Dodaj do ulubionych

Dzisiaj na obiad Tex-Mex

10.11.04, 20:06
Naszlo mnie na chili-czasem tak sie dzieje, jak pogoda sie zachwieje i chce
sie czegos co ociepli kosci. Zrobilam wiec na obiad proste chili z
kukurydzianymi muffinkami.

Chili- 1/2 kg mielonego wolowego miesa podsmazyc w garnku w malej ilosci
oleju, dodac pokrojona w kostke cebule, kilka posiekanych zabkow czosnku,
znowu podsmazyc. Potem wsypac dobra lyzke przyprawy chili, lisc laurowy,
lyzeczke kminu rzymskiego, kawalek laski cynamomu, sol, pieprz. Do tego dodac
2 puszki fasolki pinto lub kidney, 2 puszki pomidorow w sosie wlasnym i
posiekanych, zalac woda lub bulionem wolowym, doprowadzic do wrzenia. Dusic
pod przykryciem z godzine, dosmaczajac po drodze/ja zawsze musze cos jeszcze
dorzucic, glownie konczy sie na cayenne zeby chili mialo "kick"/.

Kukurydziane muffinki- w duzej misce laczymy 1 szklanke maki kukurydzianej, 1
szklanke maki zwyklej, 1 lyzeczke soli, 1 lyzke proszku do pieczenia, 3 lyzki
cukru. W mniejszej misce ubijamy trzepaczka 2 jajka, dolewamy szklanke mleka
i 4 roztopione lyzki masla. Mieszamy mokre produkty, wlewamy do suchych,
lekko mieszamy/nie za dlugo/i wlewamy albo do wysmarowanej wczesniej foremki
na 12 muffinek lub do normalnej sredniej formy. Pieczemy we wczesniej
nagrzanym piekarniku do 220C-jesli muffinki to 15-20 minut, jesli cale ciasto
to 20-25 mninut.

Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: oczywiscie zapomnialam.... 10.11.04, 20:10
      kilku szczegolow- przede wszystkim muffinki powinny byc podawane na cieplo, a
      chili mozna podac sama lub z dodatkiem lyzki gestej smietany, garsci startego
      cheddara lub/i troche posiekanej zielonej cebulki, na wierzchu oczywiscie.
      Kazdy sobie sam wymiesza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka