Gość: Agnieszka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.10.04, 12:18
Czy macie takie zrywy kulinarne typu robie -100 pierogów.Stoje pół weekendu
nad kuchnią i lepie,gotuje a potem zamrażam.Ciszę się jak głupek ....o bede
miała zapasy na wypadek...gdy nagle sie pojawią......To tak mnie naszło ,bo
od 3 dni zamrażam kluski ślaskie.Czuje sie jak wiewiórka ,która gromadzi
zapasy na zimę.Co gromadzicie na czarna godzinę?