beza - czas i temperatura

13.07.14, 00:32
Napiszcie pls w jakie temperaturze i na jakim ustawieniu (góra/dół, termoobieg) pieczecie bezę w piekarniku elektrycznym. Dopóki miałam gaz, wszystko było proste - wystarczyło się sugerować przepisem. W elektrycznym popękała strasznie i te kratery się bardzo się wysuszyły, cały czas pilnuję, zmieniam, oceniam, podkręcam - no kota można dostać...
    • squirk Re: beza - czas i temperatura 13.07.14, 00:59
      kropkaa napisała:

      > Napiszcie pls w jakie temperaturze i na jakim ustawieniu (góra/dół, termoobieg)
      > pieczecie bezę w piekarniku elektrycznym.

      Piekę bezy do pavlovej w piekarniku elektrycznym, stosuję przepis z Moich Wypieków ze wszystkimi wytycznymi, efekt bardzo dobry.
      :-)
      • kropkaa Re: beza - czas i temperatura 13.07.14, 01:11
        No właśnie też piekę z MW, w kuchence gazowej mogłam po 5 min. przejść na 150 st C i 1,5 h mieć wolne.
        A dziś cały wieczór spędziłam przy piekarniku. Efekt mizerny - cienki, rozlany, popękany placek. A ja chcę taką Pavlovą jak na zdjęciu Doroty. Taką miałam...
        Piekłam z termoobiegiem eco (o ile dobrze zrozumiałam, ciepło jest z górnej grzałki, przy zwykłym z tylnej ściany - nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie?), cały czas zjeżdżałam z temp., po te kratery zmieniały kolor na herbaciany :/ Na początku wyglądała dobrze - wyrosła ładnie, po czym popękała, a na końcu opadła, zapadł się środek i się rozlała... Gdybym została przy 150 st. C, jak jest w przepisie, byłaby brązowa.
    • zlosliwiec.zlosliwiec Długi i niska 13.07.14, 01:00
      Określa się czasem wypieki bezowe mianem zapomnianych ciastek. Dawniej bezy się piekło w dogorywającym piecu, przez całą noc.

      Ustaw piekarnik poniżej na 90 stopni i piecz przez kilka dobrych godzin, najlepiej na termoobiegu, bo ten dobrze osusza.
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Długi i niska 13.07.14, 01:01
        Temparatura miało być ok 90 stopni, ale nie poniżej 70.
    • bene_gesserit Re: beza - czas i temperatura 13.07.14, 02:30
      Piekę w elektrycznym rozgrzanym do 120 stopni, po 10-15 minutach, kiedy temperatura złapie kształt bezy, skręcam do 90-100. Zazwyczaj robię bezy-potwory z 8 białek, więc siedza w piecu bardzo długo (ok 2-3 godzin). Można sobie pomóc termoobiegiem, ale tylko wtedy, kiedy się ma go opanowanego. Generalnie trzeba pamiętać, ze nie chodzi o pieczenie, ale suszenie w wysokiej temperaturze. Otwieranie drzwiczek co jakiś czas pomaga, bo wypuszcza parę z pieca.
      • kropkaa Re: beza - czas i temperatura 13.07.14, 14:01
        Ponieważ miałam wolne 6 białek w lodówce, nie odpuściłam ;-)
        Zrobiłam bezę (sąsiedzi chyba mocny sen mają ;-)), dałam na 5 min. na 180 st. C, a potem nastawiłam piekarnik na ok. 90 st. C na ponad 3 h, na termoobieg zwykły i.. poszłam spać. Rano beza była biała, wysoka, taka, jak powinna być. Stygła w zamkniętym piekarniku, czego się obawiałam, ale nie poświęciłam się, by wstać o godz. 5 otworzyć drzwiczki. Mam nadzieję, że jej to nie zaszkodziło.
        Placek posłużył jako przekąska do porannej kawy, beza właściwa będzie Pavlovą na deser.
        Dziękuję za rady i zapraszam na słuszną porcję kalorii ;-)
    • kropkaa Re: beza - czas i temperatura 12.12.14, 20:43
      Jeszcze jedno pytanie mam: czy gdy zmniejszam temperaturę po 5 min. z 180 st. C do 90 + termoobieg to powinnam otworzyć drzwiczki, by "wywietrzyć" piekarnik? Nie zrobiłam tego i już małpa popękała, choć nie jakoś specjalnie głęboko, na szczęście.
      • squirk Re: beza - czas i temperatura 12.12.14, 20:53
        kropkaa napisała:

        > Jeszcze jedno pytanie mam: czy gdy zmniejszam temperaturę po 5 min. z 180 st. C
        > do 90 + termoobieg to powinnam otworzyć drzwiczki, by "wywietrzyć" piekarnik?
        > Nie zrobiłam tego i już małpa popękała, choć nie jakoś specjalnie głęboko, na s
        > zczęście.

        Nie, popękać i tak może i czasem pęka, czasem nie, uchyla się drzwiczki tylko do studzenia żeby za szybko nie wystygła bo może "usiąść". Pęknieciami się nie przejmuję bo i tak nakładam śmietanę i owoce na bezę odwróconą, na tę gładką powierzchnię.
      • bene_gesserit Re: beza - czas i temperatura 12.12.14, 20:55
        Ja wietrzę co jakiś czas, bo wiem, ze profesjonalne cukiernice tak robią. W profesjonalnych piecach jest specjalny luft, który rozszczelnia piec.
        Ponieważ to ciasto suszone, nie powinno się suszyć we własnej wyparowanej wilgoci - to się trzyma kupy.
      • kropkaa Re: beza - czas i temperatura 12.12.14, 21:25
        Dziękuję, kota z tą bezą dostanę...
        Zawsze jak coś piekę od niechcenia - wychodzi. Gdy mi zależy, bo gdzieś, dla ktoś - nie wyjdzie idealnie, jakbym chciała, o nie...
        • bene_gesserit Re: beza - czas i temperatura 12.12.14, 21:51
          To normalne.
          Ale w pewnym momencie coś ci pstryknie i będziesz robiła świetne bezy nawet półprzytomna i zajęta piętnastoma rzeczami na raz. I nie będziesz musiała pilonować czasu, bo po zapachu będziesz wiedziała, czy się upiekła, czy nie.

          Trenuj :)
          • 0biecanka Re: beza - czas i temperatura 13.12.14, 12:55
            Piekę bezę w piekarniku elektrycznym dokładnie z przepisu na Białą Pavlovą. Ustawiam na góra-dół, nie na termoobieg. Ze 180 po 5 minutach zmniejszam na 150, bez otwierania.
            Zawsze się udaje. Jeśli piekę dwa krążki, po ok. godzinie zamieniam je miejscami.
            Myślę, że duzo zależy od ubicia piany. Dobrze ubita nigdy się nie rozleje.
            • kropkaa Re: beza - czas i temperatura 13.12.14, 23:25
              Ja tym razem robiłam bezę z kawą - capuccino. I rano była w środku zbita, mokra - raczej tego eksperymentu nie powtórzę, tym bardziej, że była lekko kwaśna.
Pełna wersja