teq3
14.09.04, 12:06
Nie prawdziwa pigwa, tylko te zolte "jabluszka" z osiedlowych krzaczkow
(wstyd sie przyznac, ale przez ostatni tydzien ogolacalam sasiedzkie ogrodki
w czasie nocnych spacerow z psem). Owoce sa aromatyczne, twarde i
niewdzieczne do obierania. Do tej pory wkrawalam kawaleczki do goracej
herbaty, ale pomyslalam , ze mozna by z nich zrobic cos innego.
Galaretka? Nalewka? Czy po prostu dodawac je jako aromatyzujaca przyprawe?
Pamietam, ze kiedys poczestowano mnie pigwowka i byla pyszna, robiona wlasnie
z tych malych owocow.
Jesli ktos dysponuje jakimis przepisami, to prosze o pomoc.