brykanty
25.11.18, 23:39
Dopisałam się do starego wątku na Galerii potraw, ale piszę i tu, może ktoś rozwiąże tę zagadkę. Po raz kolejny chciałam zrobić te śliczne migdalaki Złośliwca, znowu wyszły brązowe płaskie placki. Chyba nie jest to wina podmiany składników? (Zamiast 100 proc. migdałów dałam zmielone orzechy laskowe i migdały pół na pół).
Schładzałam masę nawet w zamrażalniku, po zrobieniu kulek jeszcze siedziały przez chwilę w lodówce na wypadek gdyby zagrzały się od rąk.
Może ta masa jest za rzadka? Na pewno nie da się z niej zrobić wałka kopytkowego, nawet jakbym dodatkowo obsypała cukrem pudrem. Może jajka są za duże i objętość białka jest za wielka w stosunku do pozostałych składników?
Po wsadzeniu do piekarnika przez chwilę wyglądają obiecująco, potem rozpływają się na płaściutkie krążki jak na zdjęciu zamieszczonym przeze mnie w galerii.
Złośliwiec już na forum nie pisze, ale może Krysia 20000 coś doradzi?