nisar
20.11.13, 12:55
jakim cudem zdołałam to schrzanic?
Rodzina lubi gofry, znalazłam przepis, wykonałam ciasto, wysmarowałam opiekacz olejem, nalałam ciasta, zamkłam, odczekałam i... góóóózik.
Nie dawało się wyjąc, lepiło się, odskrobywałam po kawałku.
Czy problem tkwił w moim błędzie, kiepskim opiekaczu, czy diabliwiedzączym?
W końcu nad morzem jak jemy gofry, to odchodzą im niemal same od opiekacza?
Jakieś pomysły?