Dodaj do ulubionych

co z Wloch do Francji...?

IP: *.cust.tele2.it 13.10.04, 17:00
hej!
na poczatku listopada wybieram sie do znajomych do paryza(osoby starsze) a ze
mieszkam we wloszech to sie zastanawiam co mam im zawiezc. co lubia we
francji? pewnie linn mi zaraz pomoze albo moze ktos z francji?

z gory dziekuje i pozdrawiam
iwons
Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: co z Wloch do Francji...? 13.10.04, 17:06
      W takich momentach proponuje rozwiazanie "bezpieczne"- pani ladne pudelko
      lokalnych czekoladek, panu butelke dobrego wina.....
      • linn_linn Re: co z Wloch do Francji...? 13.10.04, 17:22
        Nie znam gustow kulinarnych Francuzow; tzn. wiem tyle, co wszystcy. Jesli sa to
        Francuzi rodowicie, to pewnie na jedzenie wloskie beda krzywo patrzec. Jesli
        Polacy, to sprawa ma sie inaczej.
        • Gość: ilecka Re: co z Wloch do Francji...? IP: *.cust.tele2.it 13.10.04, 17:26
          rodowici francuzi... aia
          • jutka1 Re: co z Wloch do Francji...? 13.10.04, 17:31
            czekoladki, butelke limoncello..
            • Gość: Pichciarz Re: co z Wloch do Francji...? IP: *.proxy.aol.com 24.10.04, 00:27
              Wino Francuzom? Obrażą się.
              Czy musi być kulinarnie?
              • Gość: ela.tu-i-tam Wino z Wloch do Francji...? IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 24.10.04, 09:13
                Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

                > Wino Francuzom? Obrażą się.

                Oj Pichciarz. Skosztuja, podelektuja sie, poszukaja w corocznych wydawnictwach
                o winach - jesli obie strony sa koneserami win to moze byc wspanialy pretekst
                na dlugie gadanie, przeciagajace sie wspomnieniami z podrozy.
        • Gość: dzidka Re: co z Wloch do Francji...?: do Linn IP: *.adsl.proxad.net 13.10.04, 20:28
          Na jakiej podstawie uwazasz, ze Francuzi gardza wloskim zarciem ?
          Wrecz przeciwnie bardzo lubia wloska kuchnie i sa otwarci na wszelkie nowosci.
          • linn_linn Re: co z Wloch do Francji...?: do Linn 14.10.04, 09:51
            Jednak uwazaja, ze tylko ich specjaly sa naprawde dobre. To przynajmniej daja
            do zrozumienia we Wloszech. Moze faktycznie najlepszym wyjsciem beda smakolyki
            regionalne.
            • Gość: dzidka Re: co z Wloch do Francji...? / do Linn IP: *.adsl.proxad.net 24.10.04, 01:08
              No tak, ty masz zawsze racje, nasza forumowa ambasadorko Wloch.

            • gourmet48 Re: co z Wloch do Francji...?: do Linn 24.10.04, 08:59
              linn_linn napisała:

              > Jednak uwazaja, ze tylko ich specjaly sa naprawde dobre. To przynajmniej daja
              > do zrozumienia we Wloszech. Moze faktycznie najlepszym wyjsciem beda
              smakolyki
              > regionalne

              i mają rację
    • ela.tu-i-tam Re: co z Wloch do Francji...? 13.10.04, 19:21
      Nie lubie uogolniac, a tu bede - przepraszam !

      Francuzi uwielbiaja szynke surowa suszona - czyli pare plasterkow cieniutkiej
      jambon de Parme, albo jambon de Daniele. Doslownie "pare" plasterkow, najlepsze
      jest cos co sie zje malo i jest pyszne - duzo moze sie zmienic w klops.

      Moja tesciowa zawsze prosila zeby jej przywiesc Amaretto.
      • Gość: ilecka Re: co z Wloch do Francji...? IP: *.cust.tele2.it 13.10.04, 21:59
        dzieki dziewczyny! rzeczywiscie teraz bede miala wiecej pomyslow, sek w tym, ze
        moj facet, wloch, nie moze mi zaradzic, gdyz dla niego ten wyjazd to
        niespodzianka, czyli jeszcze nic nie wie, a ubolewam, bo to on zawsze doradza
        na temat prezentow kulinarnych i sa zawsze trafne... w kazdym razie dzieki:)
    • Gość: Nobullshit Re: co z Wloch do Francji...? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 02:02
      A może jakiś specjał z Twojego regionu Włoch, najlepiej taki,
      który ma długą historię, jakąś miłą legendę?

    • Gość: ilecka Re: co z Wloch do Francji...? IP: *.cust.tele2.it 24.10.04, 00:21
      francuzi napisali w liscie ze chcieliby GRESSINS, czy to sa grissini?
      • Gość: ela.tu-i-tam grissini IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 24.10.04, 08:56
        Grissini to sa dlugie paluszki, taki sucharkowy chlebek.
        • Gość: ilecka Re: grissini IP: *.cust.tele2.it 24.10.04, 13:06
          ela dziekuje za pomoc, wiem co to sa grissini(mieszkam we wloszech). chcialam
          sie tylko upewnic czy GRESSINS(tak jak mi to napisali francuzi w liscie) to sa
          wlasnie grissini... ale chyba raczej tak.
          • Gość: krystyna_jl Re: grissini IP: 84.97.114.* 25.10.04, 00:10
            tak, to jest to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka