Dodaj do ulubionych

gaz czy prad

19.05.14, 12:36
zamierzam kupic dla mamy kuchenke.
Jestem oczywiscie za plyta, ale nie wiem czy prad czy gaz.
Jak duza jest roznica w eksloatacji?...Prad jest z pewnoscia drozszy.
Ale, czy te roznice sa tak znaczne?....Gotowac beda 2 osoby.
Dzieki za rade.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: gaz czy prad 19.05.14, 12:56
      O gazie się nie wypowiadam, bo nie mam, ale co do prądu - zależy od użytkowania. My np. mamy zmienną taryfę prądu (godziny prądu taniego i drogiego) i staramy się maksymalnie korzystać z prądu w tanich godzinach (do niedawna tani prąd był latem w godz. 11-20 i w nocy 21-6). Poza tym kuchenkę na prąd możesz precyzyjnie ustawić, ja mam skalę 1-9 i jak już się potrawa zagotuje, to ustawiam np. na 3, żeby podtrzymywać gotowanie, więc nie "żre" dużo prądu. Poza tym kuchenkę elektryczną można wyłaczyć przed zakończeniem gotowania - dochodzi jeszcze na gorącej płycie. Takie np. ziemniaki - gotuję najpierw na maksymalnej mocy wodę, wrzucam ziemniaki, czekam, aż się zagotują, przykręcam moc na 3, ustawiam timer na 15 minut, po czym wyłączam i ziemniaki dochodzą do miękkości na wyłączonej kuchence.
      • Gość: x wrzucasz ziemniaki do wrzatku??? IP: *.unitymediagroup.de 19.05.14, 13:15
        • mmagi Re: wrzucasz ziemniaki do wrzatku??? 19.05.14, 13:18
          ja tez wrzucam jak mi sie spieszy:)
        • mei3 Re: wrzucasz ziemniaki do wrzatku??? 19.05.14, 15:01
          ja tez wrzucam, na ogol sie spiesze. Ja sama mam na prad. PO zagotowaniu skrecam na 2, jak mam czas na 1,5. Optymalnie szybko jest na 2,5.
        • Gość: gość Re: wrzucasz ziemniaki do wrzatku??? IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 20:50
          ziemniaki powinno się zalewać wrzątkiem, krócej się gotują, i tracą miej witamin
      • mmagi Re: gaz czy prad 19.05.14, 13:19
        jak masz zmienną taryfę to pewnie mieszkasz w domku,jak to sie załatwia??
        • Gość: jagoda Re: gaz czy prad IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 20:53
          ja mieszkam w bloku i mam zmienną taryfę, wystarczy zmienić umowę z dostawcą prądu, zamontują licznik dwutaryfowy za darmo, ale to się opłaca wtedy, gdy zużywasz powyżej 200 kilowatów miesięcznie
          • Gość: jagoda Re: gaz czy prad IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 20:53
            dodam, że w moim bloku nie ma gazu
          • Gość: Yon Re: gaz czy prad IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 19.05.14, 21:14
            ".. gdy zużywasz powyżej 200 kilowatów miesięcznie.."
            Ay ludzie. NIKT nie ma mocy zainstalowanej 200 kW. Co najwyzej 6 kW.
            Chodzi zapewnie o zuzycie energii tzn. 200 kWh.

            Nie wiem jaka jest struktura faktury energii elektrycznej w Polsce. W Hiszpanii, przy sredniej wartosci za m-c w wysokosci 35-40 Euro, 65% to oplaty stale bez wzgledu na zuzycie energii.. Stad, zuzycie energii elektrycznej to tylko 35% wartosci faktury.

            Wniosek: jest uzasadnione uzycie kuchni elektrycznej a nie gazowej.
    • Gość: klik Re: gaz czy prad IP: *.gdynia.mm.pl 19.05.14, 13:09
      Lepszy gaz. Naprawdę dużo taniej. Mam piekarnik "prądowy" i możliwość porównania rachunków. Stanowczo gaz.
      • mmagi potwierdzam:) nt 19.05.14, 13:20

    • posenerka Re: gaz czy prad 19.05.14, 13:40
      Przez kilka lat gotowałam na prądzie i fakt, to wygoda gdy można ustawić garnek na X stopni i na jeszcze X minut. Odważniejsi mogą nawet wyjść wtedy z domu. ;)

      Teraz mam gaz.
      Rachunki działają na korzyść gazu i to BARDZO.

      Co do ogólnego gotowania - nie widzę różnic w przygotowywaniu potraw.

      Prąd jest może dobry dla ludzi, którzy mają problemy z pamięcią i jak wstawią coś do gotowania to o tym zapominają. Tylko czy będą pamiętać by ustawić licznik? :)
      • mei3 Re: gaz czy prad 19.05.14, 15:03
        posenerka napisała:

        > Przez kilka lat gotowałam na prądzie i fakt, to wygoda gdy można ustawić garnek
        > na X stopni i na jeszcze X minut. Odważniejsi mogą nawet wyjść wtedy z domu. ;
        > )
        >
        > Teraz mam gaz.
        > Rachunki działają na korzyść gazu i to BARDZO.
        >
        > Co do ogólnego gotowania - nie widzę różnic w przygotowywaniu potraw.
        >
        > Prąd jest może dobry dla ludzi, którzy mają problemy z pamięcią i jak wstawią c
        > oś do gotowania to o tym zapominają. Tylko czy będą pamiętać by ustawić licznik
        > ? :)


        ja nie ustawiam na licznik. Ale fakt, ze kuchenka na prad jest latwa w pielegnacji i wyglada estetycznie przykladowo w otwartej kuchni.
        • Gość: mitta Re: gaz czy prad IP: *.free.aero2.net.pl 19.05.14, 19:40
          Mowisz jak ofiara marketnigu. Ja po prostu MYJE kuchenke, a pielegnuje urode oraz kwiatki.
          • salsadura Re: gaz czy prad 20.05.14, 01:31
            :D
    • ortolann Re: gaz czy prad 19.05.14, 14:04
      Mówisz, że dla mamy - wiele zależy od tego jak bardzo mama jest samodzielna. Ale ja bym pomyślała o prądzie. Dla osób starszych jest bezpieczniejszy i wygodny. Czy rachunki są takie duże - no nie wiem. Ja nie mam wyboru i muszę gotować na prądzie. Przyzwyczaiłam się już do tego i nie narzekam. Rachunki porównywalne, powiedziałabym, do gazu, o ile nawet nie są ciut niższe. Gotuję również dla dwóch osób, piekę (piekarnik również na prąd).
      Poza tym - uwielbiam sprzątać - wystarczy przetrzeć ściereczką. Płyta jest gładka, nie osiada tłuszcz pochodzący ze spalania gazu. Byłam wielką przeciwniczką gazu aż do tego stopnia, że chciałam wymusić zainstalowanie gazu wyłącznie dla nas. Nie zrobiłam tego i cieszę się teraz.
      • mmagi Re: gaz czy prad 19.05.14, 14:19
        niższe rachunki,niż za gaz??? chyba,że kupujesz gotowe jedzenie i tylko podgrzewasz:>
        • squirk Re: gaz czy prad 19.05.14, 15:09
          mmagi napisała:

          > niższe rachunki,niż za gaz??? chyba,że kupujesz gotowe jedzenie i tylko podgrze
          > wasz:>

          Dokładnie. Miałam gaz, potem prąd, rachunki za prąd są o wiele wyższe, a gotuję/piekę tyle samo. Niemniej do gazu już bym nie wróciła ze względów bezpieczeństwa.
        • ortolann Re: gaz czy prad 20.05.14, 07:57
          Nie, nie odgrzewam gotowego jedzenia, przyrządzam własne i to dość zdrowe:)
          Wydaje mi się, że mam dość dobrą, energooszczędną płytę. Mieszkam w bloku, w którym w ogóle nie ma instalacji gazowej - nasi sąsiedzi (rodzina 3-osobowa z 2-letnim dzieckiem) również twierdzą, że rachunki wychodzą porównywalne do rachunków za gaz. Nie wiem - może mamy jakąś lepszą taryfę, skoro nie jest to tylko moje spostrzeżenie?
      • matylda1001 Re: gaz czy prad 19.05.14, 20:48
        ortolann napisała:

        > Byłam wielką przeciwniczką gazu aż do tego stopnia, że chciałam wymusić zainstalowanie gazu wyłącznie dla nas.<

        :) KUCHENNA MASOCHISTKA?

        >Rachunki porównywalne, powiedziałabym, do gazu, o ile nawet nie są ciut niższe<

        To chyba nie w Polsce tylko w jakimś energetycznym raju:) Ja akurat mam opłatę za gaz zryczałtowaną, w czynszu, 8,30 za osobę, nas jest dwoje, czyli płacimy miesięcznie 16,60. Ciekawe ile Ty płacisz za swój prąd.
        • ortolann Re: gaz czy prad 20.05.14, 08:01
          matylda1001 napisała:

          > :) KUCHENNA MASOCHISTKA?
          a dlaczego mashochistka? Zapytaj porządnych kucharzy czy wolą gotować na płycie na prąd czy też na ogniu?
          • Gość: abla Re: gaz czy prad IP: *.tvk.torun.pl 20.05.14, 08:26
            Nie zrozumiałaś o co chodzi matyldzie1001? Masochizmem jest próba wymuszenia zainstalowania gazu przy jednoczesnej deklaracji, że się na tym gazie nie lubi gotować. Czy jednak nie rozumiesz tego, co sama napisałaś? :O
      • mei3 Re: gaz czy prad 19.05.14, 21:54
        ortolann napisała:

        Dla osób starszych jest bezpieczniejszy i wygodny
        > . Czy rachunki są takie duże - no nie wiem. Ja nie mam wyboru i muszę gotować n
        > a prądzie. Przyzwyczaiłam się już do tego i nie narzekam. Rachunki porównywalne
        > , powiedziałabym, do gazu, o ile nawet nie są ciut niższe. Gotuję również dla d
        > wóch osób, piekę (piekarnik również na prąd).


        to do mnie najwiecej przemawia!

        > Poza tym - uwielbiam sprzątać - wystarczy przetrzeć ściereczką. Płyta jest gład
        > ka, nie osiada tłuszcz pochodzący ze spalania gazu.

        to wlasnie jest super, no i nie kopci.
    • Gość: Yon Re: gaz czy prad IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 19.05.14, 15:44
      Najlepsze wyjscie:
      Kuchnia (plyta) z dwoma "palnikami" indukcyjnymi (garnki stalowe) i dwoma vitro spirale (patelnie aluminiowe.
      Wniosek wyciagniety po 40 latach róznych doswiadczen.
      Gaz moze byc niebezpieczny ... zagaszenie ognia wskutek wykipienia potrawy, do tego jest "brudny" przypalajac wszystko na kuchni i zanieczyszczajac garnki/patelnie.
      "Palniki" indukcyjne: oszczedzaja bardzo energie, sa czyste i latwe do czyszczenia (znikomego).
      W przypadku patelni aluminiowych, uzywac "palniki" vitro spirale.
      Bez zadnej watpliwosci, wybralbym ta opcje (kombinacje) elektryczna. Wypróbowane w ciagu ostatnich 3 lat.
      • Gość: Endy Re: gaz czy prad IP: *.rzeszow.mm.pl 19.05.14, 16:01
        dlaczego zatem w dobrych restauracjach, w programach znanych "wyjadaczy" kuchennych (masterchef,top chef, gordon ramsey, czy chocby okrasa itp) jest w większości gaz? chodzi o kwestie finansowe? że w restauracji prad sie nie oplaca? obiło mi sie o uszy, że prawdziwy kucharz wybierze gaz, zamiast pradu i chodzi o samo kucharzenie (nie kwestie rachunków za prad). ja sie do pradu takze nie moge przekonac, teraz mam remont kuchni i wracam do gazu...
        • coralin Re: gaz czy prad 19.05.14, 16:30
          Znalazłam wymarzone mieszkanie, to że nie ma w nim gazu zdyskwalifikowało go. Kwestia czystości nie przekonuje mnie. Podobają mi się "przepalone" patelnie i ogień:)
          • squirk Re: gaz czy prad 19.05.14, 18:35
            coralin napisała:
            Podobają mi się "przepalone" patelnie i o
            > gień:)

            Mnie też ale miałam w otoczeniu samobójstwo i poważny wypadek z udziałem gazu więc nie mam wyłącznie dobrych skojarzeń. Marzy mi się wok ale nie zaryzykuję.
            :-)
        • Gość: Yon Re: gaz czy prad IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 19.05.14, 16:38
          "... dlaczego zatem w dobrych restauracjach, ..."

          Proste. Gaz jest "szybki". W restauracjach, trzeba podac 100 posilków w 2 godziny. Wada: trzeba "stac na ogniu" ...
          W domowych warunkach, najlepsze jest to co powiedzialem wczesniej.
        • mei3 Re: gaz czy prad 19.05.14, 21:55
          Gość portalu: Endy napisał(a):

          > dlaczego zatem w dobrych restauracjach, w programach znanych "wyjadaczy" kuchen
          > nych (masterchef,top chef, gordon ramsey, czy chocby okrasa itp) jest w większo
          > ści gaz? chodzi o kwestie finansowe? że w restauracji prad sie nie oplaca? obił
          > o mi sie o uszy, że prawdziwy kucharz wybierze gaz, zamiast pradu i chodzi o sa
          > mo kucharzenie (nie kwestie rachunków za prad). ja sie do pradu takze nie moge
          > przekonac, teraz mam remont kuchni i wracam do gazu...


          fakt dobrego steka, tylko na gazowej!
        • Gość: Endy Re: gaz czy prad IP: *.rzeszow.mm.pl 20.05.14, 19:27
          no ale jeśli chodzi o szybkość, to jak na prądzie ma rosół czy bigos dochodzić kilka godzin (bigos kilka dni po kilka godzin?)? poza tym, no właśnie, chińszczyzna? woka suwać (w celu mieszania) po płycie? jakoś nie widzę tego? albo...jak opalić cebulę do rosołu? co do bezpieczenstwa...nie panikujmy, teraz raczej dobra plyta i sprawna instalacja gazowa nie sprawiaja zagrozenia. poza tym ponownie porusze opinie znanych mistrzow kuchni, ktorzy jednak..gotuja na gazie:) moze prad to tylko taka moda? dla mnie tak to wyglada. to jakby wybrac grilla elektrycznego zamiast klasycznego...moze i czysciej, bezpieczniej, jakos bardziej nowoczesnie, ale czy smaczniej?
          • Gość: gość Re: gaz czy prad IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.14, 19:40
            na płycie elektrycznej cebulę do rosołu "opiekasz" na suchej patelni, wcale nie musi być "opiekana ogniem"
          • bene_gesserit Re: gaz czy prad 20.05.14, 21:29
            Przy całej mojej skłonności do gazu (lubię gotować na żywym ogniu, a nie nieżywej płytce, nie mówiąc już o tym, ze kompletnie nie rozumiem problemem z czyszczeniem kuchenek gazowych): cebuli nie powinno się opiekać nad płomieniem gazowym. O ile wiem, osiadające na niej podczas tej czynności produkty spalania gazu ziemnego są mocno niezdrowe. Szczegółów niestety nie pamiętam.
    • lled Re: gaz czy prad 19.05.14, 16:49
      sam nie wyobrazam sobie gotowania na pradzie.
      • felinecaline Re: gaz czy prad 19.05.14, 17:43
        Od 30 lat nie wyobrazam sobie tylko gotuje na pradzie, jest OK .
      • Gość: gość Re: gaz czy prad IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 20:58
        to słabą masz wyobraźnię
    • vandikia Re: gaz czy prad 19.05.14, 17:57
      gotuję od roku na prądzie, straszono mnie, że się po gazie nie będę mogła przestawić i odnaleźć - nieprawda, gotuje mi się bardzo dobrze
      co do wysokości rachunków nie pomogę, bo w poprzednim mieszkaniu miałam również ogrzewanie gazowe i nie wiem ile płaciłam za samo korzystanie z kuchenki
      • posenerka Re: gaz czy prad 21.05.14, 12:45
        vandikia napisała:

        > gotuję od roku na prądzie, straszono mnie, że się po gazie nie będę mogła przes
        > tawić i odnaleźć - nieprawda, gotuje mi się bardzo dobrze

        Przestawiałam się kilka razy i akurat w samej kwestii gotowania nie widziałam różnicy (poza wygodą z prądem - można ustawić czas i moc).
        Ale po kieszeni widziałam różnicę.
    • marbor1 Re: gaz czy prad 19.05.14, 21:02
      Jestem posiadaczką płyty ceramicznej z dwoma palnikami gazowymi i dwoma palnikami elektrycznymi. Jak dla mnie to jest idealna sprawa. Jak potrzebuję coś szybko zagotować,
      to stawiam garnek na palniku gazowym a dogotowuję na palniku elektrycznym na bardzo
      małym ogniu. Gdybym musiała wymienić kuchnię, to tylko na taką samą.

      • mei3 Re: gaz czy prad 19.05.14, 21:57
        marbor1 napisała:

        > Jestem posiadaczką płyty ceramicznej z dwoma palnikami gazowymi i dwoma palnika
        > mi elektrycznymi. Jak dla mnie to jest idealna sprawa. Jak potrzebuję coś szybk
        > o zagotować,
        > to stawiam garnek na palniku gazowym a dogotowuję na palniku elektrycznym na ba
        > rdzo
        > małym ogniu. Gdybym musiała wymienić kuchnię, to tylko na taką samą.
        >
        a to ciekawostka dla mnie;-))
        musze pogooglac!
        dzieki
    • Gość: x Re: gaz czy prad IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.14, 14:26
      mei3 napisała:

      > Jestem oczywiscie za plyta, ale nie wiem czy prad czy gaz.

      dla Mamy to powinno byc bezpiecznie i czysto, wiec prad i indukcja!
    • Gość: x Re: gaz czy prad IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.14, 14:28

      dla Mamy to powinno byc bezpiecznie i czysto, wiec prad i indukcja!
      • Gość: x masz rację, ale się nie powtarzaj;) IP: *.unitymediagroup.de 20.05.14, 18:49
        Gaz tylko dla teściowej, nawet może być nieszczelny!
    • Gość: Funia Re: gaz czy prad IP: *.bredband.comhem.se 22.05.14, 13:48
      Mieszkam poza Polska i dlatego nie bede sie wypowiadac co do kosztow.
      Ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze elektryczna kuchenka jest bardziej dla mnie wygoniejsza pod wzgledem opalonych garow.
      Nie zawsze widzimy, ze gaz "wylazi " poza garnek i dlatego garki mamy osmalone w kolo.
      A czyszczenie nie nalezy do latwych czynnosci.
      Mialam kuchenke eletryczna a dzis mam gazowa i przyznam szczerze, ze wole elekrtczna.
      Wygodniejsza w czyszczeniu, gary, patelnie sa czyste na bokach a i ladniej wyglada taki plaski blat kuchenny niz te stojaki na gazowych kuchenkach, ktore trzeba szorowac raz na jakis czas od usmalonych garow.
      Jednym slowem jestem za kuchenka elektryczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka