bynight_one
13.09.04, 13:04
Czy jak planujecie jakies dania to mysliscie o ich kalorycznosci czy tez
szkodliowsci ? Czy przez to zrezygnowaliscie z konsumpcji jakichs specyfikow ?
Ja staram sie myslec o kalorycznosci w taki sposob, ze jesli dzisiaj na obiad
jest cos o duzej zawartosci kkcal to jutro bedzie cos lekkiego. Szkodliwe
dania ograniczam do minimum, dlatego np frytki jem bardzo rzadko, tylko wtedy
jesli czuje, ze musze je zjesc i nic innego szczescia mi nie przyniesie. A
chipsow nie ruszam.