squirk
17.02.14, 22:55
Po przeprowadzce odkryłam, że wprawdzie w nowej lokalizacji towarem deficytowym są surowe buraki ale za to wszędzie są rzepy. Stosy, pokłady i piramidy z rzep.
W dodatku są to rzepy ogromne. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek widziała je w Polsce a już na pewno nie w takim rozmiarze, niemniej są i kuszą bo jestem kulinarnie wścibska.
Co zrobić z takiej wielkiej rzepy? Obiło mi się o oczy że ktoś gdzieś kiedyś pisał o zupie, która w jego rodzinie jest przysmakiem, ale przepisu nie kojarzę. Będę wdzięczna za jakieś sprawdzone pomysły, z góry dziękuję.
:-)