Dodaj do ulubionych

Co zrobić z rzepy?

17.02.14, 22:55
Po przeprowadzce odkryłam, że wprawdzie w nowej lokalizacji towarem deficytowym są surowe buraki ale za to wszędzie są rzepy. Stosy, pokłady i piramidy z rzep.
W dodatku są to rzepy ogromne. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek widziała je w Polsce a już na pewno nie w takim rozmiarze, niemniej są i kuszą bo jestem kulinarnie wścibska.
Co zrobić z takiej wielkiej rzepy? Obiło mi się o oczy że ktoś gdzieś kiedyś pisał o zupie, która w jego rodzinie jest przysmakiem, ale przepisu nie kojarzę. Będę wdzięczna za jakieś sprawdzone pomysły, z góry dziękuję.
:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: x te ogromne to są pastewne, IP: *.unitymediagroup.de 17.02.14, 23:08
      w Europie jadamy te mniejsze odmiany ;)
      pl.wikipedia.org/wiki/Rzepa
      • squirk Re: te ogromne to są pastewne, 17.02.14, 23:17
        Gość portalu: x napisał(a):

        > w Europie jadamy te mniejsze odmiany ;)

        Najwyraźniej jestem w jakiejś alternatywnej Europie bo roi się tu od dużych rzep w zwykłych sklepach spożywczych i wszędzie są jakies przepisy na rzepę. Dla ludzi, dodam.
        Mnie interesują przepisy sprawdzone.
        • ania_m66 Re: te ogromne to są pastewne, 17.02.14, 23:22
          no i masz swietny sposob, aby poznac okolicznych tubylcow.
          zagadnij sprzedawce, albo jakas pania kupujaca warzywa co z nia robia. wyspiarze sa zyczliwi i pomocni, zobaczysz :)
          squirk napisała:

          > Gość portalu: x napisał(a):
          >
          > > w Europie jadamy te mniejsze odmiany ;)
          >
          > Najwyraźniej jestem w jakiejś alternatywnej Europie bo roi się tu od dużych rze
          > p w zwykłych sklepach spożywczych i wszędzie są jakies przepisy na rzepę. Dla l
          > udzi, dodam.
          > Mnie interesują przepisy sprawdzone.
          >
          >
    • ania_m66 Re: Co zrobić z rzepy? 17.02.14, 23:19
      brukiew to jest, zadna rzepa.
      popatrz co robia z niej tubylcy.
      b. dobra jako jarzynka, purre, w zapiekankach, w irish stew tez bywa czasami warstwa brukwi...

      squirk napisała:

      > Po przeprowadzce odkryłam, że wprawdzie w nowej lokalizacji towarem deficytowym
      > są surowe buraki ale za to wszędzie są rzepy. Stosy, pokłady i piramidy z rzep
      > .
      > W dodatku są to rzepy ogromne. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek widziała je w P
      > olsce a już na pewno nie w takim rozmiarze, niemniej są i kuszą bo jestem kulin
      > arnie wścibska.
      > Co zrobić z takiej wielkiej rzepy? Obiło mi się o oczy że ktoś gdzieś kiedyś pi
      > sał o zupie, która w jego rodzinie jest przysmakiem, ale przepisu nie kojarzę.
      > Będę wdzięczna za jakieś sprawdzone pomysły, z góry dziękuję.
      > :-)
      >
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 01:13
        ania_m66 napisała:

        > brukiew to jest, zadna rzepa.
        > popatrz co robia z niej tubylcy.
        > b. dobra jako jarzynka, purre, w zapiekankach, w irish stew tez bywa czasami wa
        > rstwa brukwi...

        Dziękuję, liczyłam na Ciebie, zacznę od puree.
        Rozmowy z wyspiarzami są o tyle ryzykowne że zaczynając nie ma się pewności że trafi się na kogoś anglojęzycznego a nawet jeśli to czy, jak nasz sąsiad Emmet, nie mówi z prędkością karabinu maszynowego. W sobotę po raz pierwszy idę na lokalny targ, bardzo liczę na to, że znajdę buraki i kupię ich całą furę.
        :-)
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 14:17
        ania_m66 napisała:

        > brukiew to jest, zadna rzepa.

        Słownik mówił że swede - rzepa szwedzka (a tutaj www.ho.haslo.pl/article.php?id=1813 że jest tylko podobna w smaku do brukwi), tym się kierowałam bo warzywa nie znam (o brukwi też tylko słyszałam), już znalazłam przepis na zupę. Dzięki, Aniu, idę robić zamówienie w lokalnej kooperatywie.
        :-)
        • brooks44 Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:16
          Kiedy wiele lat temu kupilam po raz pierwszy swede, uzylam ja tak jak nasza polska rzepe - starta w surowce. Nie zasmakowala nam. Dopiero w zeszlym roku podeszlam ponownie do tego warzywa, tym razem upieklam w piekarniku razem z marchewka, pietruszka, dynia... rewelacja! Od tego czasu jestem zakochana w swede, uzywam ja glownie w zupach warzywnych (najpierw zrumieniam ja razem z pozostalymi warzywami, wszystkie pokrojone w kostke, na odrobinie oliwy).
          Moja kolezanka robi z niej puree (razem z ziemniakami), ale ja jeszcze w takiej postaci nie probowalam.
          • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:23
            brooks44 napisała:

            Ogromnie Ci dziękuję, zaplanowałam zupę i zapiekankę, taki odpowiednik "pommes Anna", jako dodatek do jakiegoś mięsa i surówki, jestem pozytywnie nastawiona i jeśli wyjdzie tak, jak na to liczę, na pewno się pochwalę, może ktoś jeszcze skusi się i przetestuje.
            :-)
            • brooks44 Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:28
              Koniecznie pochwal sie zapiekanka! Inspiracja sie przyda.
              Swede to bardzo przyjemne warzywko, na pewno da sie zrobic na milion sposobow ale mnie jakas niemoc kuchenna ostatnio dopadla ;)

              • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:34
                brooks44 napisała:

                > Koniecznie pochwal sie zapiekanka! Inspiracja sie przyda.
                > Swede to bardzo przyjemne warzywko, na pewno da sie zrobic na milion sposobow a
                > le mnie jakas niemoc kuchenna ostatnio dopadla ;)

                U mnie moc jest ale irytacja też, jestem dopiero drugi tydzień w obcym kraju, nie wszystko mam jeszcze zorganizowane, nie wszystkie kartony rozpakowane, ze zdumieniem odkryłam że podczas podróży wcięło mi glinianą formę do pieczenia, ocet balsamiczny i zestaw miarek, kuchnia jest mała, brakuje mi półek bo jestem chomikiem i mam mnóstwo wszystkiego, gotowanie póki co to wyzwanie ale walczę. Zapiekankę zrecenzuję, swede przyjedzie za kilka dni bo zamawiam różności na weekend.
                :-)
                • brooks44 Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:42
                  To zycze udanego oswajania nowej kuchni :) Tez to przezywalam kilka lat temu. ;)
                  Najfajniejsze jest odkrywanie smakow nowego miejsca, choc niektore rzeczy bywaja irytujace (i u mnie jest problem z burakami ;).
                  • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 18:49
                    brooks44 napisała:

                    > To zycze udanego oswajania nowej kuchni :) Tez to przezywalam kilka lat temu. ;
                    > )

                    Przede mną jeszcze co najmniej jedna przeprowadzka, chyba zacznę się przyzwyczajać :-)

                    Najfajniejsze jest odkrywanie smakow nowego miejsca

                    Fakt, odkrycie świeżej jagnięciny i dojrzewającej wołowiny rasy angus było wspaniałe, do tego świeże strączki groszku, kolorowe marchewki i cydr, także do duszenia potraw, nie narzekam bardzo...

                    , choc niektore rzeczy bywaj
                    > a irytujace (i u mnie jest problem z burakami ;).

                    ...chyba, że na brak buraków właśnie, brakuje mi ich i wydobędę je choćby, nomen omen, spod ziemi.
                    Wszystkiego dobrego :-)
                    • brooks44 Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 19:00
                      W takim razie podejrzewam, ze obie mieszkamy na jednej malej wysepce na I... ;)
                      Buraki bywaja (choc zwykle niestety zwiedniete), w malych warzywniakach w centrach handlowych - u mnie np. Superfresh. No i w polskich sklepach czy hurtowniach. Na farmers markets tez bywaja.
                      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 18.02.14, 19:05
                        brooks44 napisała:

                        > W takim razie podejrzewam, ze obie mieszkamy na jednej malej wysepce na I... ;)

                        O, sąsiadka :-) Będzie mi miło jeśli zechcesz odezwać się poza grupą, nie róbmy tu prywatnego zamieszania bo nie wszystkich interesuje kwestia "niedobór buraków vs nadmiar rzep" ;-)

                        > Buraki bywaja (choc zwykle niestety zwiedniete), w malych warzywniakach w centr
                        > ach handlowych - u mnie np. Superfresh. No i w polskich sklepach czy hurtowniac
                        > h. Na farmers markets tez bywaja.

                        Na razie robię zamówienia w Tesco, nie lubię zakupów "na żywo", targ napadamy w najbliższy weekend.
                        :-)
      • quba Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 09:50
        Brukiew to odmiana rzepaku,
        ale pyszna jest
        w Polsce dawniej znana pod nazwą KARPIEL
        była leguminą biednych
        Przestała być spożywana po tym, kiedy Niemcy w obozach koncentracyjnych i więzieniach, karmili więźniów zupą z brukwi.
        Lubię na surowo, jak kalarepkę.
    • Gość: kaska Re: Co zrobić z rzepy? IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 18.02.14, 23:57
      Rzepa czy brukiew? Mnie smakuje jednakowo.Kiedys tez mialam problem jak to przygotowac by smakowalo.Obrana,ugotowana po prostu ugniotlam palka ,tak ze w ustach byly wyczowalne jeszcze kawaleczki i polaczylam z zasmazka przygotowana z wedzonego boczku,pycha ,szybko,prosto i nie bardzo kaloryczne,bo rzepa jest uboga w kalorie,a tej zasmazki nie robilam z kilograma boczku,tylko ze 100 gr.Mozna tez zupe,zapiekanke z ugotowanej rzepy z serem ,ugotowana podsmazona ,przyprawiona jako dodatek do miesiwa,wspaniale sie czuje w towarzystwie upieczonek kaczki.
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 01:03
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        ugotowana podsmazona ,przyprawi
        > ona jako dodatek do miesiwa,wspaniale sie czuje w towarzystwie upieczonek kaczk
        > i.

        Tu mnie masz, przepadamy za kaczkami i mam jedną zamrożoną, planuję upiec ją w któryś z najbliższych weekendów, zrobię rzepę/brukiew jako dodatek do niej, dziękuję :-)
    • znana.jako.ggigus zapiekankę z 19.02.14, 12:22
      ziemniakami i porem. cebulą, czosnkiem papryką, co tam masz.
    • budzik11 Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 12:56
      A może frytki? Warzywa korzeniowe są dobre w takiej formie, pieczone z odrobiną oliwy (nie wiem, jak by wyszły smażone tradycyjnie jak frytki, w głębokim oleju). Buraki pieczone, seler, marchewka, dynia (choć oczywiście nie korzeniowa). Ja bym zrobiła taki eksperyment, skoro takie "stosy" tego tam masz. Pokroić na frytki/słupki, trochę oliwy, sól, pieprz i do piekarnika.
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 13:36
        budzik11 napisała:

        > A może frytki? Warzywa korzeniowe są dobre w takiej formie, pieczone z odrobiną
        > oliwy (nie wiem, jak by wyszły smażone tradycyjnie jak frytki, w głębokim olej
        > u).

        Od Przygody z Topinamburem żadnych warzyw poza ziemniakami nie odważę się już chyba wrzucić do oleju.
        :-)

        Buraki pieczone, seler, marchewka, dynia (choć oczywiście nie korzeniowa).

        Piekę tak warzywa więc z nowym też spróbuję, najbardziej liczę na tę zapiekankę do kaczki ale frytki z piekarnika też będą, dziękuję za podpowiedź.
        :-)
        • budzik11 Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 16:22
          Podobno nawet dobre (wyglądają zachęcająco) zmyslywkuchni.blogspot.com/2012/03/na-styku-zimy-i-wiosny.html
          Czyli wychodzi na to, że to jednak brukiew. A może to synonimy (brukiew = rzepa)??
          bialczynski.wordpress.com/tag/smazona-brukiew/
          • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 16:25
            budzik11 napisała:

            Dziękuję :-) zrezygnowałam z zamówienia, kupię rzepę/brukiew jeszcze dziś i zrobię na kolację jako dodatek do mięsa albo ryby.
            :-)
    • mmagi Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 13:51
      jeśli to okragłe jak burak i czarne to rzepa to ja robie z niej surówkę ze smietaną do schabowych np,albo maseczkę na włosy,troszku piecze ale da sie wytrzymać,włosy sa po niej piękne,z tym ze ja nie kupuję wielkiej,takich nawet nie widziałam.
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 13:59
        mmagi napisała:

        > jeśli to okragłe jak burak i czarne to rzepa

        Mam na myśli to warzywo - www.gardenaction.co.uk/IMAGES/swede_brora_2.jpg - są wielkości naprawdę dużych grejfrutów czy melonów ale widziałam i większe. Czarną rzodkiew znam, rzeczywiście rewelacyjnie działa na włosy, muszę jej poszukać :-)
        • znana.jako.ggigus za-pie-kan-ka 19.02.14, 14:01

        • znana.jako.ggigus gratin daphnois - tajemnicą 19.02.14, 14:02
          tej zapiekanki jest wysmarowanie formy do pieczenia lekko tluszczem, a potem czosnkiem i rzepą.
          • squirk Re: gratin daphnois - tajemnicą 19.02.14, 14:07
            znana.jako.ggigus napisała:

            > tej zapiekanki jest wysmarowanie formy do pieczenia lekko tluszczem, a potem cz
            > osnkiem i rzepą.

            Różne fantazyjne rzeczy w kuchni robię ale niczego jeszcze rzepą nie smarowałam, to dla mnie nowość ;-)
            • znana.jako.ggigus naajpierw tłuszcz jako nośnik smaku 19.02.14, 14:11
              potem czosnek i rzepa i rzepę do zapiekank też możnai. to jest pyszne
              • squirk Re: naajpierw tłuszcz jako nośnik smaku 19.02.14, 14:18
                znana.jako.ggigus napisała:

                > potem czosnek i rzepa i rzepę do zapiekank też możnai. to jest pyszne

                Nie wiem czemu założyłaś że nie robiłam dotąd tej prostej potrawy i potrzebuję rad - ale mniejsza o to, pisałaś o smarowaniu rzepą i to mnie rozbawiło :-) Zapiekankę także mam w planach, dwa rodzaje nawet bo coś w rodzaju shepherd`s pie też chcę zrobić.
                :-)
                • znana.jako.ggigus niczego nie zakładałam, jest wiele 19.02.14, 14:22
                  wersji tej zapiekanki.
                  Ja podałam tę, którą stosowałam i jestem zachwycona.
                  Szkoda że dopatrujesz się złośliwości tam, gdzie jej nie ma.
                  • squirk Re: niczego nie zakładałam, jest wiele 19.02.14, 14:43
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > wersji tej zapiekanki.
                    > Ja podałam tę, którą stosowałam i jestem zachwycona.
                    > Szkoda że dopatrujesz się złośliwości tam, gdzie jej nie ma.

                    Napisałam, że rozbawiło mnie to, co napisałaś, złośliwość bym zignorowała bo to, że ktos próbuje być dla mnie złośliwy to jego problem - i jego strata czasu bo nie przejmę się tym przecież.
                    :-)
                    Smarowanie czegokolwiek rzepą wydało mi się zabawne, nic poza tym.
                    Potrafię robić tę zapiekankę więc rada była zbędna, też nic poza tym.
                    Widzisz coś, co nie miało miejsca, bo jeśli się czegoś dopatruję albo tak mi się wydaje to o tym piszę.
                    Kupię brukiew/rzepę i będę eksperymentowała, jak wyjdzie coś dobrego to sie pochwalę.
                    :-)
                    • znana.jako.ggigus skoro napisałaś: 19.02.14, 14:45
                      Nie wiem czemu założyłaś że nie robiłam dotąd tej prostej potrawy i potrzebuję rad -

                      to powtórzę - jest wiele wersji tej potrawy. Podałam tę, którą znam.
                      • squirk Re: skoro napisałaś: 19.02.14, 14:48
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > Nie wiem czemu założyłaś że nie robiłam dotąd tej prostej potrawy i potrzebuję
                        > rad -
                        >
                        > to powtórzę - jest wiele wersji tej potrawy. Podałam tę, którą znam.

                        Dziękuję i wezmę pod uwagę.
                        :-)
                        • znana.jako.ggigus i to byłaby fajna pierwsza reakcja 19.02.14, 14:51
                          bez złośliwości i zakładania czegokolwiek.
                          • squirk Re: i to byłaby fajna pierwsza reakcja 19.02.14, 15:43
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            Założenie zrobiłaś Ty, nawet złośliwość, której nie zauważyłam, udało Ci się do tego dorzucić. A teraz najwyraźniej założyłaś, że potrzebuję Twojej pochwały, wskazówki jak reagować czy co tam jeszcze. O wszystko, czego potrzebuję, proszę albo pytam.
                            Dziękuję za rady na konkretny, kulinarny temat, tylko te mi się przydadzą.
                            :-)
                            • znana.jako.ggigus skoro piszesz: 19.02.14, 16:38
                              Nie wiem czemu założyłaś że nie robiłam dotąd tej prostej potrawy i potrzebuję rady

                              to nie brzmi to sympatycznie. I teraz też pudło, niczego nie oczekiwałam. Po prostu nie rozumiem takich reakcji i wiem, że reakcje są częSto wyolbrzymione, bo ludzie siebie nie widzą i stosują projekcje.
                              Nie będą prypominać wielu dyskusji o jedynym prawdziwym przepisie na tę zapiekanę, bo mi się nie chce. W końcu to jest Twoja sprawa, co odczytujesz w cudzych ostach.
            • ania_m66 Re: gratin daphnois - tajemnicą 19.02.14, 14:19
              zwaywszy, ze nasza naczelna vege dale nie skumala roznicy miedzy domniemana rzepa, a faktyczna brukwia :))))
              o ile smarowanie formy rzepa moze mialoby jakis sens (w co osobiscie bardzo watpie) w sensie nadania odrobiny - hmmm ostrosci, to smarowanie brukwia jest raczej debilne. no ale co komu sie podoba.
              widocznie ma to byc weganski zamiennik mleka i creme fraiche bez ktorego nie ma gratin dauphinos

              squirk napisała:

              > znana.jako.ggigus napisała:
              >
              > > tej zapiekanki jest wysmarowanie formy do pieczenia lekko tluszczem, a po
              > tem cz
              > > osnkiem i rzepą.
              >
              > Różne fantazyjne rzeczy w kuchni robię ale niczego jeszcze rzepą nie smarowałam
              > , to dla mnie nowość ;-)
              >
              • squirk Re: gratin daphnois - tajemnicą 19.02.14, 14:47
                ania_m66 napisała:

                > zwaywszy, ze nasza naczelna vege dale nie skumala roznicy miedzy domniemana rze
                > pa, a faktyczna brukwia :))))

                Ja się już też chwilami gubię więc chyba włożę buty, wyjdę do pobliskiego sklepu, wrócę z ładunkiem Tego Warzywa i coś z niego zrobię bo mnie forum nakręciło;-)

                > widocznie ma to byc weganski zamiennik mleka i creme fraiche bez ktorego nie ma
                > gratin dauphinos

                Nie jestem (i nie będę, nie w kraju jagnięciny i angusów ;-)) vege więc zrobiłabym po swojemu tak czy siak ale z wielu rad wegetarian korzystam, trzeba mieć wyobraźnię i świetne pomysły żeby wyczarować coś z nudnych czasem warzyw, dzięki jakiemuś wegeblogowi zaprzyjaźniłam się z selerem korzeniowym a w planach mam chipsy z jarmużu.
                :-)
    • mhr2 Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 14:36
      blanszowane i dodane do podsmazonej cebuli, przyprawy, troche smietany, zielonki, to wspanialy dodatek do ryby z gryla albo pieczonej:)
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 14:49
        mhr2 napisała:

        > blanszowane i dodane do podsmazonej cebuli, przyprawy, troche smietany, zielonk
        > i, to wspanialy dodatek do ryby z gryla albo pieczonej:)

        Dziękuję, zapiszę sobie. Mam kawałki świeżego dorsza, powinny się nadać.
        :-)
        • mhr2 Re: Co zrobić z rzepy? 19.02.14, 14:58
          wlasnie teraz ten zimowy jest wspanialy, kupuje calego ok 2kg, ale sa mniejsze i wieksze, bardzo go uwielbiam:)
    • Gość: Endy Re: Co zrobić z rzepy? IP: *.rzeszow.mm.pl 21.02.14, 12:18
      jeśli to brukiew, to polecam kaszubską zupę brukwiową na gęsinie:) prosta i smaczna, przepisy w sieci, np tu:

      kuchniakaszubska.pulskaszub.cba.pl/?recipes=zupa-brukwiowa-na-gesinie
      • Gość: Endy Re: Co zrobić z rzepy? IP: *.rzeszow.mm.pl 21.02.14, 12:20
        a jeśli to rzepa, to wyciskać sok i wcierać w głowę, piękne bujne włosy gwarantowane! ;)
        • Gość: x tak robiłem i teraz rosną do środka :(( IP: *.unitymediagroup.de 21.02.14, 16:51
      • squirk Re: Co zrobić z rzepy? 21.02.14, 16:59
        Gość portalu: Endy napisał(a):

        > jeśli to brukiew, to polecam kaszubską zupę brukwiową na gęsinie:)

        Zapisana, dziękuję :-)
    • bene_gesserit Coś takiego ;) 21.02.14, 17:35
      Z buraka tego by się nie dało zrobić :)

      A poważnie - rzepę można na surowo, ale można piec, gotowac i dusić, gotować na parze i zapiekać; dobrze idzie z mocnymi dodatkami typu imbir, czosnek, boczek, wyraziste zioła, masło.
      Więc oprócz surówek dobre jest puree z rzepy - np z musztardą, albo pieczonym czosnkiem i okruszkami bekonu (idealne do pieczonego kurczaka z miodową skórką), albo podkręcone jakimiś indyjskimi mieszankami. Zupy-kremy. Pieczona z oliwą i szałwią albo czosnkiem i rozmarynem, jak ziemniaki albo w winie z masłem i miodem, jak marchewki. Itd itd.
      • squirk Re: Coś takiego ;) 22.02.14, 19:29
        bene_gesserit napisała:

        Dziękuję, mam zapisany wątek i dwie dorodne rzepy/brukwie(?) - od jutra zaczynam eksperymenty, chciałam od dziś ale mąż chce dziś wątróbkę jagnięcą w jakimś standardowym zestawie, trudno, do jutra wytrzymam, skubnę tylko kawalek na surowo.
        :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka