Dodaj do ulubionych

Małgorzaty Caprari

09.03.13, 18:34
Ostatnio zauważyłam, że półki w księgarniach uginają się od książek kucharskich autorstwa tej pani. Mam na myśli:
"Zupy. 300 najlepszych przepisów kuchni polskiej i światowej."
"Śledzie. 200 najlepszych kuchni polskiej i światowej."
"Małe dania. 300 najlepszych kuchni polskiej i światowej."
"Drób. 300 najlepszych kuchni polskiej i światowej."
"Ciasta słone i słodkie. 300 najlepszych kuchni polskiej i światowej."
Nie są drogie (kosztują 20kilka zł), a przepisów jest sporo, wprawdzie nie potrafię wypowiedzieć się na temat ich wartości, bo a) przeglądałam je na szybko, b) w kuchnie stawiam pierwsze kroki, ale odnoszę wrażenie, że są ok. bez szaleństw, ale są ok.

Czy ktoś z Was miał styczność z tymi książkami? Co o nich myślicie? Czy warto je kupić?

Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 18:39
      kolezanka ma ta ostatnia - jeszcze jej sie nie zdarzylo, by cos z tej ksiazki nie wyszlo
    • doral2 Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 21:22
      nie wiem po co kupować książki kucharskie i zawalać kuchnię, skoro w necie jest pierdyliard przepisów za darmo?
      • ksiezna_pani1 Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 21:57
        doral2 napisała:

        > nie wiem po co kupować książki kucharskie i zawalać kuchnię, skoro w necie jest
        > pierdyliard przepisów za darmo?

        Jestem staroświecka i m.in. dlatego wolę papier ;)
      • marghe_72 Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 22:31
        doral2 napisała:

        > nie wiem po co kupować książki kucharskie i zawalać kuchnię, skoro w necie jest
        > pierdyliard przepisów za darmo?

        ja na przykład kupuję bo lubię wziąć książkę do łapy, powąchać sobie, pooglądać, zrobić wystawę :D :D
        Ot pasja jak każda inna

        KSiążek MC nie znam.
        • nchyb Re: Małgorzaty Caprari 10.03.13, 08:30
          > ja na przykład kupuję bo lubię wziąć książkę do łapy, powąchać sobie, pooglądać
          > , zrobić wystawę :D :D
          > Ot pasja jak każda inna

          mam to samo :)

          A pierdyliard (ciekawa jednostka masy) przepisów w necie na pewno mi pomoże, gdy akurat neta, czy kompa szlag mi trafi, a będę chciała coś w danym momencie zrobić ;)
          • nchyb Re: Małgorzaty Caprari 10.03.13, 08:32
            > A pierdyliard (ciekawa jednostka masy)
            przepraszam, nie masy a miary...
    • bene_gesserit Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 21:55
      Nie znam i nie czytałam. Ale sprawdziwszy, że pani Caprari jest też autorką ksiązki 'kuchnia polska - 1500 łatwych przepisów' zrobiłam szybkie rachunki i raczej nie wierzę, aby samodzielnie wymyśliła i kilkukrotnie wypróbowała przepisy na drobnych kilka tysięcy potraw. Nie ufam z zasady kulinarnym autorom płodnym jak króliki.
      • shiva772 Re: Małgorzaty Caprari 09.03.13, 22:16
        Mam trzy książki:
        lubimyczytac.pl/ksiazka/72877/kuchnia-polska-1500-przepisow
        lubimyczytac.pl/ksiazka/125612/kuchnia-wlosko-polska-i-polsko-wloska-dla-poczatkujacych
        allegro.pl/najlepsze-omlety-i-nalesniki-m-caprari-i3085006385.html
        Korzystam i jestem zadowolona ale nie są to pozycje dla całkowicie początkujących...
    • jo.hanna kuchnia włosko-polska itd 10.03.13, 11:25
      jest to zdecydowanie najgorsza książka kucharska jaką mam. Podam przykłady: zupa pavese ze startym żółtym serem, hinduski chłodnik (jak sama nazwa wskazuje jest to typowa zupa polska lub włoska), pasta alla bolognese , czyli rurki, świderki...lub spaghetti, spaghetti alla putanesca robione z rurek lub motylków, spaghetti alla diavola z serkami topionymi, spaghetti alla carbonara z żółtym serem, śmietaną o ewentualnie czarnymi oliwkami, omlet z frytkami, mięsko w jarzynowym śmietniku Marii Grazii. Trudno powiedzieć czy autorka sama robiła te potrawy, czy tylko spisywała przepisy od znajomych, ale faktem jest iż trudno uznać tę książkę za dobre wprowadzenie do kulinariów polskich, a już na pewno nie jest to wprowadzenie do kulinariów włoskich.
      • marghe_72 Re: kuchnia włosko-polska itd 10.03.13, 23:49
        jo.hanna napisała:

        przykłady: zupa pavese ze startym żółtym serem, hinduski chłodnik (jak sama nazwa wskazuje jest to typowa zupa polska lub włoska), pasta alla bolognese , czyli rurki, świderki...lub spaghetti, spaghetti alla puttanesca robione z rurek lub motylków, spaghetti alla diavola z serkami topionymi, spaghetti alla carbonara z żółtym serem, śmietaną o ewentualnie czarnymi oliwkami, omlet z frytkami, mięsko w jarzynowym śmietniku Marii Grazii.

        O zgrozo.
        Ale obawiam się, że masa ludzi to kupi i będzie gotować - w swoim mniemaniu - po włosku
        Zresztą masa ludzi już tak gotuje ;)
        • ksiezna_pani1 Re: kuchnia włosko-polska itd 11.03.13, 15:06
          marghe_72 napisała:

          > O zgrozo.
          > Ale obawiam się, że masa ludzi to kupi i będzie gotować - w swoim mniemaniu - p
          > o włosku
          > Zresztą masa ludzi już tak gotuje ;)


          Musze się z Tobą zgodzić. Mam znajoma, która jest wielką miłośniczką takich "cudów" :/ :/ Ostatnio zorganizowała wieczór arabskim z wieprzowiną w tle :(
      • ksiezna_pani1 Re: kuchnia włosko-polska itd 11.03.13, 15:02
        jo.hanna napisała:

        > jest to zdecydowanie najgorsza książka kucharska jaką mam. Podam przykłady: zup
        > a pavese ze startym żółtym serem, hinduski chłodnik (jak sama nazwa wskazuje je
        > st to typowa zupa polska lub włoska), pasta alla bolognese , czyli rurki, świde
        > rki...lub spaghetti, spaghetti alla putanesca robione z rurek lub motylków, spa
        > ghetti alla diavola z serkami topionymi, spaghetti alla carbonara z żółtym sere
        > m, śmietaną o ewentualnie czarnymi oliwkami, omlet z frytkami, mięsko w jarzyno
        > wym śmietniku Marii Grazii. Trudno powiedzieć czy autorka sama robiła te potraw
        > y, czy tylko spisywała przepisy od znajomych, ale faktem jest iż trudno uznać t
        > ę książkę za dobre wprowadzenie do kulinariów polskich, a już na pewno nie jest
        > to wprowadzenie do kulinariów włoskich.

        :D :D Padłam :D
        • lashqueen Re: kuchnia włosko-polska itd 11.03.13, 18:36
          Przecież jest napisane "włosko-polska", a nie "włoska".
          Książkę tę kupiły zapewne osoby, które gotują żurek po tajsku.
    • Gość: aga Re: Małgorzaty Caprari IP: *.152.147.97.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.10.13, 18:22
      Kupiłam niedawno książkę tej autorki - ZUPY 300 najlepszych przepisów.... Jest beznadziejna. Namnożone bezsensu przepisy jeden podobny do drugiego a to co najbardziej mnie zdenerwowało to, to że do każdej zupy autorka sugeruje dodać łyżkę vegety i kostkę rosołową. Wielki błąd. NIE POLECAM
      • Gość: sylwia Re: Małgorzaty Caprari IP: *.play-internet.pl 08.10.13, 20:33
        ja jak widzę w przepisie "dodaj vegetę/kostkę/ ulubione przyprawy" to z zasady nie czytam do końca.

        nie przeglądałaś książki przed kupnem? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka