Dodaj do ulubionych

CHŁODNIK my love

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:00
od lat jestem wiernym fanem chłodników, niestety zona uparcie odmawia mi
przygotowania tej pysznej potrawy. Mam 3 wyjscia : 1. zmienic żonę ale to
kosztowne rozwiazanie, 2. jadać dalej po knajpach co też tanio nie wychodzi,
3. nauczyc się robic chłodnik i tu proszę o pomoc i przepisy jesli takowe
posiadacie.

pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: giezik Re: CHŁODNIK my love IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:04
      1. Podejrzewam, ze żonie chłodnik kojarzy się z tzw. zupami owocowymi (kompot z makaronem). Moze miec uzasadniony wstet
      2. na miescie to głownie z buraczków
      3. Nic prostszego - pomidory, ogorki, rzodkiewki skroic drobno, dodac ząbek czosnku, zalac kefirem (maślanka, jogurtem - różnie ludzie lubią) obficie popieprzyc. Mozna dodac rodzynaek, winogron itp, schlodzic
      3b. pomidorowy - pomidory obrac ze skorek (ok. 60 dag), zmiksowac z jedną cebulą i ząbkiem czosnku, dodac 2 łyżki oliwy, posolic popieprzyc schlodzic
      • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:13
        ta awersja do chłodników, ma jakieś głebsze podłoze ale mimo 3 lat małżeństwa
        nie zdołałem pojąć o co chodzi...
        dzieki giezik jeszcze dziś spróbuję

        pozdrawiam
        • nobullshit Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:16
          Gość portalu: patryk napisał(a):

          > ta awersja do chłodników, ma jakieś głebsze podłoze ale mimo 3 lat małżeństwa
          > nie zdołałem pojąć o co chodzi...

          Trauma z dzieciństwa? To cofam poprezdni post - NIE CZĘSTUJ JEJ!
          • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:26
            kiedyś myslałem ze jak zrobię światło w garażu to mi w końcu zrobi wymarzony
            chłodnik ale płonne moje nadzieje nie chodziło o garaż, tak to kobiety czasem
            mają, przy całej swej cudowności bywaja niekiedy potwornie irytujace...

    • nobullshit Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:10
      Najprostszy przepis na świecie

      1 litr kefiru
      1/2 litra śmietany
      4 łyżeczki koncentratu barszczu - polecam Winiary
      1/2 dużego ogórka
      1 pęczek rzodkiewek
      2 łyżki posiekanego kopru
      1/2 pęczka pociętego szczypiorku

      1) Kefir mieszasz ze śmietaną, dodajesz koncentrat barszczu rozpuszczony
      uprzednio w odrobinie gorącej wody, mieszasz
      2) wrzucasz pokrojone w plasterki ogórek i rzodkiewkę, szczypiorek, koperek
      3) ewentualnie solisz i pieprzysz
      4) na talerzu dokladasz soie jajo na twardo
      5) jeśli jesteś bardzo mięsożerny, możesz dodać drobno pokrajaną gotowaną kurę
      albo cielęcinę.

      Co do proporcji - próbuj i patrz na kolor, może będziesz chciał koncentratu
      barszczu dodać więcej. A zieleniny też oczywiście możesz wrzucić, ile chcesz.

      Gratutuluję prawidłowego podejscia - żona nie chce (w końcu nie musi,
      prawda?), więc robisz sam. Tylko ją poczęstuj! :)
      • i.nes Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:39
        No taaak, właśnie się udawałam w stronę kuchni, coby zrobić mężowi obiecany
        chłodniczek, ale coś mnie podkusiło, żeby tu zajrzeć. Patrzę, patrzę i oczom
        nie wierzę! Czarownice :D

        Nobullshitku, ja robię chłodnik prawie tak jak Ty! Tylko że zamiast koncentratu
        stosuję sok buraczany firmy Krakus (moja teściowa woli jabłkowo-buraczany
        Hortexu, ale dla mnie za słodki).

        Mam trochę inne proporcje płynów, co w efekcie daje bardziej kwaskowy smak,
        czyli: 1l bursoku [karton] + 0,5l kefiru [duży kubek] + 100 ml śmietany [pół
        małego kubka]. Oczywiście, tak jak piszesz trzeba tym sterować, żeby znaleźć
        swój smak. Potem to idzie na oko.

        Warzywka i jajo identycznie :))

        No to lecę!
        • nobullshit Re: CHŁODNIK my love - do i.nes 12.08.04, 13:57
          i.nes napisała:

          > Nobullshitku, ja robię chłodnik prawie tak jak Ty!
          Wzruszyłaś mnie. Tym zdrobnieniem, znaczy się. :)
    • Gość: monia Re: CHŁODNIK my love IP: *.tele2.pl 12.08.04, 13:11
      Kefir, koncentrat buraczany, jajka na twardo, rzodkiewki, szczypior, ogorki ,
      moze byc tez koper. Plyny polaczyc, warzywa na tarke, ziola posiekac i jaja
      wrzucic.Zajadac schlodzony mocno!
    • julsza Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:13
      Proponuje przyjac trzecie wyjscie :)
      Ja chlodnik robie tak:
      Przygotowuje barrszcz "goracy kubek" (albo inny z proszku, ale ten mi
      najbardziej smakuje), ale w polowie wody niz ta, ktora jest podana w instrukcji
      i zostawiam do ostygniecia. Kroje ogorka, rzodkiewka, jajko ugotowane na
      twardo, czasem plastry szynki, szczypiorek (albo koperek). Doprawiam ziolami
      prowansalskimi. Wystygly barszcz mieszam z malym kubeczkiem jogurtu naturalnego
      i zalewam pokrojone warzywa.
      To wszystko :)
      Smacznego.
      • eirinn Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:24
        Tylko nie gorący kubek! Osad z glutaminianu zostaje na zębach razem z resztą
        czynników E!!! A zamiast ziół (jakoś mi się nie komponują) wciskam ząbek
        czosnku. Koperek musowo. W ogóle robię dokładnie tak jak Nobullshit, tylko
        właśnie jeszcze z czosnkiem. Z innej beczki, to np. kefir (lub jogurt, co kto
        woli) + posiekana świeża mięta + czosnek + ogórek i rzodkiewka. Może to nie
        będzie się jej kojarzyć z dzieciństwem?
        • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:30
          a czy nie lepiej z botwinki ?
          • nobullshit Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:34
            Gość portalu: patryk napisał(a):

            > a czy nie lepiej z botwinki ?

            Lepiej, ale wszyscy chyba założyli, że jesteś początkujący w kuchni :)
            i podali proste przepisy.

            Poza tym botwinki w sierpniu już nie ma.
            • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:43
              ok, jak małżonka zobaczy mnie nad kuchnią i to jeszcze przy chlodniku to nie
              wiem jak zareaguje, córka stwierdziła ze zona nie doceni mojego pedu do wiedzy
              kulinarnej i uzna to za prowokacje... no ale nałóg to nałóg... zaryzykuję

              znajomy powiedział ze dodaje sie roztarte ugotowane żółtko ale wolę to
              zweryfikować bo znajomy to taki sam udany kucharz jak, prawda to czy nie ?
          • eirinn Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:34
            Najlepiej z botwinki, tylko o tej porze bywają problemy z jej nabyciem. Poza
            tym botwinkę trzeba najpierw ugotować, a jeśli komuś bardzo zależy na czasie,
            to powyższe sposoby są najlepsze. Jeszcze lepiej byłoby tę botwinkę ugotować w
            wywarze z cielęciny (tak to zresztą jest w oryginalnym przepisie ze starej
            polskiej kuchni).
          • Gość: monia Re: CHŁODNIK my love IP: *.tele2.pl 12.08.04, 13:35
            Z botwinki lepiej ale musisz ja ugotowac z buraczkami i posiekac i ostudzic i
            dopiero potem dodac kolejne skladniki, a to jest juz zupa pracochlonna;-))
            Jezeli nigdy nie robiles to proponuje zaczac od nizszego pulapu.
            • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:44
              ok, jak małżonka zobaczy mnie nad kuchnią i to jeszcze przy chlodniku to nie
              wiem jak zareaguje, córka stwierdziła ze zona nie doceni mojego pedu do wiedzy
              kulinarnej i uzna to za prowokacje... no ale nałóg to nałóg... zaryzykuję

              znajomy powiedział ze dodaje sie roztarte ugotowane żółtko ale wolę to
              zweryfikować bo znajomy to taki sam udany kucharz jak, prawda to czy nie ?
              • eirinn Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 13:52
                Raczej bym nie ryzykowała. Może niezbyt apetycznie wyglądać.
                • egipcjanka15 Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 14:06
                  Tez bym nie ryzykowala. Natomiast u mine zawsze do chlodniku, juz na talerzu,
                  wklada sie jajka gotowane na twardo, w osemki.
              • Gość: Cynamoon Re: CHŁODNIK my love IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:07
                chlodnik my love, too :-)
                Ja robie z pomidora, ogorka, szczypiorku, rzedkiewek, salaty.
                Czasem dodaje jeszcze kilka listkow swiezej bazylii, kilka pokrojonych oliwek
                i pare okruszkow fety albo sera typu blue
                zalweam to kefirem (najkepszy Krasnystaw)
                i posypuje grubo zmielonym pieprzem
                i papryka lub pieprzem cayenne lub ziolowym
                • nobullshit Re: CHŁODNIK my love - do Cynamoon 12.08.04, 14:32
                  Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

                  > i posypuje grubo zmielonym pieprzem

                  ...i sezamem. Wiem, że na to czekałaś. Nie mogłam Cię sprawić Ci zawodu.
                  • Gość: Cynamoon Re: Nobullshit, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:05
                    ty wredoto! akurat chlodnika nie posypuje!!!
                    hi, hi, hi
    • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:33
      serdecznie dziekuje wszystkim za pomoc,
      zabieram sie do robienia mojego pierwszego w życiu własnego chlodnika ,
      trzymajcie kciuki !

      pozdrawiam
    • marghe_72 Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 14:38
      a ja robie bez botwinki :))
      Natomiast dodaję duzo czosnku i obrane ze skóry pomidory:)
      mniam
      • eirinn Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 14:56
        Patryk, napisz jak Ci poszło, i co na to żona!
        • Gość: patryk Re: CHŁODNIK my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:03
          ok
    • marghe_72 Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 15:05
      znaczy sie żona przezyła? :PP
      Lakoniczny ten Patryk straszliwie
      m.
      • eirinn Re: CHŁODNIK my love 12.08.04, 15:13
        No nie, chyba jeszcze chłopak gotuje, w końcu trochę roboty przy tym jest.
        • Gość: giezik to: patryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:34
          jeszcze zostaje chłodnik czosnkowy( nie ma tego z czym wszystkim sie kojarzy czosnek
          • Gość: giezik linka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:35
            linka tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14068326&a=14068514
        • Gość: gosia Re: CHŁODNIK my love IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 12.08.04, 15:34
          a na przekrojowej stronie Pan Pióro podaje przepis na chłodnik z kalarepki.
          teraz z głowy nie pamiętam, ale jak czytałam to bardzo smakowicie to
          wyglądało...jak ktoś spróbuje - dajcie znać jak wyszło!
          pozdrawiam
    • Gość: hanka Re: CHŁODNIK my love IP: 192.160.110.* 13.08.04, 13:03
      A ja mam chłodnik dla tych co sami kwaszą ogórki - pycha!
      Trzeba odlać kwas z kiszonych w domu ogórków. Dodać do niego dobrej śmietany-
      wcale nie musi być ta najtłustrza, koperku, ogórki pokrojone w kostkę
      (kwaszone albo świeże - ja mam do taką tarkę co kroi w słupki - też dobrze)
      można wyciśnięty ząbek czosnku i inne np rzodkiewkę, jajo na twardo...
      • Gość: Anija Re: CHŁODNIK my love IP: *.crowley.pl 15.08.04, 16:50
        Weź kefir naturalny dodaj dobrej śmietany
        ugotuj buraczki(4 nieduze) /potem należy je obrac i zetrzeć na tarce o grubuch
        oczkach
        ogórek obrac wydrazyc z pestek rowniez zetrzec na tarce
        szczypiorek natke pietruszki i kper drobniutko posiekaj
        ugotuj 3 lub cztery jajka na twardo
        wykonanie:
        kefir +smietana połowa z tartych buraczków +ogorki zmiksuj następnie dodaj do
        tego resztę buraczkow posiekana natke szczypiorek i koperek dopraw do smaku
        sola cukrem i sokiem z cytryny dodaj pokrojone w talarki jajka wstaw na
        godzine do lodowki a potem SMACZNEGO...
        • eirinn Re: CHŁODNIK my love 15.08.04, 17:24
          A tak na marginesie, to co z Patrykiem? Może żona miała straszliwą awersję do
          chłodników i coś mu się stało? Albo zakazała mu używać internetu, żeby więcej
          takie diabelskie myśli nie przychodziły mu do głowy? Patryku, ŻYJESZ?!!!
    • nobullshit Re: CHŁODNIK my love 15.08.04, 17:48
      Widzę scenę jak z kreskówki - Patryk z garnkiem na głowie,
      różowy chłodnik ścieka po nim obficie...

      Tak się przejęliśmy. :) Mógłby się odezwać.
      • Gość: gryka1 Re: CHŁODNIK my love IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.08.04, 19:48
        Ja to widzę inaczej.Zalega na kanapie, z wyrazem lubości i sytości na buzi z
        odrobiną dumy do dekoracji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka