Dodaj do ulubionych

suszony bób

27.07.17, 15:16
Polubiłam hummus i falafele z suszonego bobu. Pewnie jeszcze sporo fajnych dań do odkrycia z tym produktem. Problem tylko, że nie jest on łatwo dostępny. W związku z tym mam pytanie, czy ktoś próbował suszyć te nasiona lub choć coś wie na ten temat. Pewnie idealnie byłoby ususzyć w strąkach jak fasolę. Właśnie próbuję suszyć na słońcu same ziarna, ale zaczynają coś podejrzanie wyglądać. Może trzeba wyciągnąć suszarkę do warzyw i owoców? No i jeszcze wątpliwość: lepszy łuskany czy niełuskany?
Obserwuj wątek
    • krysia20000 Re: suszony bób 27.07.17, 16:14
      Wszystko pięknie, tylko hummus oznacza po arabsku ciecierzycę. I nic ponadto. Przecier z bobu nazywa się bessara. Inne danie z gotowanego, ale nieprzetartego bobu to ful medames.

      Na Wyspach, czy w USA bób najczęściej dostanie się w postaci suchej lub mrożonej. Nie w strąkach.
    • Gość: jully29 Re: suszony bób IP: *.dynamic.mm.pl 27.07.17, 19:42
      bardzo lubię :)
    • komorka25 Re: suszony bób 30.08.17, 13:55
      Suszony bób dość często bywa w popularnym dyskoncie owadem w logo.
    • bene_gesserit Re: suszony bób 31.08.17, 19:32
      Nic nigdy nie suszymy na słońcu! Bo traci aromat i kolor. W cieniu, w przewiewnym, ciepłym (nie gorącym) i suchym miejscu, ale bez bezpośredniej ekspozycji na słońcu. Suszarka pewnie się nada, żeby podsuszyć bób (i dosuszać go na kratce czy tam na czym suszysz) - tak chyba będzie najbezpieczniej i najefektywniej. Chociaż my w naszej wiosce po prostu zbieraliśmy zeschnięte na wiór strąki i je łuskaliśmy.

      (Hodowla bobu jest tak niewymagająca, że spokojnie możesz ją sobie zorganizować na balkonie).
      • janek53 Re: suszony bób 31.08.17, 19:51
        Nic nigdy nie suszymy na słońcu! Bo traci aromat i kolor.

        Jedna wielka bzdura (jak zwykle Pani Bene):

        images.mon64.com/bank/system/made_in_PIMENT_D_ESPELETTE.jpg
        J53.
        • bene_gesserit Re: suszony bób 31.08.17, 20:05
          Mogę zlinkować więcej takich zdjęć, ale to może dowieść tylko tego, że ludzie tak robią. A nie tego, że to jest właściwe.
          Myśl, potem pisz. Nigdy odwrotnie.
          • janek53 Re: suszony bób 31.08.17, 20:24
            Niesamowite. Taka Pani Bene chce w jednym wpisie zmienic 3 wieki doswiadczen.
            Do Nobla.
            J53
          • krysia20000 Re: suszony bób 03.09.17, 11:46
            Napisałaś 'nic nigdy nie suszymy na słońcu!' najpierw a potem przyznajesz, że ludzie tak robią... Rzeczą oczywistą jest, że suszenie na słońcu (sun drying) polega właśnie na tym, na co wskazuje nazwa: ekspozycji żywności na bezpośrednie światło słoneczne, bez cienia cienia. Idealne warunki to półpustynne klimaty, z minimalnym zachmurzeniem i wilgotnością powietrza. Nieco inną techniką jest suszenie na świeżym powietrzu (air drying), gdzie owszem, suszenia dokonuje się w zacienionych i przewietrzonych pomieszczeniach.
            • bene_gesserit Re: suszony bób 03.09.17, 16:08
              My nie suszymy.
              Inni suszą, co nie oznacza, że nie popełniają błędu.
              • janek53 Re: suszony bób 03.09.17, 16:27
                "Inni suszą, co nie oznacza, że nie popełniają błędu."
                Tylko Pani jest ... bezbledna.
                Niech popatrzy Tutaj
                Niesamowite. Tutaj to nazywaja: "cabeza dura".
                J.53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka