02.08.04, 14:47
        Wrocilam i zgadzam sie w calej rozciaglosci.... nic dobrego, niestety... gdyby
        nie tureckie knajpy, cider i marmolada pomaranczowa to nie byloby co jesc..
        nawet chleb ledwo jadalny.... eh.. podroze ksztalca, ide zrobic dobry obiad....

        Pozdrawiam i dzieki za wszystkie odpowiedzi
        Ag
    • Gość: eve Re: Londyn - co dobrego? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.04, 22:44
      Oczywiscie Marmite!!!!!
      pozdrawiam :-)))
      • nobullshit Re: Londyn - co dobrego? 14.07.04, 23:02
        Fuj! :-)))
    • Gość: Pichciarz Może się przydać IP: *.proxy.aol.com 14.07.04, 23:17
      www.sallys-place.com/food/ethnic_cusine/britain.htm
      www.frommers.com/destinations/print_narrative.cfm?destID=2498&catID=2498020124
      encyclopedia.thefreedictionary.com/English%20cuisine
    • Gość: g Re: Londyn - co dobrego? IP: 81.15.226.* 15.07.04, 00:33
      proponowalabym tez klasyczna kanapke BLT (bacon, lettuce and tomatoe). bekon w
      srodku powinien byc cieply i chrupiacy, do tego salata i pomidor i calosc
      bardzo przyjemna.
      jesli bedziesz w londynie, polecam jedna z sieciowych restauracji-kombinatow
      pt. WAGAMAMA - podaja tam japonskie popularne potrawy ( jak ramen - wielkie
      michy noodli w zupie). swietne zarcie + niesamowity klimat. przynajmniej tak
      bylo jakis czas temu. z klasycznych brytyjskich potraw polecam terz baranine (
      z klasycznym, mietowym sosem potrafi byc bardzo smaczna). no i christamas
      pudding, ktory nawet o tej porze roku mozesz kupic u harrodsa albo w selfridges
      na oxford street. bardzo to smaczne.
      jest jeszcze haggis - potrawa dostepna w powyzszych sklepach, klasyczna,
      szkocka, dla kulinarnych smialkow, bowiem jej smak ( i sklad) niekoniecznie
      przemawia do wszystkich.
      a poza tym zgadzam sie z przedmowcami, ze najbardziej brytyjskie rzeczy zje sie
      w pubach i to najczesciej w tych poza centrum, ze stala od lat klientela.
      shephard's pie albo cottage pie (to samo, ale z wolowina miast baranina),
      wszelkie inne paje, fish & chips, bangers & mash (kielbasko-parowki w sosie
      podawane z ziemniakami pure - wg moich danych najlepsze w pubie lord
      marlborough w bok od oxford street - idac od marble arch pierwsza lub druga
      w prawo). no i full monty - klasyczne angielskie sniadanie, w jakiejs lokalnej
      greasy spoon (knajpce serwujacej typowe, tlustawe, smazone jedzenie) - to jest
      to! bekon, fasolka, jajka, kielbaski, pieczarki, pomidory, tosty i to jeszcze
      nie koniec.
      z kuchnia brytyjska jest troche jak z polska - istnieje stereotyp, ale jesli
      wglebic sie w przepisy, szczegolnie te ze starych ksiazek kucharskich, okazuje
      sie, ze kuchnia ta potrafi byc zaskakujaca i wykwintna. jest w niej sporo
      zapiekanek, np. rybnych, jest sporo przepisow z owocami moerza - jak na
      wyspiarzy przystalo. dlatego proponuje, w miare mozliwosci, udac sie do jakiejs
      lepszej restauracji serwujacej typowe, brytyjskie dania i dac sie milo
      zaskoczyc.
      udanej podrozy i wielu kulinarnych wrazen! g
      • Gość: g Re: Londyn - co dobrego? IP: 81.15.226.* 15.07.04, 00:36
        oczywiscie "terz" w siodmej linijce powinno wygladac tak "tez". sie lecialo z
        tym tekstem... pzdr.
    • hania55 Re: Londyn - co dobrego? 15.07.04, 08:52
      Co prawda to nie kuchnia angielska, ale z daleka, daleka - wybierz się na
      Bricklane i tam spróbuj w knajpkach specjałów z Indii, Bangladeszu, Nepalu. W
      okoliczne uliczki nie radzę zapuszczać się samotnie po zmroku.
      • Gość: JolaB Re: Londyn - co dobrego? IP: *.gazownia.szczecin.pl 15.07.04, 11:37
        Piwo Guiness - z kija
        • Gość: g Re: Londyn - co dobrego? IP: 81.15.226.* 15.07.04, 12:16
          a jeszcze lepiej CIDER z kija
          • chatka_ Re: Londyn - co dobrego? 15.07.04, 18:11
            Jacket potato - czyli ziemniak rozmiaru XL z roznymi nadzieniami, uwielbialam z
            tym najbardziej klasycznym - z masłem i baked beans (fasolka w sosie
            pomidorowym), albo z zółtym serem - pychota! Kupisz w kazdym lunch barze!
            • Gość: Cynamoon Re: Londyn - co dobrego? IP: *.it / 62.233.189.* 02.08.04, 18:42
              Ja tam jeszcze nie bylam, ale Ci co byli zgodnie twierdza, ze w hinduskich
              knajpach mozna przezyc odjazd kulinarny, maja tam ponoc piece tandoori itp ;-)

              Moj eks maz zawsze zachwycal sie tez muszlami z maslem i czosnkiem, ponoc tez
              ogolnie tam jedzonymi ;-)))
              • hania55 Re: Londyn - co dobrego? 02.08.04, 20:49
                Oj, mają piece tandoori, mają. Jaka z nich wychodzi jagnięcina... jaki
                kurczak... jakie warzywa... Ech....
                • Gość: Camille Re: Londyn - co dobrego? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 06.08.04, 22:34
                  W drodze do Polski zatrzymalismy sie na weekend w Londynie i wrecz zajadalismy
                  przepysznymi "fish and chips", oczywiscie tak jak to robia lokalni, czyli z
                  octem. No bo coz moze byc bardziej angielskiego niz ta potrawa?
    • Gość: Liska Re: Londyn - co dobrego? IP: 81.210.125.* 07.08.04, 00:53
      Herbaty TAZO. Polecam czaj... I Flapjack oraz bread cake - ciężkie bakaliowe
      ciasto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka