Dodaj do ulubionych

Kuchnia regionalna

IP: *.tele2.pl 06.08.04, 14:19
Jestem niestety typowa Warszawianka od wielu pokolen co bardzo zuboza moj
Polski smak, gdyz kuchnie regionalne wydaja mi sie bardzo interesujace i
wciaz nieodkryte. Z przykroscia stwierdzam ze ruskich pierogow zakosztowalam
jakies 3 lata temu dopiero, podobnie hmm nie wiem jak sie nazywa to ale
podawane w Poznaniu wielkie drozdzowe buly na parze podawane z czerwona
kapusta i mieskiem. Chcialabym otrzymac takze przepisy i specjaly kuchni
regionalnych. Z czego slyna Wasze strony?

Co do Warszawy to mam problem bo.....przychodza mi na mysl jedynie Flaki po
warszawsku i wiecej nic niestety wiec chyba sie nie odwdziecze;(
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: Kuchnia regionalna 06.08.04, 14:37
      Gość portalu: monia napisał(a):
      > Co do Warszawy to mam problem bo.....przychodza mi na mysl jedynie Flaki po
      > warszawsku i wiecej nic niestety wiec chyba sie nie odwdziecze;(

      schab po warszawsku!
      • Gość: monia Re: Kuchnia regionalna IP: *.tele2.pl 06.08.04, 14:42
        O faktycznie o schabiku zapomnialam! No ale ludzie dajcie swoje regionalne
        popisy!
        • emka_1 Re: Kuchnia regionalna 06.08.04, 14:58
          jest jeszcze kompot z ogórków, znaczy ogórki po warszawsku zwane gdzie indziej
          russische gurken:)

          a po krakowsku są gołąbki- marna imitacja gołabka litewskiego,napychana kaszą ze
          skwarkami, sernik po krakowsku- czyli taki wiedeński, ale z siateczką kruchego
          ciasta na wierzchu i coś co się nazywa maczanka krakowska.
        • ampolion Re: Kuchnia regionalna 06.06.05, 22:52
          A to co: pies czy wydra?
          Kuchnie regionalne
          ampolion 01.06.2005 01:41 + odpowiedz


          www.xasa.com/wiki/pl/wikipedia/k/ku/kuchnia_regionalna.html
          stud.wsi.edu.pl/~sikupczr/zywiec/wypiszjadlo.php4?limit1=18&limit2=30
          www.kuchnia.wla.pl/potrawy.php
          www.zima.slask.pl/zin/zima_zine_wege_ksiazka.html
          www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/przepisy5.htm
          www.vlo.fr.pl/podlasie/tradycje/potrawy.php
          www.szczecin.tvp.pl/parawpolske/przepisy.html
          www.dukla.pl/dps/kuchnia.htm
          • ampolion Re: Kuchnia regionalna 06.06.05, 23:02
            Te linki są z wątku dla wklejaczy.
      • aga-wr1 fasola jaś z kompotem z suszu 13.12.04, 11:45
        Czy któraś z Was jadła bądz robi danie wigilijne : fasola jaś z kompotem z
        suszu?? Czy wiecie skąd pochodzi to danie??
    • Gość: figa Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 15:07
      poznan.naszemiasto.pl/obiady_babci_moniki/specjalna_artykul/13945.html
    • Gość: figa Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 15:15
      kuchniadomowa.webpark.pl/index1.htm
    • Gość: marghot Kuchnia poznańska IP: a2fw.a* / 62.148.83.* 06.08.04, 15:15
      Polecam

      jula.piotripawel.pl/e-zakupy/img/ksdol.jpg
    • nobullshit Re: Kuchnia regionalna 06.08.04, 15:24
      Warszawska jest jeszcze minoga, (dla purystów językowych minóg)
      ale nie udało mi się jej spróbować nawet podczas wizyty w restauracji
      Szemrana na warszawskiej Pradze, bo... wyszła. :)
      • Gość: monia Re: Kuchnia regionalna IP: *.tele2.pl 06.08.04, 15:27
        Hmm za linki z gory dziekuje bo chodzi mi o Wasze domowe przysmaki z dziada
        pradziada z regionu w ktorym pradziad sie wychowal i robil np. kluski slaskie
        albo jakies inne specjaly.

        A sliedzik po warszawsku tez jest ;-))ale w Szemranej go nie serwuja.
    • Gość: Ewa Re: Kuchnia regionalna IP: 62.29.137.* 06.08.04, 17:22
      Ja pochodzę z Lubelszczyzny. Z potraw regionalnych mamy pyszne pierogi z kaszą
      gryczaną podawane ze smietaną, pycha... Oprocz tego tzw. pierog - tzn. pieczony
      na slono placek z nadzieniem z kaszy gryczanej. Malo kto o tym slyszal, a moja
      Babcia robi to niemal codziennie, jako danie na sniadanie lub kolacje, podawane
      z maselkiem, a do tego np. gorące kakao.
      Mamy tez zupe - forszmak - gesta, z z roznymi rodzajami mieska i ogorkiem
      kiszonym, troche przypomina gulaszowa. No i racuchy podawane jako potrawa
      wigilijna (mam swietny przepis!)

      Na pewno jest tych potraw wiecej, ale chwilowo nie przychodzi mi nic do glowy.
      • hela1 Re: Kuchnia regionalna 07.08.04, 02:33
        Na slasku mamy regionalnych potraw wiele, wszystkie pyszne jak smok. Polecam
        rolady wolowe nadziewane boczkiem, ryzem i ogorkiem kiszonym, z modra kapusta i
        gummiklejzami (kluskami gumowymi).
        A na deser makowki, swieta czy nie swieta makowki rule!!!!!
        • szycha80 Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 07:46
          w Poznaniu na te rolady mówi się zrazy
      • Gość: Cynamoon Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 09:13
        Ja tez z Lublina.
        Znam ten pierog, moja babcia terz go robila, ale na slodkawo.
        Robila tez z bialym serem na slodko.
        No i placek z burakiem cukrowym i makiem.
        Chyba z tych stron tez sa pierogi z kasza gryczana, bialym serem, mieta i tez
        na slodkawo.
        No i pierogi zwane "lubelskimi" czyli bialy ser z kasza manna i cukrem. Podaje
        sie z maslem z tarta bulka lub ze slodka smietana.
        Moja druga babcia czesto robila pyzy z utartych surowych ziemniakow nadziewane
        bialym serem z mieta (tym razem na slono). Jedzone ze skwarkami :-)
        (wyglada na to, ze dodawanie miety jest lubelskim standardem)
        Jak mi sie cos jeszzce przypomni, to dopisze.
        A, ja niestety oprocz ziemniaczanych pyz, wyjatkowo nie lubie potraw ktore
        wymienilam.
        • Gość: Cynamoon Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 09:15
          Ach i te drozdowe kluski na parze. U mnie w domu zawsze z jagodami, na slodko.
          W Lublinie mowi sie na nie "parowance"
          • szycha80 Re: Kuchnia regionalna 09.08.04, 11:03
            to są po prostu pyzy. Ale nie takie z miesem, które można kupić - takie kluski.
            W poznaniu je sie je najcześćiej z miesem z kaczki (ewentualnie z wołowiną) i
            modrą (czerwoną) kapustą. Nigdy nie jemy w Wielkopolsce na słodko.
            mamy jescze pyry z gzikiem (ziemniaki z niezbyt gęstym białym serkiem na ostro)
            jeszcze mamy tzw. kluski z pokrywki albo inaczej kładzione - takie kluchy z
            ziemniaków startych z mąką itd. podawane z kapustą kiszoną i skwarkami,
            pychota...
        • anuteczek Re: Kuchnia regionalna 11.08.04, 19:05
          Jeszcze lubelskie kluski łyżką kładzione - takie z ciasta z surowych ziemniaków
          podawane ze skwarkami i białym serem
          ja uwielbiam te lubelskie potrawy
          oj, te lubelskie babcie :0), moja na szczęście nauczyła mnie wszystkiego, w
          razie wątpliwości dzwonię :)
          andzia
      • nobullshit Re: Kuchnia regionalna - do Ewy 07.08.04, 09:48
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        >>>Oprocz tego tzw. pierog - tzn. pieczony
        na slono placek z nadzieniem z kaszy gryczanej. Malo kto o tym slyszal, a moja
        Babcia robi to niemal codziennie.

        Można się uśmiechnąć o przepisik? :) Czy może jest to Sekret Babci? :(
        • Gość: Ewa Re: Kuchnia regionalna - do Ewy IP: 62.29.137.* 09.08.04, 09:20
          Obiecuje podac ten przepis, ale najpierw musze go zdobyc. POstaram sie!
          Pozdrawiam.
          • Gość: Cynamoon Re: Kuchnia regionalna - do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 09:54
            Nobullshit, ten pierog to sie robi z ciasta drozdzowego, z mlekiem i jajkiem.
            Faszeruje sie kasza gryczana wymieszana z serem i przyprawami i piecze w
            piekarniku. Mozna i na slodko taki farsz, wtedy i ciasto sie troche slodzi.
            Moja babcia robila jeszcze z farszem z biaego sera z cukrem i ew. cukrem
            waniliwoym, cynamonem itp. taka gigantyczna drozdzowka z tego wychodzi wtedy :-)
            • nobullshit Dzięki, C. 09.08.04, 11:15
              Już kapuję. Zmyliło mnie określenie "placek", którego użyła Ewa.
              Chociaż nie, dalej nie wiem. Pieróg jak calzone, czy placek
              na zasadzie blacha, ciasto, farsz, ciasto?

              Ale w tym momencie to ciekawość "pusta", bo ciasta drożdżowego
              nie zrobię :)
              • Gość: Cynamoon Re: Dzięki, C.. IP: *.it / 62.233.189.* 09.08.04, 15:53
                U mojej babci bylo to w kasztacie bochenka, takie owalne, dlugie (ze 30zm mialo
                dlugosci).
                Pieczone na plaskiej blasze.
                Czyli bardziej jak calzone chyba
      • ires560 Re: Kuchnia regionalna 06.06.05, 15:28
        Ewo, jeżeli możesz podaj przepisy na ten "śniadaniowy" pieróg oraz racuszki.
    • dodwig2 Re: Kuchnia regionalna 09.08.04, 10:43
      Mój dom tworzy połączenie kuchni poznańskiej i z kuchnią "zza Buga" z takich
      ciekawostek to mogę podać (z kuchni "zza Buga"): gołąbki z tartych ziemniaków
      (z cebulką, tłuszczykiem) - matka mojego teścia zawsze robiła to na Wigilię,
      nie spotkałam tej potrwę w żadniej innej kuchni
      z potraw "poznańakich" to potrawka z kury z rodzynkami (było ma moim weselu) i
      oczywiście kluchy na parze (pampchy)
      A czy ktoś zna może kielecką zalewajkę - przysmak mojej mamy (urodziła się w
      Skarżysku Kamiennej)

      • Gość: monia Re: Kuchnia regionalna IP: *.tele2.pl 09.08.04, 10:51
        Ja tez sie usmiecham o przepis na pierog z kasza. Mam nadzieje ze mi wyjdzie w
        moim gazowym piecyku.

        Co sie zas tyczy golabkow z tartymi ziemniakami to jestem mocno zaintrygowana
        oj mocno!! ;-)) Wrecz piszcze o przepis.

        Wczoraj rozmawialam z moja niestety druga warszawska babcia i dowiedzialam sie
        ze jest w polsce tez zwyczaj robienia pierogow z nadzienie z tartych
        ziemniakow. No i zostalam zastrzelona, bo smak tartych kartofli mi bardzo
        odpowiada, zarowno w plackach jak i kluskach czy pyzach wiec jak ktos slyszal o
        tych pierogach to prosze o wpisy.
        • Gość: Cynamoon Re: Pierogi z tartymi zienmaikami IP: *.it / 62.233.189.* 09.08.04, 16:01
          robila kilka razy moje ciotka w ramach eksperymentu.
          Tyle, ze nie lepila pojedynczych pierogow, ale z pierogowego ciasta (z maki i
          wody cieplej)zrobila duza plachte i wylozyla na to utarte i odcisniete surowe
          ziemniaki z cebula, czosnkiem i pzryprawami, zwinela w rulon jak rolade-
          pokroila w kawalki (kazdy mial ok 3 cm szeroksoci i z 7 dlugosci) i ugotowala.
          Najlepeze bylo po odsmazeniu.
          • Gość: monia Re: Pierogi z tartymi zienmaikami IP: *.tele2.pl 09.08.04, 16:51
            Kurcze to w takim razie Cynamon opisalas cos na ksztalt lazanii. Zaskakujace
            jest dla mnie ze tyle potraw nie jadlam z naszego wspanialego ojczystego;-)
            Czuje sie jak turystka;-) Czesto ogladalam Maklowicza i on kiedys serwowal taka
            kaszke na slodko ktora w sumie mozna bylo kroic nozem. Wylewal to to na talerz
            gleboki i sie zajadal nie wiem czy to nie jakis galicyjski przysmak byl. Hm no
            ale na slodko to ja nie lubie dan niestety bo jestem z tych "slono - kwasnych".
        • dodwig2 Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 14:51
          Przepisu dokładnie nie znam, Babcia niestety już nie żyje, ale wiem, że farsz
          robiło się z tartych surowych ziemniaków (tak jak na placki ziemniaczane),
          soliło pieprzyło dodawał się cebulki podsmażanej na tłuszczyku - oliwie, i to
          wszystko zawijało w kapustę - tak jak na gołąbki, potem to wszystko próżyło się
          w brytfannie, dokładnie nie pamiętam, ale popytam po rodzinie Teścia, kiedy coś
          dokładnie się dowiem to jeszcze napiszę
      • szycha80 Re: Kuchnia regionalna 09.08.04, 11:04
        jakie pampchy? to sie pyzy nazywa
        • Gość: monia Re: Kuchnia regionalna IP: *.tele2.pl 09.08.04, 12:43
          Ja tez slyszalam nazwe pampuchy wiec cos w tym jest;-), a np. w Poznaniu to
          chyba sie pyzy na to mowi, ale skorygujcie jak sie myle.
          • Gość: 100 Re: Kuchnia regionalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 13:01
            Kluski na parze , pampuchy , parowańce itp. Różnie je nazywają . W naszej
            rodzinie wszyscy nazywamy je - buchty . Mieszkam w Katowicach .
          • Gość: lwica Re: Kuchnia regionalna IP: *.epsa.pl 09.08.04, 13:43
            no właśnie, w Poznaniu jada sie pyzy
    • myshen82 Re: Kuchnia regionalna 09.08.04, 16:47
      ja jestem z Podlasia (dokładnie z Białegostoku)
      Pierwszą potrawą o którą się dopominam po przyjeździe do domu jest babka
      ziemniaczana (ziemniaki starte jak na placki, do tego cebulka, boczek pokrojony
      na kawaleczki i usmazony, pieprz, sol, odrobina maki, i przyprawy.... wszystko
      zapieczone w piekarniku..... o rany, rozmarzylam sie;)
      Kolejny wynalazek z ziemniakow to kiszka ziemniaczana: sklad mniej wiecej ten
      sam co babka ziemniaczana, ale wszystko upchnięte w kiszkę wlasnie (i to ona
      mnie odstrasza) i chyba upieczone lub smazone...

      no i jeszcze niepowtarzalny sekacz (na kazdym porzadnym weselu musi byc...;))
      • Gość: ryża małpa Re: Kuchnia regionalna IP: *.comernet.pl 10.08.04, 11:30
        Pod Lublinem taka zapiekanka z ziemniaków nazywa się "chryć" ( nie wiem, przez
        jakie h).
        Do potraw regionalnych zaliczyłabym jeszcze boskie cebularze - to taka płaska
        bułka - coś w rodzaju bułki pizzowej jaka rozpełzła się w swej ohydzie po całej
        POlsce ostatnio (fuj!!!) tylko ze nie ma na niej tych wszystkich papryczno -
        pieczarkowych "utwórów" tylko pyszna, mięciutka, podsmażona cebulka. Całośc
        posypana jest makiem i dośc słona. Rzecz ma prawdopodobnie rodowód żydowski.

        Uwaga turyści! łatwo naciąć sie na paskudne podróbki i zrazic do końca życia.
        Cebularze nalezy spożywac parami, podobnie jak czosnek :)

        Prawdziwe cebularze spotkac można w sklepiku przy Furmańskiej na Starym
        Mieście w Lublinie.
        To,że cebularz jest daniem regionalnym odkryłam w Krakowie kiedy na śniadanie
        zamarzyła mi sie właśnie taka bułeczka z kefirem ( najlpeiej z Krasnegostawu) i
        po obejściu okolicznych skelpów spytałam w końcu pania za ladą :
        Czy sa cebularze? - i tu pani wytrzeszczyła na mnie oczy i spytała " A co
        to??".

        Poza tym nie wiedziałam, ze forszmak jest daniem regionalnym...
        • Gość: Cynamoon Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 11:58
          Hi, hi, mailam to samo!
          Bedac gdzies w Polsce zamarzylam o cebularzu i okazlo sie ze nikt nie wie o co
          mi chodzi :-)

          Masz racje, Ryza Malpo, najlepsze na swiecie sa na Furmanskiej, z piekarni
          Kuzmiuka, ktory jest wogole artysta piekarzem i wszytsko co robi jest oblednie
          pyszne! I wedlug starych receptur. A ten jego razowy chleb czy chleb z kminkiem
          to poezja!

          A ta zapiekanke z ziemnaikow z boczkiem to ja znam jeszcez z kasza gryczana
          (1/3 surowej kaszy w stsosunku do ziemniakow) reszta tak samo. Uwielbiam ja!
          Ale nazwy Chryc czy hryc nie znalam.
        • Gość: gosia Re: Kuchnia regionalna IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 10.08.04, 12:12
          a jak takiego cebularza zrobić? bo ja chętnie, na cebulę i czosnek w każdej
          niemal postaci :)
    • jola_iza Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 12:00
      ja od wielu wielu lat mieszkam w Przemyślu danie regionalne to gołąbki z
      surowych ziemniaków a i pierogi z takowych
      • Gość: Cynamoon Re: Cebularz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:26
        Niedgys osiagnelam mistrzostwo w produkowaniu cebularzy na zadanie znajomych ;-)
        Robi sie to tak:
        Bierzesz drozdze. Na jakies 2,3 szklanki maki, ze 3 dkg (1/3 kostki),posypujesz
        lyzeczka cukru i lyzeczka maki, zalewasz ciepla woda lub woda wymieszana z
        mlekiem. Czekasz, az zaczyn ruszy.
        W tzw. miedzyczasie, bierzesz make, dotego lyzeczke soli, ze 2 lyzki oleju.
        Wlewasz zaczyn, mieszasz dokladnie dodajac wody w razie potrzeby.
        Odstawiasz na chwile, zeby troche wyroslo, ale to nie jest obowiazkowe.

        Bierzesz cebule, kroisz w kostke i smazysz na oleju. Uwazaj, zeby zanadto ich
        jednak nie wysmazyc, bo w piekarniku sie zwegla.

        Z ciasta lepisz male plaskie placuszki, ok 10-12 cm srednicy, na kadzy
        kladziesz cebule (nie trzeba jej odsaczac z tluszczu). Posypujesz makiem lub
        kminkiem i sola, ew, ziolami i innymi przyprawami.
        Piecze sie w piekarniku ok 200 stopni, az sie lecuiutko zrumienia.

        Uwaga- Ja czesto dodaje surowa cebule, ktora wczesniej marynuje w oleju z
        przyprawami.
        Ale smazona jest bardziej classic.
        Swietne na cieplo z maslem
        I do piwa.
        • Gość: Cynamoon Re: Cebularz-jeszcze cos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:35
          Banal, ale wazny- formulujac placuszki z ciasta dobrze jest posmarowac sobie
          rece olejem. Wtedy nic sie nie lepi i mozna je plastycznie formowac :-)
        • Gość: gosia Re: Cebularz IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 10.08.04, 13:21
          wielkie dzięki za przepis!
          pozdrawiam
    • matania Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 12:29
      matko boska co Ty za herezje kobieto wypisujesz:(
    • portalegre Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 12:32
      Ha! Miałam identyczna sytuacje z cebularzem (też jestem z Lublina).
      Ale... nasz lubelski wynalazek juz zostal nam ukradziony, bo nie dalej jak
      wczoraj widzialam w Carrefourze w Warszawie Wilenskiej... cebularze wlasnie :)))
      • szycha80 Re: Kuchnia regionalna 10.08.04, 12:39
        w Poznaniu w tesco też są
    • brunosch Górny Śląsk 10.08.04, 13:17
      Oprócz wspomnianych przez Helę rolad z guminklejzami i modrą kapustą, Śląsk
      słynie z żuru, szołdrów, bachora, krupnioków, karminadli,
      Druga moja kraina (Kujawy) to "ślepe ryby" i rzecz jasna - potrawy z pyrów
      (szare kładzione kluski z tartych ziemniaków + pieczone żeberka z kminkiem i
      zasmażaną kiszoną kapusta), kołacz drożdżowy z posypką i wiele innych
      dodatkowo, ale robiła je babcia i nikomu jak jej już nie wychodzi.
      • Gość: monia Re: Górny Śląsk IP: *.tele2.pl 10.08.04, 13:22
        A co to jest Bachor? Zjada sie na Śląsku Bachora?? Ojej;-))
        • brunosch Re: Górny Śląsk 10.08.04, 13:26
          Gość portalu: monia napisał(a):

          > A co to jest Bachor? Zjada sie na Śląsku Bachora?? Ojej;-))

          W dodatku gotowanego :)))
          To potrawa po świniobiciu - żołądek wieprzowy wypełniony okrawkami mięs,
          ziołami etc i ugotowany w takim najgęstszym wywarze obok salcesonów, kiełbas,
          czy innych takich kawałków.
          • Gość: monia Re: Górny Śląsk IP: *.tele2.pl 10.08.04, 13:29
            Hmm no to moze i takiego bachora to i ja bym zjadla;-))

            A co to sa szołdry i karminadle?
      • quba szare kładzione kluski z tartych ziemniaków 11.08.04, 07:40
        brunosch napisał:

        > Oprócz wspomnianych przez Helę rolad z guminklejzami i modrą kapustą, Śląsk
        > słynie z żuru, szołdrów, bachora, krupnioków, karminadli,
        > Druga moja kraina (Kujawy) to "ślepe ryby" i rzecz jasna - potrawy z pyrów
        > (szare kładzione kluski z tartych ziemniaków + pieczone żeberka z kminkiem i
        > zasmażaną kiszoną kapusta), kołacz drożdżowy z posypką i wiele innych
        > dodatkowo, ale robiła je babcia i nikomu jak jej już nie wychodzi.



        jak sie robi owe szare kładzione kluski z tartych ziemniaków - Kochani
        powiedzcie !ja kiedys sobie przypominalam smaki z dzieciństwa i nijak bnie moge
        wykoncypowac jak sie robi te kluski zeby sie nie rozpadly w wodzi ?
        pozdrowka
        • Gość: szycha80 Re: szare kładzione kluski z tartych ziemniaków IP: *.epsa.pl 11.08.04, 08:29
          na pewno musisz zetrzeć pyry tak jak do plindzy (placków ziemniaczanych,
          odstawić i odczekać jak puszczą sok i go potem w wiekszej części odlać, bo jak
          nie, to kluchy wyjdą zbyt twarde. do tego trzeba potem dodać mąki i jajko i
          soli. trzeba doprowadzić do takiej konsystencji, żeby ciasto nabierać łyżką,
          żeby z niej nie spływało, a tylko zsuwało, jak się popchnie palcem. gotować w
          osolonej wodzie jeszcze jakieś 5-7 min od wypłyniecia. Podawać polane tłuszczem
          z boczku ze skwarkami i z kiszoną kapustą gotowaną na ostro. smacznego (takie
          reguły obowiązują w Poznaniu przynajmniej)
          • quba Re: szare kładzione kluski z tartych ziemniaków 11.08.04, 08:31
            Gość portalu: szycha80 napisał(a):

            > na pewno musisz zetrzeć pyry tak jak do plindzy (placków ziemniaczanych,
            > odstawić i odczekać jak puszczą sok i go potem w wiekszej części odlać, bo
            jak
            > nie, to kluchy wyjdą zbyt twarde. do tego trzeba potem dodać mąki i jajko i
            > soli. trzeba doprowadzić do takiej konsystencji, żeby ciasto nabierać łyżką,
            > żeby z niej nie spływało, a tylko zsuwało, jak się popchnie palcem. gotować w
            > osolonej wodzie jeszcze jakieś 5-7 min od wypłyniecia. Podawać polane
            tłuszczem
            >
            > z boczku ze skwarkami i z kiszoną kapustą gotowaną na ostro. smacznego (takie
            > reguły obowiązują w Poznaniu przynajmniej)
            bardzo Ci dziekuje !
            zrobie dzisiaj na obiadek
            juz mi slinka cieknie !
            pozdrówka
          • quba Re: szare kładzione kluski z tartych ziemniaków 12.08.04, 07:29
            Gość portalu: szycha80 napisał(a):

            > na pewno musisz zetrzeć pyry tak jak do plindzy (placków ziemniaczanych,
            > odstawić i odczekać jak puszczą sok i go potem w wiekszej części odlać, bo
            jak
            > nie, to kluchy wyjdą zbyt twarde. do tego trzeba potem dodać mąki i jajko i
            > soli. trzeba doprowadzić do takiej konsystencji, żeby ciasto nabierać łyżką,
            > żeby z niej nie spływało, a tylko zsuwało, jak się popchnie palcem. gotować w
            > osolonej wodzie jeszcze jakieś 5-7 min od wypłyniecia. Podawać polane
            tłuszczem
            >
            > z boczku ze skwarkami i z kiszoną kapustą gotowaną na ostro. smacznego (takie
            > reguły obowiązują w Poznaniu przynajmniej)


            qurcze ! zrobiłam wczoraj na obiad ! wyszły pyszne ! jedlismy z trzęsącymi sie
            uszkami
            pozdrówkaka i dziekuje za wspaniały przepis
            quba
            • szycha80 Re: szare kładzione kluski z tartych ziemniaków 12.08.04, 07:56
              cieszę sie, że smakowało :)
              pzdr
    • Gość: tekisk Re: Kuchnia regionalna IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.08.04, 18:59
      Pochodzę z Mazowsza i nigdzie nie jadłam takiej dobrej zalewajki , jak właśnie
      tam ( nigdzie indziej jej chyba nie znają ) , a szkoda bo dobra .
      Teraz mieszkam na Śląsku Cieszyńskim. Tutaj słynny jest żurek , rolada wołowa z
      modrą kapustą i z kluskami śląskimi - pyszne , moczka - sos z dużą ilością
      śmietany i z kawałkami mięsa - przeważnie z kurczaka , podawany z ryżem .
      • dodwig2 Re: Kuchnia regionalna 12.08.04, 12:47
        Zalewajkę znają również w Kieleckim - moja mama pochodzi ze Skarżyska_Kamienej
        i zna tą potrawę - zawsze jak jechała odwiedzic swoje rodzinne stony to
        rodzinka tam mieszkająca wiedziała że zalewajka musi być, odpowiednio wczesniej
        przygotowywany był zakwas itd.
        Ja osobiśce tego nie znam (typowa poznaniara), ale mam nadzieję, że ktoś zna
        przepis na zalewajkę
      • quba Re: Kuchnia regionalna 13.08.04, 10:03
        Gość portalu: tekisk napisał(a):

        > Teraz mieszkam na Śląsku Cieszyńskim. >
        , moczka - sos z dużą ilością
        > śmietany i z kawałkami mięsa - przeważnie z kurczaka , podawany z ryżem .

        no popatrz a na Górnym Śląsku MOCZKA to jest zupa rybna, na przyrządzana na
        Wigilę Bozego narodzenia m.in. z dodatkiem przetartego piernika
        pozdrawiam
    • Gość: monia Re: Kuchnia regionalna IP: *.tele2.pl 12.08.04, 12:41
      Do Slazakow!

      Co to sa te szołdry i karminadle bo brunosh na urlopie i nie zdazyl napisac, a
      ciekawosc zzera zesz mnie!
      • matania Re: Kuchnia regionalna 12.08.04, 12:52
        Ślązaczką nie jestem ale wiem,że karminadle to kotlety.
        • Gość: Ag Re: Kuchnia regionalna IP: *.crowley.pl 12.08.04, 19:17
          Na dodatek mielone :P U mnie karminadle to wlasnie mielone kotleciki, duzo
          mniejsze niz takie "stolowkowe", mocno wysmazone, ponacinane w krateczke na
          wierzchu.

          Pozdrawiam
          Ag
    • dodwig2 Re: ZALEWAJKA kto zna 12.08.04, 12:48
      Proszę o przepis
    • Gość: tekisk Zalewajka - proszę o przepis ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.08.04, 18:54
      Z dzieciństwa pamiętam , że kisi się mąkę żytnią . Nie pamiętam , czy dodaje
      się do zakwasu czosnek , czy dodaje się później na świeżo do zupy .
      Proszę , przypomnijcie ?
    • quba na Ślasku nie ma potrawy zwanej "szołdra" 13.08.04, 10:01
      w ogóle nie ma na Ślasku takiego wyrazu
      pozdrawiam
      • quba przepraszam to jest szynka 16.08.04, 09:01
        quba napisał:

        > w ogóle nie ma na Ślasku takiego wyrazu
        > pozdrawiam

        sorki
        dowiedzialm si ze to szynka albo wedzonka w ogole
        przpraszam i pozdrawiam
    • szpiczak wodzionka ze slaska 16.08.04, 12:10
      nie wiem czy to przepis oryginalny ale w domu robie tak:bulion z kostki do tego
      troche smalcu,wyciskam czosnek i na koniec wrzucam grzanki z chleba -pycha i 5
      minut roboty.
      • Gość: Hela Re: to chyba bulionka, nie wodzionka! IP: *.bb.online.no 16.08.04, 12:21
        Najprostszy przepis na wodzionke to:
        H2O + KROMKA = WODZIONKA!
        • szpiczak Re: to chyba bulionka, nie wodzionka! 16.08.04, 12:27
          wiem wiem ze to jakos inaczej sie robilo ale napisalam ze u mnie w domu tak
          wlasnie sie je bo sama woda z chlebem nie jest najlepsza w smaku
          podrowienia
          • Gość: Hela Re: to chyba bulionka, nie wodzionka! IP: *.bb.online.no 16.08.04, 12:31
            No pewnie, przeciez, jesc sie H2O z kromka sie nie da. U nas w domu dodawalo
            sie smalcu i czosnku, dobre to strasznie!
            • Gość: Hela Szoldry albo murziny IP: *.bb.online.no 16.08.04, 12:34
              Szoldry albo murziny to drozdzowe bulki nadziewane kielbasa, szynka, boczkiem
              albo wedzonym miesem.
    • ires560 Re: Kuchnia regionalna 06.06.05, 15:25
      Wiem, że na Mazowszu są podawane prażochy (zmiemniaki z dodatkiem? mąki, nie
      wiem czy przennej, czy też ziemniaczanej), a może coś jeszcze się tam dodaje.
      Jeżeli ktoś wie jak zrobić PRAŻOCHY przuszę o podpowiedź, jestem początkująchym
      kuchcikiem i chciałbym żonie zrobić niespodziankę. Pozdrawiam.
      • Gość: agata Re: Kuchnia regionalna IP: *.softlab.gda.pl 06.06.05, 15:46
        A Kaszubi??? Co jedzą Kaszubi??
      • Gość: malaga Re: Kuchnia regionalna IP: *.netcontrol.pl 06.06.05, 17:05
        Moja babcia robiła taką potrawę, ale nazywała ją prażucha. Ugotowne i poduszone
        ziemniaki mieszała z mąką pszenną i smażyła na smalcu albo słoninie z cebulką.
        Szczerze mówiąc nie cierpiałam tego.
        • Gość: Psujka Re: Kuchnia regionalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:11
          ktos pisał , że chce przepis na gołąbki z masą ziemniaczną.
          Ja mam przepis ale pochodzi on od moich przodków z Kresów, nie z Lubelskiego.
          Pewnie kuchnie się wymieszały. Robi sie to tak - trzeba przygotować kapustę
          włoską , tak jak na zwykłe gołąbki. Potem przygotować farsz. Zetrzeć surowe
          ziemniak , odcisnąć, dodać podsmażoną na masełku cebulkę, na złoto.Przyprawić -
          sola i pieprzem i odrobiną czosnku. Dodac żółtko albo i dwa. ale to ma być
          gęste, a nie paciara co wypłynie.I ta masą nadziewać kapustę, tak jak zwykłe
          gołąbki. Układać w rondlu wyłożonym resztkami kapusty- i teraz są dwie metody:
          1)polega na tym żeby na tym spodzie z resztek kapusty położyć podwędzone
          żeberka i dopiero na tym gołąbki,
          2) zalać gołabki tak do połowy kwaśną, posoloną , ponieprzoną i lekko z
          czosnkiem śmietaną.
          Na wierzch w obydwu przypadkach identycznie - położyć znowu liście z kapusty i
          takie pierścionki z cebuli i to popieprzyc sporo i mało soli. I
          I to zapiec. aż cebula będzie miękka.Ta potrwa jet u mnie w domu od zawsze i ja
          i moja siostra sie nią zażeramy zawsze jak mama zrobi - ja mam pierszeństwo bo
          z daleka przyjeżdżam. ALe mój mąż i córka tego do pyska nie wezmą, co mnie w
          przypadku męża ( dziecka, nie bo dzieci są dziwne jeżeli chodzi o upodobania
          smakowe)dziwi bo jest wychwany na drożdżowym cieście nadziewanym ryżem na
          słodko i b. to sobie chwali. przepisu nie znam i nie zamierzam poprosić
          teściowej, bo i tak nie upiekę tego czegoś.
      • yfcia prażuchy - kuchnia śląska 07.06.05, 10:51
        1,5 kg ziemniaków
        25 dag mąki pszennej
        30 dag słoniny
        duża cebula
        sól
        Ziemniaki ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzić i ugniatać na małym
        ogniu dosypując mąkę i dolewając stopioną słoninę ze skwarkami i usmażoną w
        niej cebulą pokrojoną w kostkę.
        • monia_77 Re: WOW 07.06.05, 11:16
          No bardzo sie ciesze ze moj stary watek przezywa reaktywacje ;-))

          A co do prażuch to ja znam taka potrawe jak "parzybroda" chyba. Robi to moja
          babcia.

          Gotuje sie kapuche biala, slodka ze slonika i kminkiem zmielony i dodaje sporo
          ugniecionych ziemniakow, powstaje taka paciaja ktora ja bardzo lubie.
          • ikra44 Re: WOW 27.09.05, 11:15
            Na Śląsku smaży się też placki ziemniaczane na blasze. Usmażone na rozgrzanej
            blasze placki smaruje się masłem i układa na talerzu w stosik. Można to robić
            także na piecu gazowym pod warunkiem że ma się jakąś blachę na palnik.
          • vaniliaa1 Re: WOW 27.09.05, 11:44
            monia_77 napisała:

            > No bardzo sie ciesze ze moj stary watek przezywa reaktywacje ;-))
            > > Gotuje sie kapuche biala, slodka ze slonika i kminkiem zmielony i dodaje
            sporo
            > ugniecionych ziemniakow, powstaje taka paciaja ktora ja bardzo lubie.


            ciap kapusta :) mniam mniam..a do tego zebereczka;)
    • Gość: Ewela Re: Kuchnia regionalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:07
      A co powiecie na ziemniaki po cabańsku prosto z ogniska? Stały punkt rodzinnych
      zjazdów chrzanowian (i nie tylko). W skrócie wygląda to tak: Duży (5-7 l.)
      żeliwny lub gliniany gar, dno gara wyładamy skórkami z boczku lub słoniny (i
      tak się spalą w ognisku). Następnie pakujemy warstwami pokrojone ziemniaki,
      wędliny w plasterkach, ew. mięsiwo (najlepiej tłuste) w kawałkach, warzywka
      (pokrojoną marchew,pietruszkę i co kto lubi - najwięksi puryści cabańscy dodają
      buraki)i tak warstwy idą prawie do końca gara. Acha, za każdym razem ziemniaki
      solimy, pieprzymy, posypujemy posiekaną pietruszką lub koperkiem. Żeby danie
      nie było zbyt suche, należy na wierzch dodać trochę smalcu lub wlać szklankę
      wody (można jedno i drugie) Ostatnią warstwę ziemniaków przykrywamy bardzo
      dokładnie liściami kapusty i na te liście pakujemy kawał darni (chodzi o
      ciężar). Cały gar ustawiamy na 2 cegłach na rozpalonym ognisku. Czekamy ok.
      godziny. Przed podaniem zawartość wymieszać. Osobiście preferuję przypalone
      ziemniaczki z dna gara - PYCHOTA ;-))) Już chodzi za mną ten zapach...
      Na koniec zaznaczam - każda rodzina ma swoją wersję tego specjału.
      • hankahsz Re: Kuchnia regionalna 20.11.05, 11:52
        U mnie, w Częstochowie taki rodzaj zapiekanki w ognisku nazywa się "prażonki"
        czasem dodaje się do tego nieco buraków.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Hanka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka