damona
27.12.04, 21:55
Na moim stole swiatecznym najwieksza popularnoscia cieszyl sie tatar z
marynowanego lososia. Osoba, ktora przygotowala potrawe marynowala łososia
wlasnorecznie, wiec smak byl niepowtarzalny.
A u Was? jaka potrawa najszybciej zniknela bezpowrotnie ze stolu swiatecznego?