lunatica 17.10.04, 22:36 czy można kupić bez problemu? czy mozna się bez niej obejść? l. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jo.hanna Re: forma do pasztetu 17.10.04, 22:39 Pieke pasztet w foremce kamionkowej, ale mozna tez w foremce takiej jak na chleb lub keks Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: forma do pasztetu 17.10.04, 23:16 kiedy mój tato zrobi więcej pasztetu niż ma specjalnych foremek, pakuje resztę do zwykłych keksówek. i też jest ok :-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: forma do pasztetu 17.10.04, 23:28 Tak, tak - keksówki! Robiliśmy w nich i pasztet zwykły, i pasztet z dzika. Jak zrobisz w kąpieli wodnej, będzie miększy i bardziej delikatny. A jak nie - to będzie suchszy (ale nie suchy) i bardziej kruchy. Wszystko zależy od ilości tłuszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: forma do pasztetu 17.10.04, 23:30 po rozbiciu genialnej kamiennej formy nie trafiłam na podobną. używam brytfanny fakelmanna ( kamienna lepiej odciągała wilgoć), mama porzuciła wiekową żeliwna gęsiarkę na rzecz aluminiowych foremek jednorazowych. nie wiem czy słusznie, bo w aluminium pasztet zawilga i skórka się robi miękka zamiast pozostać mile chrupiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica czy taką foremkę 17.10.04, 23:51 specjalną foremkę do paszetetu mogę bez problemu kupić w sklepie agd? a jeśli użyję zwykłej keksówki, to co? wkładać ją do większej formy z wodą, żeby był bardziej wilgotny? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: czy taką foremkę 18.10.04, 00:17 specjalna była przedwojenna i to dobrze przedwojenna:( współczesnej specjalnej nie widziałam nigdzie, znaczy ten fakelmann miał kartonik z napisem pasztetnickim i obrazkiem, ale to stosunkowo cienka blacha:( ale na bezrybiu i tam dalej. ja w kąpieli wodnej nie piekę, a suchy nigdy nie jest - kwestia proporcji i rodzaju mięsa jak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: forma do pasztetu IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 00:40 Taka do gotowania w wodzie jest podobna do foremki do babek z "kominkiem" w środku. Różnica w tym, że jest węższa, mniejsza i z zakręcaną pokrywką żeby woda się nie wlewała - tak sądzę. Mam przedwoje4nną chyba niemiecką więc może tam by poszukać (jak to oni zowią?...). Ale może i taka do babki się nada? Oczywiście, są różne pasztety, "gotowane" i pieczone, nawet w cieście. Brytwaka jeśli wąska też O.K., robiłem w piecu taki kiedyś. www.basic-recipes.com/r/p/ Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: forma do pasztetu 18.10.04, 07:23 pasztet z wątróbek robie w skrzynkowej lub wlasnie w atkich aluminiowych do keksów. Okrągłe (z przykryciem) w małej tortownicy. Chyba nie ma powodow zeby musial to byc specjalna forma Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: do góry!! n/t 19.10.04, 11:56 Moja babcia zawsze piekla pasztet w prodizu ktory piekl i od spodu i od gory, do srodka byl wsadzony komin. Jezeli chodzi o piekarnik to wydaje mi sie ze spokojnie mozna uzyc keksowek, z tym ze proponowalabym teflonowe niz zwykle aluminiowe, wtedy ladnie odchodzi. No, a tak na marginesie to jak robicie pasztet? Zawsze pomagalam ale moze sama zrobie? Nie pamietam jednak ile miesa i jajek i dodatkow uzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica monia, 19.10.04, 12:03 wrzucam linka dla Cibie, bo wałkuje ten temat od jakiegoś czasu ;-)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16756324 Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: forma do pasztetu 19.10.04, 12:06 można bez problemu się obejść :) moja Babcia piekła w odpowiedniej wielkości garnku. Ja najczęściej w keksówce, bo ładny kształt i dobrze się kroi. Ale i w małym garnku okrągłym i dość płaskim - takim od lat wypróbowanym, też mi się zdarza :) pzdr, P. Odpowiedz Link Zgłoś