giezik 01.11.04, 15:38 kontynuacja watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16497899 Po absolutnie wyczerpujacej recenzji Nobullshit mufinek malinowych dzis wykonalem. Dolaczam sie do mmmmmmmmmmmmmmmmmhhhhhhhhhmmmmmmmmmmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hania55 Re: mufinki - czesc2 01.11.04, 15:41 Gieziku, a gdzie foremki zakupiłeś? Wiem, że są w Duce, ale może gdzieś indziej są do dostania? Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: mufinki - czesc2 01.11.04, 16:07 wciąz robie w takich na ciasteczka (z rancikiem), w najblizszych super i hiper nie bylo, a do ikei nie po drodze mi poki co. Odpowiedz Link Zgłoś
julsza wlasnie, forma... 02.11.04, 13:40 Nie mam formy - w ikei nie kupilam (wydawala mi sie smiesznie mala, tzn. na mala ilosc) i pewnie predzej bede w Germanii niz w tam to sobie nabede w byle markecie. Ale czy w Polsce w normalnych sklepach sa do kupienia? I czy wielka profanacja bedzie upieczenie muffinow w foremkach do babeczek... (prosze mnie nie bic za to ostatnie pytanie ;) - tak mi to jakos nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: wlasnie, forma... 02.11.04, 13:42 j atak robie, tylko wyjmowanie jest niefajne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: wlasnie, forma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:28 forme mozna kupic w sklepie 'piotr i pawel' duza forma w cenie ok. 37zl Odpowiedz Link Zgłoś
julsza Re: wlasnie, forma... 04.11.04, 10:03 w Poznaniu? w tym w Browarze tez? czy tylko np. na os.Kopernika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: wlasnie, forma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:38 na pewno w Bydgoszczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foremka Mufinkowa Re: mufinki - czesc2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:59 www.allegro.pl/show_item.php?item=34416404 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: mufinki - czesc2 IP: 212.160.172.* 08.11.04, 09:36 rzuccie okiem na strone www.genes.home.pl/formy.html wysylaja poczta, a ceny sa bardzo konkurencyjne Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Przepisy po angielsku 01.11.04, 16:23 To ja dorzucę jeszcze inny przepis na muffinki malinowe,te są z białą czekoladą i w TV wyglądały obłędnie(jeszcze ich nie robiłam bo wciąż nie mam formy:() www.bbc.co.uk/food/recipes/database/ribbledraspberryandw_3195.shtml Więcej przepisów na muffinki tutaj tinyurl.com/577l2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: mufinki - czesc2 IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 01.11.04, 16:52 Mufinki są i tutaj, wśród innych "baked goods", www.mrbreakfast.com/superdisplay.asp?recipeid=437 ale chyba na razie wystarczy mi Koneman :) Jutro będą pierwsze wytrawne - z oliwkami i rozmarynem. Odpowiedz Link Zgłoś
mwookash Jadłem resztki dziś na śniadanie 02.11.04, 08:52 Wczoraj upiekłem z fetą i papryką oraz bekonowe. Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
mwookash Imbir kandyzowny - znalazłem przepis! 02.11.04, 09:32 Imbir kandyzowany 500 g świeżego, obranego, pokrojonego imbiru gotujemy ok. 30 minut. Odcedzamy, dodajemy tyle cukru, ile waży ugotowany imbir i 3 łyżki wody, gotujemy często mieszając, aż imbir będzie prawie suchy. Obtaczamy w cukrze. Przechowujemy w szczelnie zamykanym słoju do 3 miesięcy. Przepis zaczerpnięty z "Wielkiej księgi ziół i przypraw" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Dzięki, Mwoo, przyda się n/t IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 02.11.04, 10:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wanilka77 Re: mufinki - czesc2 02.11.04, 10:22 A ja popełniłam wczoraj z jabłkami, bo akurat te składniki miałam w domu. Przy okazji wypróbowałam nową silikonową foremkę z Ikei - zdała test. Mufinki ok. Nęcą mnie te z oliwkami, rozmarynem i parmezanem - może dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlotte Re: mufinki - czesc2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.04, 12:32 A można prosić o przepis na te mufiny malinowe, bo znalazłam tylko na gruszkowe? dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
giezik malinowe 02.11.04, 13:44 375 g maki, 2 lyzeczki proszku do pieczenie, szczypta soli 115 g brazowego cukru, 150 g mrozonych(nie rozmrazac) lub swiezych malin, 2 jaja, 250 ml mleka, 125 stopionego masla. Jak to z mufinkami wszystko wymieszac. Przelac do foremek i posypac kruszonka 50 g maki, 30 g masla schlodzonego pokrojonego w kosteczke, 2 lyzki brazowego cukru (palcami pokruszyc i posypac) piec ok. 30 min w 210 C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlotte Re: malinowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 13:44 Wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Malinowe z białą czekoladą... 08.11.04, 09:46 ... z przepisu ze strony BBC (link podany przez Dziuunię) są nie do wyjęcia, o czym świadczyć może np. to, że ja, całkiem niesłodyczowa (no, prawie całkiem) pochłonęłam TRZY na raz! Są boskie, zapewniam. Dla tych, którym nie chce się szukać, albo którzy chcą po polsku: Muffinki z malinami i białą czekoladą Autor (źródełko): Ainsley Harriott Kategoria: Ciasta. Składniki: 300 gram mąki pszennej 2 łyżeczki proszku do pieczenia 150 gram ciemnego cukru 1 jajko zapach waniliowy 225 ml mleka 50 gram stopionego masła 100 gram malin (świeżych, ale ja dałam mrożone prosto z zamrażalnika) 75 gram białej czekolady w kawałkach mąka+proszek+cukier--wymieszać. jajko+zapach+mleko+masło--wymieszać. Składniki suche i mokre połączyć, dodać maliny i czekoladę, delikatnie wymieszać. Piec k. 30 minut w 200 st. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: mufinki - czesc2 IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 02.11.04, 14:19 o matko! nie wiem, co mnie zagnało na ten wątek o mufinach, bo omijałam wtrwale, jako, że mi się wyłacznie ze słodkościami kojarzy i z suchymi, sypiącymi się "babeczkami sniadaniowymi" w folii. a tu jakiś nowy kosmos: oliwki, rozmaryn, boczek... rewolucjonizuje się moje wyobrażenie o muffinach i odsłania ameryka Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: mufinki - czesc2 02.11.04, 14:20 hehehe, ja ze wzgledu na te rozmarynowe dokonalem zakupu (od ktorego zdaje sie sporo sie na forum zaczelo ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mwookash Przepisy z październikowej Kuchni na mufinki... 02.11.04, 14:19 ... są niemal żywcem (375 g -> 38 dag) zaczerpnięte z książek Konemana ale ani słowem o tym autorka nie wspomina. Można tak? Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: Przepisy z październikowej Kuchni na mufinki. 02.11.04, 14:21 podaj jakis konkretny zaraz zobaczymy czy autorka choc tworczo podeszla do sprawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mwookash Proszę 02.11.04, 14:24 W ogóle to mufinki zaczęły się od pażdziernikowego numeru Kuchni. No i zrobiłem te z oliwkami. Chyba identyczny jak u Konemana. Robiłem już z Konemana z fetą ale w Kuchni jest ten sam przepis tylko mąki 5 g więcej. Sprawdzałem. Zdaje się, że te trzecie z Kuchni (z musli) też są identyczne. Możesz sprawdzić w archiwum przepisów kuchni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: Przepisy z październikowej Kuchni na mufinki. IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 02.11.04, 14:24 teraz nie wiem - kupować książkę, wyciągać od mamy kuchnię, czy po prostu upiec chyba to ostatnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
opiumm Re: mufinki - czesc2 02.11.04, 14:47 Albo jestem głąb nad głąbami, albo ślepota mnie dopadła wybiórcza - ale za żadne skarby nie mogę znaleźć przepisu na muffinki z malinami. Cudowałam z wyszkiwarką i nic... Na swoje usprawiedliwienie mam to, że dziś prawie całą noc nie spałam. Proszę więc o przepis lub link. Chciałam sobie dziś zrobić na poprawę humoru po smutnej nocy. K. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: mufinki - czesc2 02.11.04, 14:49 tak dokladnie temu watkowi sie przyjrzyj :) Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 Re: mufinki - czesc2 02.11.04, 15:16 a ja juz mam i foremke i ksiazeczke (moim skromnym zdaniem warto ja kupic - jest naprawde totalnie apetyczna!!!) i nadal nie moge sie zabrac za pieczenie, bo mnie rodzina 'uszczesliwia' roznymi walowkami, ktore wymagaja szybkiego zjedzenia, a nie chce roztyc sie do 100 kg :))) ale malinowe zrobie na 100% w tym tygodniu. powiedzcie mi tylko jeszcze jak odmierzacie te 375g?? dokladnie wazycie? czy 'na oko' 1,5 szklanki? wagi nie posiadam... aha, i jeszcze jedno pytanko - czy sa jakies DWA rodzaje foremek na mufinki w Ikei? hm... ja widzialam tylko jedna i mam wrazenie ze kupilam niewlasciwa (nie ta silikonowa, a teflonowa) - czy w zwiazku z tym musze uzywac dodatkowo papierkow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: mufinki - czesc2 IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 02.11.04, 15:20 Do teflonowej nie trzeba papierków, wystarczy dobrze posmarować masłem. Ja mam wagę i ważę, w dodatku z kalkulatorem przeliczam, bo na ogół robię z 2/3 porcji :)). Ale powoli zaczynam dochodzić do prawy i kojarzyć, jak gęste powinno byc ciasto. (Chyba się spóźnię na ten pekaes) Odpowiedz Link Zgłoś
opiumm Re: mufinki - czesc2 03.11.04, 08:19 No i utwierdziłam się w przekonaniu o swoim "głąbstwie" lub też ślepocie... albo nie zsynchronizowałam się w czasie i wcześniej przeglądnełam wątek zanim wpisałeś. Tak może być, ale najbardziej skłaniam się ku pierwszej opcji. Nie mniej bardzo dziękuję. I będę dziś poprawiała sobie, nadal zły, humor - muffinkami z malinami ;) K. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: mufinki - czesc2 03.11.04, 08:22 no one moc poprawiania humoru maja (ale jesli masz takie foremki do babeczek - z ząbkowanym brzegiem, to wyjecie ich moze furie wzmóc :) Odpowiedz Link Zgłoś
opiumm Re: mufinki - czesc2 03.11.04, 13:11 mam fajną forme do pieczenia muffinek, taka niby teflonową (ale to nie teflon, chyba...) i nie przysparza problemów. A jakbym upiekła w foremkach do babeczek i nie chciałyby po dobroci wyjść z nich - to był je łyżką wyjadła! K. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica właśnie mi się w rękach rozleciały "mufinki" 02.11.04, 17:18 okładka odpadła :( Odpowiedz Link Zgłoś
giezik dedykacja dla Lunatiki 03.11.04, 08:23 "Chociaż jestem wlaścicielką plastikowej podstawki do książki kucharskiej, nigdy jej nie używam. Coż to będzie za przyjemność za trzydzieści lat otworzyć "Radość Gotowania" na stronie 581 i zobaczyć część f a k t y c z n e g o żółtka, które moja córka chlupnęla w swoją pierwszą partię babeczek z borówkami w wieku dwudziestu dwóch miesięcy" Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Re: dedykacja dla Lunatiki 03.11.04, 08:48 dziękuję, dzięjkuję, książkę z której cytacik pochodzi czytałam, czytałam... coś w tym jest... ale i tak nie lubię, jak one się rozlatują. a o poplamieniu w ogóle nie ma mowy! Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica to są mufiny: 03.11.04, 18:09 mufiny różnej maści i inne www.acclaimimages.com/_gallery/_pages/0027-0312-1011-0525.html www.acclaimimages.com/_gallery/_pages/0018-0311-1814-1737.html www.acclaimimages.com/_gallery/_pages/0032-0406-2411-3432.html www.acclaimimages.com/_gallery/_pages/0037-0409-1819-2929.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noida znecacie sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:58 Piszac tylko, ktore jecie a nie podajac przepisow, jak zrobic... A ja bym sobie tez chciala zrobic! Odpowiedz Link Zgłoś
iwu Re: właśnie mi się w rękach rozleciały "mufinki" 05.11.04, 17:09 Coś słabo kleją te książki. Mojej okładka odpadła po pierwszych mufinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muffinka Re: mufinki - czesc2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:43 Czy ktos może mi poradzić czy taka foremka jest dobra czy lepsza silikonowa? www.allegro.pl/show_item.php?item=34319653 Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica sama musisz wiedzieć, co wolisz... 03.11.04, 18:12 część z nas ma metalowe/teflonowe foremki takie jak na zdjęciu z Twojego linku, a inni skusili się na silikonowe i też je sobie chwalą. ważny jest materiał i ilość otworków :-). Odpowiedz Link Zgłoś
giezik wlasny koncept 05.11.04, 14:33 jak mi sie bedzie chcialo, bo pogoda dzis wplywa na mnie nostalgicznie z suszonymi pomidorami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwookash No to smacznego IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 14:47 A ja jeszcze w deszczu pojadę za dwie godziny kupić sobie Potrawy z kurczaka. A wieczorem ugotuję pikantny czerwony barszcz. A mufiny może zrobię z jabłkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RED ja już nic nie mówię tylko wklejam IP: 193.0.117.* 05.11.04, 15:51 tinyurl.com/3mqgn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwookash Nie no, tak nie można ;) IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 16:06 Kto da więcej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania13 Re: ja już nic nie mówię tylko wklejam 06.11.04, 11:17 no i z pewną taką nieśmiałośćią pytam - a może jakieś polskie strony z przepisami mufinkowymi??? I czy można je robić w papierkach po Ferrero Rocher, bo takowe posiadam, nie lubie i wyrzuce oprócz cennych papierków... Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: ja już nic nie mówię tylko wklejam 06.11.04, 11:33 no to ci wyjda mufineczki raczej. Zerknij an post najwyzszy on daje linke do 1 czesci dyskusji, w gaszczu postow jest treoche przepisow i linkow do rpzepisow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka gieziku zrobiłeś pomidorowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 11:54 ja bym dorzuciła jeszcze kapary jakbym miała w czym upiec... Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: gieziku zrobiłeś pomidorowe? 06.11.04, 11:58 jeszcze nie, do tych pomidorowych to jakis ser, albo oliwki dorzuce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: gieziku zrobiłeś pomidorowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:30 ależ ślinotoku dostaję ale muszę zaczekać z zakupami do popołudnia (późnego) więc pewnie dziś nie zrobię ;-( a mufinki z boczkiem? albo chociaż z szynką? czy to już za daleko idąca perwersja? Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: gieziku zrobiłeś pomidorowe? 06.11.04, 14:29 bynajmniej bynajmniej, czekaja na swoja kolej Odpowiedz Link Zgłoś
giezik dzis na sniadanie 06.11.04, 10:47 byly z ziarnami i serem. Poniewaz po ostatnich malinowych wyjmowanie ich z foremek na ciasteczka bylo niezbyt latwe - upieklem w filizankach arcopal czy jakos tak. Bardzo dobry pomysl (oddalajacy nieco potrzebe kupna formy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka problem formalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 10:59 a ja własnie kombinuję w czym by tu je zrobić formy nie mam, w mojej ciągle jeszcze młodej kuchni nie widzę nic, co by się nadało (filiżanek nie posiadam, tylko kubki, o foremkach do babeczek nie wspomnę) chyba trzeba będzie na zakupy a z takim zapałem postanowiłam, że sobota będzie mufinowa pod znakiem oliwek i innych pikantnych rzeczy ech... Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania13 Re: dzis na sniadanie 06.11.04, 11:14 czy nie ogarnęło Was jakieś mufinkowe szaleństwo??? Ja nigdy jeszcze nie piekłam mufinek, ale chyba nie podaruje, skoro tyle peanów na ich cześć... Tylko w czym by je tu zrobić, bo formy nie mam i nawet nie wiem jak owa forma ma wyglądać.. Pozdrawiam mufinkowych skrytożerców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: dzis na sniadanie 06.11.04, 11:22 eee szalenstwo formy wygladaja tak: tinyurl.com/3jsoz lub tak tinyurl.com/54ups Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania13 Re: dzis na sniadanie 06.11.04, 11:30 Ha! Tylko które lepsze to kupie (mam blisko do Ikea)... Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: dzis na sniadanie 06.11.04, 11:34 ja bede nabywal metalowoa, bo silikon to mi sie z czym innym kojarzy :) (a poza tym on zdaje sie wytrzymuje do 250 C, a czasem czloweik za mocno rozgrzeje piekarnik) Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania13 Re: dzis na sniadanie 06.11.04, 11:40 no i za jednym zamachem wiecej mufinek... Pozdrawiam i dzieki za rady! Odpowiedz Link Zgłoś
marpiwoszwe Re: mufinki - czesc2 06.11.04, 14:43 Ja dzis zakupilam forme i ksiazke (ale niestety nie ta co wy macie bo Szwecja jest zacofana).Wiec na deser dzisiaj beda najzwyklejsze czekoladowe muffinki!! (od czegos trzeba zaczac) Odpowiedz Link Zgłoś
marpiwoszwe Re: mufinki - czesc2 06.11.04, 17:45 Wiec udalo mi sie!! Muffinki wyszly bardzo dobre tylko mialy taka dziwna konsystencje i sie do zebow przyklejaly.Ale jestem bardzo zadowolona ze zaczelam je robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: mufinki - czesc2 IP: *.242.81.adsl.skynet.be 06.11.04, 19:04 Wrzuccie tu prosze przepis na muffiny jablkowe bo mi slina cieknie na klawiature. Prosze.... Tej ksiazki o muffinach na Merlinie juz nie ma a ja od polskich ksiegarni jestem troche za daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica przepis (ang.) 06.11.04, 19:37 www.thatsmyhome.com/hannahs/muffins/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
zdziskaaaa Poszukuję tej książki - pomocy 06.11.04, 21:59 podobno gdzieś ktoś widział w Geant za 9,90, ja niestety nie jestem z Warszawy - i co mam zrobić? A może ktoś ma dwie i może mi odstąpić albo sie zamienić na foremki do mufinków z IKEI (mogę komuś kupić w zamian za kupienie mi tej książki z Le cordon blue), może też inne z tej serii. Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 zrobilam malinowe z kruszonka!!! 07.11.04, 20:03 faktycznie pyyycha :) na dodatek zero problemow z wyjmowaniem z ikejowej foremki :) i udalo mi sie bez aptekarskiego odmierzania! (czyli bez wagi) - jejeje! w kolejce czekaja gruszkowe z nerkowcami i bekonowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss z papryką i fetą IP: 62.111.174.* 07.11.04, 21:05 w foremce z IKEI, z pewna doza niesmialosci ;) czyli z polowy skladnikow - wyszlo mi 7 muffinkow. mniaaaaaaaaaaaam. wilgotne, pachnace, lekkie... muffinki sa niebiezpieczne 8-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwookash Gruszkowe z nerkowcem - 24 z jednej porcji IP: *.man.polbox.pl 08.11.04, 08:39 Ten przepis miał podejrzanie dużo mąki (450 g) i sporo gruszek (400 g). No i zrobiłem w dwóch turach po 12. Starałem się wkładać nie za dużo ciasta bo do tej pory nie słuchałem przepisu i wkładałem z czubem i wychodziły olbrzymy z formy metalowej ikeowej. Ta druga dwunastka z odstanego ciasta wyszła trochę gorsza i sięszybciej spiekły. Ale i tak dziś rano zostały tylko dwie mufinki :) Odpowiedz Link Zgłoś
alanadab mogę książkę Ci wysłać 18.11.04, 23:22 Mogę Ci kupic tę książkę jeśli chcesz. Właśnie sama nabyłam. A pieniądze przelewem na konto lub jakoś jak proponujesz. Nie ma problemu. Mogę to zrobić jutro, czyli w piątek, ale musze to wiedzieć do 10tej. Tam gdzie ją kupiłam zostały ostatnie 4 sztuki, więc może je jeszcze jutro dla CIebie dopadnę. Napisz na priva alanadab@gazeta.pl Pozdrawiam Alana Odpowiedz Link Zgłoś
giezik sie pieka 11.11.04, 16:16 wlasnei morelowe, z cynamonem i sokiem pomaranczowym, wynik za 15 min Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noida Re: sie pieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 17:53 No i co? Ja zrobiłam dziś malinowe z białą czekoladą, ale mi się skończył proszek do pieczenia i dałam tylko 1 łyżeczkę, i jakoś nie za bardzo wyrosły... Ale i tak już prawie nie ma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna wino i muffinki IP: *.kabel.telenet.be 11.11.04, 19:01 w sobote przyjezdzaja goscie i mamy dobre czerwone wino do wypicia. No i jako zagryche wymyslilam muffinki w wersji podwinnej: jeden zestaw to stilton+ gruszka+ pieprz, drugi to cheddar+szczypiorek i trzeci suszone pomidory+?. Wiem, ze robiliscie z feta, ale feta do zestawu mi nie pasuje, wiec co zamiast fety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna i jeszcze o foremkach IP: *.kabel.telenet.be 11.11.04, 19:02 Musze dokupic jeszcze jedna foremke, wiec pomyslalam o siliconie bo tak zachwalany. W supermarkecie widzialam foremke Tefala z czegos co przypominalo gume, wiec mysle ze to silicon. Ale foremka byla raczej droga, wiec sie zastanawiam czy to taka doskonala jakosc czy place forse na literki T.E.F.A.L. na opakowaniu. Czy ktos wie co to za bestia ta foremka tafala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik z bekonem i suszonymi pomidorami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:16 autorski calkowicie, po prawdze nie bekon tylko baleron (bo nie bylo przyzwoitego) ale i tak mua zonka ozekla ze najlepsze z dotychczasowych a, byla jeszcze w nich nać i szałwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: z bekonem i suszonymi pomidorami IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.11.04, 13:25 Wiedziałam, że długo nie wytrzymasz, i zaczniesz sam kombinować. :) Ja przed wyjazdem zrobiłam te z oliwkami, rozmarynem i serem, zmieniając przepis o tyle, że do 2/3 porcji ciasta dodałam 3/3 oliwek i sera. I z trudem uratowałam dwie jako prowiant na nocną jazdę pekaesem. To była Zupełnia Nowa Jakość. A jutro będą na słodko, z suszonymi śliwkami. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: z bekonem i suszonymi pomidorami 13.11.04, 14:38 te sliwkowe tez byly super, a ze Twoje nie przetrwaly to sie wcale nie dziwie Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Z suszonymi śliwkami 15.11.04, 00:45 Odfajkowane. Na wpół pożarte, na wpół wyniesione przez MMŻ, żeby miał na jutro. (Bo ja się przecież odchudzam). Jedną obgryzł kot, wskoczywszy niecnie na stół. 2/3 składników na ciasto, 3/3 śliwek. Najlepsza była kruszonka. Od cynamonu pachniało całe mieszkanie (fakt, nie jest duże). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik] Re: Z suszonymi śliwkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 05:40 fakt, ta kruzonka rowniez mnie zaskoczyla. Takie nic a tyle przyjemnosci Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 moje drugie - z czekolada i orzechami 15.11.04, 08:39 robilam na bazie przepisu na czekoladowo-orzechowe, ale z braku smaka na mocno czekoladowo-kakaowe zrezygnowalam z dodatku kakao (sypnelam za to troche cukru waniliowego 'z prawdziwa wanilia'). A odkrywszy po rozpoczeciu robienia brak orzechow wloskich, dodalam nerkowce. wyszly dobre, takie 'klasyczne', ale mezowi smakowaly bardziej niz mnie samej :) aha, nerkowcow wcale nie czuc! Odpowiedz Link Zgłoś
alanadab kupiłam książkę, foremkę i piekę 18.11.04, 23:32 No i mnie też wciągło to mufinkowe szaleństwo - jak się naczytałam, jak zaśliniłam ekran i klawiaturę, takoż się zawzięłam, kupiłam wszystko, czekając na książkę z VIVID ponad 3 tygodnie w końcu raczyli się odezwać, że już jej nie mają, ale wytropiłam ją gdzie indziej i oczywiście jeszcze z 7 książek z serii Konemana kupiłam. Ale bardzo Wam dziękuję za nakręcenie tematu i takie miłe wciągnięcie. Uwielbiam to forum i czytanie Waszych wpisów. - foremka - silikonowa z Ikei - świetnie się sprawdza (mam 2 szt.)wyjmuję mufiny z foremki patyczkiem tym co się sprawdza, czy upieczone - super bezproblemowe i łatwo się myje (też w zmywarce) - książka - jedna z ostatnich sztuk Le Cordon Bleu a piekłam: - z fetą i zamiast papryki suszone pomidory (bo mi się nie chciały piec papryki, żeby zdjąć skórkę)- pycha, ale cóś mi niewiele urosły. Nie wiem, czy to tak ma być? może ktoś podpowie i czy trzeba rzeczywiście z papryki tę skórkę zdjąć?? - z rozmarynem, oliwkami i parmezanem - bardzo ciekawe w smaku, świetne z czerwonym winem, ale też niewiele urosły - a dziś popełniłam pomarańczowe z makiem - dałam skórkę kandyzowaną, bo w przepisie nie wiadomo, ale może o świeżą chodziło? Te w każdym razie były super - nie za słodkie, kuszące ziarenkami maku i ta skórka na zębie, a najważniejsze, że robiła je tak z 10 min w sumie plus 15 pieczenia. mąż zauroczon i dzieciaki też, a ja dumna i blada i objedzona. Jeszcze nam najutro po 2 makowe na śniadanko zostały. Pozdrawiam mufinkowych szaleńców Alana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pysia Re: kupiłam książkę, foremkę i piekę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 06:12 Gdzie kupiłas ksiazke Mufinki Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Pysiu jesli jestes z Warszawy 19.11.04, 07:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17779027 Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 popelnilam ;) pierwsze wytrawne... 19.11.04, 09:08 ... wg przepisu na bekonowe, ale sladem giezika dodalam jeszcze nieco posiekanych suszonych pomidorow. pycha! chociaz nieco 'ciezsze' od tych na slodko. maz niestety woli czekoladowe, a ja bym wolala prowadzic dalsze eksperymenty :) do alanadab - z moich doswiadczen wynika ze mufinki na slono rosna zdecydowanie mniej niz te na slodko. Odpowiedz Link Zgłoś
jswm Re: Pysiu jesli jestes z Warszawy 28.11.04, 16:31 a czy na Koszykach są tańsze niż np w Merlin.com ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: mufinki - czesc2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 16:05 mam foremkę dołączam do sekty :-) zaczynamy od suszonych pomidorów z fetą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka generalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 16:35 poczytałam wszystko, co doświadczeni w bojach na ten temet napisali i podsumowując: czy jesli zrobię takie ciasto: 375 g szklanki mąki 3/4 łyżeczki soli 2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 jajka od 2 do 4 łyżek roztopionego masła 3/4 szklanki mleka i dodam szklankę wytrawnych dodatków (wymieszam osobno suche i mokre i potem połączę zachowując grudkowatość) to będę mogła szaleć z zasadniczo dowolnymi kombinacjami mufinów wytrawnych? i czy gdyby mnie naszło na słodkie, to jak dodam 1/4 szklanki cukru i słodkie dodatki to będzie ok? bo wygląda na to, że przepisy oprócz dodatków niewiele się róznią, mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: generalne pytanie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.11.04, 17:07 Po pierwsze, jeśli kupiłaś foremkę z Ikei, to ciasta z takiej ilości składników wychodzi na nią za dużo. Co gorsza, nie ma reguły, o ile za dużo. Gruszkowe robiłam z połowy, inne z 2/3 lub 3/4 składników. A po paru pierwszych próbach robię z części ciasta, ale ze wszystkich dodatków, żeby mieć więcej "smaku w smaku". Po drugie - zapomniałam, co miało być po drugie. :( Aha, chyba to, że zauważyłam, że ilość mąki i mleka waha się w przepisach, w zależności od tego, co jest dodatkiem. Zasadniczo podczepiam się pod pytanie, bo też bym chciała jakiś przepis uniwersalny, w jednostkach zaogrąglonych, na teflonową foremkę z Ikei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: generalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 17:22 dzięki nobull :-) foremkę mam oczywiście z ikei, powinni logo forumowe na niej wybijać ;-) o ilość to się nawet tak bardzo nie boję, w razie czego będę kombinować tylko te proporcje - jeśli chodzi o mąkę, to nie widzę wielkich różnic w przepisach co do mleka, to wahanie zauważyłam w granicach 3/4 - 1 szklanka może jak mokre dodatki, to po prostu trochę mniej mleka? w każdym razie czekamy razem na opinię eksperta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: generalne pytanie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.11.04, 18:05 Ekspert nr 1 nadal piecze w arcopalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: generalne pytanie 28.11.04, 19:40 czy chodzi o mnie? ja to tylko wyzwolilem jakas tam lawineczke no a w arcopalu juuz nie długo, ale jesli ktos potrzebuje takiej info - to wystracza z tych przepisow (375maki/250mleka/125masla) na 6 filizaenek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna muffiny: orzechowo-klonowe, z lodowki i inne IP: *.kabel.telenet.be 28.11.04, 22:12 podaje jeszcze kilka linkow z US,te klonowe wydaja sie ciekawe. Chyba jutro zrobie muffinki klonowo-orzechowe www.oprah.com/foodhome/food/recipes/food_200202_muffins.jhtml muffiny wielojagodowe www.oprah.com/foodhome/food/recipes/food_20020830_muffins.jhtml i jeszcze jeden przepis, tym razem na muffiny, ktore robi sie w niedziele wieczorem, trzyma w lodowce i piecze gdy przychodzi na nie ochota: www.oprah.com/foodhome/food/recipes/food_20020916_iceboxmuffins.jhtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: muffiny: orzechowo-klonowe, z lodowki i inne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.11.04, 22:19 Klonowo-orzechowe brzmią nieźle. Co najmniej nieźle. Te "lodówkowe" byłyby super na śniadania - nie trzeba wcześniej wstawać. Ale na myśl, że mam wlać do ciasta olej rzepakowy, robi mi się coś. Poza mufinkami nic nie piekę, więc może jest to normalne? I oleju nie czuć? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: muffiny: orzechowo-klonowe, z lodowki i inne 28.11.04, 22:21 nieno, są ciasta a la biszkoptowe, do których wlewa sie aż szklanke oleju:) i są bardzo dobre, zwłaszcza takie z ćwiartkami jabłek - oleju nie czuć, ciasto za to nie jest suche czy twarde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna te lodowkowe moze to i dobre IP: *.kabel.telenet.be 28.11.04, 22:22 pewnie wyprobuje, ale olej to wleje inny. Myslalam, zeby wlac olej orzechowy lub olej z pestek moreli (mam takie cudo). Moze byc dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna zapomnialam dodac, ze IP: *.kabel.telenet.be 28.11.04, 22:24 niektore przepisy od Oprah sa swietne dla odchudzajacych sie, jako ze Oprah walczyla z waga, ale jej muffiny low-fat smakowaly troche jak gabka. Nie mialy konsystencji tych maslano-mlekowych. Mam nadzieje, ze te z lodowki nie naleza do dietetycznej kategorii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: muffiny: orzechowo-klonowe, z lodowki i inne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.11.04, 22:26 To jeszcze jedno głupie pytanie: ile to jest "cup" (dla płynnych i sypkich, i dla Oprah)? (Na pewno było, ale zanim wyszukiwarka wypluje, przejde na emeryturę, więc gdyby ktoś mógł...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna Re: muffiny: orzechowo-klonowe, z lodowki i inne IP: *.kabel.telenet.be 28.11.04, 22:27 cup, zmierzylam, to odrobine mniej niz szklanka. Wlasciwie mozesz lac 250 ml bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 08:34 zrobiłam wczoraj ze "standardowej" porcji (375 mąki) i wyszła mi akurat blaszka ikeowa - w dziurkach było pełno i mufiny bardzo wyrosły do góry, ale na szczęście nigdzie sobie nie poszły resztę proporcji do mąki dobrałam trochę na oko - weszła mi około szklanka mleka. w ogóle zadziwiła mnie konsystencje ciasta - spodziewałam się czegoś płynnego, a to było kleiste i przypominało ciasto drożdżowe. dolewałam mleka aż osiągnęło stan, który mogłam uznać za właściwy. dorzuciłam suszone pomidory, fetę w kostkę, i skwarki z resztki boczku :-) to ostatnie było pomysłem bardzo dobrym, ale nie do tej kompozycji, bo bardzo zdominowały smak. na drugi raz albo skwarki albo inne rzeczy. w smaku i w konsystencji wyszły dobre, pół blaszki zniknęło wczoraj na kolację, reszta zostala rozdysponowana dziś rano :-) jedyna rzecz, która mi przeszkadza, to zbyt wyraźnie jajeczny smak. czy to wina jajek XXL (no, przesadzam, chyba L ;-) czy też mojego podniebienia? czy można dać np. jedno jajko? jakie będą konsekwencje? ach, no i blaszka sprawdza się pięknie - mufinki wyskakują z niej jak marzenie, już kombinuję inne zastosowania ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka i drugie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 08:36 (przypominam, że pierwsze dotyczyło jajek - post wyżej) czy ciasto na mufiny trzeba upiec od razu, czy może sobie poczekać? ile? godzinkę, dwie, trzy? w lodówce, czy poza? poproszę o instrukcję obsługi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: i drugie pytanie 29.11.04, 08:40 wszedzie pisza, zeby zbyt nie mieszac, bo mam miec grudkowata strukture. Ale ja gdy robilem na dwa razy - jeszcze w formekach do ciasteczke, zostawialem pol porcji do wymycia tychże. Czyli samo ciasto (druga porcja) czekalo zwykle 1 - 2 godziny. NIe zauwazylem spadku jakosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: i drugie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 08:45 wspaniale, dzięki :-) o to mi własnie chodziło - miałam na myśli nałożenie do foremek i upieczenie po upływie odpowiedniej ilości spożytego alkoholu w warunkach imprezowych. czy przechowywałeś w lodówce czy w nielodówce? Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: recenzja 29.11.04, 08:38 jesli jaja są wielkie (takie wiejskie) to moim zdaniem jedno moze wystarczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: recenzja 29.11.04, 10:39 Gość portalu: bazylka napisał(a): > zrobiłam wczoraj ze "standardowej" porcji (375 mąki) i wyszła mi akurat blaszka ikeowa - w dziurkach było pełno i mufiny bardzo wyrosły do góry, ale na > szczęście nigdzie sobie nie poszły Hmm. Ja nie nakładałam do pełna, bo bałam się, że sobie pójdą. Dlatego zmniejszałam porcję. Odpowiedz Link Zgłoś