Dodaj do ulubionych

Moje urodzinowe menu - pomozecie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:56
Niebawem mam urodziny (calkiem okragle). Impreza u mnie w domu (duzy metraz),
25-30 osob. Menu:
- starter: warzywa surowe w dipach yogurtowych (jakie polecacie zrobic?)
- kabanosy
- sery (rozne rodzaje)
- oliwki, pomidory suszone, korniszony (zeby latwo bylo nakladac i konsumowac)
- chipsy, orzeszki, precle, paluszki
Na zimno:
- salatka nicejka
- salatka makaronowa (makaron penne, ananas, szynka, ser zolty, sos
koperkowy - pasuje?)
- salatka z tunczykiem (tunczyk, cebulka, ryz, kukurydza, papryka w kostke,
cos jeszcze? Jaki sos?)
Na cieplo
- babeczki szpinakowo-serowe,
- bigos (jakis przepis? Bede robic pierwszy raz w zyciu!!!! Help!)
- i cos jeszcze na cieplo, ale pomyslu brak...
Napoje:
- wino biale/czerwone (myslalam o Moldawskich - moje ostatnie odkrycie...)
- woda, napoje gazowane,
- kawa, herbata

Moze byc?
Jesli macie jakies pomysly, jak zmienic - urozmaicic menu to piszcie!
Impreza w sobote (na szczescie nie jutro!), dania maja byc takie, abym i ja
miala czas dla gosci i na zabawe, a nie tylko siedzenie w kuchni i
odgrzewanie jedzenia...

Obserwuj wątek
    • marghot Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? 22.10.04, 10:59
      Dużo dań zimnych oraz sałatek jest dobrym pomysłem na nie siedzenie w kuchni.
      Jeśłi chodzi o sosy proponuję czosnkowy (jogurt nat. ciut majonezu, kilka
      ząbków czosnku wyciśniętych), na bazie sera lazur
    • Gość: landsbergk Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 11:06
      Co do warzywek z dipem, dobre będą marchewki, papryka, seler naciowy, paski
      cukinii, ogórek. Dipy zrobiłabym dwa, ostry i łagodny. W sałatce nicejskiej
      jest tuńczyk, więc trzecią sałatkę zrobiłabym już bez tuńczyka. Może caprese.
      Tradycyjny i nieco juz oklepany bigos mozna zastąpić innym jednogarnkowcem, na
      przykład chili con carne, leczo albo bograczem. A co do "czegos jeszcze na
      ciepło" - to najlepiej zrobić coś, co przygotować można wcześniej, a potem w
      miarę potrzeby wkładać do piekarnika, jakieś nóżki / skrzydełka w marynacie na
      przykład, albo szaszłyki.
      • Gość: Barbara Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:38
        Dziekuje,a ktore konkretnie jednogarnkowce polecasz?Nicejska zawsze robie bez
        tunczyka, dlatego ta ryzowa ma byc z tuna.A co na slodko? Myslalam o babeczkach
        budyniowych zrobionych wczesniej albo lodach.Tortu nie bedzie,bo nie znosze!
        Poza tym zwykle jest tak,ze nikt nie je slodkosci...
        • Gość: Sqka Zlitujże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:54
          się Kobieto! Tyle pyszności a u nas już przednówek=przedwypłat.
          No na takie urodziny to normalnie na bezczelnego bym się wprosiła. I wcale nie
          byłoby mi głupio, bo jako wejściówkę pokazał bym jedno z proponowanych logo FK;)
          • Gość: Barbara Re: Zlitujże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:06
            To serdecznie zapraszam!Na szczescie urodziny sa w listopoadzie (czyi nowa
            wyplata wskoczy),bo aktualnie to ja w dlugach (hmm, splacam cudowny urlop w
            Stanach-wiec nie narzekam,tylko place!)
            Wczoraj to menu wymyslalam z siostra (pod gosci),wydaje sie malo pracochlonne
            (obym nie okazala sie naive) a jednoczesnie pozwala mie na cieszenie sie ich
            obecnoscia a nie wsciekanie,ze stoje przy garach... bo co to za zabawa!Do tego
            oczywiscie odpowednia oprwa - czyli duuuuuuuuuuzo swiec,ktore uwielbiam!
        • siostraheli Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? 22.10.04, 11:55
          Wydaje mi sie, ze powinno byc jakies danie glowne: np. indyk albo jakas wielka
          pieczen, ktora mozna przygotowac wczesniej i potem dopiec, a bigos lub bogracz
          to na dobicie wieczorem.
          • Gość: Barbara Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:08
            A moze piers indyka nadziewana serem z brzoskwiniami z puszki? uwielbiam ten
            niezdrowy syropek... tylko co zrobic, zeby piers nie byla wyschnieta na wior a
            taka soczysta? I jakie do niej przyprawy? Bratowa robi pycha,ale nie wiem czy
            bedzie miala czas na przygotowanie piersi giganta na moje urodziny!poza tym ona
            jest gosc, a nie organizatorka!
            • anetkarobert Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? 22.10.04, 12:28
              super menu
              nie musisz juz nic robic
              zostawcie sobie troche czasu na tance
              pozdrawiam
        • Gość: landsbergk Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 12:51
          Podrzucę kilka przepisów.

          Gulasz Segedin
          - 2 łyżki oleju
          - 1 duża posiekana cebula
          - 1,5 łyżeczki kminku
          - 1 łyżeczka soli
          - 1,5 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
          - 0,7 kg wieprzowiny bez kości, pociętej w kostkę
          - 2 łyżki mąki
          - 1/3 filiżanki białego wytrawnego wina
          - 2/3 filiżanki wody
          - 240 gram kiszonej kapusty
          - 0,5 filiżanki kwaśnej śmietany
          - 1 średniej wielkości pomidor, posiekany i obrany ze skórki

          Nagrzać oliwę w głębokim rondlu. Wrzucić posiekaną cebulę i smażyć aż zmięknie.
          Dodać przyprawy i wymieszać. Dodać wieprzowinę i smażyć aż zbrązowieje.
          Przyprószyć mięso mąką i wymieszać. Dodać wino i przemieszać, tak aby
          przysmażone kawałki mięsa były na wierzchu. Dodać wodę i przykryć. Zostawić na
          małym ogniu na 45 minut. Dodać połowę kapusty i dalej dusić, aż mięso będzie
          całkiem miękkie (ok. 20-30 minut). Gdy mięso jest już całkiem miękkie dodać
          resztę kapusty, wmieszać śmietanę i dodać kawałki pomidora. Podgrzać wszystko,
          ostrożnie mieszając, aż potrawa będzie na powrót gorąca (3-4 minuty).

          Chili con carne - ze strony KAMISA, wypróbowane, pychota
          - 250 g. czerwonej fasoli,
          - 500 g. mięsa wołowego na gulasz (lub mielonego),
          - 1 cebula,
          - 1 papryka,
          - 5 świeżych pomidorów bez skórki lub 240 g. pomidorów z puszki,
          - sól,
          - olej do smażenia,
          - Przyprawa do potraw kuchni meksykańskiej KAMIS (albo własna mieszanka:
          kminek mielony, chili, papryka, oregano i czego dusza zapragnie)
          ja jeszcze dorzucam trochę czosnku.

          Fasolę zalać zimną wodą i moczyć przez 8 godz. Ugotować w wodzie, w której się
          moczyła i pozostawić do ostygnięcia (nie odcedzać). Mięso obsmażyć na oleju,
          przełożyć do garnka, zalać zimną wodą, dodać 1,5 łyżki przyprawy i dusić ok. 1
          godz. (mięso mielone wystarczy obsmażyć). Na pozostały ze smażenia olej włożyć
          pokrojone w kostkę paprykę i cebulę. Po 3 min. smażenia dołożyć pomidory i
          wszystko dusić 10 min. Przełożyć do garnka z mięsem, dodać odcedzoną fasolę,
          doprawić przyprawą lub solą i dusić do miękkości mięsa.

          Skrzydełka pikantne (kuchnia chińska)
          - 1 kg skrzydełek z kurczaka
          - 1 łyżeczka imbiru
          - 1 łyżeczka chili
          - 1/2 średniego słoiczka miodu
          - 100 g sosu sojowego
          - 100 g wódki lub wiśniówki
          - 4 duże ząbki czosnku
          - 1 1 kostki bulionu
          - 2 łyżki oleju

          Olej i miód rozpuścić, dodać buliony rozpuszczone w szklance wody oraz
          wszystkie pozostałe przyprawy. Dodać do tej zaprawy skrzydełka, odstawić w
          chłodne miejsce na 20 min. Następnie razem z zalewą przelać do naczynia
          żaroodpornego i dusić aż będą miękkie.

          W słodkościach się nie specjalizuję, ale polecam np. gruszki w sosie waniliowym.
          Podawałam przepis tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15229609&v=2&s=0
          • Gość: Barbara Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:02
            Landsbergk, przepisy skopiowane,strona z gruszkami tez! Goscie chyba padna z
            wrazenia, zeby tylko nie pekli z przejedzenia!
            • Gość: landsbergk Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 13:08
              Smacznego życzę,

              A najlepsza scena pękania z przejedzenia była w którymś Monty Pythonie :-
              ) "Sens życia" chyba.
    • monia_77 Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? 22.10.04, 12:36
      Basiu chetnie sluze pomoca bo czesto robie przyjatka i to niekoniecznie dla
      siebie ale tez pomagam mamie i babci. No wiec:


      Startery:
      - surowe warzywa to jest wersja dla kobiet, ale raczej duzo nie zjedza wiec za
      duzo nie szykuj, wystarczy skroic, w slupki ze 3 marchewki, seler naciowy i np.
      kalarepe w plastry lub biala rzodkiew, dipy: na bazie jogurtu naturalnego tylko
      polecam nr. 1: ser lazur mysle ze ok. 2 i pol czubatej lychy na 300g jogurtu +
      ziola nalezy zmiksowac blenderem nr.2: jogurt + duuuuzo czosnku i koperku,
      przyprawy nr.3 jogurt + ostra papryczka np. chilii lub ostra papryka w proszku
      + posiekane oliwki + przyprawy sos nr. 4 do kabanosow jpgurt + ostra musztarda
      lub jogurt + chrzan

      Zrezygnowalabym z oliwek i pomidorow suszonych na rzecz np. winogron do serow,
      orzechow oraz suszonych sliwek i moreli.

      Korniszony oraz np. marynowane pieczarki jak najbardziej.

      Te przegryzki beda spozywane przez caly wieczor wiec pewna czesc naszykuj na
      oddzielnych talerzach zeby ew. dolozyc z lodowki.

      Salatki:

      Sugeruje tez rozsdne ilosci bo bedziecie potem dojadac przez tydzien.
      - do makaronowej proponuje np. sos curry, z koperkowym dobrze komponuje sie np.
      kurczak oraz czastki pomaranczy bez wlokien

      Moze skorzystasz z salatki ktora u mnie robi furore: kalafior obgotowujesz z
      ok. 15 min tak na poltwardo, studzisz (mozesz dzien wczesniej ugotowac), sos:
      jogurt, majonez duuuzo czosnku i kopru, pare jajek na twardo, czastki jajek
      ukladasz wraz z kalafiorem zalewasz sosem, dla koloru mozna dodc troche
      zielonej fasolki szparagowej.

      Salatka z tunczyka - zrezygnowalabym z cebuli na rzecz np. szczypioru lub
      dymki, ale do takiej wersji sugeruje tez ryz, ogorki kiszone, fasole czerwona,
      kukurydze i sos vinegret (oliwa, musztarda, ocet) lub majonez.

      Na cieplo:

      Uwazam ze bigos to bardzo dobry pomosl, ale do niego mozesz tez przygotowac np.
      jakas pieczen np. z indyka nadziewana morelami, mozna ja potem spozywac na
      zimno lub wraz z bigosem.Pasuje tez schab ze sliwka lub karkowka.


      Ja tez jestem za bigosem!! Bigos: kup kapuste ktora jak za kwasna przeplucz w
      zimnej wodzie. Wrzuc do gara tluszcz, nastepnie rozne gatunki mies: wolowe,
      wieprzowe, kielbasy itp.dosc sporo, namocz grzyby suszone i sliwki suszone
      (sliwek nie za duzo) przygotuj butelke wina czerwonego, 3 liscie laurowe, pare
      zieren ziela angielskiego, pare ziaren jalowca, pieprz grubo mielony. Mieso
      zesmaz, podlej winem ok. 3/4 szklanki i poddus. Nastepnie wrzuc kapuste i dodaj
      przyprawy. Zalej woda z grzybow i dodaj grzyby. Sliwki mozesz dac jak kapusta
      juz troche zmieknie. Wszystko razm co jakis czas mieszaj, jak sie przypali to
      nic sie nie stanie byle nie za duzo. Bigos sugeruje zebys zrobila juz w ten
      weekend poniewaz, najlepiej jest go gotowac troszke codziennie. Pierwszego dnia
      gotujesz przez ok. 3 godz az kapusta i mieso beda miekkie, czasem mozna dluzej.
      Do bigosu pasuje kazde mieso, byle niezbyt chude, mozna dac troche boczku lub
      wedzonki. Im dluzej w tygodniu odgrzewany i gotowany tym staje sie lepszy. No i
      na za tydzien bedzie przepyszny. Wina dolewaj jak, np. woda bedzie odparowywac,
      nie musi to byc bardzo mocne wino, oczywiscie nie cala butelke zuzyjesz tylko
      pewnie ok. 3/4. Kapusta bardzo sie skuli i musisz sobie na poczatek przygotowac
      niezly sagan. Gdyby bigos zostal po gosciach to mozna mrozic smialo.

      Wybor dan jest duzy,ale brakuje czegos slodkiego. Zdaj sie na wyprobowana
      cukiernie z domowymi wypiekami i podaj np.jeden sernik i np. ciasto ze
      sliwkami, albo popros kolezanke ktora dobrze piecze zeby cos przyniosla.

      Ojej ale fajne przyjatko sie szykuje;-))
      • Gość: Barbara Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:01
        Monia-jestes cudem chodzacym!Ja juz teraz zrobilam sobie ksiazeczke
        kucharska "moje urodzinowe menu" i kopiuje wszystko, co piszecie i drukuje...
        Przepis na bigos.. zeby tylko wyszedl!
        • monia_77 Re: Moje urodzinowe menu - pomozecie? 22.10.04, 13:08
          Bigos wyjdzie Tobie jak najbardziej, ja robilam sama pierwszy raz taki
          swiateczny tylko grzyby i sliwki i moj pierwszy bigos byl baaardzo esencjonalny
          ze wzgledu na sliwki suszone wiec nie przesadz z nimi. Przypuszam ze obecnie
          dostaniesz sliwki jedyni kalifornijskie, ale na przyszlosc szukaj tych polskich
          wedzonych i wrzuc ok. garsci. Bigos bedzie cudnie pachnial wtedy dymem.

          Co do miesa, to pomieszaj np. wolowe z udzca bo chude + w krazki kielbasy rozne
          pokrojone w plastry, jedna moze byc dosc tlusta druga np. podwedzana chudsza,
          wieprzowe miesko dodaj kleista np. karkowke i koniecznie troche boczku. Nie
          podam tobie dokladnych proporcji bo nie wiem jakim najwiekszym garem
          dysponujesz, najwazniejsze ze bedzie kapusta;-)) Pamietaj aby np. po ugotowaniu
          bigosu stawiac gar na balkonie i codziennie lub co drugi dzien go podgrzewac
          wieczorkiem. Soli nie uzywaj bo kapusta moze byc dosc slona i kwasna. Ojej
          jakze mam chec na ten bigos.

          Powodzenia i daj znac w poniedzialek jak tobie idzie z bigosem.
          • Gość: Barbara kiedy wystartowac z tym bigosem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:20
            Monia,urodziny sa 8 a imprezke planuje 20 listopada. To kiedy ja mam
            wystartowac z tym bigosem? Tydzien? Dwa przed? Balkon jest (na szczescie),wiec
            bede go tam przechowywac!
            • monia_77 Re: kiedy wystartowac z tym bigosem? 22.10.04, 13:24
              Ahaaaaa to ja myslalam ze za tydzien te urodziny. No to sa dwie opcje mozesz
              gotowac bigos np. w tym tygodniu jak chcesz i np. w piatek wlozyc go do
              zamrazalnika jak masz duzy, ale przy ilosci na 25 osob to moze sie nie zmiescic
              chyba ze do woreczkow foliowych, albo przygotuj np. 11 Listopada bo jest wolne
              i bedziesz miala czas wiec spokojnie w garze na balkonie sie przechowa;-))
              • Gość: Barbara Re: kiedy wystartowac z tym bigosem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:27
                Juz teraz zabralam sie za obmyslanie menu,bo chora jestem i przyznaje,nudzi mni
                sie chorowanie!I chyba po praz pierwszy w zyciu mam szanse byc przygotowana,
                anie "last minute" imprezka..W zaleznosci od planow wyjazdowych na dluugi
                wekend (wiekszosc znajomych wybywa, stad takie opoznienie w obchodzeniu
                swieta...) zrobie zgodnie z Twoja sugestia!Najbardziej przybija mnie kwestia
                zrobienia zakupow - sporo tego jest! Ale juz wiem ktorego mezczyzne poprosze o
                pomoc! Grunt to silne,meskie ramie!Jescze raz dziekuje Ci bardzo! Po imprezce
                od razu zdaje raport jak wyszo i ... czy cos zostalo!
                • monia_77 Re: kiedy wystartowac z tym bigosem? 22.10.04, 13:48
                  No i bardzo dobrze Basiu. Niektore zakupy tj. puszki i sloiki mozna robic duzo
                  wczesniej, podobnie z chipsami, krakersami itp. Podnobnie alkohole i napoje. Ja
                  stawiam sobie taki skladzik na balkonie wlasnie i nie mysle, ze zapomnialam
                  wina czy soku czy wody. Wiec wykorzystuj mezczyzne z samochodem, wyslij do
                  atrakcyjnego cenowo marketu i niech szaleje. A na koniec juz zostaw sobie
                  warzywka i pieczywo. Tak sobie pomyslalam ze bigos bedzie bardzo bogaty i
                  rowniez tresciwy, mozesz wiec zrezygnowac z miesa dodatkowego typu pieczen. U
                  mnie bardzo duzym powodzeniem ciesza sie tez bruschietty:

                  - bagietki lub bulka paryska w plastry, posmarowac oliwa
                  - na to posiekane w kostek pomidorki wymieszane z czosnkiekm i papryka w proszku
                  - na kazda taka kanapke po plastrze mozarelli lub sera zoltego

                  Na blache i do piekanika na krotka az ser sie rozposci a bulka stanie chrupiaca.

                  No to powodzenia!
                  • Gość: Barbara Bruschietty - super! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:59
                    Widzisz, zapomnialam na smierc o tej pysznosci! A jest to i latwe i szybkie w
                    przygotowaniu.Nad marketem pomysle w weekend. Byle byl blisko.Wlasnie
                    rozmyslalam nad ciastami - w Warszawie (skad jestem) mam ulubiony makowiec i
                    babke ze sliwkami, kupuje zawsze "U Jachacego" na Pl. Konstytucji. Uwielbiam
                    tez tort bezowy ze "Slodo-slone", ale jest tak dorgi, ze moze ktos w ramach
                    prezentu bedzie chcial przyniesc....
    • dakusia co to jest BOGRACZ? 22.10.04, 13:44
      prosze o oswietlenie :)

      thx
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka