florunia
28.10.04, 16:46
kochani wiem że to bardziej na forum o psychologii ale skoro jedzenie ma
wpływ na samopoczucie i w ogóle to może... kto mi opracuje skuteczne menu na
chorobliwą bezpodstawną zazdrość. dodam że ja cierpię na tę przypadłość i
cierpię to bardzo dobre słowo w tym przypadku. najpierw mam wzdęcia a potem
cholerną zgagę ;) skoro na wzmożenie popędu są ostrygi, awokado i inne takie
to może i na zazdrość coś ktoś poleci... a ta zazdrość to nie jest zawiść o
jakieś materialne śmieci tylko typowa (?) zazdrość kobiety o kochanego
wiernego Bogu ducha winnego chłopa