Dodaj do ulubionych

Świeży imbir-do czego można wykorzystać???

IP: *.ornet.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:09
Obserwuj wątek
    • margala napój imbirowy 15.11.04, 15:15
      utrzyj kilka wiórków na tarce, zalej wrzątkiem i będziesz miał/ła napój
      imbirowy. można podawac z miodem, cytryną.
      • Gość: marghe_72 Re: napój imbirowy IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 15:18
        tu masz sporo pomysłow
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=77
        • Gość: mwookash Taaak? Gdzie? :) IP: *.man.polbox.pl 15.11.04, 15:28
          • Gość: marghe_72 Re: Taaak? Gdzie? :) IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 15:31
            cos mi dzis nie idzie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16216676&a=16216676
      • iskierka_2004 Re: napój imbirowy 16.11.04, 16:23
        naprawdę pyszny ten napój wczoraj piłam:)))
    • iskierka_2004 Re: Świeży imbir-do czego można wykorzystać??? 15.11.04, 15:55
      Dziękuję bardzo:)))
    • very_martini Re: Świeży imbir-do czego można wykorzystać??? 15.11.04, 17:12
      Z pamięci piszę, kiedu przyjdę do domu, sprawdzę, jakie sugeruję proporcje.
      Przepis jest z książeczki wydawnictwa tenten, stara dobra seria, ale
      zmodywikowłam go ostro

      1. piersi z kurczaka (liczba obojętna, zależy, ile chcesz poracji;))
      2. sos sojowy (ciemny i łagodny żeby był)
      3. kilka cytryn
      4. kawałek imbiru
      4. woda

      Piersi nacierasz kilkoma łyżkami sosu sojowego i niech sobie poleżą nawet kilka
      godzin (książka mówi o 15 minutach)
      Wyciskasz sok z cytryny 1, mieszasz go 1 na 1 z wodą i dodajesz jeszcze sok z
      pół cytryny. Do tego wlewasz kilka łyżeczek sosu sojowego i odrobinę oleju.
      Książka nie mówi, żeby odstał, ale zawsze na trochę odstawiam, żeby się przegryzł.
      I teraz moja ulubiona modyfikacja, zastosowana przez mojego brata -
      pracochłonna, ale efektowna. Książka każe otrzeć skórkę z jednej cytryny, a my
      robimy to w ten sposów, że tę skórkę okrawamy ostrym nożykiem i powstają
      cienitkie paseczki, muszą być naprawdę cienkie, zupełnie pozbawione białej
      części. I im więcej, tym lepiej - bardzo ładnie wygląda, i równie dobrze smakuje.

      Kurę rozbijasz trochę tłuczkiem, kroisz na cieniutki paseczki i wrzucasz na
      silnie rozgrzany olej, na początku trzeba pilnować i mieszać. Potem dorzucasz do
      tego imbir (posiekany, eśli jest świeżutki, to nie trzeba go dużo, natomiast
      jeśli podstarzały - zdrewniały - trochę więcej), skórki z cytryny, wlewasz
      przygotowany wcześniej sos i dusisz przez 20 minut. Potem dolewasz trochę mąki
      ziemniaczanej rozmiezanej z łyżką zimnej wody, żeby całość zagęścić. Do tego ryż
      i koniec.



      16%VOL
      22%VAT

      takie tam sobie forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka