marghot Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 29.07.04, 12:54 A dlaczego ktoś miałby psuć smak pysznejkawy colą??? Hihi, kawa gazowana? Odpowiedz Link Zgłoś
tuti Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 29.07.04, 13:06 a dlatego bo jest goraco a dlatego by odmienic z mrozonej kawy z lodami a dlatego bo mam dziwne zachcianki a dlatego zeby poeksperymentowac no więc jest calkiem fajna, smaki bardzo podobne... nie gryza sie wlasciwie nie wiadomo co czuc.. bąbelkową kawę.. smacznego (nawet) dla (tych nie aż tak bardzo) odważnych marghot napisała: > A dlaczego ktoś miałby psuć smak pysznejkawy colą??? > Hihi, kawa gazowana? Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 29.07.04, 14:15 tuti napisała: > smacznego (nawet) dla (tych nie aż tak bardzo) odważnych Nooo, nie wiem. Odważnym trzeba być do szaleństwa. Widziałem co stało się z zawartością filiżanki, jak taka jedna wlała sobie colę do resztki kawy. Gejzer szedł pod sufit zalewając brudnym pawiem wszystko wokół. Hehehe. Kamikadze. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 nie piłam 29.07.04, 13:11 kwas z coli jakoś słabo współgra ze smakiem kawy - IMHO rzecz jasna, ale za to w ramach przypadkowego eksperymentu wypiłam wodę spod pędzli zamiast kawy. nie polecam, chyba, że z akwareli, jak kto lubi słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: nie piłam 29.07.04, 13:12 są tacy, co lubią wodę z biohumusem dla kwiatków - przysmak dla konesera :) na razie nie spróbowałam Odpowiedz Link Zgłoś
tuti Re: nie piłam 29.07.04, 13:41 kwas , tzn, ze cola jest kwaśna? matko cola jest okropnie slodka:-/ woda z pędzli móówisz ;-) żyj kolorowo :-) emka_1 napisała: > kwas z coli jakoś słabo współgra ze smakiem kawy - IMHO rzecz jasna, ale za to > w ramach przypadkowego eksperymentu wypiłam wodę spod pędzli zamiast kawy. nie > polecam, chyba, że z akwareli, jak kto lubi słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
neurosis pilam 29.07.04, 13:49 w sumie kawa z cola lepsza od niejednego redbulla, szybciej stawia na nogi, na nocne dalekie podroze - masz pewnosc ze nie usniesz za kierownica, w duzych ilosciach zapewne grozi utrata zdrowia a kto wie czym jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: nie piłam 29.07.04, 14:23 zobacz skład coli:) tona cukru +kwas fosforowy (coke) lub solny (pepsi)+ wyciag z orzeszków. rozpuszczanie zębów oraz kamienia kotłowego colą mozliwe jest dzięki zawartości kwasu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 08:36 kilka razy umylam cola zapuszczony brodzik, do czysta :-) Lepsze niz cif czy cilit. Ale mimo to, lubie cole i moze raz czy dwa w miesiacu wypijam buteleczke 0,5l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnew Re: nie piłam IP: 217.153.8.* 30.07.04, 07:47 Oczywiście że kola jest "kwaśna" ale w sensie chemicznym (ph=2,3 czyli jest jakieś 100 000 tysięcy bardziej kwaśna niż woda destylowana; ph sam mierzyłem), słodki smak nadaje 11 łyżeczek cukru na butleke 0,33 :-)) smacznego, tylko nie rozpuść sobie ząbków p.s. hydraulicy używają coli do usunięcia kamienia z zapieczonych gwintów silnie dokręconych rur Odpowiedz Link Zgłoś
tuti Re: nie piłam 02.08.04, 22:29 o matko następny naiwedzony toż ci żadna nowośc, nudne zaś Odpowiedz Link Zgłoś
tuti Re: nie piłam 02.08.04, 22:30 a do tego moje kubki smakowe na chemii sie nie znają cola jest słodka i więcej mnie w tej chwili nie obchodzi.. Gość portalu: bnew napisał(a): > Oczywiście że kola jest "kwaśna" ale w sensie chemicznym (ph=2,3 czyli jest > jakieś 100 000 tysięcy bardziej kwaśna niż woda destylowana; ph sam mierzyłem), > > słodki smak nadaje 11 łyżeczek cukru na butleke 0,33 :-)) smacznego, tylko nie > > rozpuść sobie ząbków > p.s. hydraulicy używają coli do usunięcia kamienia z zapieczonych gwintów > silnie dokręconych rur Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes ... ??? ... 29.07.04, 14:22 No to ja idę zmielić ziarenka, zaparzyć w tygielku i pomedytować nad CZYSTĄ fromą, bo inaczej się nie uspokoję... aż mnie coś w dołku ścisnęło... pzdr ines Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: ... ??? ... IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 16:16 A ja kilka razy pilam kawe z cytryna. Wtedy smakuje wlasnie podobnie jak cola ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Często pijam w lecie! IP: *.chello.pl 29.07.04, 18:02 Robię to tak: mocno schładzam colę, przygotowuję lód. Dość ciepłą wodą zalewam kawę rozpuszczalną, po czym ledwo zamieszam i natychmiast wlewam lodowata colę. Trzeba używać wysokiej szklanki, która nie pęknie natychmiast od różnicy temperatur. Robi się bardzo wysoka, nieprawdopodobnie gęsta piana, i ją właśnie lubię najbardziej. Ta piana to 7/8 zawartości szklanki. Gdy tylko wleję colę, upijam nieco piany i wrzucam na dno lód. Najbardziej lubię wypijać pianę i w miarę jej znikania dolewać coli. Nie słodzę, bo sama cola jest dla mnie słodka aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? IP: *.crowley.pl 30.07.04, 09:33 Piłam to czasem. Jak miałam ciężką sesję. Ale to kiepski pomysł - mimo że jestem niskociśnieniowcem, kawa z colą działała na mnie potwornie - od razu byłam przebudzona i hiperaktywna, tak hiperaktywna, że ciężko mi było się skupić. Możliwe, że te bąbelki w coli szybciej dostarczają kofeinę do mózgu :) Na pewno nie piłabym tego "dla smaku", tylko jako środek pobudzający. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? IP: *.chello.pl 02.08.04, 09:28 raczej - jako "sole trzeźwiace", czyli coś, co natychmiast stawia na nogi i daje szansę popracowc naprawdę efektywnie mimo niedospania, marazmu czy czego tam jeszcze. A przy okazji - bardzo lubię tem smaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 02.08.04, 13:48 U nas w drużynie (harcerskiej) kawa z colą i cytryną funkcjonowała pod wdzięczną nazwą napoju "Ło matko!" i była używana, jak kadra musiała na obozie przez kolejną noc być na nogach. Smaczne to nie było (przynajmniej wg mnie), ale stawiało na nogi skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniel Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? IP: 62.87.210.* 02.08.04, 17:06 nosi toto nazwe szatan. Stawia blyskawicznie na nogi. Obrzydiwe w smaku, ale dziala (do przestudzonego espresso dodajemy cole) Odpowiedz Link Zgłoś
tuti Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 02.08.04, 22:31 kurcze na nogi mnie nie postawiło a było smaczne jak to jest z tymi gustami, cholera nadążyć się nie da --> de gustibus non est disputandum<-- Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 02.08.04, 22:43 na nogi nie postawi, bo cytryna wytrąca kofeinę, czy też utrudnia jej przyswajanie. mleczko czy śmietanka zresztą też antykofeinowo działa, choć na innej zasadzie bo cośtam powleka się. picie takiej kawy ma sens wyłącznie dla jej smaku. stawianie wymaga porządnego espresso, może być zamrożone. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 03.08.04, 00:07 ja slyszalam, ze kawa z cytryna jest swietna na kaca ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lilo Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? 03.08.04, 09:31 Pomaga i na migrenę, kawa z cytryną. Ale ta z colą moim zdaniem sto razy lepsza jest bez cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olgajot Re: czy ktos kiedys pil kawę z...coca colą? IP: *.neting.com.pl 03.08.04, 19:58 w koszmarze z ulicy wiązów jedna panna popijała kawę kolą, zeby nie spać... Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: czy ktoś pił piwo z...coca colą? 03.08.04, 20:23 ? + kieliszek białego wina? Odpowiedz Link Zgłoś