Dodaj do ulubionych

Humus calkiem inny

11.10.04, 10:38
Mial to byc moj humusowy debiut (wymyslilam, ze na wieczor z przyjaciolmi
zaniose focaccie i humus) i mialam wrazenie, ze robie wszystko, jak nalezy.
Ciepliwie moczona (w zmienianej wodzie) ciecierzyca, gotowana prawie dwie
godziny, nadzwyczajna, niefiltrowana oliwa, fioletowy czosnek i ...eee..
No wlasnie, gdzie jest sezam? Przekopalam sie w panice przez wszystkie szafki
i szpetnie zakelam - nie bylo, wzial i wyszedl w nieznanym kierunku.

Zla, przypomnialam sobie o czarnym sezamie - suwenirze z Turcji (uzywalam do
tej pory jedynie na wierzch pikantnych wypiekow). Powachalam, zmielilam w
mlynku, dodalam do humusu - super!
Zupelnie inny, smiem powiedziec, ze lepszy od oryginalnego.

sprytne zet

A - to pewnie tez malo ortodyksyjne, ale ciecierzyce gotowalam w rosole, i do
pasty tez go troche dodalam, zeby ograniczyc ilosc oliwy.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Humus calkiem inny 11.10.04, 14:45
      ciekawe, ciekawe


      czy czosnek musi byc fioletowy?
      i jakie proporcje - ile tego wychodzi?
      • cat-lover Re: Humus calkiem inny 11.10.04, 16:52
        A ja sie spotkalam z humusem robionym na masle orzechowym zamiast
        tahini....Bylo dobre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka