Gość: Darek
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.05, 09:23
W ubiegłym roku byłem w Bułgarii. W żadnym banku nie chcieli mi kupić nawet
lekko podniszczonych Euro,tym bardziej naddartych sklejonych przezroczystą
taśmą. Musiały być jak z fabryki. Jak z tym jest w Chorwacji?