Dodaj do ulubionych

Czerwona herbata-FUUUUUUUU.......

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:27
Dzis rano iłam sobie czerwoną herbatke,podobno to pozeracz tłuszczyku :) Ale
niestety smak tej "ambrozji" lekko mnie zaskoczył.Przepraszam za porównanie,
ale jak dla mnie to ma smak jak kacze odchody (których nie próbowałam
oczywiscie).Co mozna dodać aby lepiej smakowało??
Obserwuj wątek
    • karmilla Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... 26.07.04, 11:33
      ja takie rzeczy kupuję na wagę i koniecznie aromatyzowane. Nie zaparzam tego
      wrzątkiem (bo podobno się nie powinno), uważam żeby się zbyt długo nie parzyło
      i staram się pić jak najszybciej
    • Gość: al Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:39
      Szpece po herbatach określają ten smak jako "bagienny". Mnie aromat przypomina
      rozmącony gips. Uważam więc, że większość herbat typu "Pu-Erh" jest przez to
      do "Pu-Py".

      Żeby zgubić całkowicie ten niemiły aromat, pomieszaj toto z herbatą "Nirvana".
      • karmilla Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... 26.07.04, 12:08
        ponieważ żaden ze mnie szpec od herbaty, zawsze określałam pu-erh mianem
        herbatki oborowej, bo jej aromat po zaparzeniu nieodmienni mi się z oborą
        kojarzył (dodam, żeby nie było niedomówień, z czystą i zadbaną oborą, bo jakby
        mi się miał kojarzy z brudną oborą, to pewnei w ogóle bym tego nie pijała)
    • Gość: magda.lena5 Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: 217.153.88.* 26.07.04, 12:15
      Ja w ogóle nie lubię herbat, wszystkie dla mnie są gorzkie i takie "chininowe"
      więc mi nie przeszkadza smak. A co do pożerania tłuszczu to mam mieszane
      uczucia. Jestem szczupła ale ciągle muszę uważać na to co jem. Miałam nadzieję,
      że jak zacznę pić czerwoną herbatę to będę mogła trochę sobie odpuścić. I
      zwiększyłam ilość kalorii sumiennie popijając herbatką. I przytyłam trochę. Z
      tym, że jestem mało konsekwentna i czasami piję kawę, pepsi. A powinno się pić
      jedynie herbatę. Możeliwe, że wodę jeszcze można, ale nie jestem pewna.
      • Gość: Cynamoon Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:26
        Ja zdecydowanie wole pic Yerba Mate. Dzialanie podobne, a smak obledny!
        Pu Erh wedlug mnie ma smak blota (jadlam w dziecisnstwie ;-)
        Ale do Pu Erh mozna sie przywzyczaic. Malo komu smakuje na poczatku, a potem o
        dziwo, czesto jej picie wciaga...
        • Gość: kasik Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: 195.117.149.* 27.07.04, 11:32
          A mnie yerba smakuje i pachnie jak zaparzony tytoń,czerwona jest niezła
          aromatyzowana,da się polubić np wiśnie w rumie
    • Gość: Gosia Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.dami.pl 26.07.04, 12:24
      Ja piję czerwoną herbate, najczęściej aromatyzowaną o smaku cytrynowym.Na
      początku mi nie smakowała ale to chyba kwestia przezwyczajenia bo teraz juz mi
      smakuje i pje tylko tą herbate.No ale to mi, innym nie musi :)
    • Gość: katt Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: 212.244.249.* 26.07.04, 12:38
      Oj i ja to przerobiłam: co ją sobie zaparzyłam, to się mama pytała "przynosiłaś
      ziemniaki z piwnicy/?!" :-DD
      bo taki to fatalny aromat(?? - smród raczej) po jej zaparzeniu unosił się w
      kuchnii

      czy zużyłam to dobrodziejstwo? (bo chyba nie macie wątpliwości po moim wstępie,
      że nikt w domu nie chciał być tym cudem pojony, mimo moich informacji o jej
      niezwykłych właściwościach zdrowotnych..)

      pewnie, że ją w końcu wydoiłam - ale nie powiem, żeby obyło się bez
      skrzywienia, kiedy zaczynałam pić kolejną filiżankę.. :-(
      w bólach to się odbywało, oj w bólach.. (po co się tak umartwiałam? ano dla
      tych "właściwści zdrowotnych" przecież... bo w zasadzie to spożywałam tę
      herbatkę jak lekarstwo jakieś, które, owszem, zażywa się, ale nikt z lubością
      tego nie czyni!!)

      no i kiedy opakówka red-tea mi się wyczerała, odstawiłam ten produkt na półkę z
      tymi produktami, na które więcej się nie skuszę (obok np. zielonej herbaty, do
      której ..uhm.. delikatnego, wyrafinowanego smaku, koloru i zaachu też przekonać
      sie nie mogłam!! no nie przekona mnie do niej nawet jakiś jej fanklub)

      od tej pory uważam, że nie ma to na regulowanie spraw związanych z przemianą
      materii, jak mnóstwo WODY NIEGAZOWANEJ (tym bardziej, że latem taka szklanica
      wody, z lodem, limonką i miętą ma dla mnie o wiele wększy sens, niż dudnienie
      gorącej herbaty, tym bardziej czerwonej!)

      pozdrawiam

    • Gość: zdegustowana :P Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 14:25
      Mam!!! Wyatarczy zatkać noś :D Troszke dziwnie wyglada ale pomaga, moze nie
      dokońca ale jest lepiej :P
    • czarna_jagodka Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... 26.07.04, 14:45
      Proponuję pić tą herbatę z cytryną lub taką o smaku Earl Grey. Wtedy nie jest
      taka zła.

      Co do odchudzania.... czytałam, że aby były efekty trzeba pić tą herbatę przez
      conajmniej pół roku oraz jednocześnie nie pić KOMPLETNIE NIC INNEGO (żadnej
      kawy, innej herbaty, alkoholu, itp). Ale nie wiem ile w tym prawdy, bo
      osobiście tego nie sprawdzałam.
      • brunosch Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... 26.07.04, 14:54
        czarna_jagodka napisała:

        > Proponuję pić tą herbatę z cytryną lub taką o smaku Earl Grey. Wtedy nie jest
        > taka zła.

        Popieram, jest nawet smaczna bagienny aromat jest zaletą tej herbaty.

        > Co do odchudzania.... czytałam, że aby były efekty trzeba pić tą herbatę
        przez
        > conajmniej pół roku oraz jednocześnie nie pić KOMPLETNIE NIC INNEGO (żadnej
        > kawy, innej herbaty, alkoholu, itp).

        Do tego stosować dietę, zapisać się na gimnastykę, ćwiczyć co najmniej 3x w
        tygodniu przez 2 godziny, do tego jeździć na rowerze a do pracy chodzić
        pieszo ;))) I wtedy herbata odchudza, aż miło!
    • Gość: krasnowo Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 20:02
      a wiecie, że są tabletki z czerwonej herbaty w aptekach ? ;O) Serio, serio.
    • Gość: Kaja Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.net81-64-40.noos.fr 26.07.04, 20:51
      Jak wyczytalam w jakims madrym pismie czerwona herbate zaparza sie lacznie z
      herbata zielona i tak tez robie. Nigdy nie parzylam herbaty czerwonej samej
      dlatego tez jestem mocno zdziwiona tymi opiniami, az jutro to zrobie
      • Gość: szopen Pu er IP: 204.79.89.* 27.07.04, 08:35
        Herbata pochodzi z Yunan i smak jest powodowany zarowno odmiana herbacianego
        krzewu jak i specjalna metoda fermentacji.
        Mnie osobiscie ten "aromat" najbardziej sie kojarzy z podsciolka w polskim
        lesie sosnowym wiec raczej przyjemnie.
        Nie mialem niestety do czynienia z Pu er sprzedawana w Polsce wiec nie moge sie
        wypowiedziec na temat smaku lub eventualnej odmiennosci od oryginalu.
        Co ciekawe w Chinach herbaty powstale z lisci herbacianych pomimo setek rodzai
        dzieli sie na dwie zasadnicze grupy: zielone (niefermentowane) i czerwone
        (fermentowane). To co my nazywamy czarna herbata jak i wszelkie Pu er zalicza
        sie do grupy herbat czerwonych.
        Jako, ze Pu er znam od bardzo dawna przy ktoryms z pobytow w PL kiedy
        dowiedzialem sie o istnieniu czerwonej herbaty pierwsze co mi przyszlo do glowy
        to: NASTEPNY CHWYT MARKETINGOWY.
        Podobnie z doszukiwaniem sie jakis mniej lub bardziej magicznych wlasciwosci.
        W Chinach Pu er to po prostu pewien rodzaj herbaty dostepny w sklepach i
        serwowany w lepszych restauracjach lub w restauracjach z jedzeniem z Yunan.

        Dodam, ze mnie akurat bardzo smakuje ale to naprawde podobnie jak piwo czy
        whisky smak nabyty. Po prostu trzeba sie przyzwyczaic.
    • nobullshit Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... 27.07.04, 10:26
      A kto powiedział, że "lekarstwo" ma być smaczne?
      Pamiętam z dzieciństwa syrop od kaszlu Guajazyl (mniej więcej),
      od którego pysk wykręcało, a wszyscy pediatrzy twierdzili, że lepszy
      od pyszniutkiego Pini.

      Cierp ciało, jak ci się (szczupłości) chciało. :))

      A poważnie, to ja też próbowałam ten Pu... pić i nie dałam rady.
      Znajoma mówiła - z własnego doświadczenia - że tłuszcz dobrze spala
      herbatka z pokrzyw - można kupić w aptece.
      • Gość: Cynamoon Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:51
        Pokrzywa odwadnia, a nie spala tluszcz. Fakt, wyglada to jakby troche sie
        schudlo.Jezli pije sie jej duzo, nalezy jednoczesnie przyjmowac potas, gdyz
        pokrzywa pozbawia go, a to grozne dla serca.
        Dlugotrwale i regularne picie pokrzywy moze tez przyczynic sie do powstania
        kamieni w woreczku zolciowym.
        W aptekach jest dostepny sok z pokrzywy (na alkoholu). Zawiera dodatek potasu i
        rzeczywiscie, czasem mozna go popic ale raczej dla wspomozenia organizmu,
        zwlaszcza ze pokrzywa oczyszcza krew, ale trudno traktowac to jako
        srodek "odchudzajacy".
    • Gość: Betti Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 07:08
      Proponuję wylac to świństwo. I tak nie działa. Jeżeli chcesz zadbać o zdrowie
      są fantastyczne makarony razowe GRAHAM Wienoxa. Tanie i możesz jeść ile chcesz.
      Na mnie działa.Pozdrawiam
      • Gość: Cynamoon Re: Czerwona herbata-FUUUUUUUU....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:39
        Faktycznie, cos w tym jest :-) Jak jem duzo razowego makaronu, to tez chudne :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka