Dodaj do ulubionych

dlaczego przyprawy "korzenne"?

09.12.04, 11:44
skad ta nazwa skoro zadna z zalczanych do nich przypraw korzeniem nie jest?
szukalam i nigdzie nie znalazlam, ktos z Was wie?
Obserwuj wątek
    • lunatica z tego, co kiedyć czytałam 09.12.04, 12:04
      jest to nazwa czysto symboliczna,
      ale jaka jest jej geneza?
      • pati102 Re: z tego, co kiedyć czytałam 09.12.04, 12:06
        no wlasnie o to mi chodzi:)
        • jacek1f Re: z tego, co kiedyć czytałam 09.12.04, 12:43
          Prawdopodobnie nazwa pochodzi - błędnie zresztą - od nazwy wysp Moluków=Wysp
          Korzennych, z których w pierwszym rzedzie pochodziły goździki i pieprz, i które
          były powodem goraczki złota - korzennej w całej Europie.
          Ale nie mogę znaleźć nigdzie jasno i wprost opisu, ze "ta nazwa wywodzi sie ..."
          :-((
          • jottka Re: z tego, co kiedyć czytałam 09.12.04, 12:57
            pod ręką słownika etymologicznego nie mam, ale określenie 'korzenie' w polskim
            i analogiczne słowa w innych językach europejskich miały podobne znaczenie
            (jeszcze z indoeur. sie wywodzące) i nie oznaczały 'korzenia' w dzisiejszym
            rozumieniu, tylko ogólnie rośliny i zioła, w tym specyficznie rośliny i zioła
            przyprawowe
            • lunatica za słownikiem etymologicznym 09.12.04, 14:21
              można starać suie wysnuć jakieś wnioski:
              korzenno tj. pieprzno jadać.
              • jottka Re: za słownikiem etymologicznym 09.12.04, 14:24
                nieno, to nie w te strone

                tzn. słowo oznaczające 'korzenie' w różnych językach indoeur powstało najpierw
                i oznaczało nie tylko część podziemną rośliny (jak dzisiaj), tylko ogólnie
                roślinę oraz zioło (w tym przyprawowe - jako jedno ze specyficznych zastosowań
                słowa)

                natomiast ponieważ od pewnego momentu owe 'zioła przyprawowe' zwane korzeniami
                rozpowszechniają sie w europie, to słowo 'korzenny', pochodzące od 'korzenia',
                staje sie synonimem ostro przyprawionej potrawy, jako że najpopularniejszą/
                najcenniejszą z przypraw był pieprz
                • jacek1f Re: za słownikiem etymologicznym 09.12.04, 21:15
                  Czy Jottka ma rację, czy zostanie przy ostatnim slowie? Czy nikt nie moze
                  znalezcudokumntowanego źrodloslowu? Cz Giezik potwierdzi, ze w Historii nie ma
                  slowa o tym?....Taaak, Jottka ma rację :-)))
                  Było jak w zajawce jakiejś, no nie?
                • lunatica ale dlaczego "nie w tę stronę"? 10.12.04, 09:33
                  przecież zmierzamy w jednym kierunku,
                  jeśli ktoś pisze o imbirze, że "ma ostry, nieco cytrynowy zapach i korzenny,
                  palący smak", to znaczy, że "korzenny" odnosi się do smaku. jeśli ktoś
                  jada "korzennie" to znaczy, że lubi sobie solidnie doprawić :-)
                  • jacek1f Re: ale dlaczego "nie w tę stronę"? 10.12.04, 09:40
                    Zawzialem sie wczoraj, walczylem ze slownikami, entymologia, Kopalinskim itp
                    itd... Sieć przeszukalem na sto sposobow i zestawien. Wiem wszystko o wyprawach
                    odkrywczych, wiem o pochodzeniu kazdego pieprz... ziarnka przyprawowego.
                    Wszystko bardzo ciekawe, ale panuje wielka zmowa milczenia o pochodzenie
                    nazwy "korzenne" !!!! :-) Czy to dla wszystkich tych autorów madrali jest
                    jakoś tak oczywiste??
                    A nasza ulubienica Pani Profesor od Historii Naturalnej Jedzenia (lub cwane
                    tłumaczki) w calym rozdziale o przyprawach NIE UZYLY ani razu tego okreslenia!
                    Załamany Jacek.
                    • Gość: senin Re: ale dlaczego "nie w tę stronę"? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.12.04, 11:03
                      chodzi chyba o ombir, jacku
                      jak pisalam pare godzin wczesniej (ale tez pare galezi nizej)

                      jest to jeden z najwazniejszych KORZENI w kregu przypraw
                      bo wystarczy zauwazyc ze wystepuje nie tylko w kregu kultury "hinduskiej" -
                      gozdziki, kmin, kardamon, pieprz.... itd..
                      ale w calym kregu "azjatyckim" od Indii po Japonie

                      cala reszta to towarzyszki imbiru... nie mowiac juz o innych korzeniach takich
                      jak tumerik i galangal ...

                      mysle ze stad ten caly galomatias
                  • Gość: senin Re: ale dlaczego "nie w tę stronę"? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.12.04, 10:55
                    lunatica napisała:

                    > przecież zmierzamy w jednym kierunku,
                    > jeśli ktoś pisze o imbirze, że "ma ostry, nieco cytrynowy zapach i korzenny,
                    > palący smak", to znaczy, że "korzenny" odnosi się do smaku.

                    "korzenny" smak imbiru odnosi sie akurat do ... KORZENIA - bo imbir, jak
                    powszechnie wiadomo, to korzen jak mozna zauwazyc pare watkow dalej i pare
                    godzin wczesniej :))))
                    • lunatica tak, ale poza imbirem 10.12.04, 11:04
                      w skład przyprawy korzennej wchodzą: cynamon, anyż, goździki, gałka
                      muszkatołowa, pieprz czarny, papryka słodka, chili, ziele angielskie korzeniam
                      nie sa pozyskiwane z korzeni. natomiast cytato imbirze, do którego sie odwołuję
                      w poprzednim poście mówi o korzennym smaku imbiru "ma ostry, nieco cytrynowy
                      zapach i korzenny, palący smak" :-)
                      • Gość: senin Re: tak, ale poza imbirem IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.12.04, 12:01
                        lunatica napisała:

                        > w skład przyprawy korzennej wchodzą: cynamon, anyż, goździki, gałka
                        > muszkatołowa, pieprz czarny, papryka słodka, chili, ziele angielskie
                        korzeniam
                        > nie sa pozyskiwane z korzeni.

                        ****
                        niewatpliwie, ale kojarza sie z "grupa przypraw" (w ktorej imbir jako (moim
                        zdaniem najbardziej intrygujacy smakowo,) mogl byc uznany za dominujacy

                        >natomiast cytato imbirze, do którego sie odwołuję
                        > w poprzednim poście mówi o korzennym smaku imbiru "ma ostry, nieco cytrynowy
                        > zapach i korzenny, palący smak" :-)

                        oj obawiam sie ze zblizamy sie do dyskusji: co bylo pierwsze, jajko, czy kura...
                        cytato o korzennym smaku imbiru
                        czy imbir o smaku... ktory zdecydowano nazwac korzennym z powodu ... widomo -
                        pochodzenia imbiru (z ziemi , znaczy sie korzen) :-)

                        • lunatica senin, 10.12.04, 12:07
                          nie zrozum mnie źle.
                          ja o "korzennym" smaku imbiru pisałam odnośnie mojego postu o pieprznym
                          jedzeniu, a cytowany przeze mnie opis smaku imbiru jest czysto przypadkowy i to
                          samo - w korzennych kategoriach smaku - można powiedzieć o cynamonie czy
                          goździkach :-)
                          • Gość: senin Re: senin, IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.12.04, 12:31
                            to dla mnie zbyt "skomplikowane"

                            cynamon, gozdziki... ze niby nie korzenne a je sie tak nazywa...???
                            moze dlkatego ze lezac obok KORZENIA IMBIRU nabraly takich wlasnie cech
                            charakterystycznych, ....moze???

                            a moze dlatego ze sie z tym korzeniem dobrze komponuja???


                            a moze dlatego ze korzen ten jest dominujacy w obszarze z ktorego cala reszta
                            korzennych pochodzi ?

                            moeze...
                            klocic sie nie mam zamiaru ;)))
                        • baky Śledzie imbirowe - znaczy korzenne! 10.12.04, 12:12
                          Gość portalu: senin napisał(a):

                          > co bylo pierwsze, jajko, czy kura...

                          Witam i pozdrawiam.
                          Ta sprawa już została rozstrzygnieta. Oczywiście, że jajko! :O))

                          PS. A ja zrobię niebawem śledzie imbirowe. Ha!
                          Tylko imbir tarty grubo i oliwa - poza śledziem. No i może przyprawy jakieś,
                          ale imbir dominantą... Myślę, że będzie cacy, choć jeszcze tak nie robiłem.
                          • Gość: senin Re: Śledzie imbirowe - znaczy korzenne! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.12.04, 12:36
                            baky napisał:

                            > Gość portalu: senin napisał(a):
                            >
                            > > co bylo pierwsze, jajko, czy kura...
                            >
                            > Witam i pozdrawiam.
                            > Ta sprawa już została rozstrzygnieta. Oczywiście, że jajko! :O))
                            >
                            > PS. A ja zrobię niebawem śledzie imbirowe. Ha!
                            > Tylko imbir tarty grubo i oliwa - poza śledziem. No i może przyprawy jakieś,
                            > ale imbir dominantą... Myślę, że będzie cacy, choć jeszcze tak nie robiłem.




                            to zaloz - specjalny watek, baky...:))) (pozdrawiam tez)
                            z dokladnym przepisem
                            bo ja ostatnio na matjasach z cebula lece..
                            tak mnie naszlo :)))
                            ale domowego ogniska nie chcac kontrowersic, zjadam te sledzie zwykle ..na
                            sniadanie ...:)))

                            mysle ze imbir by mi te sniadania urozmaicil ;)))



                            --------------------------------------------------------------------------------
                            • baky Re: Śledzie imbirowe - znaczy korzenne! 10.12.04, 13:06
                              Gość portalu: senin napisał(a):

                              > to zaloz - specjalny watek, baky...:)))

                              O śledziach już tyle było i jest, że nie chcę zostać zlinczowanym.

                              > bo ja ostatnio na matjasach z cebula lece..
                              > tak mnie naszlo :)))

                              No tak, zapomniałem, że "u was" nie ma tych prawdziwych...

                              > mysle ze imbir by mi te sniadania urozmaicil ;)))

                              Ja już jestem uzależniony od imbiru (świeżego)... i dobrze mi z tym, bez dwóch
                              zdań...
                              Co do tych śledzi "imbirowych", to postanowiłem tylko z imbirem właśnie(dużo
                              startego) przyrządzić i paroma ziarenkami pieprzu + oliwa (skąpo).
                              Ktoś (Jacek?) wspomniał niedawno o śledziach cytrynowych, więc czemu nie
                              imbirowe?
                  • jottka Re: ale dlaczego "nie w tę stronę"? 10.12.04, 12:06
                    lunatica napisała:

                    > przecież zmierzamy w jednym kierunku,


                    no niezupełnie, o ile dobrze rozumiem twój post - wyjasniasz, że
                    słowo 'korzenny' znaczy 'pieprzny' i że w tym należy szukać genezy słowa.

                    a słowo 'korzeń', 'korzenie' czy 'korzenny' funkcjonowało wcześniej i oznaczało
                    m.in. przyprawy (wszelkiego typu). dopiero, kiedy pieprz stał sie znany i
                    modny, słowo 'korzenny' zaczęto nadawać znaczenie 'ostro przyprawiony'

                    tzn. nie można wyjaśniać znaczenia słowa wcześniejszego przez znaczenie nadane
                    mu później - zresztą dzisiejszy sens wyrazu też jest nieco odmienny (korzenny
                    nie kojarzy się z ostrością, tylko raczej z posmakiem mieszanki przypraw do
                    piernika, a to troche co innego:)
                    • lunatica oczywiście, że korzeń 10.12.04, 12:12
                      był pierwszy,
                      pieprzne jedzenie w odniesieniu do korzenny jest ostatnim hasłem w moim
                      słowniku etymologicznym w haśle korzeń właśnie, chodziło mi o pójście na
                      skróty, ale nie na łatwiznę :-)
    • Gość: nimeska no dobra exsperci :) IP: *.22.119-80.rev.gaoland.net 09.12.04, 21:22
      a jak ja mozna zastapic lub zmieszac samemu ? :>
      Pytam, bo zwyczajnie mi jej brakuje :( skonczylo mi sie ostatnie opakowanie z
      rodzinnego kraju i klapa

      Wiecie moze co wchodzi w sklad przyprawy korzennej ?

      Z gory dziekuje wszsytkim expertom :)))))))))))))
      • jacek1f Re: no dobra exsperci :) ???? 09.12.04, 21:28
        Nimeska, ale o co sie rozchodzi???
        My tutaj mowimy o "przyprawach korzennych" w baaardzo szerokim ujęciu.
        Histerycznym, ze tak powiem. O "korzennych" znaczy. A Tobie czego nagle
        zabrakło? Do piernika przyprawy? Chinskiej 5 smaków? Curry?
        Bo korzenne: to z pewnoscia: imbir, gozdzik, cynamon, pieprz, papryka ostra,
        kardamon, szafran ... Czy o czyms zapomnialem? :-)
        • Gość: nimeska Re: no dobra exsperci :) ???? IP: *.22.119-80.rev.gaoland.net 09.12.04, 21:34
          oh niesperecyzawalam, przepraszam
          chodzi mi o to ze chodzi za mna piernik Apolki :/ i jestem juz w plecy kilka
          dni :) ale pomyslslam ze moje zastapie "oryginalna przyprawe
          korzenna " "przyprawa korzenna wlasnej roboty" hihi

          A ja jestem blondynka i nawet nie wiem jaki jest sklad "mieszakni przypraw
          korzennych do piernika buuuuuuuuuuuuuuuuu

          pomozecie ? pliiiz
          • giezik w pierwszej polskiej ksiazce kucharskiej 09.12.04, 21:43
            czyli Compendium Ferculorum
            Pojęcie "Korzenie" obejmuje i szafran i migdaly i gozdziki i cynamon i oliwki i wiele wiele innych
          • pati102 Re: no dobra exsperci :) ???? 10.12.04, 11:25
            przyprawe do piernika robie zawsze sama: lyzka cynamonu, poltorej lyzeczki
            gozdzikow (utluczonych w mozdziezu), poltorej lyzeczki imbiru mielonego,
            lyzeczka ziela angielskiego (utluczonego), lyzeczka tartej galki (lyzki i
            lyzeczki sa z czubeczkiem:))
            • nimeska Re: no dobra exsperci :) ???? 10.12.04, 13:19
              dziekuje Ci baaardzooo :)
              napewno wyprobuje :)
              zamiast molestowac kogos o przeslanie torebeczki bede sama mieszac :D

              Pozdrowfki
        • Gość: senin no i mamy korzen !!! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 09.12.04, 22:08
          > Bo korzenne: to z pewnoscia: imbir, gozdzik, cynamon, pieprz, papryka ostra,
          > kardamon, szafran ... Czy o czyms zapomnialem? :-)


          no i mamy korzen - IMBIR ...
          wydaje sie byc dosc waznym skladnikiem przypraw korzennych...

          mimi iz nigdy nie pieklam piernika, to jadlam i owszem,;)) i mi tam imbirem
          pachnie, a jakze
      • yfcia skład przyprawy 10.12.04, 09:47
        korzennej do piernika firmy Kotanyi:cynamon,gałka muszkatołowa, kolendra, koper
        włoski, imbir, goździki, ziele angielskie, anyż mielony, anyż cały, pieprz,
        kardamon.
    • allexamina Re: dlaczego przyprawy "korzenne"? 10.12.04, 09:13
      sugestia lub pytanie (sama nie wiem): czy moze korzenne nie od korzenia a od
      korca (tj. kosza gdzie je trzymano)?

      Choc musze przyznac ze bardzo mi sie podoba stwierdzenie, ze korzenne znaczylo
      po prostu pochodzenia roslinnego, no bo w lesie i polu ludzie sie korzonkami
      zywia...

      Hmm... bardzo ciekawe pytanie!
      • jottka wg 10.12.04, 12:13
        bruecknera korzeń wywodzi się od słowa 'kierz' (krzak), natomiast korzec nie
        oznaczał kosza w sensie pojemnika, tylko naczynie-miarę

        nowego słownika etymo pod reką nie mam, ale jesli chodzi o etymologię
        słowa 'korzenie', 'korzenny', to nie będzie ona zbytnio odbiegać od tego, co
        wyżej napisałam, bo np. słowniki niemieckie piszą podobne rzeczy nt.
        analogicznego słowa w ich języku
        • allexamina Re: wg 10.12.04, 20:19
          Tak tylko, ze nie mowimy o przyprawach z korzenia, ale przyprawach korzennych...
          Co by sugerowalo (moze), ze nie o to chodzi z czego byly ale to w czym byly i
          jak byly mierzone. W koncu w j. polskim sa inne przyprawy nie tylko korzenne i
          te sa zwykle lokalnymi produktami... Oczywiscie nie chce podwazac Brucknera -
          ktorego intuicje lingwistyczna bardzo szanuje - po prostu sie zastanawiam.

          Natomiast proponuje zdecydowanie odrzucic teorie o Wyspach Korzennych. Sugeruje
          ona bowiem, ze albo nazwa przypraw zmienila sie na co nie mamy dowodu, albo
          przyprawy te dotarly do nas dopiero w okresie renesansu. To raczej Wyspy
          Korzenne nazywaja sie tak bo tam bylo centrum handlu przyprawami korzennymi...

          Zeby skomplikowac sprawe bardziej sprawdzilam pochodzenie angielskiego "spice"
          (przyprawa korzenna) i okazuje sie, ze tak jak w j. francuskim pochodzi ono od
          lacinskiego "specere" - patrzec, widziec, tego samego slowa z ktorego wywodzi
          sie termin "species" - gatunek. Czyzby wiec skojarzenie "korzen" z "przyprawy
          korzenne" bylo przypadkowym zbiegiem okolicznosci w pewnej grupie jezykow
          sasiadujacych ze soba? Albo moze chodzi o zupelnie inny sens slowa korzenne?
          (Gatunkowe, nie w sensie jakosci, ale specyficznego gatunku? To pieknie
          wiazaloby sie z Twoja teoria o korzennym pochodzeniu, w sensie pochodzenia
          roslinnego...)

          To wszystko jest bardzo interesujace....
          • jottka Re: wg 10.12.04, 20:35
            omatkobosko, to nie jest moja teoria, tylko skrót z pamięci na temat
            pochodzenia słowa 'korzenny', co oznacza, że wprawdzie w tej chwili nie mam
            najnowszego słownika etymologicznego pod ręką, ale kiedyś do takiego słownika
            zaglądałam i na jego podstawie skrót zamieszczam:)


            dalej - w postach powyżej wyjasniałam (za słownikami), że słowo 'korzenny'
            (oznaczający 'przyprawiony korzeniami') wywodzi się od słowa 'korzeń', które
            pierwotnie oznaczało nie tylko 'podziemną część rośliny', jak dzisiaj, tylko w
            ogóle roślinę jako taką oraz zioła przyprawowe. stąd w późniejszym czasie
            określenie 'korzenie' przeniesiono na wszystkie przyprawy, w tym egzotyczne, a
            słowo pochodne 'korzenny' zawęziło znaczenie do 'ostro przyprawionego'

            etymologia 'korzeni' jest podobna w językach indoeur, nie tylko w polskim
            • allexamina Re: wg 11.12.04, 07:47
              Hmm... Jottka, ale ja sie z Toba nie sprzeczam na temat wygloszonej przez
              Ciebie teorii! Wprost przeciwnie, napisalam kilka razy ze mi sie podoba. Chyba
              ze uznajesz ja za ostateczna. Ale wtedy o czym rozmawiac...
              • jottka Re: wg 11.12.04, 15:47
                może inaczej:)

                do dyskusji serio nt. etymologii słowa 'korzenny' czy jakiegokolwiek innego
                potrzeba odpowiednich kwalifikacji, tzn. trzeba zajmować się zawodowo
                językoznawstwem/ historią języka. to nie moja działka, więc mogę jedynie - jako
                amator - zacytować plus minus relacje słowników, czyli odwołać się do opinii
                specjalistów, co też powyżej uczyniłam.

                i w związku z czym polemiki nt. słuszności wersji podawanej w słownikach się
                nie mogę podejmować, bo nie mam kompetencji w tej mierze.
                • allexamina Re: wg 12.12.04, 02:57
                  Tyle ze w slownikach nie ma mowy o "przyprawach korzennych" a tylko o
                  "korzeniu", etc. Wiec sobie spekulujemy, czy przyprawy korzenne od korzenia czy
                  czego innego.

                  I uczymy sie, pojawia sie na przyklad mozliwosc, ze ani moja ani Twoja teoria
                  nie sa do rzeczy. Najwyrazniej nie o ten korzen w ziemi chodzi tylko o ten
                  rodzajowy, gatunkowy, etc. I.e.: przyprawy korzenne = przyprawy tego samego
                  rodzaju. Bardzo, bardzo interesujace... Madrzy byli ci nasi przodkowie...
                  • jottka Re: wg 12.12.04, 15:58
                    to ja nie wiem, z jakich ty słowników korzystasz:)


                    w dostępnych mi słownikach etymologicznych i ogólnych w j. polskim i niemieckim
                    (pod ręką mam bruecknera, słownik pwn, herkunfstwörterbuch dudena) wyraźnie
                    zaznaczono, że:

                    słowo 'korzenny' w znaczeniu 'mocno przyprawiony, pikantny' wywodzi się od
                    słowa 'korzenie' określającego przyprawy,

                    które to z kolei słowo pochodzi od słowa 'korzeń', które pierwotnie oznaczało
                    ogólnie w językach indoeuropejskich - całą roślinę, w tym również zioło
                    przyprawowe. tzn. na przestrzeni wieków nastąpiło przesunięcie znaczenia. a sam
                    przymiotnik 'korzenny' w znaczeniu 'ostry, pikantny' pojawił sie dopiero wraz
                    ze spopularyzowaniem pieprzu w europie

                    poza tym mianem korzeni określano wszystko to, co służyło przyprawianiu potraw,
                    nie tylko substancje dziś nazywane przyprawami. wspólnym mianownikiem nie
                    było 'bycie przyprawą tego samego rodzaju', tylko 'bycie dodatkiem do potrawy
                    podnoszącym jej smak', dlatego - jak to już ktoś nadmienił - korzeniem mógł być
                    zarówno pieprz, jak i limonka


                    i że powtórze raz kolejny, bo najwyraźniej nie dość jasno napisałam - ja nie
                    prezentuję tu teorii własnej, bo sie nie znam na tej dziedzinie, lecz
                    przedstawiam streszczenie odpowiednich haseł zamieszczonych w słownikach.
                    • allexamina Re: wg 12.12.04, 22:45
                      Zrozumialam Cie od samego poczatku, ze powtarzasz tylko to co przeczytalas.
                      Jednakze, oni pisza o "korzennych" a nie o "przyprawach korzennych" (nie to
                      samo!). Stad przypisywanie etymologicznego znaczenia temu zlepkowi slow jest
                      wylacznie Twoje.

                      Z innych wypowiedzi na tym forum wynika, ze "przyprawy korzenne" sa tlumaczeniem
                      z laciny. Do tej pory w j. angielskim i francuskim od lacinskiego slowa
                      pochodza odpowiedniki polskich przypraw korzennych (i.e.: oni wzieli wprost, my
                      przetlumaczylismy). A w lacinskim pochodza od slowa oznaczajacego gatunek,
                      rodzaj (specere). Wiec ci, ktorzy tlumaczyli na j. polski z laciny (bo przedtem
                      przyprawy korzenne byly pewno po prostu przyprawami) przetlumaczyli na polski
                      korzenne (od korzenia w sensie rodu, gatunku, tego samego rodzaju). Stad
                      etymologiczny wywod nie ma zupelnie sensu.
                      • emka_1 no 12.12.04, 23:15
                        jednak nie zrozumiałaś ani słowa:(
                        co znaczy wg. ciebie oni wzięli wprost a my przetłumaczyliśmy???
                        w łacinie sa dwa słowa, które po polsku mozna było przetłumaczyć jako korzeń -
                        korzeń w sensie część rośliny i korzeń w sensie gatunek wywodzący sie z jednego
                        korzenia. to drugie znaczenie przetrwało w przyprawach korzennych i tyle.
                        • allexamina Re: w kewstii kategorycznych wystapien 13.12.04, 02:03
                          > w łacinie sa dwa słowa, które po polsku mozna było przetłumaczyć jako korzeń

                          Wlasciwie pytanie powinno brzmiec 'czy w j. polskim w tym czasie byly inne
                          odpowiedniki slowa "gatunek"?' a nie 'czy w j. lacinskim sa inne slowa znaczace
                          "korzen"?'. (I nie o "korzen" tu chodzi - jesli przyjmiemy, ze to tlumaczenie,
                          to nie mozemy sie odnosic do rzeczownika, a musimy do przymiotnika)

                          Angielskie "spices" (zapozyczone z laciny przez j. francuski) oznaczaja
                          "przyprawy gatunkowe" (w sensie rodzaju), wypowiadajacy sie na tym forum na ten
                          temat wydaja sie co do tego zgodni; podobnie jest w j. francuskim - nie dziwota
                          bo to bardzo pokrewne jezyki.

                          W j. polskim nawet dzisiaj "korzenny" ma 2 znaczenia, jedno w odniesieniu do
                          korzenia, drugi w odniesieniu do gatunku. Nieprzypadkowo te 2 znaczenia
                          pojawiaja sie w tym jednym slowie w j. polskim (agralna cywilizacja naturalnie
                          przyjmuje zwroty zwiazane z natura, np. w sumeryjskim podrecznik astronomii
                          zatytulowany byl "plug gwiezdny", no i piekna analiza Jottki na temat
                          'korzenia'). Jednakze w kontekscie "przypraw korzennych", jesli przyjac ze jest
                          to tlumaczenie oczywiscie, pierwsze znaczenie jest przypadkowe a tylko drugie
                          jest istotne. Jednak to pierwsze znaczenie konfuduje wspolczesnego czytelnika
                          bo drugie znaczenie praktycznie wymarlo.

                          Czy inne odpowiedniki slowa "gatunkowy", czy tez "tego samego rodu" istnialy w
                          przed renesansowym okresie j. polskiego? Nie wiem. Nie wiem czy ktos bedzie
                          wiedzial, bo to byl wtedy (w duzej mierze) niepismienny jezyk. Bylabym ciekawa
                          analizy...

                          Raz jeszcze zaznaczam, ze teoria o "roslinnosci" przypraw korzennych bardzo mi
                          pasuje, jednakze argumenty za tym ze jest to tlumaczenie sa rownie, jesli -
                          przynajmniej w tej chwili - nie bardziej, przekonujace. Nie znaczy to ze bede
                          jej bronic do upadlego, pojawi sie lepsza to zmienie zdanie. Sama analiza
                          okreslenia "przyprawy korzenne" jest dla mnie bardzo uczaca i fascynujaca.

                          Aha, sa 2 sposoby w jakich znaczenia przenosza sie z jezyka na jezyk: przez
                          zapozyczenia i droga tlumaczen. Ktora metoda zostaje przyjeta jest w duzej
                          mierze sprawa przypadku (ale tez kontestu historycznego). W tym wypadku anglicy
                          zapozyczali, my tlumaczylismy... Ot i wszystko co chcialam powiedziec...
    • lunatica Pikantna historia świata czyli historia przypraw 10.12.04, 11:25
      www.sekwens.pl/pokaz_publikacja.php?id=42
    • ela.tu-i-tam A w innych jezykach jak sie mowi "korzenne"? 10.12.04, 20:36
      Francuski odpowiednik "przypraw korzennych" sa epices.

      Nie mam pod reka slownika francusko-polskiego by zobaczyc jak sobie tlumacze
      poradzili.

      Epices to jest, jak wielu napisalo, cale mnostwo przypraw.

      Absolutnie wspaniale strony (po francusku) o epices, w czterech rozdzialach:
      rosliny, uzytkowanie, nauka i historia, sa na toildepices.free.fr/
      • emka_1 ang. 10.12.04, 20:52
        spice — ORIGIN Old French espice, from Latin species ‘sort, kind’,
        later ‘wares’.

        a tak przy okazji botanicznie imbir (ta część używana jako przyprawa) nie jest
        korzeniem, ale kłączem.
        • Gość: ja Re: ang. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 00:36
          od chrzanu się wszystko zaczęło. ot co......
        • Gość: pati102 Re: ang. IP: *.net-serwis.pl 12.12.04, 13:21
          > a tak przy okazji botanicznie imbir (ta część używana jako przyprawa) nie
          jest
          > korzeniem, ale kłączem.
          wlasnie dla tego napisalam, ze zadna z zaliczanych korzeniem nie jest:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka