Dodaj do ulubionych

zdarza sie

28.09.04, 11:03
Wam w sklepach łypać oczami na boki i zastanawiać się, czy ta miła pani,
wybierająca starannie owoce, to [...], a mężczyzna z dzieckiem, dyskutujący
przy półce z ziołami to pewnie [...]. Złapałem się na tym.
Macie też tak, czy znowu tylko ja mam odchyły forumowe?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: zdarza sie 28.09.04, 11:06
      podejrzliwość rozwijam tylko wobec tych, którzy mogą być mi znani z forów
      lokalnych:) no ale część znam, więc jakoś w manię prześladowczą nie popadam
      • giezik Re: zdarza sie 28.09.04, 11:10
        ostatnio okazalo sie, ze kolejna osoba z forum mieskzala w Warszawie w okolicach warzywaniaka-pralni. Tak wiec niewykluczone, ze sie mijalismy jakos.

        Acz jesli zobacze kogos w sklepie kto kupuje olbrzymie ilosci czosnku i cukinii, bede mial pewne podejrzenia :)
        • brunosch Re: zdarza sie 28.09.04, 11:15
          Do pralni programowo nawet nie zaglądam (syrena w progu!!!) zakupce warzywne
          wolę robić na targu.
    • marghot Re: zdarza sie 28.09.04, 11:25
      Jakos poznaniaków chyba nei za wiele na forum, to i manii oglądactwa nie mam :)
      • Gość: Cynamoon Re: zdarza sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 12:14
        U siebie w miescie to nie, ale jak bylam w Warszawie , z poltora miesiaca temu,
        to co rusz widzialam Giezikow, Liski i innych Brunoschow, wczystkich oczywiscie
        w sklepach spozywczych i na bazarkach ;-)
    • Gość: Nobullshit Re: zdarza sie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.09.04, 13:22
      Ja się dzisiaj w studiu gryzłam w język, żeby nieznanego mi lektora
      nie zapytać, czy nie jest El Padre :)

      Z logo będziemy rozpoznawalni. Np. w Kairze stojąc w korku za ologowanym
      samochodem, będę wiedziała, że to Egipcjanka.
      • monia_77 Re: zdarza sie 28.09.04, 14:33
        No jak jestem w Bomi na Pulawskiej to sie rozgladam za Wami Brunoshe i Gieziki
        Wy;-)
        • ziemiomorze Re: zdarza sie 28.09.04, 14:38
          To ja tez sie bede rozgladala za Wami w Bomi na Pulawskiej :-)))

          Moze jednak jakies sekretne powitanie? Haslo? Mruczanka?
          z.
          • baky Re: zdarza sie 28.09.04, 14:52
            ziemiomorze napisała:

            > Moze jednak jakies sekretne powitanie? Haslo? Mruczanka?

            Proponuję "Herbatka we dwoje" :O)) (Z "Wielkiej włóczęgi" - turecka łaźnia - De
            Funes) Ludziska bedą mieli ubaw, ale może to - równie dobrze - wyglądać
            na "Flash Mob".... hi...
        • giezik Re: zdarza sie 28.09.04, 14:38
          szansa niewielka, od czasu przeprowadzki bywam tam raz na jakis czas tylko (ale zapasow wtedy troche robie)
          • monia_77 Re: zdarza sie 28.09.04, 14:44
            Ojej to moze umowmy sie na zakupy w jakims miejscu tak przypadkiem;-) i tak nie
            wiemy jak wygladamy wiec....

            Ha ha tak swoja droga to smiesznie byloby tak biegac po sklepie i szukac np.
            giezika i tak mruczec: giezik giezik where are you? ;-))
            • giezik Re: zdarza sie 28.09.04, 14:44
              szuflandia, szuflandia, szuflada....... :)
    • ka2 Re: zdarza sie 28.09.04, 14:50
      no nie mam czegoś takiego, ale jak będę niedługo na targach w Warszawie to kto
      wie ;-)
      szczególnie, że targi będą niejako jedzeniowe :-)
    • emka_1 Re: zdarza sie 28.09.04, 15:11
      no nie zdarza sie, bo w czasie zakupów popadam w obłęd i nawet zupełnie
      znajomych twarzy nie poznaję:(
      • Gość: wanilka Re: zdarza sie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 15:20
        nie zdaża się, ale myślę o Was, czytając Wasze przepisy, w którymś z wątków
        został poruszony temat wieku i moje wyobrażenia zostały zachwiane, bo ja
        wszystkich sobie wyobrażałam jako 25-30 latków... (ale duchowo to wszyscy mamy
        tyle lat!!!)
        Pisałam już o tym na formum chlebowym, wczoraj mi się Liska śniła, jak przez
        telefon radziła mi na temat bułek (nie widziałam jej na oczy)
        Uzależnienie od forum chyba sięgnęło szczytu!
        • Gość: RED mnie łatwo poznać - blokuję się przed półką/straga IP: 193.0.117.* 28.09.04, 15:36
          nem i popadam w stupor decyzyjny nader często...zaglądając do koszyka/torby
          można uściślić rozpoznanie za pomocą czekolady miętowej Terravity albo
          sześciokątnego chlebka Ziółkowskiego albo 4 ton pomidorów na przykład :)
          • brunosch Re: mnie łatwo poznać - blokuję się przed półką/s 28.09.04, 15:44
            eeeno, wg Cebosu, 3/5 dorosłej populacji tak ma. To znaczy tego stupora,
            zawieszanie się ośrodków decyzyjnych, popartych wnikliwą lekturą etykietki i
            wodzenie wokół niewidzącym wzrokiem.
    • egipcjanka15 Re: zdarza sie 28.09.04, 16:03
      No, ja mam raczej niewielkie szanse spotkac kogos z Was w czasie zakupow, wiec
      sie nie rozgladam. A bardzo bym chciala :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka