lunatica 19.10.04, 00:24 spotykam Cię w sklepie na cotygodniowych/codziennych zakupach. nie znamy się. zaglądam przez ramię, zapuszczam żurawia. i co zobaczę? czego nie może zabraknąć w Twoim domu? co Cię zdradzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jottka Re: Twój koszyk 19.10.04, 00:25 nie ma o co pytać - u większości kocie puszki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lomas a u innych psie :) (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Padre Re: Twój koszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:32 Lunatica, jeden japoniec tak się zapędził w swojej partyzantce że przesiedział w dżungli 25 lat życia. Szkoda czasu. Albo wóz albo przewóz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: Twój koszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:39 To codzienne (lub co kilkudniowe) zakupy w przydomowym sklepie: Bialy ser, czasem zolty, maslo, salata lodowa (w sezonie, gdy kie kosztuje 6 zl), jogurt kremowy migdalowo-kokosowy Bakomy, jogurt naturalny kremowy Zott, garsc czekoladowych cukierkow, roznych, (mieszam na samoobslugowym stoisku, smietana, makaron Arrighi,sok marchewkowo owocowy , czasem ryby, czasem landrynki.. Przed sklepem kupuje warzywa od bab i chlopow (ale salate w sklepie, bo maja jakas bardzo dobra)ale czesciej rodzice kupuja mi na targu warzywnym i przywoza ;-) W hipermarketach rozne inne potrzebne rzeczy np. jak cos fajnego jest w promocji, kawy, herbatyw tym "przyjemnosci" jak dla mnie, typu mala rzecz a cieszy (olej sezamowy, czy jakas sprytna przyprawa egzotyczne czy oliwki faszerowane plesniowym serem , czy maly kawalek zoltego sera o zaporowej cenie, czy dobry ryz, itp) I to, czego nie ma w okolicznych sklepach, np. czekolade kotbury z migdalami W makro 2 kilowe torby sezamu, slonecznika i rodzynek czesem jeszcze orzeszkow ziemnych i pestek dyni. Acha i kasze jeszcze: jaglana i jeczmienna. Chleb i bulki pieke sama a mieso jadam tylko u rodzicow ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: Twój koszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:42 Jezu, czemu ja jestem taka wylewna ;-)??? Lunatica, ja strasznie wyczerpujaco odpowiadam na Twoje posty, postaw mi piatke, za aktywnosc ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne ja Ci postawie :) 5 19.10.04, 01:16 zdradzi mnie obowiazkowa paczka chipsow, bez ktorych syn mi nie daruje wyciagniecia do sklepu pol bochenka chleba farmerskiego lub razowca ze slonecznikiem koniecznie jogurt naturalny 1% i caly kartonik owocowych jakies smieszne warzywko , opakowanie tofu i 2 tacki skrzydelek z kurczakow maslo solone, czosnek i przecier pomidorowy zwykle jarzynki i owoce staram sie kupowac w sezonie od hodowcow buu, bede musiala sie od nowa uczyc opakowan jadalnych przedmiotow... gniecie mnie to Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Twój koszyk 19.10.04, 08:22 pomidory, swieza bazylia lub/i oregano; cebula; czosnek; denta rask dla mojego psiutka; mozarella; mleko; jajka; camembert; makarony arrighi - te produkty sa w koszyku co tydzien. Pozostale na zmiane. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik happening (i nie tylko) 19.10.04, 08:27 gdy juz zostanie wybrane logo (czy jest cisza przedwyborcza, czy moge wspomniec o takich malych owockach z długim ogonkiem ?) wystarczy wydrukowac karteczki z tymze logo i: 1. ostentacyjnie z ta kartka chodzi po sklepie 2. zostawiac ja w koszyku po zrobionych zakupach (jak jakas niewidzialna reka) Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica nie, nie, prędzej coś w stylu bookcrossingu 19.10.04, 08:30 foodcrossing? karteczka z logo - TAK + jakiś produkt... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka2 Re: happening (i nie tylko) 19.10.04, 08:33 jest taki film, jeden z moich ulubionych, w którym główny bohater, tytułowy Elling wkładał do opakowań z kiszoną kapustą swoje wiersze to my możemy logo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: Albo FLASHMOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:38 Umawiamy sie i kazdy np. wyjmuje kartke z logo i podnosi reke do gory albo kazdy jednoczesnie kupuje 10 dkg gruyere'a ;-))) Roseanne, dzieki za piatke ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Ka2! IP: *.bb.online.no 19.10.04, 11:55 Ka2! Toz to chyba najlepszy norweski film, tez bardzo lubie, ksiazki o Ellingu tez. Odpowiedz Link Zgłoś
ka2 Re: Ka2! 19.10.04, 12:20 prawda ?! to jest tego typu film, kiedy na napisach końcowych łapiesz sie na tym, że na twarzy został ci uśmiech :-) masz ochotę przewinąć i obejrzeć jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
hela1 Re: Ka2! 19.10.04, 12:27 Szkoda, ze nie wydano ksiazek o Ellingu w Polsce, sa swietne, jest ich 3. Widze, ze bedzie choc jedna dostepnepo angielsku od 2005. Polecam goraco. www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/0552772097/qid=1098181382/sr=1-1/ref=sr_1_8_1/202-7433632-7847811 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipcipkurka Hela, hjelp :-) IP: *.xs4all.nl 19.10.04, 14:34 Helu, wybacz, ze Cie wykorzystuje, ale chcialam Cie prosic o podanie tytulow ksiazek o Ellingu i jakis szczegolow (ktora najlepsza etc.) A moze znasz jakas ksiegarnie wysylkowa, gdzie moglabym zamowic te ksiazki? Wiem, wiem, moglabym sama ruszyc glowa i myszka, ale jakas niemoc mnie ogarnela, a z przyjemnoscia bym poczytala, skoro tak polecasz. Zreszta jestes na biezaca z rynkiem norweskim :-))) Chodzi mi oczywiscie o ksiazki po norwesku. Dziekuje z gory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: Ka2! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.10.04, 18:46 Niedługo wejdzie na ekrany film "Matka Ellinga" - reżyser inny, ale wg powieści tego samego autora, co "Elling". Odpowiedz Link Zgłoś
dodwig2 Re: Twój koszyk 19.10.04, 08:32 Ciasteczka "Regionalne" mój syn jest fanem tych ciasteczek ja kupuję je całymi "stadami", poza tym sery: camembert, bri, wędzony "Ramzes", jeszcze masło "Osełkowe" -jaja i ser biały mam od zaprzyjaźnionego gospodarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sqka Re: Twój koszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:35 A u mnie zawsze butelka vity niegazowanej, serek homo waniliowy, chleb ciemny gruboziarnisty z chabeziami, skondensowane mleko niesłodzone. Z marketu niezmiennie lerustika, lazura i ementalera, golden reis, fondue serowe i butelczynę czerwonego wina, zależy od zasobności portfela, z reguły taniego, ale sprawdzonego. Z targu pomidory krzeszowickie, sałatę lodową, brokuły albo kalafiora. No i niestety skądkolwiek, ale obowiązkowo mieszkowe michaszki i mieszankę krakowską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sqka Re: co to sa chabezie? (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:45 Chabezie to wszystkie przeszkadzajki, nasze ulubione. Jest to określenie pozytywne, a jakże. Ktoś mówił o musli z szykanami, u mnie powiedziano by z chabeziami. Niezmielone ziarenka, orzechy, soja, no po prostu chabezie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: hmm.. u nasz chaberdzie... :-) n/t 19.10.04, 08:49 a u nas na Śląsku chabazie Odpowiedz Link Zgłoś
dodwig2 chabezie? (nt) 19.10.04, 08:48 U mnie w domu (wychowałam się w Poznańskim) też mówiło się chabezie, (habezie?. Oznaczało to coś bliżej nieokreślonego np. jakieś dziko rosnące krzaki (cyt. "trzeba powycinać te habezie w ogrodzie") lub niebardzo świeże kwiaty w wazonie lub np placek z habeziami (z różnymi owocami) i takie tam inne. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: chabezie? (nt) 19.10.04, 09:12 Chabazie to ożywiona wersja wihajstra. Chabazie mogą rosnąć w ogrodzie, ale mogą też instalować się w kompocie (owocki rozgotowane, czyli kompot z chabaziami) zupie (jakieś chabazie tu pływają...) ogólnie traktując - to takie roślinne cóś, dodawane do czegóś. Co do koszyka: makarony, pomidory, sambal (ostatnio jest tylko w bomi :[[[ ) czasem ryba i kindziuk. LODY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sqka Re: chabezie? (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:47 A ś.p. Babcia na ruski przenośny piekarnik elektryczny mówiła "kormysło". Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: chabezie? (nt) 19.10.04, 09:49 chabezie znam jako chabuzie a koromyslo to jest wszystko to co jest gratem, lub jest duze i nieporeczne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: chabezie? (nt) 19.10.04, 09:55 a jeśli grat jest długi a wąski, to wtedy mówi się na niego "pagaj". Dziwne - nikt w rodzinie nie zajmował się żeglarstwem, a tu nagle się okazało, że pagaje istnieją i są długie a wąskie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sqka Re: chabezie? (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:58 Do ruskiego piekarnika pasuje jak ulał:) Tak jak do ruskiego sokownika z trzech garów. Ależ to były fajne sprzęty:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: chabezie? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.10.04, 11:12 U mnie w domu chabłozia była w kompocie. (Zwłaszcza jeśli rozmamłana, wisien z kompotu do chabłozi nie zaliczam). A chabazie rosną w ogródku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: chabezie? IP: *.bb.online.no 19.10.04, 11:59 W kompocie na Slasku byly harapucie, chabazie na krzokach. Do kategorii koromysl zaliczam tez lodowke Saratow. Odpowiedz Link Zgłoś
pini1 Re: chabezie? (nt) 19.10.04, 11:51 Na Mazurach (być może przyszło za Śląska) też chabazie. Czasami facet może dać kobitce chabazia, w ramach 8-marcowego goździka. No i oczywiście wszelkie krzaczory marnej kondycji :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: chabezie? (nt) 19.10.04, 15:14 Zgadza się! W Białymstoku też są chabazie jako jakies badylki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
giezik barachło/farfocle 19.10.04, 21:12 a mua żonka podsumowala, ze chodzi o barachło a w zupach to farfocle pływają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Twój koszyk IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 08:44 pomidory w kazdej postaci makarony ser zółty cytryny :)) m. Odpowiedz Link Zgłoś
landsbergk Re: Twój koszyk 19.10.04, 09:51 Ostatnio ciągle drożdże. Cynamoon, to poniekąd Twoja zasługa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: Twój koszyk 19.10.04, 12:03 a ja sama nie wiem... Zawsze dużo warzyw i owoców w sezonie, czasem jakaś dobra "ekologiczna" wędlinka albo białe, drobiowe mięsko, razowe pieczywo, masło w osełce, tuńczyk w wodzie albo w sosie własnym. Makaron barilla, kasza gryczana i ryż różnych firm, nie pomnę teraz ulubionej :) Hektolitry wody mineralnej, czasem nowa herbata do wypróbowania. Często biały ser, mazurski albo grani w pudełeczku. Acha - i jeszcze zapas jogurtów bakomy na cały tydzień i muesli firmy Sante. Na pewno żadnych słodyczy. Więcej grzechów nie pamiętam :) pzdr, P. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Twój koszyk 19.10.04, 13:21 O dziala! U mnie zawsze jakies niezbyt drogie czerwone wino, w mysl zasady: tanie wina sa dobre, bo sa dobre i tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.walker Re: Twój koszyk IP: 195.94.193.* 19.10.04, 13:35 jogurty owocowe i naturalne serek ziarnisty (z piątnicy) pomidory zółty ser pieczywko z ziarnami to zestaw obowiązkowy. inne produkty wg zachcianek jedzeniowych :-) (bakłażany, cukinia, papryka, piersi z kurczaka, lub mięso na gulasz, salami, wędzona ryba itd....) Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Twój koszyk 19.10.04, 13:52 Pampersy!!!!!!! Poznacie mnie po dużej paczce :o) (obecnie rozmiar 3) A z kulinariów: jeśli napotkacie osobę płci żeńskiej, która w koszyku, poza w/w, będzie mieć: nałęczowiankę, makarony (min. 2 paczki), oliwki, jakiegoś rokpolka lazurka, może się też zaplątać oliwa/kasza/ryż/mąka/cukier/kawa (tzw. artykuły spożywcze suche :o) ). Ale uwaga, jeśli obok znajdziecie jakieś owoce/warzywa (z wyjatkiem cytrusów), mleko, pieczywo, wędlinę/ mięso, to na pewno nie będę to JA, tylko ktoś, kto się pode mnie podszywa :o). Jarzynki tylko z targowiska (dość cywilizowane ale bez koszyków :o) ), nabiał, pieczywo, mięso i wędliny wyłącznie na stoiskach/w sklepach firmowych. pozdrawiam, a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipcipkurka Re: Twój koszyk IP: *.xs4all.nl 19.10.04, 14:27 co najmniej 3 kg maki pszennej co najmniej 3 opakowania suszonych drozdzy maka pelnoziarnista, kukurydziana, otreby, platki owsiane.... ziarenka i orzeszki wszelakie, najwiecej piniowych Generalnie moj koszyk przypomina zaopatrzenie piekarza. A, mozna mnie jeszcze poznac po wrzeszczacym na caly sklep blondynku, ktory dobiera sie do wszystkiego, co sobie z wozka wyciagnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Banalnie :) 19.10.04, 15:06 Jajka Chleb staropolski Ser żółty Pomidory Czosnek Sok pomidorowy Maślanka Mrożone mieszanki warzyw Odpowiedz Link Zgłoś
iwu Re: Banalnie :) 19.10.04, 15:37 To zależy z kim jestem na zakupach. Jeżeli z blondynem w okularach, to koszyk jest bardziej naładowany, bo to on będzie dźwigał. Załóżmy, że jesteśmy w Tesco. Bierzemy wtedy dużo wody mineralnej (on z bąbelkami, ja bez), soku z marchwi (on), pomarańczowego (ja), ser żółty, serek biały chudy, camembert, masło (w nagłych, nieregularnych i krótkotrwałych atakach diety jakaś margaryna light), pumpernikiel (on), angielka (ja), mleko, pomidory, bazylia, cytryny, kefir (on), jogurt do picia (ja), jajka, mąka, cukier, jakieś warzywa, pieczarki, filety z kurczaka, makaron (najczęściej penne, wstążki albo spagetti), ryż. Jabłka, wędliny, mięso i chleb rzeczony blondyn kupuje w sobie tylko znanych stoiskach rynkowych, wypróbowanych wcześniej przez jego mamę - kobietę wielce wybredną i awanturującą się gdy zajdzie konieczność. Natomiast gdy jestem sama, to kupuję tyle ile zdołam unieść, czyli niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Banalnie :) 19.10.04, 16:58 zawsze wszystkiego po trosze. nawet gdy idę do pobliskiego sklepu po pieczywo i mleko, to wracam z dwiema siatami różności. dziś na przykład chcąc nabyć wołowinę zrazową, zakupiłam oprócz tego: 1,5 litra muszynianki, dwa soki tymbarku fit, dwa jogurty naturalne z ziarnami, twaróg, puszkę ciecierzycy, puszkę soczewicy, szampon, płatki kosmetyczne i butelkę białego półwytrawnego australijskiego wina... na targu zaś pomidory, suszone owoce i orzechy, m.in. pistacje (i to po nich mnie poznacie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Dziś... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.10.04, 18:50 ...miałam w koszyku 5 dag szynki ze strusia i dwa zakręty kiszki ziemniaczanej. Skąd takie rzeczy w małym sklepiku na warszawskim Bródnie? Pal licho strusia (choć okazał się niezły, trochę jak szynka wołowa, soczysty), ale TA KISZKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kragmel Re: Dziś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:13 w najbliższym mnie sklepie na Bródnie, który wygląda tak samo jak wyglądałby 20 lat temu, gdyby wtedy istniał, sprzedają m.in. harissę, mąki razowe, papier do sajgonek i cukier trzcinowy :) a gdzie tego strusia znalazłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Dziś... 19.10.04, 21:05 Błagam o namiary.. to moje okolice!!!! m co to własnie zakupów wróciła i donosi ze w Carrefourze na targfówku otworzyli sklepi ze zdrową zywnoscią Pyyyycha ogórki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Do moich sąsiadek :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.10.04, 21:35 Sklep ze strusiem, kiszką i różnymi (na oko) fajnymi wędlinami pochodzącymi jak kiszka z tzw. Polski B znajduje się przy Kondratowicza 4 (taki wysoki, rozgałęziony blok na rogu K. i Łabiszyńskiej), od strony ulicy, między salonem piękności a sklepem meblowym. Salam się nazywa. Chyba. Ten sklep w Carrefourze widziałam - wygląda naprawdę sensownie. Oby mieli klientów i nie uciekli stamtąd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: a sąsiedzi? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.10.04, 22:16 A Ty, Giezik, chłopak z Bródna jesteś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kragmel Drogie sąsiadki (i sąsiedzi) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 22:08 dziwnie bogato zaopatrzony sklep spożywczy to DHPodgrodzie, "sam" w blaszaku przy pętli Bródno-Podgrodzie. w OrganicMarkecie przy Carrefourze już wydałam nieco, buu "nieco". bardzo fajne daktyle mają - duże, miękkie i nie scukrzone (ja tak sobie na sposób podejrzany w Ochrydzie daktyle do mocnej herbaty pogryzam). a ogórki to faktycznie dobre ;) ten na Kondratowicza wyśledzę i odwiedzę, dziękuję za namiar :) Odpowiedz Link Zgłoś
saiss Re: Twój koszyk 19.10.04, 19:19 A u mnie to sie nie da powiedziec... W osiedlowym to chleb, moze jakas drobna wedlina, owoc/warzywo. I guma do żucia, na pewno. A w markecie na 100% dużo duzych jogurtow, suszone banany, duże płątki kukurydziane, owsiane i jęczmienne, majonez. I jakas herbata, bo ja strasznie się lubię rozpuszcac. :) Moja Mama też. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powerpuffgirl Re: Twój koszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:38 -makaron z mąki z pełnego przemiału -finn's crisp bread -winogrona -sałata -curry -magnum z migdałami -vitalinea niegazowana -pomidory w puszce -czekolada lindta z pistacjami albo z orzeszkami piniowymi -cola light =\ -serki z przyprawami pątnica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnowo Re: Twój koszyk IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 21:39 jeżeli w warszawskim supermarkecie spotkacie osobę, która z obłędem w oczach zagania trójkę dzieci do kupy, a w wózku będzie miała wszystkie dziwne rzeczy w ilościach hurtowych - to ja :/ Na codzień - wszystko poza nabiałem (ten od "baby"), wędliną (nie kupuję), chlebem (piekę) i owocami i jarzynami krajowymi , zawsze - czekolada gorzka z orzechami Alpengold w brązowym kartoniku, dyskretnie schowana przed dziećmi :) Odpowiedz Link Zgłoś
cat-lover Re: Twój koszyk 19.10.04, 22:56 Z warszawskich supermarketow to mnie mozecie spotkac tylko w Auchan w Piasecznie...W lecie oczywiscie. I generalnie bede miala w koszyku butelki- wino, najczesciej jakies Bordeaux/pite na miejscu, znaczy sie u siostry meza ktora mieszka w tejze okolicy/, miod pitny/dla siebie i znajomych, do domu/, zubrowke do gotowania. Jezeli uda sie znalezc, to cokolwiek z rozy. No i dziecko zawsze naciagnie na cos slodkiego typu batonik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanna Re: Twój koszyk IP: 64.213.237.* 20.10.04, 00:11 U mnie, ryby, krawetki, piersi kurczaka i warzywa ( conajmniej 10 roznych) oraz owoce, conajmniej 5 rodzajow.Czasem jogurt,kawal sera i 24 buteleczek wody. Raz na tydzien-dwa lub trzy rodzaje maki, drozdze w proszku, otreby i siemie lniane -zmielone. Poznacie mnie po jablkach, rarytas tutaj.Zawsze je mam. Odpowiedz Link Zgłoś