Dodaj do ulubionych

a dzis - zupa grzybowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:58
po nabyciu przecudnej urody podgrzybkow

z mlekiem/estragonem - eksperyment
Obserwuj wątek
    • Gość: landsbergk Re: a dzis - zupa grzybowa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 13:07
      Jakie ceny grzybów u Was?

      W Szczecinie odstraszające. Kurki 35-50 zł / kg, borowiki prawie 100 zł.
      Tylko maślaki tanie, ale nie przepadam.
      Chyba nie ma w tym roku klęski urodzaju.
      • giezik Re: a dzis - zupa grzybowa 20.10.04, 13:12
        podgrzybki 25, maslaki 15, gąski 20, borowikow nie bylo dzis, kurki 35
    • giezik felieton lesno grzybowy 20.10.04, 13:56
      Na początku były grzyby.... Tak można by zacząć podręcznik grzybiarza. tu jednak nie chodzi o zbieractwo lecz korzystanie, rozpasany kosncumpcjonizm grzybny, ktory przybiera na sile we wrześniu i październiku. Dziś ofiarą podły podgrzybki w liczbie ok. 20, czyliw sumie 35 dag.
      Pokrojone w grube plastry - nie żadne tam szatkowanie, które nie pozwoli poczuć grzyba na języku, czy też między zębami, znalazły się w garnku na rozgrzanej sporej ilości masła z dodatkiem oliwy dziewiczej.
      Szybkie mieszanie na dużym ogniu zapobiega skapcanieniu jędrnych grzybków i przybraniu formy znanej z restauracji, czy niezbyt atrakcyjnych sosów. Po zrumienieniu darów lasu, nalezy je mąką oprószyć dośc obficie i jeszcze chwile przesmażyć.
      Zapach który się unosi w tym momencie rekompensuje nieuczestniczenie w zbieraniu grzybów z nawiązką. Teraz wsypać odrobinę oregano suszonego i....
      Faza kolejna wydać sie może zaskakująca lecz jest oczywista a smakowo na ubogich krewnych leśnych grzybów - czyli pieczarkach - testowana. Nalezy zalać grzyby ok. 1/2 l mleka. Chwilę podgotować i dolać 1/2 do 3/4 l. wywaru mięsnego
      I tak niech chwile się pogotuje całość.
      Do dyspozycji smakosza pozostawiam czy powinien dodać śmietanę czy też nie. Ale warto być może swojski element uwzglednic czyli jakiś drobny rodzaj makronu - czy to kolanka, czy nawet gwiazdki. Byle nie za wiele, wszak zupa ma byc grzybowa.
      • Gość: bazylka i maslakowy IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 20.10.04, 14:12
        grzyby były i ciągle są :-)
        niestety, gieziku, dla mnie kupowanie grzybów to profanacja i mieszczańska
        fanaberia ;-)

        u mnie ostatnio były głównie podgrzybki (do suszenia) i maślaki (do zjedzenia)
        a że na maślaki w postaci ślimaczącego się sosiku nie miałam jakoś ochoty, to
        poszalałam :-)

        maslaki zostały pokrojone również dość grubo, zeby było co poczuć i obsmażone
        na maśle z dużą ilością czosnku i cebuli oraz pieprzem dość długo, tak, że
        straciły większą część maslakowatej wody. pod koniec do maślaków poszło trochę
        świeżego rozmarynu, co nadało im pyszny aromat i w ogóle bardzo pasowało, cóż,
        gdy okazało się nie dokońca potrzebne, bo potem zmieniła mi się koncepcja
        smakowa (ale o tym za chwilę). na koniec posolone.
        wszystko razem zostało pociągnięte lekko śmietaną i rozrzedzone bulionem, żeby
        miało konsystencję sosu (choć tego bulionu to może mogło nie być). do gotowego
        sosu poszła spora ilość posiekanej natki pietruszki.
        osobno na drugiej patelni usmażyłam oprószony mąką i schab pokrojony w cienkie
        paski również z czosnkiem. jak zaczął się złocić - do grzybów.
        powstało ragout mięsno-grzybowe o aromacie czosnku i pietruszki.
        do tego wykonałam kluseczki śląskie.
        kluseczki zostały podane z ragout, sos po wierzchu leciutko posypany parmezanem
        (parmezan z pietruszką mmm...)

        pyszny sposób na maslaki
        choć może trochę szalony (śląskie z parmezanem?)
        • Gość: Renata Re: i maslakowy IP: 192.39.188.* 20.10.04, 14:28
          U mnie dzisiaj też będzie zupa grzybowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka