IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:18
Czy macie takie zrywy kulinarne typu robie -100 pierogów.Stoje pół weekendu
nad kuchnią i lepie,gotuje a potem zamrażam.Ciszę się jak głupek ....o bede
miała zapasy na wypadek...gdy nagle sie pojawią......To tak mnie naszło ,bo
od 3 dni zamrażam kluski ślaskie.Czuje sie jak wiewiórka ,która gromadzi
zapasy na zimę.Co gromadzicie na czarna godzinę?
Obserwuj wątek
    • Gość: kohol Re: Na zapas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:20
      Znam to :)
      Ja robie hurtem nalesniki, leczo, kupuje pieczywo. Na tyle rzadko gotuje, ze
      jak juz sie przypne do piekarnika i kuchenki, wole od razu zrobic duzo, duzo,
      duzo...
      Ale wyobrazam sobie, ze jakbym robila pierogi, to tez cala mase :)
      Aha, jak pieke na przyklad buleczki czy w domu rodzinnym ciasto - to musowo "na
      podwojne proporcje" :)

      --
      Panie doktorze, czy ma pan tabletki na chciwosc? Tylko tak duzo, duzo, duzo....
      • Gość: elask Re: Na zapas IP: 80.72.35.* 24.10.04, 13:59
        Niektórych potraw nie da się lub nie oplaca robić mało, nie wyobrażam sobie
        zrobić np. garnuszek bigosu, 4 gołąbki, 20 pierogów itp. Robię więcej, do
        jedzenia zostawiam na 2 dni, resztę do zamrażarki. W sytuacji, kiedy nie mam
        czasu na gotowanie robię koncert życzeń, czyli wyciągam z zamrażarki co kto
        sobie życzy zjeść.trzeba tylko kontrolować zapasy, aby nie leżało coś zbyt
        długo.
        • Gość: Asia Re: Na zapas IP: *.upc-g.chello.nl 24.10.04, 16:10
          Dokladnie, nie oplaci mi sie stac dwie godziny nad 20toma pierogami. Zrobienie
          100 nie zajmuje duzo wiecej czasu :) Na pewno mniej, niz jakby mialo sie robic
          5 razy po 20 pierogow :)
          Wlasciwie to robie zapasy ciagle, zamrazam resztki jedzenia, tzn takie
          wieksze, zeby starczylo na obiad dla jednej albo dwoch osob. Moj luby pracuje
          czesto na popoludnia i wtedy zabiera pudelko z gotowym zamrozonym obiadem do
          pracy. A mi sie tez nie oplaci dla siebie samej gotowac, wiec wyciagam sobie
          pudeleczko :)
          Robie tez na zapas pierogi, bo jak juz gotuje kapuste to nie odkroje 5 lisci a
          reszty nie wyrzuce.
          Czesto zamrazam tez warzywa. Np potrzebuje garsc pora, a musze kupic caly duzy.
          To kroje go, w woreczki i do zamrazary :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka