Dodaj do ulubionych

Wiem , że banalne i że profanacja...

18.09.04, 16:20
...ale sie musze podzielić.
Usmażyłam ryż z cebulką, zalałam wodą i ugotowałam z grzybową kostką, dodałam
mielone mięso, pimidory, bazylię i pieprz czosnkowy.
Siedzę i oblizuję łychę, rodzina kłoci sie nad patelnią.
No musiałam sie pochwalić, wybaczcie :)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Tess Re: Wiem , że banalne i że profanacja... IP: *.telia.com 18.09.04, 16:29
      dzielna z Ciebie dziewczyna w kuchni....

      milego odpoczynku zycze.
      • Gość: Hela Re: Wiem , że banalne i że profanacja... IP: *.bb.online.no 18.09.04, 17:09
        Zadna profanacja, brzmi jak pysznosc! Go Girl!
        • Gość: Tess Re: Wiem , że banalne i że profanacja... IP: *.telia.com 18.09.04, 17:31
          *saiss
          dziel sie swymi experymentami "garkowymi"
          stworzylas juz wlasny watek
          wiec do dziela dziewczyno;))
          • saiss Re: Wiem , że banalne i że profanacja... 18.09.04, 18:22
            Aż się zarumieniłam....
            I za to właśnie uwielbiam to forum! :)

            Zapomnialam jeszcze dopisac, ze Profanacje posypalam serkiem brie na talerzu.
    • chicarica Re: Wiem , że banalne i że profanacja... 19.09.04, 09:28
      Saiss, ja też robię różne takie ryżowe eksperymenty risottopodobne, bo mi się
      nie chce robić nic bardziej skomplikowanego jak wracam późno z pracy. Jak
      chcesz żeby było naturalniej, to zamiast bulionu grzybowego daj kilka
      pieczarek. Ja robię takie rzeczy z pieczarkami, cebulką, papryką, pomidorami,
      jakimś mięskiem (mielone albo obsmażone kawałeczki), ba! nawet z ogórkiem
      kiszonym. Jak dodasz troszkę kurkumy i bulion i nie dasz pieczarek to będzie
      paellopodobne. Jeśli zamiast ryżu dasz kuskus (nie obsmażany!), wołowinę w
      kawałeczkach, pomidor, paprykę i cebulę i przyprawisz pieprzem, a do już
      gotowej potrawy na talerzu wkroisz banana, to wyjdzie taka potrawa co to mnie
      znajomi Senegalczycy nauczyli robić.
      • Gość: Tess Re: Wiem , że banalne i że profanacja... IP: *.telia.com 19.09.04, 11:07
        **chicarica
        tez uwielbiam couscus,moglabym co dzien go wcinac....
        ja wyciskam troszke soku z cytryny na poprawe smaku....
        mieszam doslownie ze wszystkim np:
        lodowa salata/kukurydza z puszki/
        groszek zeilony/pieczarki podsmazone /zielona natka pietruszki
        i krewetki/pomidor/ogorek
        do tego dresing z torebki i odplywam przy jedzonku:))
    • saiss Kolejny eksperyment - tym razem ciasto 19.09.04, 10:34
      Ale ponieważ dopiero siedzi w piecu, a ja dzisiaj jestem w fazie
      "wszystkomilecizrąk", to nie jestem pewna, czy to będzie udany eksperyment.
      Fakt faktem ciasto miało śmieszną, kremowa konstystencję, a ja dodałam gruszki i
      czekolade...
      Jak się upiecze, prezdstawie efekty, na razie pachnie :)
      Pozdrawiam!
      • Gość: Tess Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto IP: *.telia.com 19.09.04, 11:02
        hmmm...ciekawam experymentu slodkosci....
        sama mam ochote cos upiec,bo az mnie sciska....

        jezeli zjadliwe zapodaj recepte
        wyprobujemy wszyscy i wydamy swe opiniie:))

        trzymam kciuki za udane ciasto:))
        • saiss Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto 19.09.04, 11:12
          Upiec się upiekło, posypałam czekolada i wsadziłam na chwilkę do piekarnika,
          zeby sie roztopiła.
          Przepis:
          100 g. masła utrzeć z 50 g cukru i ulkrem waniliowym na pianę, dodać 2 jajka i
          dalej miksowac.
          Wsypać 200 g mąki, 50 g mąki ziemniaczanej, łyżeczkę cunamonu, dwa utłuczone
          gożdziki i szczptę pieprzu. Dodać dwie trzy łyżki mleka i miksowac. Ciasto ma
          mieć konsystencję gęstego, puszystego kremu. Do tego kremu wsypać pokrojone w
          kostkę gruszki i pół tablicki pokruszonej czekolady. Piec w 180 stopniach ( mnie
          to zajęło 40 minut, posypać resztą czekolady.
          Ha! I już. WYgląda wspaniale, jak ostygnie, bedzie próbowanie :)
          Pzdr!
          • Gość: chicarica Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto IP: *.softlab.gda.pl 19.09.04, 12:14
            Mmmmm.... gruchy i czekolada... a cynamon dałaś?
            Ja kiedyś robiłam tort z gruszkami, kremem czekoladowym i cynamonem -
            fantastyczny był... Ech, ale bym zjadła coś dobrego! :)
            • saiss Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto 19.09.04, 19:07
              Gość portalu: chicarica napisał(a):

              > Mmmmm.... gruchy i czekolada... a cynamon dałaś?


              Ha! Dałam! I gwożdziki pokruszone. Wyszło, nie chwaląc się, fantastyczne.
              Niskie, ale wilgotne i pełne dodatkow, a nie "ciasto z kawalkiem gruszki na srodku".
              Pozdrawiam!
              • Gość: Tess Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto IP: *.telia.com 19.09.04, 19:59
                alem sie zaslinila ;-))))))))))))))))

                to wyszlo o smaku piernika?????
                az sprobuje dodac gruszek....
                bedzie takie wilgne ,prawda????
                • saiss Re: Kolejny eksperyment - tym razem ciasto 19.09.04, 20:01
                  Dobre wyszlo...wielki kawal pozarlam bezwstydnie jeszcze goracy :P
                  A gruszki pokoj grubo, to sie nie rozleca.
                  • e_katt hmmm... 20.09.04, 22:32
                    saiss, dziewczyno, dzięki za inspiracje..
                    jutro cosik takiego sporządzę na deser dla rodziny
                    i tak jeszcze sobie pomyślałam: jeszcze parujące ciacho, obłożę (no.
                    delikatnie.. ;-), waniliowym twarożkiem, albo waniliowym jogurtem
                    kocham takie kombinacje!
                    big ;-*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka