Dodaj do ulubionych

mufinki cz.3

20.11.04, 07:16
dla porzadku
Informacje o tym jak robic, przepisow troche (glownei z ksiazkek wyd. Konneman)
cz1 tu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16497899
cz2 tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17228206
a tu cos co kazdego mufinkoaniaka przyprawi o zawrot glowy (dzieki Pichciarzowi)
www.bbonline.com/recipe/muffins.html
Obserwuj wątek
    • yfcia Re: mufinki cz.3 20.11.04, 19:41
      WOW!!!! Jestem pod wrażeniem!!!! Ale kiedy ja to zdążę wypróbować???
    • Gość: evana Re: mufinki cz.3 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.04, 21:45
      Ja dzisiaj upieklam z jablkiem, cynamonem, gozdzikami, kardamonem i imbirem.
      Jeszcze nie probowalam bo stygna ale wygladaja i pachna zachecajaco.
      Pozdrawiam :-)
    • cipcipkurka :-) 20.11.04, 22:16
      Gieziku, Pichciarzu, nie katujcie czlowieka...
      :-)
    • Gość: Pichciarz Re: Muffins IP: *.proxy.aol.com 20.11.04, 22:26
      Co się dzieje z tymi mafinkami? Kotłuje się toto po KUCHNI w nieskończoność, a
      przecież nic prostrzego...
      • Gość: Cynamoon Re: Muffins IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:49
        A powiedzcie mi, w czym oprocz tej specjalnej formy i foremek do babeczek mozna
        je upiec?
        Chyba jutro skusze sie i zrobie jakies na wytrawno ;-)
        A czy z tego ciasta mozna upiec jedna wielka mufine, np. w foremce keksowej?
        Wiem, caly urok w pojedynczych "grzybkach", pytam tylko z ciekawosci...
        ;-)))
        • kragmel Re: Muffins 20.11.04, 22:52
          Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

          > A czy z tego ciasta mozna upiec jedna wielka mufine, np. w foremce keksowej?
          > Wiem, caly urok w pojedynczych "grzybkach", pytam tylko z ciekawosci...
          > ;-)))

          khem khem mnie się kiedyś zdarzyło upiec w keksówce ciacho z przepisu na
          muffiny z kiwi (żadnego innego ciasta z kiwi w środku znaleźć nie mogłam).
          wyszło w porządku, jednak całkiem zwykłe ciasto. te grzybki to mają w sobie
          coś ;)
          • Gość: Cynamoon Re: Muffins IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:55
            Hi hi ;-)
            Tak tez myslalam ;-)
            Poki co, upieke w takich do babeczek.
          • Gość: Pichciarz Re: Muffins IP: *.proxy.aol.com 21.11.04, 00:00
            Mówiono już na tym forum, że te silikonowe foremki do pieczenia są i w Polsce
            dostępne. Bardzo je chwalono.
            sacceege.notlong.com
        • yfcia Re: Muffins 21.11.04, 14:55
          ja też się jeszcze nie dorobiłam foremki do mufinek i póki co ustawiam na
          blasze takie papierowe foremki Fackelmana i piekę w nich. Jak ciasto rzadsze,
          to trochę się "rozklapiają", ale jak sztywniejsze to jest OK.
        • Gość: krasnowo Re: Muffins IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 24.11.04, 15:21
          Giezik gdzieś wspominał, że piecze w duraleksowych filiżankach
      • nobullshit Re: Muffins 20.11.04, 23:32
        Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

        > Co się dzieje z tymi mafinkami? Kotłuje się toto po KUCHNI w nieskończoność,
        a przecież nic prostrzego...

        Może właśnie dlatego, że to nic prostszego - jak już nadmieniałam,
        nawet ja potrafię je upiec. A efekt przerasta sto razy nakład pracy.



    • dakusia Re: mufinki cz.3 21.11.04, 15:29
      www.muffin-paradies.de/muffinframe.htm
      a tutaj jest skarbnica muffinkowa, dla odmiany po niemiecku :))
      duzo przepisow => 682 , wyprobowanych! A i do tego duzo uzytecznych
      inforamcji...oczywiscie w jezyku goethego!
      • e_katt dakusiu, mam pytanie.. :-) 21.11.04, 19:36
        podałaś niemiecką stronę, weszłam, rzeczywiście: muffinów tam zatrzęsienie!
        przejrzałam i z opasłej listy wybrałam muffiny "BOUNTY" (.. bo lubię tenże
        batonik, a ciekawi mnie efekt 'rozpływu' masy kokosowej i czekolady w
        muffinach, po upieczeniu rzecz jasna.. ;-)

        z grubsza przepis rozumiem, no ale nie wszystko
        mogłabyś przetłumaczyć?
        o składniki mi chodzi, bo procedura mieszania raczej nieskomplikowana


        kopiuję przepis:

        Bounty-Muffins


        Zutaten:
        150 g Bounty
        200 g Mehl
        100 g Speisestärke
        2 Teelöffel Backpulver
        ½ Teelöffel Natron
        1 Prise Salz
        50 g Kokosflocken
        250 g Butter
        250 g Zucker
        4 Eier
        1 Päckchen Vanillinzucker
        1 Esslöffel Rum

        Zubereitung:
        Backofen auf 190 °C vorheizen und Muffinblech gut einfetten.
        Bountys in Stückchen schneiden. Mehl, Speisestärke, Backpulver, Natron, Salz
        und Kokosflocken in einer Schüssel mischen. In einer zweiten Schüssel Butter,
        Zucker, Eier, Vanillinzucker und Rum schaumig schlagen. Mehlgemisch und
        Bountystückchen dazugeben und unterrühren.
        Teig in die Förmchen füllen und ca. 20 - 25 Minuten backen.



        z góry dzięki
        • Gość: Hichciarz Re: i w innych językach (ha, ha...) IP: *.proxy.aol.com 21.11.04, 20:59
          www.cooking-book.ru/recepts/bake/cake/6863.shtml
          www.dama.cz/vareni/index.php?a=ukaz&recept=1266
          www.saveurs.sympatico.ca/ency_11/gateau/muffin-orange.htm
          www.cakes-r-us.com/muffins/
          www.hungry.gr/get.asp?table=glyka&id=246
          www.dolcitalia.net/ricetten/muff.htm
          www.terra.com.do/mujer/articulo/html/hof16148.htm
          www.kuchnia.com.pl/DiD/muffins.html
          www.makikofujino.com/recipe/recipe43.html
          • e_katt hmm.. 21.11.04, 22:08
            a to mi niezła zagwozdka!!
            hehe

            lingwistycznie można się pogimnastykować
            idę wertować słowniki, chyba.. ;-))

            swoją drogą, niby ta Rosja za miedzą prawie, a przepis na muffiny wypisany
            cyrylicą bardzo mi egzotycznie wygląda ;-D

            pozdr.
            • ampolion Re: hmm.. 22.11.04, 03:36
              Rzecz też w tym, że są one tak powszechnie i światowo popularne.
              • Gość: e_katt Re: hmm.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:11
                ich globalna popularność wcale mnie nie dziwi
                raczej różnorodność przepisów, składników potrzebnych do ich wytworzenia
                a jak w niektóre przepisy popatrzeć.. oj, wyobraźnia kulinarna nie zna granic
                i dobrze!
                pozdr. ;))
        • dakusia Re: dakusiu, mam pytanie.. :-) 21.11.04, 23:10
          no problem :)

          150 g Bounty (chodzi o te pysia batoniki...jeden jezeli sie nie myle waze cos
          kolo 28 gram)
          200 g maki
          100 g (Speisestärke,niemiecki wynalezek ale jego odpowiednikiem jest maka
          ziemniaczana albo..skorbia kukurydziana
          2 lyzeczki proszku do pieczenia
          pol lyzeczki sody oczyszczonej
          szczypta soli
          50 g wiorkow kokosowych
          250 g cukru
          250 g masla, wczesniej wyciagnietego z lodowki, powinno byc miekkie :)
          4 jajka
          opakowanie cukru wanilowego
          1 lyzka rumu

          => piec wlaczyc na 190 stopni, forme do muffinkow dobrze natluscic.
          Bonty pokroic na kawalki. Maka, make ziemniaczana,proszek do pieczenia, sode,
          sol i wiorki kokosowe wymieszac w jednej misce.W drugiej maslo, cukier, jajka,
          cukier wanilowy i rum wymieszac na puszysta mase, do tej masy dodac
          mieszanke maczna i kawalki bonutych , wymieszac lyzka.
          Ciastem wypelnic foremki i do pieca.
          Piec 20-25 minut.

          Udanego wypieku :)
          • Gość: Nobullshit Z czysto poznawczej ciekawości... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 23:14
            ...jako że wiórki kokosowe są jedną z dwóch rzeczy, których nie jadam
            (druga to kozi ser), po co i Bounty, i wiórki?
            Może zamiast inwestować w batoniki, dodać "normalną" czekoladę?
            • e_katt Re: Z czysto poznawczej ciekawości... 22.11.04, 00:55
              hmmm..
              albo w takim razie autor przepisu przedobrzył,
              albo tak ma być i tyle (w końcu konsystencja masy z batona i suchych wiórków to
              nie samo :-)

              a może:
              skoro ta masa kokosowa z Bounty taka już przemielona jest, to może chodziło,
              żeby te '50 g wiórków kokosowych' było w takich bardziej płatkach (niż zwykłych
              wiórkach) kokosowych (w sklepach to się nazywa nawet 'chipsy kokosowe')??
              tak, żeby więcej do chrupania było??
          • e_katt dakusia, tnx :)) 22.11.04, 00:46
            dziękuję za odzew ;)
            spreparuję sobie pewnie
            • dakusia Re: dakusia, tnx :)) 22.11.04, 08:03
              prosze :)
              tylko zamiast tej maki ziemniaczenej jest lepiej uzyc skrobi ziemniaczanej badz
              kukurydzianej, zostalo mi dzis z ranka powiedziane. Hmm mi sie wydawalo, ze to
              jeden i ten sam czort ( nigdy tez nie bylo problemow z wypiekami :] )...ale
              widocznie niet!
    • alanadab Konemann - popełniłam bananowe i czekoladowe 22.11.04, 11:27
      - Bananowo imbirowe - mniemuśne, delikatne w smaku, pyszniaste i świetnie
      sprawdzające się jak już bananów nikt nie chce jeść
      - czekoladowe - te pierwsze z książki, ale zamiast posiekanej czekolady
      zrobiłam tak, że w każdą foremkę wkładałam połowę masy, polem cząsteczna
      gorzkiej czekolady wedla i na to jeszcze trochę masy. Do srodka dodałam też
      skórkę pomarańczową w kosteczce i orzechy włoskie - no i wyszło mi 14 mufinek z
      formy silikonowej Ikea - pyyyyszniaaaaste i jemy je na ciepło (15 sec w
      mikrofali)

      Tak się w te mufiny wciągłam, że prawie codzień coś robię
      Alana
    • Gość: mwookash Pomylone :-) IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 10:36
      Miałem zrobić znajomym z białą czekoladą i migdałami. No i goście w domu ja
      zaczynam robić otwieram czekolady... mleczną kurna kupiłem bo się pomyliłem. No
      więc wrzuciłem posiekaną mleczną. No i się pieką, patrzę jak rosną i patrzę na
      płatki migdałowe... leżące na stole. Kurna. Już niestety ciasto było
      zrumienione i nie mogłem posypać.
      I... to były najlepsze mufiny jakie mi do tej pory wyszły. Śliczne, równiutkie,
      nie przypieczone, upieczone, fantastycznie łaciate i smaczne. Szkoda, że było
      tylko 12.
      • giezik Re: Pomylone :-) 23.11.04, 14:29
        bo to w ich naturze leży - im mniej sie starasz i mniej czasu im poswiecisz, tym lepsze wychodzą
    • kwik sezamowe 23.11.04, 14:37
      10-15 dkg sezamu, zmielonego z dodatkiem oliwy i miodu + przepis podstawowy na
      ciasto. niezle.
    • Gość: lomas Gieziku dzięki za pomysł z duraleksem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:46
      I mufinki wyszły pyszniaste i jednej filiżanki się pozbyłam , pękła w piecu (buuu jak mi psikro :))
      Popełniłam z oliwkami czarnymi, suszonymi pomidorami, rozmarynem i lazurem niebieskim z braku parmigiano :).
      • giezik Re: Gieziku dzięki za pomysł z duraleksem :) 23.11.04, 14:50
        ja sie tego caly czas obawiam, ze sie rosprysnie w srodku. To takie flirtowanie z duralexem ;)
    • poughkeepsie mam :D 24.11.04, 08:48
      dotarły z Krakowa wczoraj dzięki nieocenionej lunatice :D i oczywiście dostałam
      ślinotoku nad tą książeczką :) Ale mam kilka pytań: czy jest problem z
      dostaniem razowej mąki? Bo widzę, że w wielu przepisach jest stosowana właśnie
      ta. Czy można ją zastąpić, np. żytnią albo pszenną? Przepraszam, za te
      idiotyczne pytania, ale w sprawie mąki jestem zielona :) Aha, i jeszcze coś -
      czy stosujecie oryginalny cheddar czy można go czymś, bez wielkiej krzywdy dla
      smaku, zastąpić?
      Wiem, że to nieładnie tak zastępować, że powinno się z oryginalnych składników,
      itd. , ale po prostu sprawdzam rynek :)Nie krzyczcie proszę :) Makę razową
      powinnam dostać w sklepie ekologicznym, ale z cheddarem może być gorzej :/
      • giezik Re: mam :D 24.11.04, 08:50
        przepadla nastepna :)
        nie ma problemu z maka - coraz czesciej zaczyna bywac w duzych sklepach (przynajmniejw warszawie), a nie tylko delikatesach czy supermarketach, czy ze zdrowa zywnoscia.
        mozna zastapic, ale ta maka dodaje charakteru
        co do cheddara, jak mawia znajomy anglik, to co Wy sprzedajecie pod ta nazwa to na pewno nie jest cheddar - jasne ze mozna, ale raz warto sie szarpnac, zeby ten smak poczuc
        • poughkeepsie to już nie ma dla mnie nadziei?:> 24.11.04, 08:55
          a najgorsze, że mam nadgodziny i wielka próba wypadnie dopiero w wekend :) I
          nie wiem, od których zacząć :) Tak myslę nad tymi jabłkowymi...
          Obawiam się, że u nas mąka razowa jeszcze tylko w ekologicznych, w
          supermarkecie dopadłam ostatnio zytnią, więc jakaś nadzieja jest, ale pewnie
          jeszcze nie tak szybko :) A cheddar przemyslę, a Anglikiem się w pełni zgadzam -
          polskie sery wszystkie smakują tak samo :)
          • giezik dla maniakow 24.11.04, 08:59
            jesli idziesz do pracy na 8.30
            wstajesz o 6.30, robisz jakies najprostsze; mieszanie itp zajmuje 10-15 min, wstawiasz do piekarnika na 20-30 min w zaleznosci od wielkosci i idziesz robic poranne czynnosci kobiece*
            Po tym czasie** i dzwoniacym minutniku, wyjmujesz mufinki - jest 7.15, jedna zjadasz z maselkiem, reszte bierzesz do pracy

            * ja wiem to zludzenie ze zajmie to tylko tyle
            **rozni sie to indywidualnie od osobnika, moze dochodzic do 50 min (nalezy skorygowac czas startu)
            • Gość: mwookash To zła rada :-) IP: *.man.polbox.pl 24.11.04, 09:04
              W mojej pracy ciągle ktoś przynosi coś słodkiego i już nawet mówiliśmy, że
              powinniśmy dostawać dodatek do pensji za pracę w szkodliwych warunkach :-)
            • poughkeepsie zakłądając, że trzeba wstać 2h wczesniej 24.11.04, 09:09
              to ja bym się musiała zerwać o 4!!!Wstaję o 6, bo pracę zaczynam o 7. NIe
              dziękuję :) Poczekam na wekend :)
          • Gość: mwookash Rady IP: *.man.polbox.pl 24.11.04, 09:02
            1. A propos mąki. Spróbuj dodać do zwykłej maki otrąb. Ja tak kiedyś robiłem
            jak nie miałem razowej do chleba i przepis sugerował, że można zastąpić.
            2. A propos decyzji. Napisz jakiego smaku poszukujesz, jakie walory smakowe Cię
            zadowolą a ja, Giezik i nie tylko coś Ci na pewno doradzimy :)
            • poughkeepsie ale ja sama nie wiem :) 24.11.04, 09:12
              chyba na dzień dobry pójdą te jabłkowe, bo uwielbiam cynamon. Te z biała
              czekoladą też wyglądają smakowicie. I na pewno wypróbuję wytrawne. I jakąś
              dietę w końcu też, hihi ;-) Wiem, że na ciepło najlepsze, ale czy ewentualnie
              można je na drugi dzień do pracy zabrać?Wiem, że giezik pisał, że jego dziecko
              zabiera do szkoły znaczyłoby to, że jadalne na drugi dzień są :)
              • Gość: mwookash Napisał bym wcześniej ale forum niew działało IP: *.man.polbox.pl 24.11.04, 13:48
                1. Jeśli z cynamonem to mocno cynamonowe są gruszkowe z orzechami pekanowymi
                (zastępuję je nerkowcami)
                2. Na ciepło pyszne a na zimno też dobre. Następnego dnia w pracy się obżerali.
                A wytrawne zimne jadłem rano z majonezem. Poza tym zajrzyj na koniec książki.
                Mufinki można zamrażać :)
    • landsbergk Re: mufinki cz.3 24.11.04, 12:51
      Ludzie! Co Wy mi robicie! Teraz będę musiała wreszcie kupić te cholerne
      foremki. Zaśliniłam się do pasa.
    • Gość: mwookash Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) IP: *.man.polbox.pl 29.11.04, 10:44
      Zabraniają mi robić muffiny ;( Mam najpierw w końcu skończyć pracę magisterską
      • nobullshit Re: Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) 29.11.04, 10:48
        Gość portalu: mwookash napisał(a):
        > Zabraniają mi robić muffiny ;( Mam najpierw w końcu skończyć pracę magisterską

        Biedny. Nie martw się, zatęsknią za nimi i jeszcze będą się błagać,
        żebyś raczył zrobić. :)
        • Gość: mwookash Re: Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) IP: *.man.polbox.pl 29.11.04, 10:50
          Już tęsknią ale są twardzi :)
          • jacek1f Re: Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) 29.11.04, 10:57
            Baaardzo wszystkim Mufinkowcom dziekuje - wczoraj pierwszy raz zrobilem
            najpierw 12 (Ikeowska teflonowa blaszka z 12 dziurkami) wytrawnych z oliwkami,
            bazylia i dalem troche imbiru. Zniknęły. Potem musiałem zrobić jeszcze też
            wytrawne - z parmezanem i oliwkami i kaparami, też 12. Zniknęły - -obroniołem 2
            sztuki do pracy :-(. Dziś juz mam zamówienie na wytrawne ziołowe i na jakis
            słodkie. Znikną...
        • Gość: giezik Re: Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:52
          moze magisterke o mufinkach zrobic - na bazie techniki wyjmowania mufinek

          Np. Wplyw skladników zawartych w mufinach na łatwość wyjmowania ich z foremek
          I
          1. Mufinki - rys historyczny
          2. Podstawowe informacje
          3. Baza, czyli proporcje 3:2:1
          4. Mufinki słodkie i wytrawwne - odwieczny spór
          II
          1. Techniki wyjmowania mufinek - podstawy
          2. Techniki wyjmowania mufinek - foremki klasyczne
          3. Techniki wyjmowania mufinek - foremki papierowe
          4. Techniki wyjmowania mufinek - foremki do ciasteczek
          5. Techniki wyjmowania mufinek - arcopal
          6. Techniki wyjmowania mufinek - inne ogniotrwałe "potencjalne formy"
          itd....

          • Gość: kasica Re: Jak widać część 2. chce wyprzedzić 3. :) IP: *.pwn.com.pl 29.11.04, 13:03
            a ja m.in. dzieki temu Forum mam pierwszy sukces mufinowy na koncie!
            parmezan+oliwki+rozmaryn, a na deser bananowe z kandyzowanym imbirem.

            pozarte.

            aha, i wbrew temu, co mi radzono, do tych ostatnich zaryzykowalam
            uzycie 100% skladnikow (a nie 3/4) i wszystko gralo!
            • yfcia z anchois? 29.11.04, 13:16
              W ubiegłorocznym dodatku do ELLE znalazłam przepis na ciasto z anchois. Wygląda
              fajnie - a jakby wpakować to w foremki muffinkowe????
              5 dag anchois w soli lub oliwie
              1/2 łyżeczki słodkiej papryki
              szczypta kurkumy
              7 g proszku do pieczenia
              25 dag mąki
              5 dag gęstej śmietany
              4 jaja+żółtko
              10 czarnych oliwek bez pestek
              łyżka tartego parmezanu
              MARYNATA:
              1/2 posiekanej drobno cebuli
              1/4 posiekanego ząbka czosnku
              5 dag zielonych oliwek
              80 ml białego wina
              80 ml oliwy
              szczypta ziół prowansalskich
              W przeddzień wymieszaj składniki marynaty i odstaw do lodówki.
              Następnego dnia piekarnik rozgrzej do 150*C. Wymieszaj mąkę z płaską łyżeczką
              soli, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Oddzielnie wymieszaj jaja ze
              śmietana, dolej marynatę. Całość dolewaj do mąki, mieszając. 1/3 ciasta przełóż
              do wysmarowanej formy, na wierzchu ułóż połowę anchois i czarnych oliwek. Wyłóż
              1/3 ciasta, resztę oliwek i anchois i resztę ciasta. Posyp parmezanem. Piecz 40
              minut, następnie zmniejsz temp. do 120*C i piecz 10 min. Podawaj na przystawkę.
              • giezik TAK !!!! 29.11.04, 13:22
                i to nawet nie na bazie tego przepisu. Ot po prostu do bazy dodac anchois i...., no wlasnie cos by jeszcze sie przydalo
                • nobullshit Re: TAK !!!! 29.11.04, 16:11
                  giezik napisał:

                  > i to nawet nie na bazie tego przepisu. Ot po prostu do bazy dodac anchois
                  i.... no wlasnie cos by jeszcze sie przydalo

                  Kapary. Banalne, wiem :(

                  • giezik Re: TAK !!!! 29.11.04, 16:27
                    a mi wlasnie nie pasowaly ni cholery. Fakt przyszlo takie pierwsze skojarzenie, ale mi "nie pracuje"
                    • Gość: bazylka Re: TAK !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:34
                      anchovies nie lubię, ale jak kojarzę ich smak z kilku nietrafionych zamówień w
                      restauracjach ;-) to te suszone pomidory by mi podeszły
                      generalnie coś kwaskowego chyba, co?

                      a może z jakimś wędzonym serem?
                      • giezik bazylko a to 29.11.04, 16:36
                        była sardela czy tak zwane "koreczki helskie" (ze sie powtorze po raz setny :) )
                        • Gość: bazylka Re: bazylko a to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:39
                          koreczki helskie to chyba ze śledzia?
                          • giezik Re: bazylko a to 29.11.04, 16:45
                            ta, ale na opakowaniu dumnie brzmi anchovies
                            • Gość: bazylka a nie, to nie były śledzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:47
                              w żadnym z przypadków, które miałam na mysli :-)
                              sledzia potrafię rozpoznać
                • kwik Re: TAK !!!! 29.11.04, 16:51
                  moze jakis ser (bialy)..
    • Gość: Nobullshit Dziś IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 02.12.04, 01:57
      Rozmarzona wizją uwodzenia kelnerów i szatniarzy omal nie zapomniałam
      zdać raportu:
      - z serem i ziarnem (dynia, słonecznik, sezam) - MNIAM!
      - z fetą i papryką - MNIAM, MNIAM. Tu byla mała wariacja. Mając kuchnię
      elektryczną, nie podjęłam się opiekania świeżej papryki. I użyłam takiej
      ze słoika, która nazywała się "smażona bez skórki" (firma Rolnik).
      I jak najbardziej się sprawdziła.

      Uwaga bardziej ogólna - zaoceaniczni forumowicze mogą się dziwić,
      skąd ten nasz szał na banalne i powszechnie znane mufinki. Donoszę,
      że kolejny gość był zdziwion i zachwycon mufinkami wytrawnymi,
      bo nie wiedział, że takowe istnieją. Że tak łatwo je zrobić. Że można
      wpakować do nich wszystko. I chwalić się, że się PIECZE.
      Minus zachwytu gości - wszystko zżerają.
      • Gość: mwookash To fakt, zżerają na potęgę :) IP: *.man.polbox.pl 02.12.04, 09:06
    • Gość: nierozgarnieta Re: mufinki cz.3 IP: *.xs4all.nl 02.12.04, 10:18
      Poratujcie nierozgranieta i podajcie przepis lub linke do przepisu na mufinki
      bananowo-imbirowe. Wiem, ze gdzies byl, ale trzeci raz szukam i znalezc nie
      moge, a wyszukiwarka wspolpracy odmawia... Dziekuje :-)
      • monia_77 Re: mufinki cz.3 02.12.04, 10:34
        No to zaopatrzylam sie w mufinki Konemanna i jestem w szoku i zal ze juz tylko
        na Koszykach taki maly wybor jest tego wydawnictwa. Dostalam jeszcze skrocona
        wersje "Szybkich dan z makaronow" i to tyle, bo deserow z czekolady wole
        unikac, w pieczeniu jestem do bani, no ale jak sie tak zachwycacie tymi
        mufinkami to sie podejme.

        No i musze zaopatrzyc w naczynie z miarka oraz forme do tych babeczek. Ehhh oby
        wyszlo w tym rupieciowym gazowym piecyku!!
      • yfcia Imbirowe mufinki z bananami 02.12.04, 14:22
        300 g mąki
        1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
        szczypta soli
        łyżeczka mielonego imbiru
        115 g brązowego cukru
        75 g imbiru kandyzowanego
        60 g masła
        2 łyżki miodu
        125 ml mleka
        2 jajka
        240 g rozgniecionych bananów(dwie sztuki)
        Masło z miodem stopić w rondelku. Przestudzić. Rozmieszać jajka z mlekiem. W
        zagłębienie w mące wlać masło z miodem i mleko z jajkami oraz banany.Szybko
        wymieszać. Włożyć w nasmarowane foremki, piec ok.20 min. w temp.210*C.
        Masa z twarożku do dekoracji:
        Utrzeć 125g twarożku z 2 łyżkami cukru pudru sokiem z cytryny i 2 łyżeczkami
        skórki. Wystudzone mufinki smarować masą i dekorować kandyzowanym imbirem.
    • amused.to.death ten kształt to jest to:))) 02.12.04, 14:42
      Zrobiłam wczoraj mufinki a la murzynek. Czy też może murzynek a la mufinki???
      I jakoś tak zupełnie inaczej się to 'pożera':)))

      A w ogóle fajne te mufinki - w końcu mam co do pracy brać jako przekąskę:)
      • Gość: teresai Re: ten kształt to jest to:))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.12.04, 16:00
        Zgłasza się następna uzależniona od mufinków (mufinek). One po rostu mają coś w
        sobie. Z pozoru banalne składniki, proste wykonanie, a efekt zawsze
        zachwycający. Wczoraj zachwycały mnie i Mojego Ktosia takie z mleczną czekoladą
        i skórką cytrynową. Pycha!!!
        • Gość: alienor a ja cos nie moge IP: *.crowley.pl 03.12.04, 12:10
          nie czuje tego uroku mufinkow, ktory sprawil, ze jast to juz trzeci mufinkowy
          watek na tym forum :-(. Po niesamowitych doznaniach kulinarnych, ktorych
          dostarczyly tarty z ksiazeczki "Tarty i inne wypieki", bylam pewna, ze z
          mufinkami bedzie podobnie; upieklam kukurydziane, makowo-pomaranczowe i wczoraj
          te z biala czekolada i migdalami i... nic. No ciastka, no smaczne, superlatwo
          sie je robi, ale zeby trzy watki na ten temat? chyba jestem odporna na ich
          czar...
          • Gość: jacek1f Re: a ja cos nie moge IP: 81.210.22.* 03.12.04, 12:15
            Ty Alienor przestań z tymi słodkościami i zacznij robic wytrawne :-) Ja, jak
            zrobilem pierwszy raz, to teraz musze rano robic lub koniecznie na sniadanie
            podgrzewac...Nikt juz nie je bułeczek w domu...:-)
            "A my co? Tylko mufinki i mufinki!"
            • Gość: alienor Re: a ja cos nie moge IP: *.crowley.pl 03.12.04, 12:55
              dobra, zrobie te z oliwkami i ziolowe i zobaczymy, moze zaskocze; ostatnio do
              slodyczy mnie ciagnie i pieklam te slodkie; zreszta i tak nie zamierzalam sie
              jeszcze poddawac, bo cos w nich musi byc, skoro maja tyle fanow :-D
            • nobullshit Re: a ja cos nie moge 03.12.04, 12:56
              Podpisuję się wszystkimi kończynami - słodkie jak słodkie,
              inny rodzaj ciastek i tyle. Ale wytrawne - to Nowa Jakość.
              Mufinki z oliwkami i rozmarynem, jakaś dobrze dosmaczona sałata,
              butelka wina... I do niedawnego wątku o wyszukanej prostocie.
              • giezik wlasnie zaraz 03.12.04, 13:32
                z awokado bede eksperymentowal
    • Gość: noida Re: mufinki cz.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:05
      No a ja chcialam zrobic z papryka i serem feta a tu mi podstepnie wyzarli
      skladniki... I co ja teraz zrobie? Chyba z serem i ziolami...
      • Gość: alienor Re: mufinki cz.3 IP: *.crowley.pl 08.12.04, 11:58
        Na pierwszy ogien poszly te z oliwkami i rozmarynem: fajne, ale bez rewelacji.
        Dopiero wczoraj.. Zrobilam te z ziarnami i serami i sa przepyszne, doskonale na
        sniadanie i nie tylko! Warto bylo sie nie poddawac! Czuje sie zachecona,
        nastepne beda z ziolami, a potem z papryka i feta. Pozdrawiam mufinkowcow.
        • Gość: jacek1f Re: mufinki cz.3 IP: 81.210.22.* 08.12.04, 12:14
          "A Babcia ostrzegała..." :-)) Cieszę się! Bo czułem sie współodpowiedzialny..


          """"....Ty Alienor przestań z tymi słodkościami i zacznij robic wytrawne :-)
          Ja, jak zrobilem pierwszy raz, to teraz musze rano robic lub koniecznie na
          sniadanie podgrzewac...Nikt juz nie je bułeczek w domu...:-)
          "A my co? Tylko mufinki i mufinki!".........""""
    • Gość: gość Re: mufinki cz.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 12:27
      No nie mogę. Chyba też musze coś zrobić.Ale nie mogę trafić tej książeczki z
      przepisami (szukane w dwóch miastach). może ktoś z W-wy pożyczyłby do
      skserowania? Kupiłam już foremkę...
      • Gość: jacek1f Re: mufinki cz.3 IP: 81.210.22.* 08.12.04, 12:28
        Oszczedz na ksiazeczce :-)
        Tu znajdziesz mnostwo, a potem sie nauczysz tak, ze sama bedziesz wymyslac, a
        co! :-))
        • Gość: majka303 przyszedł i na mnie czas.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 13:20
          muszę i ja spróbować upiec te osławione muffffinki

          Tylko mam pytanie w kwestii dosłownie formalnej tzn. nie posiadam specjalnej
          foremki, ani nawet malutkich foremeczek - w co zatem włożyć gotowe ciasto ?
          ( tak sformuowałam to pytanie ,że nasuwa sie tylko jedna odpowiedź ....- ale
          wiem, że na forum tylko kulturalni ludzie są ...więc..............

          może w tych duraleksowych filiżnkach o których ktoś wspominał ?
          • yfcia Re: przyszedł i na mnie czas.... 08.12.04, 14:35
            Nie mam formy, piekę w papierowych foremkach(Fackelmana, do kupienia np. w
            Tesco)poustawianych na blasze. Jakoś wychodzi, czego dowodem zdjęcie w galerii
            potraw:)
            • Gość: majka303 dzięki n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:55
        • Gość: gość Re: mufinki cz.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:26
          Próbowałam, ale zczytanie tego wszystkiego przekracza moje możliwości, do tego
          pewnie tu już są jakieś bardziej wymyśle rzeczy, a lubie zaczynać od podstaw.
          Poza tym skoro cała książeczka jet super, to Wam wierzę. W końcu kilka rzeczy z
          tego forum już robiłam ;)
          • lunatica gościu, 08.12.04, 15:11
            dla ciebie mufinki część 1:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16497899&a=16497899
            mufinki częśc 2:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17228206&a=17228206
            na pewno znajdziesz coś dla siebie :-)
          • Gość: alienor Re: mufinki cz.3 IP: *.crowley.pl 08.12.04, 15:17
            A probowalas przez Internet? Ja calkiem niedawno kupilam w ktorejs internetowej
            ksiegarni, sprobuj, moze jeszcze gdzies maja.
            • giezik Re: mufinki cz.3 08.12.04, 15:18
              na pewno są w emipkach, ale po 19 zl
      • yfcia Re: mufinki cz.3 09.12.04, 11:56
        Nie wiem czy oferta aktualna, ale podam
        www.olesiejuk.pl/modules.php?name=Sklep&plik=lista&nazwa=opis&kod=2654
    • yfcia Re: mufinki cz.3 09.12.04, 11:58
      albo tu
      ksiegarnia.internetia.pl/?id=3-8290-4274-4
      • Gość: kasica Re: mufinki cz.3 IP: *.pwn.com.pl 09.12.04, 12:32
        w internetii, czyli w merlinie, "towar niedostepny".
    • giezik daktylowe (z brązowym cukrem) 11.12.04, 10:32
      posmak waty cukrowej mmmm (ale zrobilem nieco wg wlasnych proporcji, bo w ksiazce nie bylo mleka) i z orzechow zrezygnowalem dodajac migdaly pokruszone.
      nowosc to dodanie 1/2 kubka jogurtu.
    • narcyza5 Re: mufinki cz.3 11.12.04, 12:15
      A u mnie dzisiaj kukurydziane (jako dodatek do zupy pomidorowej, czystej).
      Jednego już spróbowałam, i nastepnym razem trzeba będzie więcej tego pieprzu
      sypnąć. bo strasznie łagodne (czyt. mało smakowe) wyszły.
    • Gość: Nobullshit Z makiem, dżemem morelowym i skórką pomarańczową IP: *.spray.net.pl 11.12.04, 13:27
      Bardzo w porządku, mak fajnie trzeszczy w zębach, skórkę wydłubałam
      z własnoręcznie zrobionych konfitur. Bałam się, że za slodkie bedą
      (bo cukier też kazali dodać), ale nie.

      A dziś robię z szynką, dymką i serem. Chciałam dodać suszonych pomidorów,
      ale nie udało mi się kupić, więc będzie papryka marynowana "Rolnika",
      która bardzo dobrze się sprawdziła w mufinkach z fetą.
    • Gość: wanilka77 mufinki z białą czekoladą i .... IP: *.aster.pl 12.12.04, 11:16
      robiłam takie domowe "malibu" - zostały mi wiórki kokosowe i chciałam je jakoś
      spożytkować - pierwsze co mi przyszło do głowy to właśne mufinki. szukałam
      przepisu z wiórkami i jakoś za bardzo nie spodobał mi się ten w tym wątku
      tłumaczony. poszukałam w Konemannie i też nie znalazłam. więc wzięłam przepis
      na mufinki z białą czekoladą z książeczki "Mufinki" i trochę go zmodyfikowałam -
      dodałam wiórek (tak na oko), nie dodałam skórki cytryny, dałam mniej cukru, bo
      się bałam, że z tą czekoladą będą za słodkie, w ogóle robiłam z połowy porcji,
      resztę robiłam jak w przepisie - no i powiem Wam, że wyszło coś pysznego!!!
      polecam
    • giezik bananowo-cynamonowe 12.12.04, 17:33
      z braku imbiru :)
      ale za malo bananowe wyszly, co nie umniejsza ich smacznosci
    • Gość: at mąka żytnia razowa i czelokada :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.04, 20:57
      konkretnie biała czelokada, skórka pomarańczy i... pyyyszne. Na dodatek wielce
      urodziwe, mieniące się stare złoto wśród cukru trzcinowego.
      • Gość: jo.hanna z maki ryzowej i z owsianka IP: *.kabel.telenet.be 12.12.04, 22:02
        upieczone dzisiaj. Ryzowe sa bardzo delikatne. Z owsianka smakuja ciekawie,
        prawie jak chleb.
        Muffinki z maki ryzowej
        1 szklanka maki ryzowej
        1/2 lyzeczki soli
        2 lyzeczki proszku do pieczenia
        (1 do 2 lyzek cukru--nie koniecznie jesli dodajesz marmolade)
        2 lyzki roztopionego masla
        1 dobrze ubite jajko
        1 szklanka mleka
        1/2 szklanki rodzynek lub 2 lyzki marmolady pomaranczowej
        Schlodzone roztopione maslo dodac do mleka i jajka. Dobrze wymieszac i dodac
        rodzynki lub marmolade. Wymieszac suche skladniki i dodac je do mieszanki
        jajeczno-mlecznej. Szybko wymieszac--10 machniec lyzka powinno wystarczy. Piec
        12-15 min w 225 stopniach

        Z owsianka
        2 jajka, zoltka odzielone od bialek
        1 szklanka gestej owsianki
        1 1/4 szklanki mleka
        2 lyzki rozpuszczonego masla
        1 1/2 szklanki maki
        1 lyzka cukru
        1/2 lyzeczki soli
        2 lyzeczki proszku do pieczenia
        Zoltka utrzec i dodac do nich owsianke, mleko i maslo. W osobnej misce wymieszac
        make, cukier, sol i proszek do pieczenia. Ubic sztywna piane z bialek. Do
        'mokrych' skladnikow dodac suche, wymieszac i dodac bialka. Piec ok 10-15 min w
        400 stopniach
        • Gość: alienor Re: z maki ryzowej i z owsianka IP: *.crowley.pl 13.12.04, 10:37
          Wyprobuje te z maki ryzowej, tylko zamiast maki uzyje kleiku ryzowego, bo
          akurat posiadam. Moja siostra uwielbia ciasteczka na bazie kleiku, moze mufinki
          tez pokocha, zobaczymy. Dzieki z inspiracje!
          U mnie ostatnio trwa szal na mufinki wytrawne. Musze wyznac, ze wprowadzam
          modyfikacje wlasne do niektorych przepisow i efekty sa bardzo zachecajace.
          Szczegolnie polecam mufinki z przepisu na mufinki z ziolami i serem, tylko
          zamiast szczypiorku i pietruszki nalezy dodac odpowiadajaca im (na lyzki) ilosc
          drobno pokrojonych suszonych pomidorow. Przepysznosc! Probowalam tez z
          zielonymi oliwkami: tez dobre, ale z pomidorami znacznie lepsze.
          • kwiatkowska.m Re: z maki ryzowej i z owsianka 14.12.04, 08:43
            moge prosic o przypomnienie tego przepisu z ziolami i serem? watek sie rozrasta
            i juz sie pogubilam.
            najczesciej robie muffiny ze strony:
            www.bbc.co.uk/food/recipes/database/scones_1285.shtml

            wlasnie sie zorientowalam, ze to scones- to nie jset to samo, prawda? o rany,
            namieszalam.
            prosze jeszcze raz o przypomnienie tych ziolowo- serowych. muffinow, nie scones ;)
        • Gość: kasica Re: z maki ryzowej i z owsianka IP: *.pwn.com.pl 14.12.04, 12:21
          jestes pewna tej ostatniej temperatury - 400 stopni?
          moze to 400F? :)
          • Gość: jo.hanna temperatura pieczenia 225 stopni IP: *.kabel.telenet.be 14.12.04, 15:15
            a nie 400 (tlumaczylam z amerykanskiego przepisu. Zapomnilam o fahrenheitach)
            Przepraszam
      • Gość: kasica Re: mąka żytnia razowa i czelokada :) IP: *.pwn.com.pl 14.12.04, 12:17
        czy mozna prosic o podzielenie sie przepisem?
        mam w domu fanow bialej czekolady...
        • Gość: at Re: mąka żytnia razowa i czelokada :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 18:51
          ależ chętnie :) nie wiem czy w pełni zgodne ze sztuką, bo nie wiem ile to jest
          375 g mąki z oryginalnego przepisu, ale są świetne i wyglądają należycie :)
          proporcje na 7 sztuk + 2 (forma silikonowa by ikea + dwa papierki po maślanych
          ciasteczkach duńskich)
          1,5 kubka mąki (żytniej razowej, przesianej)
          0,5 kubka cukru (wychodzi dość słodkie)
          2 łyżeczki proszku do pieczenia
          2 jajka
          0,75 kubka mleka
          3 łyżki (może ciut więcej) stopionego masła
          łyżka (ok.) kandyzowanej skórki pomarańczy
          14 kostek białej czekolady – wetknęłam po dwie do każdej m., nie rozdrabniając
          (przy okazji, z ‘promocji’ opisanej na wewnętrznej stronie opakowania czekolady
          dowiedziałam się, że wg producenta milki z Samotni widać Śnieżkę (?))
          Suche wymieszać, mokre również, połączyć, upiec w 210 st. (lub 200 z
          termoobiegiem) wstawiając do niezupełnie rozgrzanego piekarnika, 30 min.
          Piekące się podglądać przez szybkę, bo uroczo się wypinają ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka